Jump to content
Dogomania

10 nowych psów z 18 sierpnia 2013! Schronisko w Katowicach


Recommended Posts

Posted

Bunia niestety przegrała wyścig z Marsem, jeszcze na 100% nie wiadomo, ale raczej tak, więc nadal szukamy domu tymczasowego albo stałego...

Mają w tym tygodniu jednego z nich zabrać, albo Bunie na dt, albo Marsa na ds

  • Replies 134
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

soboz4 napisał(a):
Bunia niestety przegrała wyścig z Marsem, jeszcze na 100% nie wiadomo, ale raczej tak, więc nadal szukamy domu tymczasowego albo stałego...

Mają w tym tygodniu jednego z nich zabrać, albo Bunie na dt, albo Marsa na ds


mojego Marsa? :-o szkoda, bo Bunia bardzo potrzebuje tej pomocy, ale mam nadzieje, że się całkiem nie rozmyślą i wezmą któregoś :p

Posted (edited)

Tak w twoim Marsie zakochała się zona, a w Buni mąż, znaj.ac życie żona ma "mocniejszy" głos...

Jada dziś była na spacerku z Anetą, została pięknie wyczesana i muszę Wam powiedzieć, ze robi wrażenie! Jest piękna, co do zachowania to miała parę wpadek dziś... Przede wszystkim nie wiemy dlaczego ma swoje antypatie, np. nie lubi Karbona, na Megi chyba się rzuciła, ale niektóre psy traktuje na luzie i zaczepia do zabawy, ogólnie chciałaby sie wyszaleć i poganiać z innymi psami, ale po wpadkach z Karbonem i Megi na razie nie będzie miała takiej możliwości.

W stosunku do ludzi to miziak, cały czas kreci ogonem, ale drobniutką Anetę nieco przegnała po terenie i jak patrzyłam z boku to nie byłam całkiem pewna kto w tym gronie prowadzi, Aneta czy Jada...

Adoptując Jadę trzeba mieć świadomość, że owczarki to niezwykle mądre psy i wyczują każdą naszą słabość i jak nie będziemy konsekwentni to niestety one będą rządzić w naszym sardzie, to wyraźnie widać po Jadzie, te psy szkolą się bardzo łatwo, ale potrafią samodzielnie myśleć bez opiekuna...



Edited by soboz4
Posted

w cuda nie wierzę, takiej opcji nie biorą pod uwagę, mają ją jak nie wezmą polecić w rodzinie

Nasz rozczochraniec już nie jest taki rozczochrany, dziś przycięłam jego grzywkę i trochę brodę, za resztę futerka się nie brałam, bo raz że nie miał mi kto przytrzymać jegomościa a po drugi nie mamy jeszcze diagnozy, na pewno mniej kaszle i jest silniejszy, wyjątkowo ładnie chodzi na smyczy, żeby tak moje jamniki tak chciały...

Nie zaczepiał innych psów, ale jak jeden warknął na niego to też mu odwarknął, raz chyba nawet szczeknął. Poszłam z nim na wybieg i myślałam, że może trochę pobiega, ale chyba na to jest jeszcze zbyt zestresowany albo chory. Nie chciał się bawić zabawką, ale jak rzuciłam to podbiegł i chyba piłeczką by się bawił, niestety kortówka jest za duża na jego pyszczek.

W czasie obcinania był bardzo grzeczny, ale nie lubi jak się patrzy w jego oczy i podnosi bródkę, wtedy powarkuje, a niestety ja musiałam się na niego patrzeć bo musiałam przyciąć mu grzyweczkę... Na szczęście po paru razach chyba machnął łapą i przestał, widać stwierdził, że trzeba przeżyć obcięcie.




Posted

Speedy ma bardzo długie pazury, niestety jak chciałyśmy z Eweliną je obciąć to Speedy uciekał z łapą, na dodatek okazało się że cążki które mamy są o wiele za małe na jego pazurska, niestety pazur ma do przycięcia dość sporo, przynajmniej o połowę...

Dziś Sezam zaatakował Spoeed'ego który nie pozostał mu dłużny, na szczęscie walka goliatów zakończyła się draśnięciem Speed'ego. To bardzo łagodny pies i tylko próbował się bronić, głowę cały czas ma przekrzywioną, ale jeszcze wciąż mam nadzieję, że to jest ucho.

