Jump to content
Dogomania

Romulus w typie owczarek szwajcarski/podhalan - Wawa - ma dom!


Recommended Posts

  • Replies 493
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Na tych zdjęciach to on wygląda biało:)

Co z uchem-najprawdopodobniej nie dopilnował nikt jak był mały zeby mu uszko stało i nie usztywnił. Niestety z tym juz nic nie zrobimy. Bedzie taki klapouch:)

Dzis Romek był u mnie w domu-jest bardzo grzeczny-żadnych zaczepek do Ulvera-zreszta Białe jakos sie dziwnie komunikuja miedzy soba i z reguły bez problemów sie dogaduja:)
Romus strasznie ciagnie na smyczy-kupiłam mu nowa obroze -skorzana bo tamtą cała wyciągnał az oczka odpadły:)
Jak tylko Kasia bedzie miała czas to wpadnie i zrobimy fotki.

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Co z uchem-najprawdopodobniej nie dopilnował nikt jak był mały zeby mu uszko stało i nie usztywnił. Niestety z tym juz nic nie zrobimy. Bedzie taki klapouch:)

E tam, jak zwykły kłapouch to dobrze. Najważniejsze, że go to ucho nie boli i nie ma stanu zapalnego. I nie ma co wyrokować, że mu uchacz nie stanie. Pewnie chrząstka jest w nim znacznie słabsza ale jak się chłopak odkarmi i dostanie witaminek, to może nas zaskoczyć. Widziałam juz taki przypadek... Jak mu brzuchol dojdzie do siebie, to polecam kurze łapki i świńskie nóżki.

Posted

Jeszcze jedno.
Romek ślicznie i delikatnie je z ręki - co widać na fotce. Natomiast jest bardzo czułu na punkcie własnej miseczki, co jego to będzie bronił.

Posted

Rozliczenie wyjazdu
Po naszej stronie wypadło mniej (dzięki Kasi) niz myśleliśmy, tak więc coś jeszcze na koncie Romkowi zostanie :-). Do rozliczenia mamy fakturę za benzynę 100 zł, zaraz zapakuję i wyślę.

Posted

:)
A to dziwne z ta miska-bo Ulverowi pozwala na wszystko-mój biały moze mu zabrac kosc -wejsc do niego do budy:) Chyba przyjaźń sie rozwineła.

Przyjechał do mnie dobeman-oj Romek nie był zadowolony:) Choc i tak bardziej go wkurza ten mały pimpek...

Popsikałam go fripexem , bo sie drapie.

Bylismy juz dzis na 3 spacerach-jestem padnieta bo ciagnie jak oszalały...

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Oglądałam mu to ucho-nie widac aby było cos nie tak-jest tylko brudne jak wszystko:)

Romus zasługuje na fajny dom-aby był pieszczony i miał stały kontakt z człowiekiem-widac ,ze jest tego bardzo spragniony.


Aniu zobacz czy on "trzepie" głową - jeśli tak to całkiem możliwe że po prostu ma jakiegoś grzyba, albo inne świństwo.

Elainfo powinna się wypowiedzieć - Dorka też miała oklapnięte uszko bo miała jakieś pasożyty albo coś takiego po wyleczeniu uszko ładnie staneło.

Co do szwów to wszystkie psiaki z fundacji mają takie szwy i żadnemu nigdy ich nie wyciągaliśmy - zawsze same się rozpuszczają.
Można zobaczyć za jakieś 1,5 tygodnia czy nic nie wystaje ale raczej nie powinno.

On jest boski!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu:
Myślę że jak dojdzie do siebie to będą się o niego bili albo Ania go już nikomu nie odda;)

Posted

anouk92 napisał(a):
On jest boski!!!!!!:loveu: :loveu: :loveu:
Myślę że jak dojdzie do siebie to będą się o niego bili albo Ania go już nikomu nie odda;)

Zgadzam się z tobą Ciotka. Mnie też Romek kupił :loveu: Jest takim nieco przykurzonym arystokratą :evil_lol:

Posted

Głową nie trzepie.
U białych-zwłaszcza długowłosych uszy sa za młodu cięzkie i pewnie dlatego mu opadło-ja Ulverkowi tez usztywniałam bandazem-one maja takie wielkie uszy:)

Szukajmy domku, bo strasznie mi szkoda tego Romeczka-on by chciał byc przytulany i spac na kanapie...Jak okaże mu sie dobroc to az sie rwie do głaskania.

Posted

Wiec tak . ..Sytuacja wyglada tak , ze Ania nie ma netu i prosila mnie o relacje.
Romek cala noc wyl. O pierwszej w nocy Ania zabrala go do domu. On wcale nie chce siedziec w budzie i w kojcu , tylko chce byc w domu.
Czy ktos moze kontaktowal sie tymi ludzmi , u ktorych Romek teraz byl, czy to mu sie zdarzalo czesciej ...
Z obserwacji Ani wynika, ze on nie nadaje sie do budy, bo ludziom spac nie da..
Ania prosila, aby szukac takiego domu dla niego, gdzie na noc Romulus bedzie mogl wracac do domu. W ciagu dnia jak najbardziej moze biegac po podworku ,ale w nocy w domu...

