Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 936
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

u Oskarka niestety nadal cisza:(
gdzie te telefony?? domki wspaniałe...

za to na koncie Oskraka pojawiło się:
- 5zł od madziakato:):loveu:
- stała deklaracja od michelle04:loveu::loveu:

BARDZO DZIĘKUJE!!

Wyróżnienie ogłoszenia na gumtree już się skończyło...ale musze przyznać, że jestem pod wrażeniem, ok. 130 osób obejrzało Oskara przez ten tydzień.
Trzeba będzie to jeszcze powtórzyć;)


edit:
wstawiam też rachunek za kastrację Oskara- AMADORKO_ pieniądze już do Ciebie lecą.

Edited by kiyoshi
Posted

Gdyby nie fakt, że nie mam zgody rodziny na następne futro, Oskarek byłby mój i wszyscy by się zastanawiali, który jest który...( bo dwa moje psiaki są bardzo do Oskarka podobne; trzecie futro zupełnie inne:lol:)

Posted

Panna Marple napisał(a):
Gdyby nie fakt, że nie mam zgody rodziny na następne futro, Oskarek byłby mój i wszyscy by się zastanawiali, który jest który...( bo dwa moje psiaki są bardzo do Oskarka podobne; trzecie futro zupełnie inne:lol:)


Nie, nie, nie!
On byłby moj, bo nie mogę przestać o nim myśleć :(
Nikt, kto z nim obcował choćby przez chwilę, nie pozostanie obojętny

Posted

Panna Marple napisał(a):
nawet mi nie mów.. ja o trzecie futro negocjacje z TŻ-em miałam jak rozmowy na szczycie:shake:. Trzy psy i kot i koniec...


no ale gdyby tak pewnego dnia przybłąkało się coś pod Wasze drzwi i tak patrzyło pięknymi oczkami....to co wtedy? :diabloti:

Posted

Panna Marple napisał(a):
Gdyby nie fakt, że nie mam zgody rodziny na następne futro, Oskarek byłby mój i wszyscy by się zastanawiali, który jest który...( bo dwa moje psiaki są bardzo do Oskarka podobne; trzecie futro zupełnie inne:lol:)


W zeszłym tygodniu widziałam na spacerze panią z dwoma pieskami bardzo podobnymi do Oskara. Od razu przez myśl przeszło mi, że Oskarek idealnie pasowałby do towarzystwa. To było we Wrocławiu.

Właśnie robię bazar m. in dla Oskara, powinien być gotowy do końca tygodnia, mierzenie i prasowanie to droga przez mękę :)

Posted (edited)

witajcie kochane cioteczki.
dziękuje za aktywność u Oskarka:D
zarówno Panna Marple jak i obieżyświat to wymarzone domki dla Oskara;)
wiedziałam, że dojdziemy do takiego momentu, gdy te najlepsze domki będą się o chłopaka biły;) haha!!

rutta...wspaniale, że chcesz zorganizować bazarek na psiaki...
Oskarek na razie ma dobrą sytuację (porównując do reszty), więc dla niego jakiś mały procent, tak by na wyróżnienie kolejnego gumtree było;)
DZIĘKUJE Z SERDUSZKA CAŁEGO:loveu:

co do Oskarka......
Czarnulek nasz ma już zdjęte szwy po kastracji i od jakiegoś czasu mieszka głownie w domu, ale niestety...okazuje się, że troszkę podsikuje:( :( czy to może być wynikiem niedawnej kastracji?


edit: ja też ostatnio widziałam psa łudząco przypominającego Oskara;)

Edited by kiyoshi
Posted

Co do podsikiwania...on po prostu może znaczyć teren. Zanim poziom testosteronu opadnie po kastracji minie kilka miesięcy i takie rzeczy mogą sie zdarzyć. Oczywiście, jeśli wyeliminujemy chorobę (np.moczówkę lub zapalenie pęcherza, etc). No i jeszcze jest kwestia tego czy on jest nauczony czystości czy też głównie przebywał na zewnątrz i trudno było stwierdzić. Jeśli to podsikiwanie jest znaczeniem terenu to nie mija rownocześnie z kastracją-trochę trzeba poczekać i przy okazji podszkolić chłopaczka;)

Posted (edited)

dzięki cioteczki za opinie...

Też słyszałam, że po kastracji może pojawić się taki problem, ale z czasem mija.... Oby za te 2-3 miesiące Oskarek doszedł do siebie...

Z innej beczki- Wymieniam się właśnie mailami z Panią zainteresowaną adopcją Oskara...
Zobaczymy czy Pani zgodzi się na wizytę przedadpcyjną, bo bez niej ani rusz. Dom jest w okolicach Wrocławia, blok, drugi pies do towarzystwa. piszemy, ale..jakoś wydaje się, że to nie to:( :(


edit: kto ma linka do Czarnych Kwiatków?? muszę się zapoznać bo w dzisiejszych czasach......

Edited by kiyoshi
Posted

korespondencja z Panią jest ciekawa....
Pani najpierw chciała bym przyjechała z Oskarem (ponad 250 km w jedną stronę!), by mogła go zobaczyć i zapoznać ze swoim psem...
wyjaśniłam jej że jest to nie możliwe bo jak się nie spodoba to jest to i stres dla psa i koszta ogromne!!
więc przemyślała i napisała, że adoptuje go na 100% bo takiego psa szuka...

jednak...mail od niej wydał mi się znajomy. Sprawdziła i Pani juz kiedyś pisała do mnie w sprawie innego psa...z bazarku ogłoszeniowego. wtedy przekazał jej maila osobom dla których robiłam ogłoszenia i nie wiem jak sprawa się zakończyła.
Napisałam teraz do tamtej dziewczyny z prośbą by napisała mi o co chodziło z tą Panią.
dziwne to wszystko, ale oczywiście może być tak, że takta sunia jednak jej nie spasowała dlatego szuka dalej.
zobaczymy. Pani mieszka w Lubinie (okolice Legnicy/ wrocławia) czy ewentualnie znacie kogoś z tamtąd na wizytę???????


edit: nie znalazłam Pani na kwiatkach...

Posted

Martika@Aischa napisał(a):
ciocia czy Pani ma w @ imię i nazwisko ? Pani z Lubina pisała również do nas :) zostałyśmy ostrzeżone przed tą osobą!!! Chciała adoptować od nas Puszka.


Pani nie ma w mailu imienia i nazwiska...ale...mogła zmienić mail?
wysłała mi własnie zdjęcie swojego pieska- ładny, zadbany, w wieku Oskara...

eh...jak ja tego nie lubię!! juz miałam tak ze dwa razy, że po rozmowie/ wymianie maili byłam bardzo na NIE na dom, a potem jak sama tam poszłam to się okazały super, najlepsze domy!!!

Marticzko jednak Twoje słowa bardzo do mnie trafiły, zaraz prześlę Ci priv z mailem Pani.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...