Posted

1izabelka1 napisał(a):
ale on śliczny , może uda mi się dorzucić te zdjęcia w wolnym czasie do ogłoszeń , on jak dla mnie jest na bank zmieszany z Yorkiem


jest ładny, ale jak na yorka bardzo duży, waży prawie 8 kg, jest w złym stanie, ale jakby o niego zadbać to jest pięknym psem

Posted

jest yorkowy jak nic , a ze duży to wiadomo mieszaniec :)widziałam wiele yorków z klapniętymi uszkami jak się nie przycina włosów na uszach za młodu to klapią później , no tylko spojrzeć na te oczka :) no i kolorystycznie też nie odbiega tylko tak jak mówisz jest zaniedbany , przykro mi że nie mogę go wziąć ale już jeden chłopak stacjonuje u mnie i dziewczynka po operacji się szykuje

Posted

nie ma nic więcej, guz okazała się naciągniętym sutkiem z rodzenia, ale jest do usunięcia przy sterylce, zastanawiam się czy Jada ma te swoje 3 lata, bo ona bardzo chce się bawić z innymi psami

jeżli byś mogła zrobić jej więcej ogłoszeń byłoby super, ja wyjeżdżam i dobrze by było żeby ktoś przejął ja tylko na swoje konto - czyli telefon i mail

Posted

Może coś takiego???

Jada to bardzo ładna suczka w typie owczarka niemieckiego. Ma około 3 lat i wielkość typową dla tej rasy, waży 24 kg i ma 60 cm w kłębie.
Jada jest przyjaźnie nastawiona do ludzi, wesoła i towarzyska, ale nie klei się na lewo i prawo do wszystkich. Nie jest namolna i potrafi spokojnie położyć się pod nogami, gdy wyprowadzający ją opiekun rozmawia lub usiądzie na ławeczce. Będzie dobrym obrońcą „swoich ludzi”, gdy już ich znajdzie. Łaknie kontaktu z ludźmi, jest zorientowana na opiekuna, bez problemów można skupić jej uwagę, co zwiastuje łatwość szkolenia. Ciągnie na smyczy tylko początkowo, zaraz po wyprowadzeniu z boksu – jak większość psów. Później, na spacerze, mimo iż wiele rzeczy ją ciekawi, stara się poruszać na luźnej smyczy. Do psów jest nastawiona przyjaźnie, ale trzeba być czujnym bo ma swoje antypatie, większość jednak zaczepia do zabawy. Warunek adopcji to sterylizacja Jady, która dostanie przy umowie kupon na sterylizację.

Posted

Bunia ma jutro iść do dt, mają jedną spanielkę i chcą zabrać Bunię, mają zrobić na koszt fundacji badanie rogówki, wszystkie dokumenty już mam i o 12:20 mają być po sunieczkę

Jada wpadła w oko mojej koleżance ze szkoły podstawowej, miała 13 lat owczarka i właśnie jej zmarł, teraz pojechała do Anglii do córki i chce adoptować jadę ze 14 dni, jedyne co mnie martwi to, że to centrum Katowic i nie dom z ogrodem, ludzie sympatycznie ale nie wiem czy maja jakąś szczególną wiedzę o psach, po prostu normalni psiarze, którzy lubią psy i zawsze mieli psa w domu... Nie wiem czy to wystarczy??? Na pewno ją wysterylizują, nie wiem jak jej mąż, ale ona jest za sterylizacją...

Posted

soboz4 napisał(a):
można się wstrzymać, powiedziała że na 100% ją weźmie, tylko czy Kościuszki przy Placu Miarki to dobry los dla psa????


hmm park Kościuszki nie daleko, jeśli tylko będzie chodzić tam na spacery. bo myślę że skwerek na placu miarki to za mało;)

Posted

Stan Blondi się mocno pogorszył, ma zaatakowane również uszy, w sobotę Ania zrobiła jej śliczne zdjęcia, dziś dzwoniłam do schroniska czy jest jakoś leczona, niestety jeszcze nie ma wyników ani Igo ani Blondi, trochę mnie to podłamało no to już jedna 10 dni, 10 dni bez leczenia...
Igo nie zauważyłam żeby się drapał, ale Blondi bardzo, Ania mówił, że ją to boli, że próbuje jakoś trzeć tą skórę

Kuba już zaraził się kaszlem kenlowym od Igo, futerko ma przysypane łupiezem, braków w futrze jeszcze nie zauważyłam, mam tylko nadzieję, że te osoby które obiecały go zabrać na początku tygodnia przyjadą, po Igo też mieli być ale niestety nie przyjechali....

Czy możecie przypilnować jak mnie nie będzie i zapytać kierowniczkę czy pieski zaczęły być już leczone???

Blondi

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...