Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Prawda? Do twarzy Jej z Kajulkiem ;)

Czy znalazłby się dla Kajtusia jakiś "schowek" na czwartek, żebym nie musiała obracać dwa razy do Warszawy?... Przywiozłabym go w czwartek ok. 8 rano i odebrała chwilę po 16-tej...

Aha, wczoraj za szczepienie zapłaciłam 40 zł - wpisuję w post rozliczeniowy.

Czyli łącznie w lecznicy, za 3 wizyty wyszło 195 zł:

  • Replies 173
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Jeśli będę w Warszawie, to zapraszam Kajtka :).
Ale ponieważ nie jest to jeszcze całkiem pewne, więc może zgłosi się "awaryjna przechowalnia", coby potem nie szukać na ostatnią chwilę ;).

Posted

O, to super. Ja oczywiście szukam nadal i mam w zanadrzu dwie opcje. Jedna opcja już wie i staje na głowie, druga opcja jeszcze nie świadoma, że jest opcją :)

Posted

Właściwie powinnam się zamienić w bukmachera i przyjmować zakłady na jakiego psa wyrośnie Kajtuś!
Pani Ewa mi napisała najpierw, że bardzo żałuje, ale rezygnuje z adopcji Kajtola, bo będzie za duży, skoro już teraz waży...10 kg (!!!!), po czym za chwilę wysłała kolejnego maila, że źle doczytała, bo w ogłoszeniu jest napisane, że docelowo powinien ważyć ok. 10-15 kg ;)
Ech, nie ma to jak oddawać do adopcji psa, który już się wielkościowo nie zmieni :)
A wczoraj Kajuś mi napędził strachu, bo niezauważony zakradł się do kotłowni, gdzie chodziła pralka i podczas wirowania... spadł z niej worek z karmą Alutki. Nie wiem ile zdążył wessać w siebie turbo-odkurzacz Kaj, ale niemało, bo wyglądał, jakby połknął balonik! Nie dostał popołudniowej porcji, a wieczorem był gotów zjeść porcję razem z miską i moimi rękami. Weronika musiała go kurczowo trzymać na rękach, żeby reszta mogła spokojnie dokończyć, bo do każdej miski szedł niemal po trupach!

Posted

Wszystko w jak najlepszym porządku. Wczoraj w nocy ktoś zwalił kupsko przy samym łóżku... Smrodek mnie obudził ;) Stawiam na Kajtucha, po tej nadprogramowej złodziejskiej wyżerce :)
Urósł - co widać po objętości, jaką zajmuje w posłanku. Czy i ile przytył zbadamy dziś, bo jedziemy się zaczipować. Zamknięty w dzień w sypialni jest grzeczny, nie łobuzuje i nie sika (!). Nadrabia jak już wrócimy. "Ochrzcił" dywan od Joli :(, kradnie buty, ściąga obrus, "zagryza" nasze sucze, szczeka na Lesia i jest po prostu... przesłodki!
A w czwartek już jedzie...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...