Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

A te cwiety to też dla mnie bo jakoś nic sobie nie przypominam w temacie abyśmy coś takiego obchodzili w domu? Czy może w domu TZ nie obchodzisz, a gdzie indziej i owszem? Jak tak to gdzie?

Posted
2 godziny temu, mestudio napisał:

A te cwiety to też dla mnie bo jakoś nic sobie nie przypominam w temacie abyśmy coś takiego obchodzili w domu? Czy może w domu TZ nie obchodzisz, a gdzie indziej i owszem? Jak tak to gdzie?

Nie dam się prowokacji!

Posted

Hihihihihihi,  odporna na prowokacje, światowa bida z nendzom, ale na kfiaty ma! lajk się należy :D

My z Siwym, dziwnym zbiegiem okoliczności i dat, 8 marca świętowaliśmy dzień matki jako i ojca w T. Roma  - mamma mia !, ale było klawo ;)

Mestudio, teraz się nie wywiniesz - klikaj że - co u Fruzi ?

Miłego dnia :)

 

Posted

Gusiaczku, bardzo dziękujemy za pieniążki bazarkowe, zaraz uzupełnię rozliczenie. 

Co do Fruzi to jeśli dziś się nikt nie odezwie to zadzwonię i podpytam, Państwo mieli się odezwać po kilku dniach.

Co do mojej osoby to porażka, ledwie wyzdrowiałam 2 tygodnie temu, a od niedzieli znowu jestem kaszląca i wczoraj myślałam, że już będzie lepiej, a od nocy jest dużo gorzej. Sierota ze mnie niemożliwa.

Przyleciały bociany i goszczą się na łąkach za domem.  

Posted
12 minut temu, mestudio napisał:

Gusiaczku, bardzo dziękujemy za pieniążki bazarkowe, zaraz uzupełnię rozliczenie. 

Co do Fruzi to jeśli dziś się nikt nie odezwie to zadzwonię i podpytam, Państwo mieli się odezwać po kilku dniach.

Co do mojej osoby to porażka, ledwie wyzdrowiałam 2 tygodnie temu, a od niedzieli znowu jestem kaszląca i wczoraj myślałam, że już będzie lepiej, a od nocy jest dużo gorzej. Sierota ze mnie niemożliwa.

Przyleciały bociany i goszczą się na łąkach za domem.  

Uparta baba zawsze choruje dłużej. Taki napis strzelę sobie na koszulce. 

Posted

No nie! Siwy chyba po znajomości robi dla Waszej Bandy przelewy, wszak dopiero co wysłał :)

Na zdrowie Ogonkom!

Ewa. nie jesteś sierota tylko napadł Cię ten koszmarny wirus - Olga dudni już 3 tydzień, ja w ubiegłym roku 2 miesiące nie mogłam przestać nawet acodin niewiele pomagał. Zatem Panie eM. proszę żony się nie czepiać, no ;)

Oby zima nie przypomniała sobie o nas chociażby ze względu na bociany, widoku których zazdroszczę

Posted
30 minut temu, Gusiaczek napisał:

No nie! Siwy chyba po znajomości robi dla Waszej Bandy przelewy, wszak dopiero co wysłał :)

Na zdrowie Ogonkom!

Ewa. nie jesteś sierota tylko napadł Cię ten koszmarny wirus - Olga dudni już 3 tydzień, ja w ubiegłym roku 2 miesiące nie mogłam przestać nawet acodin niewiele pomagał. Zatem Panie eM. proszę żony się nie czepiać, no ;)

Oby zima nie przypomniała sobie o nas chociażby ze względu na bociany, widoku których zazdroszczę

Zarówno ogonki jak i bezogonkowi jeszcze raz pięknie dziękują za wspomożenie. 

Co do bocianów to piękne mamy widoki, nawet w ogrodzie u nas bywają o poranku, tak samo jak kuropatwy, w okolicy spacerują bażanty, a skowronki wyśpiewują już nam od tygodnia. Zające i sarny to norma :-). 