Posted

Iskra73 napisał(a):
Wiec tak . ..Sytuacja wyglada tak , ze Ania nie ma netu i prosila mnie o relacje.
Romek cala noc wyl. O pierwszej w nocy Ania zabrala go do domu. On wcale nie chce siedziec w budzie i w kojcu , tylko chce byc w domu.

Cwaniurka moja kochana :loveu: Ja od razu wiedziałam, że to arystokrata na dywanik przed kominek. I jeśli mam być szczera to wśród znajomych (niezapsionych) reklamuje go jako świetne wyposażenie wnętrz... :evil_lol:
Mam prośbę do Ani. Jeśli dało by się sprawdzoć czy Romuald zachowuje względną czystość w domu, byłoby super.

Posted

Raczej nie dowiemy się nic konkretnego i sensownego na temat przeszłości i nocnych zachowań Romka. Szczerze mówiąc nie ma kogo pytać...

Posted

3 noc nie przespana-jestem cała w nerwach...ale ja to pryszcz-gorzej z moimi rodzicami i Tz , którzy chodza rano do pracy.
To staje sie nie do zniesienia-on zaczyna o 22 i tak cały czas-szczeka do rana jak w transie.
Nie pomaga nic-ani krzykniecie, ani po dobroci-NIC!!!!!!!!!!!!!
Jesli chodzi o mnie to jestem w stanie to zniesc , ale moi rodzice maja dosc i Tz tez powoli-nie wiem co robic. Do domu nie mam jak go zabrac , bo mam dobermana na hoteliku w domu-a oni na pewno sie nie dogadaja.
Zreszta od poczatku mówiłam ze Romek do kojca.

Teraz zrobilam mu miejce w szopie -ma tam taki pokoik-wersalke i fotele-nic nie pomaga-szczeka jak oszalały.
Prsze abyscie na prawde zaczeli myslec co robic-nie jestem w stanie go trzymac w takim stanie miesiac-on potrzebuje kogos kto bedzie z nim cały czas, bedzie w domu i bedzie miał mozliwosc biegania w ogrodzonym terenie, bo urwał mi juz 2 smycze na spacerze-dobrze ze jakos go złapałam , bo ma tedencje do ucieczek..

Pisaliscie ze był katowany??? Romek nie boi sie niczego-nie widac w nim pietna katowanego psa-nie słucha sie w ogóle jak sie krzyknie-przy gwałtownych ruchach w ogóle sie nawet nie kuli....ma jakby swój świat.

Mozna przy nim zrobic wszystko jesli chodzi o pielęgnacje-jest cierpliwy i grzecznie stoi. Do ludzi bardzo otwarty-zero agresji i strachu!!!Podchodzi do kazdego i sie cieszy.

Nie brudzi w domu ani w szopce-wytrzymuje ładnie.


Proszę sprawa robi się pilna-nie wiem kiedy skonczy się cierpliwosc rodziców bo tylko o to tu chodzi.
Nie mam dostepu do netu-dzwoncie do mnie-505 720 937

A moze ten tymczas co Iczing miała -gdzie były te psiaki z białegostoku-to chyba było gdzies na uboczu nie?
Pieniadze na mój tymczas mozna by przekazac na paliwo.

Posted

No to sytuacja robi się nieciekawa... Romek stęskniony jast za człowiekiem i pewnie najchętniej spałby pod łóżkiem. Okazałaś mu Aniu czułość, zainteresowanie i teraz on nie chce zostawać na noc sam (pewnie boi się, że nie wrócisz).
A jeśli chodzi o ciągnięcie na smyczy, to jest pare sposobów na eliminację takich zachowań i oduczenie go. Mam nadzieję, że nikt mi głowy nie zmyje ale muszę coś powiedzieć... Romek jest psem bezdomnym i nikt nie był w stanie zagwarantowć, że będzie grzeczny, cichy, łagodny i będzie chodził przy nodze... Przepraszam jeśli Cię uraziłam, ja naprawdę doceniam twój wkład w ratowanie bid.

Posted

Ja rozumiem o czym mówisz i zdaje sobie z tego sprawe.
To nie jest pierwszy pies , którego mam u siebie.
Ale zapewnienia były takie-ze to spokojny pies-ja od poczatku na watku pytałam zeby dowiedziec sie o jego charakter-bo chyba w tej stajni ktos mieszkał???

Może rzeczywiście bład ,że okazałam mu tyle czułości-bo codziennie są mizianki-czeszemy białaska , ogladam mu uszka i siersc.
Chodzimy codziennie na 5 spacerów.

