pralinka94 Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 soboz4 napisał(a):W najgorszym stanie jest Igo, a potem Blondi, zaś Speedy bardzo dziwnie trzyma głowę, na bank coś mu jest, ale nie wiem czy ucho czy ktoś go uderzył i neurolog musi się mu ukłonić, możliwe też, bo widzialam już taki przypadek, że Speedy był trzymany przez całe swoje życie na ciężkim łańcuchu, co spowodowało, że teraz trzyma w ten sposób głowę... kto widział Rockiego w fundacji SOS, to wiedzą o czym mówię. edytuję ogłoszenia Blondiego :) Quote
ala56 Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 (edited) Zacznę od Ralfa. -http://www.adopcje.org/edycja_adopcji-89289.html -http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,80432,aW5kZXgucGhw.html -http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/spokojny-zrownowazony-ralf-czeka-w-schronisku/62583 -http://www.slaskatablica.pl/ogloszenie-37131/spokojny-zrownowazony-ralf-czeka-w-schronisku.html#http://www.slaskatablica.pl/uploads/images/37131-big-1-1376860349.JPG -http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-7739/spokojny-zrownowazony-ralf-czeka-w-schronisku.html#http://www.pupil.com.pl/uploads/images/7739-big-1-1376860820.jpeg -http://www.olx.pl/posting_success.php -http://tablica.pl/oferta/spokojny-zrownowazony-ralf-czeka-na-nowego-opiekuna-ID3sgzN.html -http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Spokojny,-zrownowazony-Ralf-szuka-nowego-opiekuna-id71797.html -http://www.rynekslaski.pl/ogloszenie/17794/podglad/ - http://www.zwierzeta-ogloszenia.pl/ogloszenie-2942/spokojny-zrownowazony-ralf-czeka-w-schronisku.html#http://www.zwierzeta-ogloszenia.pl/uploads/images/2942-big-1-1376861537.jpeg Edited August 18, 2013 by ala56 Quote
soboz4 Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 Powoli dodaję psy na Cierpieniem pisane - stronę fundacji na razie Igo niestety co innego mam na podglądzie jak piszę a co innego jak jestem na widoku strony, to jest koszmarne i bardzo przedłuża moja pracę... http://przystanekschronisko.org/igo Quote
ala56 Posted August 18, 2013 Posted August 18, 2013 (edited) Teraz zrobie ogloszenia Samby http://www.tablica.informacyjny.com.pl/annoucements/show/11566/mloda-wesola-suczka-szuka-nowego-opiekuna http://www.darmobranie.pl/oddam_za_darmo/zwierzeta/34049/mloda_suczka_szuka_domu.php http://zwierzeta.hiperogloszenia.pl/psy/ogloszenie/304557-mloda-wesola-suczka-szuka-domu--oferta/ http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,80437,Lw==.html http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-7740/mloda-wesola-suczka-czeka-na-ciebie.html#http://www.pupil.com.pl/uploads/images/7740-big-1-1376864316.jpeg http://www.zwierzeta-ogloszenia.pl/ogloszenie-2943/mloda-wesola-suczka-czeka-w-schronisku.html#http://www.zwierzeta-ogloszenia.pl/uploads/images/2943-big-1-1376864555.jpeg http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/59607/mloda--wesola-suczka-szuka-domu---/ http://www.mojpupil.pl/oddam_psa http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/915858744/katowice-Mloda-wesola-suczka-czeka-w-schronisku.html http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/mloda-wesola-suczka-szuka-domu/62590 Dziś to koniec. Edited August 18, 2013 by ala56 Quote
