Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

30 styczeń 2014r
W okolicy kręgosłupa pojawił się guzek. Po badaniach, zgodnie z zaleceniem weta Orion dostał steryd długo działający i codziennie dostaje zastrzyk przeciwbólowy. Za 4-6 tygodni (koniec lutego) rtg i badania - zobaczymy czy jest poprawa, co z guzem, czy jest bez zmian czy rośnie ... zostanie podjęta decyzja co do dalszego działania. Orionek bardzo potrzebuje wsparcia na badania i leczenie :modla::modla:
Może trzeba będzie umówić się na wizytę do neurochirurga ( do dr Sterny).

26 styczeń 2014r
Orionek tyle przeszedł, odżył i wypiękniał .... nagle zaczął mieć kłopoty z chodzeniem. Miał zrobiony rtg i badania krwi. Jest podejrzenie guza nowotworowego w okolicach kręgosłupa. Wyniki badania krwi wyszły dobrze. Orion dostał steryd długo działający i codziennie dostaje zastrzyk przeciwbólowy. Dzisiaj znowu nie czuje się dobrze - chodzi na przykurczonych łapkach.

3 styczeń 2014r
Orion jest zdrowy i czeka na nowy dom. Jest grzecznym pieskiem, bardzo czystym. Lubi psy i koty. Do człowieka jest otwarty. Jest niezwykle towarzyskim i pogodnym psiakiem. Ładnie chodzi na smyczy. Jest wykastrowany.

25 październik 2013r
W związku z tym, że nie było żadnych deklaracji dla Oriona a psa trzeba było zabrać z lecznicy, Oriona trzeba było zabrać do przytuliska. Po przegrupowaniu psów Orion przyjechał do przytuliska, gdzie występuje problem. Orion musi przechodzić przez pomieszczenie, w którym znajduje się Fiona, a ona napada na Oriona. Orion jest grzecznym pieskiem, bardzo czystym. Lubi psy i koty. Gdyby znalazł się w domku tymczasowym nie byłby psem problematycznym. Do człowieka jest otwarty.
Jeżeli chodzi o hotelik (gdyby były deklaracje na jego opłacenie) to musielibyśmy szukać miejsca w takim hoteliku, gdzie Orion przebywałby w ocieplonym pomieszczeniu. Orion ma chore stawy i kiedy mieszka na dworze to przestaje chodzić.
______
Wieczorem 13-go sierpnia pani Jola dowiedziała się o psie porzuconym w lesie. Nie wiedziała w jakim stanie jest psiak, nie miała nawet przy sobie smyczy. Orion stał przywiązany sznurkiem do snopowiązałki do drzewa w lesie... Zrezygnowany, z opuszczoną głową. Jak długo tak stał - tego nie wiemy.
Pani Jola natychmiast zgarnęła psiaka do swojego małego autka i popędziła do lecznicy. Tej samej, w której nasze długi sięgają już sufitu. Po pierwszych oględzinach okazało się, że na skórze pod futrem kryją się liczne zmiany i strupy. Żeby lepiej ocenić sytuację i oczyścić skórę trzeba było miejscami ogolić sierść. Psiak otrzymał kroplówkę i niezbędną pomoc.
Co dalej? Nie wiemy. W Fundacji nie ma miejsca na kolejnego zwierzaka. Konieczne będzie też przeprowadzenie badań, za które nie mamy jak zapłacić.

15 sierpień
Wyniki badania krwi Oriona wskazują na problemy z wątrobą. Psiak unika obciążania jednej z tylnych łap, w której ma prawdopodobnie uszkodzone więzadła kolanowe.
Jak powstały tak liczne rany i blizny - ciężko stwierdzić, ale krwiaki i sińce widoczne pod ogoleniu sierści mogą sugerować, że ktoś tego psiaka bardzo krzywdził...
Orion został w lecznicy, gdzie będzie dalej diagnozowany i obserwowany. A nasze długi rosną…
Te oczy...

8 wrzesień
Orion - niesamowita metamorfoza - opuchlizna zeszła, rany się zagoiły, sierść odrasta; nie poznaliśmy go - wygląda zupełnie inaczej niż na zdjęciach. Po krótkim spacerze paszcza się śmiała, ogon był w górze.