Co do choroby to ja mam jakiś inny problem i fajnie by było gdyby to był wirus.

 

Posted
5 godzin temu, Gusiaczek napisał:

No nie! Siwy chyba po znajomości robi dla Waszej Bandy przelewy, wszak dopiero co wysłał :)

Na zdrowie Ogonkom!

Ewa. nie jesteś sierota tylko napadł Cię ten koszmarny wirus - Olga dudni już 3 tydzień, ja w ubiegłym roku 2 miesiące nie mogłam przestać nawet acodin niewiele pomagał. Zatem Panie eM. proszę żony się nie czepiać, no ;)

Oby zima nie przypomniała sobie o nas chociażby ze względu na bociany, widoku których zazdroszczę

Ona wie co ma za uszami. 

A ten wirus nazywa się "mulier contumacem". Jest dość powszechny i sieje duże spustoszenie. To z łaciny....

Posted
15 godzin temu, TZmestudio napisał:

niestety wirus zrobił spustoszenie w organizmie mestudio i na chwilę obecną jest offline. (zapalenie oskrzeli i cośtam cośtam). 

O qrczeeeeeeeee :( Serdeczności i życzenia rychłego powrotu do zdrowia zostawiam

Posted

Los na loterii wygrali z tą Fruźką   :)

A Ty siedź w domu i się lecz. Ja latałam z gorączką i do tej pory nie jestem całkiem zdrowa, co rusz gdzieś mi wyskakują powikłania, ostatnio owrzodzenie rogówki, więc nie ma żartów.

Posted

Bardzo się cieszę, że adopcja Fruzi się udała i że wszystko u niej dobrze, bądź szczęśliwa teriereczko :)

A Tobie mestudio życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

Posted
40 minut temu, Marysia O. napisał:

Bardzo się cieszę, że adopcja Fruzi się udała i że wszystko u niej dobrze, bądź szczęśliwa teriereczko :)

A Tobie mestudio życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

To nie będzie szybki powrót do zdrowia. 

 

O 9.03.2016o14:43, TZmestudio napisał:

Uparta baba zawsze choruje dłużej. Taki napis strzelę sobie na koszulce. 

 

Posted

Witam serdecznie.

Oprzytomniałam trochę i mam nadzieję, że najgorsze już za mną, szczerze mam dość notorycznych przeziębień i zapalenia oskrzeli 2x w roku. Tym razem jest jeszcze gorzej niż poprzednio. W życiu nie chorowałam na takie pierdoły, nawet jako dziecko, dopiero od czterech lat coś mnie tak pokręciło.

Co do Fruzi to dostałam same dobre informacje. Okazuje się, że Fruzia jest idealnie posłuszna i bez problemu biega na spacerach bez smyczy. Pan mówi, że pilnuje się idealnie i z ogromną przyjemnością buszuje w leśnym zielsku. Kiedy podejmuje trop to tylko do pewnego momentu po czym ładnie wraca do pana. Lubi siadywać na wzniesieniach i obserwować teren. Co do zostawania samodzielnie w domu to był mały kłopot, ale umożliwili jej wchodzenie na parapet i jest spokój. Fruzia i u nas kochała parapet okienny, z lubością wyglądała przez okno.

Jak już przestanę kaszleć jak wściekła to zadzwonię i lepiej się wypytam o inne sprawy, chwilowo nie nadaję się do żadnej konwersacji. 

 

Posted
2 godziny temu, mestudio napisał:

(...)

Jak już przestanę kaszleć jak wściekła to zadzwonię i lepiej się wypytam o inne sprawy, chwilowo nie nadaję się do żadnej konwersacji

 

Jakoś tego nie zauważyłem.... Muszę wysłuchiwać jak źle wszystko robię (a raczej nie robię).... 

Nastąpiłby istny koniec świata gdyby mestudio wszystkiego nie pilnowała....

 

Takie tam przemyślenia na łóżku, bo mestudio prątkuje i mnie chyba zaraziła. Ale to się jeszcze okaże. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...