Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Dzisiaj Fara miała cały czwartkowy wolontariat dla siebie - i chyba się z tego cieszyła :) Na spacer powędrowaliśmy w dość stałym gronie - z Hermesem, Texasem i Syriuszem. Przeszliśmy się wzdłuż nasypu aż na polankę. A tam Fara dostała głupawki - biegała w kółko po kamieniach, przez wodę, znów po kamieniach i znów przez wodę :P Aż mi się w głowie zakręciło. A potem było szaleństwo patykowe - mały patyczek, większy patyczek, ogromny patyczek ;) W drodze powrotnej pomęczyłyśmy się trochę z kagańcem (co prawda odrobinę za dużym, ale lepszego nie było). Fara całkiem dobrze go znosi, ale oczywiście od czasu do czasu próbuje go ściągnąć ;) W schronisku jeszcze trochę sobie posiedziałyśmy, poćwiczyłyśmy komendy i poprzytulałyśmy, a potem przyszedł czas powrotu do boksu.

 

DSC_5966.JPG

 

DSC_5968-1.jpg

 

DSC_5977-1.jpg

 

DSC_5979-1.jpg

 

DSC_5983.JPG

Posted

Głupawki Fary to widok niezapominany :D  :wub:  

A ja się od rana zastanawiałam, dlaczego mnie boli ręka :P Już sobie przypomniałam :D

Posted

A ja się od rana zastanawiałam, dlaczego mnie boli ręka :P Już sobie przypomniałam :D

Oj tam oj tam :P Najważniejsze, że Fara szczęśliwa :D

Posted

Zapomniałam w czwartek dodać, że Fara miała okazję poznać się z małym chłopcem. I jestem naprawdę pod wrażeniem jej delikatności :) Podeszła, polizała rączki, a na koniec jeszcze dała buziaka małemu - ale wszystko spokojnie i z wyczuciem ;) Oczywiście nie zmienia to faktu, że ma swój charakterek i lepiej, żeby z maluchami nie mieszkała, ale spokojnie może się witać z dziećmi.

 

A dzisiaj kolejny śliczny dzień. Pogoda piękna, to i psiaki bardzo grzeczne. Dzisiejszy spacer Fara prawie cały czas szła przy nodze albo na luźnej smyczy. Do tego ładnie mijała się z nawet swoimi dotychczasowymi wrogami - np. Cinkiem czy Toresem. Niedaleko tego drugiego to nawet przez jakiś czas ładnie siedziała (do momentu, kiedy nie podeszła za blisko :P). W sumie Fara miała dzisiaj chyba tylko 2 spięcia, więc jest naprawdę dobrze :D Oby tak dalej. Już powoli coraz mniej boję się, kiedy zbliża się do nas inny pies (oczywiście bez przesadnej bliskości) :) Poza tym troszkę się wyczesałyśmy, wygłaskałyśmy i poopalałyśmy w słońcu ;)

 

DSC_5990-1.jpg

Posted

No i kolejny wolontariat za nami... Dzisiaj Fara poznała nową koleżankę, z którą naprawdę dobrze się dogaduje. A że dzisiaj była pełna energii o ochoty do wariowania, to nawet próbowała ją zachęcić do zabawy, ale akurat sunia ma spore problemy z łapkami i nie w głowie jej były szaleństwa. I tym razem to na Fara była tą, na którą warczano - ale jakoś sobie tego nie wzięła do serca ;) Do innego nieznajomego psiaka też była nastawiona raczej neutralnie - właściwie wykazywała nawet troszkę pozytywne zainteresowanie. Ogólnie w stosunku do nowopoznanych psów Fara jest zdecydowanie bardziej miła i znaczną większość toleruje (przynajmniej w odległości powyżej metra) :) A tym starym nieprzyjaciołom nie może przecież pokazać, że już nie jest taka groźna :P

Posted

Fara cudowna, bardzo bystre spojrzenie... znajdzie na pewno stały dom, który ją "okiełzna" :) wygląda mi na miziaka, chętnie bym wygłaskała:p

Posted

Fara cudowna, bardzo bystre spojrzenie... znajdzie na pewno stały dom, który ją "okiełzna" :) wygląda mi na miziaka, chętnie bym wygłaskała:p

 

O tak, miziak to z niej jest :)

 

A wczoraj spacerek z nieco zmienionym i poszerzonym gronie - oprócz Texasa i Syriusza towarzyszył nam jeden psi podrostek i Ciapek. Z tym ostatnim było pewne spięcie - niestety i Fara, i Ciapek mają swoje charakterki. Za to z młodym kolegą Fara chciała się bawić :) Z Texasem też, ale na jej tylko znanych zasadach. Na szczęście Texas coraz lepiej sobie radzi z Farą i coraz rzadziej z tych zaczepek wychodzi sprzeczka (a nawet jeśli, to łatwo ich uspokoić) :P Po powrocie ze spaceru byłyśmy przez chwilę na wybiegu i zrobiłyśmy małą powtórkę z agility - choć Fara nie miała na to wielkiej ochoty. Wolała szaleć z zupełnie rozwaloną piłką tenisową ;) Na sam koniec jeszcze była chwila zabawy pluszakiem (jednookim pieskiem ;)), którego potem dostała do boksu. W ogóle Fara się strasznie zabawowa zrobiła - sama sobie rzuca zabawki i z nimi goni :D

Posted

O tak, miziak to z niej jest :)
  W ogóle Fara się strasznie zabawowa zrobiła - sama sobie rzuca zabawki i z nimi goni :D

Fara to jest Cziko w żeńskiej skórze chyba:p mam pokaz takiej samodzielnej zabawy niemal codziennie i wygląda to przekomicznie czasami;)
kolejna sunia, której kibicuję z całych sił, bo sama nie mogę przytulić do domu... może za rok będzie odpowiedni czas żeby zadbać o towarzystwo dla Cziko, a póki co wypatruję takie cuda i trzymam kciuki:)
Posted

Co tak cichutko u gwiazdy? ;)

Niestety ostatnio cierpię na braki czasu... Ale oczywiście Fara wyszła i w czwartek, i dzisiaj ;) Standardowo trochę pospacerowałyśmy, byłyśmy na wybiegu (gdzie znów "walczymy" z torem agility ;)), a oprócz tego siedziałyśmy na słoneczku.

 

DSC_6067.JPG

 

DSC_6090.JPG

 

DSC_6097.JPG

 

DSC_6098.JPG

  • Upvote 1
Posted

Ja jestem w Farze zakochana zupełnie, mam nadzieję że przy kolejnej akcji spacerkowej w schronisku będę mieć wreszcie wolne w pracy i uda mi się poznać uroczą damę;)
Póki co pozostaje mi śledzenie wątku i podziwianie tego cudu :D

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...