Dzisiaj 19 wrzesień
Po tamtym Orionie nie ma już prawie śladu . Ropa zeszła, a wraz z nią opuchlizna całego ciała, która sprawiała, że Orionek wydawał się dużo większy, niż jest w rzeczywistości. Rany się zabliźniły, a sierść powoli zarasta. Orion jest wykastrowany.
Tymczasem największa zmiana zaszła w psychice Oriona - psiak odzyskał wolę życia i okazał się być ideałem na czterech łapach:
- jest niezwykle pogodny, zrównoważony i baaaardzo lubi głaski,
- za towarzystwo człowiek odda wszystko,
- ładnie chodzi na smyczy,
- świetnie dogaduje się z innymi psiakami i kotami z lecznicy,
- nie reaguje na rowery i samochody,
- lubi rozdawać buziaki

Psiak jest już gotowy zamienić klatkę w lecznicy na swoje własne posłanko.
Prosimy, pomóżcie nam znaleźć dom dla Oriona. On zaznał od człowieka tyle cierpienia, a mimo to nie przestał mu ufać. A my nie możemy mu zaofiarować nawet miejsca w kojcu...

Orionek musi opuścić lecznicę i nie ma gdzie się podziać. Pilnie potrzebne tymczasowe schronienie dla psiaka, najlepiej bezpłatne lub potrzebna jest pomoc w opłatach płatnego tymczasu – potrzebne daklaracje.

Brakuje nam funduszy na opłatę jego leczenia. Jeśli ktoś chciałby dołożyć swój grosik do rachunku w lecznicy, bardzo prosimy o wpłatę na konto Fundacji:

Fundacja Znajdki KRS nr 0000437387
03-982 Warszawa ul. Polskich Skrzydeł 4/87
konto Bank PEKAO SA nr 91 1240 1082 1111 0010 4867 8484
z dopiskiem "Orion"

dla przelewów zagranicznych
IBAN: PL91 1240 1082 1111 0010 4867 8484
BIC: PKOPPLPW
z dopiskiem "Orion"

lub PAYPAL [email protected]
z dopiskiem "Orion"

Osoby zainteresowane pomocą lub przygarnięciem Oriona prosimy o kontakt:
Tel. 664 821 160,
Mail: [email protected]
Strona znajdki.pl

wpłaty dla Oriona:

wpłaty do dn.16.08.2013r
Agata W. - 200 zł
Anna G. - 50 zł
Natalia J. - 20 zł
Ilona W. - 120 zł
Jacek M. - 25 zł
Monika R. - 18 zł
Ewa W. - 20 zł

wpłaty do dn.31.08.2013r
Elżbieta K. - 100 zł

wpłaty do dn.13.09.2013r
Joanna S. - 50 zł

wpłaty do dn.27.12.2013r
agat21 - 30 zł

Wszystkim darczyńcom dziękujemy z całego serca :Rose:

Tak wyglądał, przywieziony prosto z lasu do lecznicy.



Edited by paros
  • Replies 83
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Psiak jest już gotowy zamienić klatkę w lecznicy na swoje własne posłanko.
Prosimy, :modla: pomóżcie nam znaleźć dom dla Oriona. On zaznał od człowieka tyle cierpienia, a mimo to nie przestał mu ufać. A my nie możemy mu zaofiarować nawet miejsca w kojcu... :-(

Tak wygląda dzisiaj i ..... wypatruje nowego domu



Posted

Bylam w sobote w przytulisku i widzialam Oriona.Powoli dochodzi do siebie. Strupy po sznurku jeszcze calkowicie nie zeszly,ale to "maly pikus".Gorzej z jego psychika.Zawolany przychodzi,ale podczas glaskanie jest caly spiety.Miesnie sztywnieja.Lepek opuszczony.:-(
Duzo pracy trzeba wlozyc,bardzo duzo, zeby psina doszla do rownowagi psychicznej.Co musial mu zrobic ten "czlowiek"?

Posted

Orion to super psiak :) Miałam okazję poznać go w niedzielę :) Taki spokojny, ale główkę wpychał mi ciągle w obiektyw, jak chciałam zrobić fotki szczylom :p

Posted

[quote name='kejciu']i ja zaglądam...ale widzę nic się nie dzieje :(
na jaki hotelik zbierane są pieniądze?jaki miesięczny koszt?ile brakuje?[/QUOTE]
Kasiu ja nic nie wiem:crazyeye:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...