soboz4 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 Blondi, napiszcie jak są jakieś błędy stylistyczne lub interpunkcyjne, wieczorem dodam na stronę fundacji Blondi, piękność w „oślej skórce” Blondi (719/13), średniej wielkości sunieczka (waży 15,4 kg i ma 54 cm w kłębie) o ciekawym, jasnym umaszczeniu, z nieco ciemniejszymi wstawkami na grzbiecie i dłuższym futerku. Młoda, śliczna dwuletnia suczka, ciekawa świata i wesoła, niestety obecnie chora. Blondi raczej nie była psem kochanym, rozpieszczanym i zadbanym, nad którym opiekun chucha i dmucha. Przecież nie dopuściłby do takiego stanu w jakim jest dziś??? Sunia nie ma futerka na grzbiecie i najprawdopodobniej ma nużycę albo grzybicę, ma mieć zrobione badania i rozpoczęte leczenie. Niestety to nie jedyne co zauważyliśmy u Blondi, gdyż suczka ma również guza pod tylną, prawą łapką. Wszystko to jest do wyleczenia, sunia bez problemu stanie na łapki, niestety w schronisku nie ma możliwości leczenia psa, który potrzebuje znacznie więcej czasu niż zdrowy pies, który potrzebuje zbilansowanej diety, potrzebuje spokoju i ciepła ludzkiej ręki, takiej która nie bije a pomaga… Blondi wyszła z wolontariuszami na spacer i obserwację dopiero pierwszy raz, dlatego opisanie suni jest bardzo trudne. Na pewno jest energiczna, nieco ciągnie na smyczy, trochę trudno jej skupić uwagę gdy wokoło są inne psy i można by było się z nimi pobawić. Na razie nie reagowała na polecenia typu łapka, czy siad, ale to był jej pierwszy spacer od 28 lipca 2-13 roku, więc trzeba jej wybaczyć rozkojarzenie, na dodatek musi odczuwać duży dyskomfort z powodu choroby skóry. Bardzo chcielibyśmy pomóc suni, która obecnie potrzebuje przede wszystkim spokoju i leczenia a to zapewnić może jej wyłącznie dom, tymczasowy albo stały. Może możesz nam pomóc? Fundacja Przystanek Schronisko pokryje koszty leczenie i utrzymania psa. Jeżeli nie możesz dać domu Blondi, a chcesz jej pomóc możesz to zrobić wpłacając darowiznę na leczenie suni: Numer konta bankowego: Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO", UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 z dopiskiem "darowizna na psa Blondi" Kontakt do wolontariuszek w sprawie domu tymczasowego albo stałego: Danuta Ożarowska: 504 362 741, Bożena Sobieszek: 503-364-290 Quote
Sinelka Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 Reyes, ala56 - dziękuję za pomoc przy Kubie, Sambie i Ralfie Quote
pralinka94 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 "Blondi wyszła z wolontariuszami na spacer i obserwację dopiero pierwszy raz" coś z tą "obserwacją" jest nie tak :) Quote
soboz4 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 dzięki, zaraz poprawię! Niestety Kora ma guza nie przepuklinę, jest bardzo duży (pojedzie na sterylkę i usunięcie guza, tylko co z dt???), za to Speedy ma najprawdopodobniej chore ucho! (hura!), Bulba bez dt nie będzie operowana, ma guzy na obu listwach, bez dt nie ma szans powrotu do zdrowia Igo i Blondi miały zrobione zeskrobiny i czekamy na wyniki Jada idzie jutro do weta Bela ma staw rzekomy, jutro idzie na zdjęcie, prawdopodobne stary uraz, nie da się nic zrobić Quote
