sara_rokitnica Posted June 17, 2008 Author Posted June 17, 2008 zobaczymy na którym miejscu w kolejce byłby ewentualnie Deścio :roll: i ile mniej więcej musiałby czekać :roll: no ale lepiej szukać za ten czas czegoś innego... ten psiak nie może czekać... Quote
Mysia_ Posted June 17, 2008 Posted June 17, 2008 [quote name='Izabela124.']Ogłosiłam go na www.szopek.pl dziekujemy, każda pomoc na wagę złota ;) Quote
Asia_Klero Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Kurcze nie wiem co jest nikt nie odpisal....a przeciez tyle maili wyslalam....czy to mozliwe?juz sie zaczynam zastanawiac czy z moja poczta wszystko ok...przeciez ktos by odpisal:( Quote
jusstyna85 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Może w tytule trzeba umieścić informacje, że zbiera sie na hotel? Quote
Asia_Klero Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Narazie musimy miec hotel!i to na teraz a nie na pozniej;/ Quote
jusstyna85 Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 Asia_Klero napisał(a):Narazie musimy miec hotel!i to na teraz a nie na pozniej;/ Hotel możesz mieć,a pieniądze na niego...? Quote
Mysia_ Posted June 18, 2008 Posted June 18, 2008 rozesłam PW, a tu dalej cisza :-( tylko izabela się odezwała..... jak to wygląda w hoteliku u murki? który byłby w kolejce? Quote
sara_rokitnica Posted June 18, 2008 Author Posted June 18, 2008 to kto tak wstępnie deklaruje wpłaty i po ile? żeby mniej więcej wiedzieć na co będzie nas stać :roll: podałam na wątku hoteliku linka do Deścia bo powiedzieli że muszą o nim ciut więcej wiedzieć ale nie wiem jeszcze na którym byłby miejscu :roll: Quote
Mysia_ Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 za cichutko tutaj :-( Rozmawiałam dzisiaj z naszą Panią wet na temat Desta, jest możliwy zabieg, tak na chłopski rozum polega on na usunięciu chorego stawu i wstawieniu w to miejsce płytki. Po takim zabiegu cała łapa bedzie usztywniona, więc Dest bedzie utykał do końca życia, ale nie bedzie cierpiał. Zabieg normalnie kosztuje około 400 zł, ale oczywiście mielibyśmy taniej... Warunek jest taki, że on musiał by mieć miejsce w jakimś hoteliku, albo DT, bo to ciężki zabieg i w warunkach schroniskowych nie miał by szans dojść do siebie..... No i wiadomo, że będzie kaleką, więc do schroniska katergorycznie się nie nadaje :shake: Quote
Asia_Klero Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 No to szukamy DT lub hotelu....napisze jeszcze do kilku hoteli(w prawdzie drogich ale jakos damy rade)no i gdyby okazalo sie ze zabieg moze zostac zrobiony porozmawiam z wujkiem,ktory mam nadzieje pomoze finansowo;) Quote
togaa Posted June 19, 2008 Posted June 19, 2008 Mysia_ napisał(a):za cichutko tutaj :-( Rozmawiałam dzisiaj z naszą Panią wet na temat Desta, jest możliwy zabieg, tak na chłopski rozum polega on na usunięciu chorego stawu i wstawieniu w to miejsce płytki. Po takim zabiegu cała łapa bedzie usztywniona, więc Dest bedzie utykał do końca życia, ale nie bedzie cierpiał. Zabieg normalnie kosztuje około 400 zł, ale oczywiście mielibyśmy taniej... Warunek jest taki, że on musiał by mieć miejsce w jakimś hoteliku, albo DT, bo to ciężki zabieg i w warunkach schroniskowych nie miał by szans dojść do siebie..... No i wiadomo, że będzie kaleką, więc do schroniska katergorycznie się nie nadaje :shake: Wcześniej doczytałam się że chore ma obydwa stawy...??? To dlaczego zabieg miałby obejmować jeden staw? Dziewczyny... można mu wstawić płytkę, endoprotezę i inne cuda niewidy... Tylko po co? To jes starszy pies, stany zwyrodnieniowe stawów są w jego wieku nieuchronne.Mają to ludzie,maja psy....tak już jest. Przede wszystkim należy Deścikowi ulzyć w cierpieniu. Metacam to lek przeciwbl. i przeciwzapalny.Lek z niższej półki,ale to oczywiste że w schronie nie będzie leczony Rimadylem,Cortavet.,Scanodylem itp... Przydałyby się też jakiś wspomagacz z glukozaminą i chondroityną. Szkoda że tego nie wprowadzono- ale znów kasa..wiadomo. Na pewno staw usprawniłaby rehabilitacja.W Katowicach na ul. Ks.Kordeckiego jest rewelacyjny psi rehabilitant - tylko kto i za co by tam z Deścikiem jeżdził....?! /chociaż spotykałam tam koty z wolontar. z pewnej fundacji/ A zabieg chirur. o jakim mówiła pani wet. pozostawiłabym dla młodego,silnego i domowego psa.DOMOWEGO !!! Wciąż mam obawy,że pies schroniskowy to dla wet. poligon doświadczalny. Niestety wiem coś o tym .... Na Deściku niech się weci nie uczą!.On swoje przeżył!. Takie jest moje zdanie,dziewczyny...! Quote