soboz4 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 Następne do sprawdzenia, Paulina dodałam Cię do kontaktów, ok??? Kora i Nora w jednym stały domu… Kora i Nora, na szczęście nie tak jak Paweł i Gaweł w bajce Aleksandra Fredro kłócą się zawzięcie, wręcz przeciwnie Kora i Nora żyć bez siebie nie potrafią. W sytuacji, w której się znalazły jest to dla nich wybawieniem, że na czas rozpaczy i tęsknoty za opiekunem są razem, łapka w łapkę przyzwyczajają się do nowych warunków. Czy dadzą radę? Zobaczymy, na razie psychicznie nie są w najlepszej kondycji, tęsknią… Opiekun Kory i Nory został zabrany do domu opieki, sunie zostały przywiezione do schroniska, przypuszczamy że opiekun był już osobą starszą i schorowaną, która nie radziła sobie sama w mieszkaniu, na dodatek z dwoma psami. Obie sunie maja po 5 lat i są podobnej wielkości, choć nieco innych charakterków, ale to może być również spowodowane stresem. W każdym razie Nora (w typie jamnika) waży 8 kg i ma 30 cm w kłębie a Kora waży 8,3 kg i jest o 8 cm wyższa. Nora jest wyraźnie spokojniejsza od Kory, bardziej apatyczna, ale jednocześnie cały czas baczenie obserwująca co robi Kora i gdzie jest. Trudno jej było zrobić zdjęcia, Kora musiał być w pobliżu bo Nora rozglądała się na boki czy przybrana siostra nie zniknęła jej z oczu. Nora jest w typie jamnika, pewnie niedawno miała lśniącą i czarną sierść, niestety teraz jest pokryta łupieżem i matowa, objaw silnego stresu u jamników. Jest mocno zagubiona, lgnie do ludzi, szuka w nich oparcia i widać, że boi się otaczających ją wokoło masy psów. Ładnie chodzi na smyczy, ale nie reaguje ma komendę siad. Bez problemów daje się zabrać na ręce, ale nawet tam szuka wzrokiem Kory! Wyraźnie spokojniejsza, albo bardziej zestresowana niż Kora, nie reagowała na inne psy. Jest też trochę tęższa niż jej przybrana siostra, choć pewnie niedługo, bo schronisko szybko wpływa na osiągnięcie opływowych kształtów. A co z Korą? Kora to energiczna i bardziej ruchliwa suczka, gorzej chodziła na smyczy, ale to może być też efektem tego, że cały czas rozglądała się za Norą. W stosunku do ludzi przylepa, bez problemu dała się zabrać na ręce. Jest bardziej nieufna niż Nora, ma się wrażenie, że pilnuje Nory i jest bardziej dominująca. Choć do takich wniosków musielibyśmy suczki dłużej obserwować. Marzyłby się nam wspólny dom dla obu suczek, ale z uwagi na pogarszający się stan obu suń jesteśmy otwarci na każde rozwiązanie, również rozdzielenie suczek. Fundacja Przystanek Schronisko pokryje koszty leczenie i utrzymania psów. Jeżeli nie możesz dać domu tymczasowego albo stałego, a chcesz jej pomóc możesz to zrobić wpłacając darowiznę na leczenie suczek: Numer konta bankowego: Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO", UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 z dopiskiem "darowizna na psa Korę" lub "darowizna na psa Norę" Kontakt do wolontariuszek w sprawie domu tymczasowego albo stałego: Danuta Ożarowska: 504 362 741, Paulina Guga: 792-304-398, Bożena Sobieszek: 503-364-290 Quote
pralinka94 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 nie ma problemu, oby tylko ktoś konkretny zadzwonił :roll: "Ładnie chodzi na smyczy, ale nie reaguje ma komendę siad." Na pewno tak miało być? Quote
soboz4 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 pralinka94 napisał(a):nie ma problemu, oby tylko ktoś konkretny zadzwonił :roll: "Ładnie chodzi na smyczy, ale nie reaguje ma komendę siad." Na pewno tak miało być? tak, dziękuję! Na stronie fundacji nie wypada pisać z bykami... Quote
Guest Reyes Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 ala56 zaktualizowałam pierwsze posty. Dzięki :-)))) Quote
soboz4 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 Teraz Jada, minimalne przeróbki Jada, historia która musi skończyć się happy endem! Suczka Jada to zaniedbana, ale bardzo ładna suczka w typie owczarka niemieckiego. Ma około 3 lat i wielkość typową dla tej rasy, waży 24 kg i ma 60 cm w kłębie. Sierść ma krótką, niestety prawdopodobnie na wskutek niewłaściwej diety wychodzi jej garściami. Potrzebuje wyczesania, ale tez pewnie i witamin na odnowę włosa. Jada jest rewelacyjna, ma świetny charakter – w najlepszym gatunku ,,owczarkowaty”. Jest przyjaźnie nastawiona do ludzi, wesoła i towarzyska ale nie klei się na lewo i prawo do wszystkich. Nie jest namolna i potrafi spokojnie położyć się pod nogami, gdy wyprowadzający ją opiekun rozmawia lub usiądzie na ławeczce. Będzie dobrym obrońcą „swoich ludzi”, gdy już ich znajdzie. Łaknie kontaktu z ludźmi, jest zorientowana na opiekuna, bez problemów można skupić jej uwagę co zwiastuje łatwość szkolenia. Ciągnie na smyczy tylko początkowo, zaraz po wyprowadzeniu z boksu – jak większość psów. Później, na spacerze, mimo, iż wiele rzeczy ją ciekawi, stara się poruszać na luźnej smyczy. Do psów jest nastawiona przyjaźnie, z samcami już po paru minutach są kolegami, którzy mogą chodzić łapka w łapkę na spacer. Niestety Jada ma guza sutka, chcemy jej go zoperować i przy okazji wysterylizować. To warunek jej adopcji. Szukamy dla Jady domu albo tymczasowego na czas zabiegu sterylizacji i usunięcia guza albo domu stałego, takiego na zawsze, który nie dopuści by Jada powtórnie trafiła do schroniska chora i zaniedbana. Koszty utrzymania i leczenia w domu tymczasowym pokrywa fundacja. Album Jady https://picasaweb.google.com/118380588009733343934/Jada721133Lata24Kg60Cm28072013R Jeżeli nie możesz dać domu tymczasowego albo stałego, a chcesz jej pomóc możesz to zrobić wpłacając darowiznę na leczenie suni: Numer konta bankowego: Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO", UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 z dopiskiem "darowizna na psa Jadę" Kontakt do wolontariuszek w sprawie domu tymczasowego albo stałego: Danuta Ożarowska: 504 362 741, Paulina Guga: 792-304-398, Bożena Sobieszek: 503-364-290 Quote
soboz4 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 czy ktoś potrafi zrobić tak zdjęcie żeby na 1 była Kora i Nora - taki fotomontaż, potrzebny mi na Cierpieniem pisane bo robię im wspólny wątek, takie jak (w kwadracie) http://przystanekschronisko.org/cierpieniem-pisane Quote
soboz4 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 dla Jady mam dt ale tylko na czas rekonwalescencji, trzymajcie kciuki żeby można jej było zrobić zabieg w tym tygodniu bo wet. idzie na urlop Quote
maciaszek Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 Poprawione teksty (stylistyka, interpunkcja). Poprawki wytłuszczone na czerwono. -------------- Blondi, piękność w „oślej skórce”. Blondi (719/13), średniej wielkości sunieczka (waży 15,4 kg i ma 54 cm w kłębie) o ciekawym, jasnym umaszczeniu, z nieco ciemniejszymi wstawkami na grzbiecie i dłuższym futerku. Młoda, śliczna dwuletnia suczka, ciekawa świata i wesoła, niestety obecnie chora. Blondi raczej nie była psem kochanym, rozpieszczanym i zadbanym, na którego opiekun chucha i dmucha. Przecież nie dopuściłby do takiego stanu w jakim jest dziś??? Sunia nie ma futerka na grzbiecie i najprawdopodobniej ma nużycę albo grzybicę, ma mieć zrobione badania i