Mysia_ Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 Chodzi o zwrodnienie stawu łokciowego w jednej łapie, które niestety jest bardzo silne. Jesli chodzi o naszą Panią wet to mam do niej pełne zaufanie. Od razy wyjaśniam, że Pani wet zabieg okresliła jako ostateczność i tylko pod takim warunkiem, że psiak nie wróci do schroniska. Quote
Asia_Klero Posted June 20, 2008 Posted June 20, 2008 O kase za zabieg bardzo sie nie martwmy cos wykombinuje:)Potzrebny tylko hotel...ale porozmawiam z kim trzeba moze uda mi sie znalezc sponsora;)Dest moze nie jest mlody ale jeszcze sporo zycia przed nim i da rade:)No i ma szanse przeciez jeszcze byc w zyciu szczesliwym:)Nie mozna od razu rezygnowac!Takie podejscie jest koszmarne...bo dla mnie to nie TYLKO PIES a Dest...liczy sie tak samo jak czlowiek...jak jest szansa mu pomoc to dlaczego by nie:) Quote
togaa Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Asia_Klero! nie rozumię o co Ci chodzi.Jeśli komentujesz moją wypowiedż, to uważam że zabieg operacyjny to otateczność a wcześniej należy wykorzystać wszystkie inne środki. Najłatwiej jest psa oddać pod nóż....niż zorganizować mu lepsze leczenie farmakolog. czy rehabilitację. Z magnetoterapii,laseroterapii,ultradżwięków itp.itp. korzystaja ludzie i równie skuteczna jest dla zwierząt a znacznie mniej a w zasadzie wogóle nieinwazyjna. Do Katowic tak niedaleko....!!!!!!Tylko komu sie zechce w taki sposób psu pomóc....? Quote
Asia_Klero Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Wielu osoba sie zechce.!..chodzi o to ze on mimo wszystko nie moze zostac w schronisku!!Wiec szukajmy mu DT lub DS,a wszyscy wiedza ze to dla Desta wielka szansa nawet jak to ujmujesz danie pod noz...Nie bedzie go nic bolalo i bedzie lepiej-to super wyjscie wiec szukajmy domu! Quote
togaa Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Ale ten dom może byc za miesiąc, dwa albo wcale...?! A mnie chodzi o dzisiaj ! Zeby już od dziś pies był na dobrych lekach i wspomagaczach. Dobry preparat wspomagający chore stawy można już kupić za 50-6ozł. Jeden dobry bazarek i taka kwotę można zebrać .... Zabieg ma dotyczyć jednego stawu.A pozostałe trzeba leczyć czymś lepszym niż proponuje schron i to jak najszybciej....!!!!!Niezaleznie od tego czy dom już jest czy będzie... Quote
Asia_Klero Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Jest pod opieka pani Weterynarz i ona decyduje co psiak dostaje za leki;)Gdyby mogl dostawac cos innego to dostawałby;) Quote
Mysia_ Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 togaa, jesli się troszkę znasz na tym wszystkim, to musisz wziąźć pod uwagę, że ten staw jest bardzo silnie uszkodzony, niestety na zdięciu wyglądało to fatalnie. Przypuszczam, że jakichkolwiek by leków nie dostawał to uszkodzenie jest zbyt silne, żeby całkowicie załagodzić ból.... Metacam jest dobrym lekiem, z reguły u wszystkich naszych schroniskowych psiaków z tego typu problemami pomagał, natomiast u Desta w ogóle..... Oczywiście podpytam jeszcze naszej Pani wet, ale z tego co mówiła to marne szanse są na to, że uda się z tym coś zrobić farmakologicznie. Quote
Asia_Klero Posted June 21, 2008 Posted June 21, 2008 Gdyby dałoby sie cos zrobic nasza pani weterynarz napewno wszystko by powiedziala i zrobila by mu pomoc.Mamy do niej pelne zaufanie. Quote
sara_rokitnica Posted June 22, 2008 Author Posted June 22, 2008 cytuję wypowiedź Szermana na wątku dotyczącym hoteliku u Murki: "Sara_rokitnica, z tego, co wyczytałem na wątku to jest starszy pies. Staruszki mają u nas osobną kolejkę, bo ciężko znaleźć dla nich domy - następny przychodzi dopiero kiedy odchodzi od nas inny staruszek, niezależnie od rotacji młodszych psów. W kolejce staruszków byłby czwarty, w normalnej kolejce - ósmy (nie liczę psów, które przyjeżdżają na początku następnego tygodnia), kolejka zmienia się z dnia na dzień (psy znajdują domy, nie udaje się zebrać deklaracji wpłat, albo wolontariusze proponują nam zamianę na innego psa którego chcą opłacać), ale tak wg stanu na dzisiaj musiałby w najlepszym przypadku czekać ok. miesiąc. Sytuacja poprawi się kiedy skończymy remont (6 nowych kojców), to może być na początku lipca." Quote
Asia_Klero Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 No to zamawiaj miejsce!:)i to szybko...juz prawie poczatek lipca,a miesiac to i tak nie zly termin;)Ja w tym tygodniu sprobuje zalatwic kase;) Quote
Asia_Klero Posted June 22, 2008 Posted June 22, 2008 No i deklaracje....kto ile moglby placic.....zobacze jak z ta kasa moze czesc kosztow jego utrzymania zostanie pokryta....no zobaczymy;)Szukajmy ludzi,ktorzy pomoga;)Napisze do osoby,ktora wplacala na Kulfona(ktory niestety nie mial tyle szczescia)moze pomoze;)Podesle jej wateczek...damy rade;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.