rozpocząć leczenie. Niestety to nie jedyne co zauważyliśmy u Blondi, gdyż suczka ma również guza pod tylną, prawą łapką. Wszystko to jest do wyleczenia, sunia bez problemu wróci do formy, niestety w schronisku nie ma możliwości leczenia psa, który potrzebuje znacznie więcej czasu niż pies zdrowy, który potrzebuje zbilansowanej diety, potrzebuje spokoju i ciepła ludzkiej ręki, takiej która nie bije a pomaga… Blondi wyszła z wolontariuszami na spacer i obserwację dopiero pierwszy raz, dlatego opisanie suni jest bardzo trudne. Na pewno jest energiczna, nieco ciągnie na smyczy, trochę trudno jej skupić uwagę gdy wokoło są inne psy i można by było się z nimi pobawić. Na razie nie reagowała na polecenia typu łapka, czy siad, ale to był jej pierwszy spacer od 28 lipca 2013 roku, więc trzeba jej wybaczyć rozkojarzenie. Na dodatek musi odczuwać duży dyskomfort z powodu choroby skóry. Bardzo chcielibyśmy pomóc suni, która obecnie potrzebuje przede wszystkim spokoju i leczenia, a to zapewnić może jej wyłącznie dom, tymczasowy albo stały. Może możesz nam pomóc? Fundacja Przystanek Schronisko pokryje koszty leczenie i utrzymania Blondi. Jeżeli nie możesz dać suni domu, a chcesz jej pomóc możesz to zrobić wpłacając darowiznę na jej leczenie: Numer konta bankowego: Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO", UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 z dopiskiem "darowizna na psa Blondi" Kontakt do wolontariuszek w sprawie domu tymczasowego albo stałego: Danuta Ożarowska: 504 362 741, Bożena Sobieszek: 503-364-290 ------------------------ Kora i Nora w jednym stały domu… Kora i Nora na szczęście kłócą się zawzięcie, tak jak Paweł i Gaweł w bajce Aleksandra Fredry, wręcz przeciwnie, Kora i Nora żyć bez siebie nie potrafią. W sytuacji, w której się znalazły jest to dla nich wybawieniem, że na czas rozpaczy i tęsknoty za opiekunem są razem, łapka w łapkę przyzwyczajają się do nowych warunków. Czy dadzą radę? Zobaczymy, na razie psychicznie nie są w najlepszej kondycji, tęsknią… Opiekun Kory i Nory został zabrany do domu opieki, sunie zostały przywiezione do schroniska, przypuszczamy że opiekun był już osobą starszą i schorowaną, która nie radziła sobie sama w mieszkaniu, na dodatek z dwoma psami. Obie sunie maja po 5 lat i są podobnej wielkości, choć nieco innych charakterków, ale to może być również spowodowane stresem. W każdym razie Nora (w typie jamnika) waży 8 kg i ma 30 cm w kłębie, a Kora waży 8,3 kg i jest o 8 cm wyższa. Nora jest wyraźnie spokojniejsza od Kory, bardziej apatyczna, ale jednocześnie cały czas bacznie obserwująca co robi Kora i gdzie jest. Trudno jej było zrobić zdjęcia, Kora musiał być w pobliżu, bo Nora rozglądała się na boki czy przybrana siostra nie zniknęła jej z oczu. Sunia jest w typie jamnika, pewnie niedawno miała lśniącą i czarną sierść, niestety teraz jest pokryta łupieżem i matowa (objaw silnego stresu u jamników). Jest mocno zagubiona, lgnie do ludzi, szuka w nich oparcia i widać, że boi się otaczającej ją wokoło masy psów. Ładnie chodzi na smyczy, ale nie reaguje na komendę siad. Bez problemów daje się zabrać na ręce, ale nawet tam szuka wzrokiem Kory! Wyraźnie spokojniejsza, albo bardziej zestresowana niż Kora, nie reagowała na inne psy. Jest też trochę tęższa niż jej przybrana siostra, choć pewnie nie będzie tak długo, bo schronisko szybko wpływa na osiągnięcie opływowych kształtów... A co z Korą? Kora to energiczna i bardziej ruchliwa suczka, gorzej chodziła na smyczy, ale to może być też efektem tego, że cały czas rozglądała się za Norą. W stosunku do ludzi przylepa, bez problemu dała się zabrać na ręce. Jest bardziej nieufna niż Nora, ma się wrażenie, że pilnuje Nory i jest bardziej dominująca. Choć żeby mieć pewność co do takich wniosków, musielibyśmy suczki dłużej obserwować. Marzyłby się nam wspólny dom dla obu suczek, ale z uwagi na ich pogarszający się stan jesteśmy otwarci na każde rozwiązanie, również rozdzielenie suczek. Fundacja Przystanek Schronisko pokryje koszty leczenie i utrzymania psów. Jeżeli nie możesz dać domu tymczasowego albo stałego, a chcesz pomóc możesz to zrobić wpłacając darowiznę na leczenie suczek: Numer konta bankowego: Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO", UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 z dopiskiem "darowizna na psa Korę" lub "darowizna na psa Norę" Kontakt do wolontariuszek w sprawie domu tymczasowego albo stałego: Danuta Ożarowska: 504 362 741, Paulina Guga: 792-304-398, Bożena Sobieszek: 503-364-290 -------------- Jada, historia która musi skończyć się happy endem! Jada to zaniedbana, ale bardzo ładna suczka w typie owczarka niemieckiego. Ma około 3 lat i wielkość typową dla tej rasy, waży 24 kg i ma 60 cm w kłębie. Sierść ma krótką i niestety, prawdopodobnie na wskutek niewłaściwej diety, wychodzi jej ona garściami. Potrzebuje wyczesania, ale też pewnie i witamin na odnowę włosa. Jada jest rewelacyjna, ma świetny charakter – w najlepszym gatunku ,,owczarkowaty”. Jest przyjaźnie nastawiona do ludzi, wesoła i towarzyska, ale nie klei się na lewo i prawo do wszystkich. Nie jest namolna i potrafi spokojnie położyć się pod nogami, gdy wyprowadzający ją opiekun rozmawia lub usiądzie na ławeczce. Będzie dobrym obrońcą „swoich ludzi”, gdy już ich znajdzie. Łaknie kontaktu z ludźmi, jest zorientowana na opiekuna, bez problemów można skupić jej uwagę, co zwiastuje łatwość szkolenia. Ciągnie na smyczy tylko początkowo, zaraz po wyprowadzeniu z boksu – jak większość psów. Później, na spacerze, mimo iż wiele rzeczy ją ciekawi, stara się poruszać na luźnej smyczy. Do psów jest nastawiona przyjaźnie, z samcami już po paru minutach są kolegami, którzy mogą chodzić łapka w łapkę na spacer. Niestety Jada ma guza sutka, chcemy jej go zoperować i przy okazji wysterylizować. To warunek jej adopcji. Szukamy dla Jady domu albo tymczasowego na czas zabiegu sterylizacji i usunięcia guza albo domu stałego, takiego na zawsze, który nie dopuści by Jada powtórnie trafiła do schroniska chora i zaniedbana. Koszty utrzymania i leczenia Jady w domu tymczasowym pokrywa Fundacja. Album Jady https://picasaweb.google.com/1183805...g60Cm28072013R Jeżeli nie możesz dać domu tymczasowego albo stałego, a chcesz pomóc możesz to zrobić wpłacając darowiznę na leczenie suni: Numer konta bankowego: Fundacja "PRZYSTANEK SCHRONISKO", UL.RYMERA 1A LOK.26, 43-190 MIKOŁÓW 67 1050 1243 1000 0090 3014 0421 z dopiskiem "darowizna na psa Jadę" Kontakt do wolontariuszek w sprawie domu tymczasowego albo stałego: Danuta Ożarowska: 504 362 741, Paulina Guga: 792-304-398, Bożena Sobieszek: 503-364-290 Quote
soboz4 Posted August 19, 2013 Posted August 19, 2013 bardzo dziękuję Kasiu, biorę się do pracy! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.