I rzeczywiście wydaje sie ze to głupi i błachy pretekst szczekanie-ale uwierzcie mi ja rozumiem ze pies szczeka -normalna sprawa-zreszta nie bede o czyms takim pisac-kocham psy i jestem w stanie duzo zniesc.
Ale szczekanie cały dzien i cała noc staje sie nie do zniesienia.

Jasna sprawa ,ze wyjde teraz na straszna babe co sie oferowała a teraz marudzi...
Ale tu nie chodzi o mnie-ale o osoby, które mieszkaja ze mna w jednym domu-rodzice lubia go bardzo-nawet sami zanosza mu jedzienie , chodza go głaskac ...ale nocne szczekanie -cała noc staje sie frustrujace.

Posted

Nie wiem, ale mozliwe ze tak. Ale w dzien to on sobie moze szcekac-nikomu to nie przeszkadza, ale noca jest problem-jak ktos ma wrednych sasiadów to moze sie to xle skonczyc, dlatego na noc powinien byc w domu-w kazdym razie na pewno nie na dworzu.
Chyba ze ktos by potrzebował psa do strózowania na noc-to Romek jest idealny-jest bardzo czujny i intruza na pewno nie wpusci.
Z psem moich rodziców jest juz lepsza relacja...
Wczoraj była Kasia-zrobiłysmy zdjecia. Pewnie dzis wstawi.

Posted

Miałam na razie nic nie pisać ale w tej sytuacji potrzeba nam chociaż chwilowej poprawy nastroju. Staram sie "wcisnąć" Romka do pewnego domku. Koleżanka i jej dziecko oszalały na punkcie białasa..., tylko jest jak zwykle straszny problem z TZtem. Opiera się chłopina niemiłosiernie...:mad:
Domek to właściwie mieszkanie na parterze z ogrodem (to zdaje się nazywa segment). Domek jest nad samą wisełką, więc tereny do biegania idealne. Ludzie też idealni. Koleżanka już TZtowi pokazała zdjęcia Romka a na weekend zapowiada wielką akcję propagandową (jest skłonna nawet do podjęcia strajku głodowego). Tylko, że Romek musiałby zostawać w ciągu dnia sam w domu (praca, praca i jeszcze raz praca). Koleżanka ma duże doświadczenie z psami (całe życie przygarniała z ulicy bidy) i sporo cierpliwości, więc z uczeniem pozytywnych zachowań nie ma problemu. Tylko nie możemy dopuścić do tego, żeby Romek pierwszego dnia zjadł jej mieszkanie czy spowodował eksmisję.

Posted

No cóż Romek, jak spora część psów które do nas trafiają jest psem z problemem. Ciąganie na smyczy jest chyba skutkiem spędzenia przez Romka sporej cześći zycia na łańcuchu, po prostu sprawdza ile ma "luzu".
Co do szczekania, myslę że trzeba się będzie popytać i sprawdzić skąd to mu się wzieło...
Aniu jesteśmy ci wdzięczni za to wszystko co dajesz - Romkowi, domek, uczucie i czas :-) Nikt z nas nie znał dobrze Romka, dopiero ty możesz przyjżeć się i powiedzieć jaki jest naprawdę.

Posted

Fusica-moge zrobc test i zamknac Romka w domu i wyjsc z psami na spacer. Mieszkanie i tak mam w remoncie, więc nawet jabky miał cos zniszcyc to nie bedzie problemu bo mam same rzeczy które i tak beda do wyrzucenia.
Jesli chodzi o brudzenie to na pewno umie zachowac czystosc-daje gwarancje 100 %-tylko ostatni spacer tak o 21-22.

Jesli chodzi o jego charakter to na pewno nie byłby agresywny do dzieci-ostatnio przyszedł kolega mojej siostry i poszlismy z Romkiem na spacer.
On w ogóle do ludzi jest bardzo otwarty.

A czy w dzien on mógłby zostawac w tym ogrodzie np?Mysle,że to by mu bardzo odpowiadałow dzien obserwacja świata, gdzie mógłby sobie szcekac do woli a w nocy spanko koło pańci...

Posted

Ania+Milva i Ulver napisał(a):
Fusica-moge zrobc test i zamknac Romka w domu i wyjsc z psami na spacer. Mieszkanie i tak mam w remoncie, więc nawet jabky miał cos zniszcyc to nie bedzie problemu bo mam same rzeczy które i tak beda do wyrzucenia.
Jesli chodzi o brudzenie to na pewno umie zachowac czystosc-daje gwarancje 100 %-tylko ostatni spacer tak o 21-22.

Jesli chodzi o jego charakter to na pewno nie byłby agresywny do dzieci-ostatnio przyszedł kolega mojej siostry i poszlismy z Romkiem na spacer.
On w ogóle do ludzi jest bardzo otwarty.

A czy w dzien on mógłby zostawac w tym ogrodzie np?Mysle,że to by mu bardzo odpowiadałow dzien obserwacja świata, gdzie mógłby sobie szcekac do woli a w nocy spanko koło pańci...

Jeśli jest jakaś szansa na ten domek dla Romka, to jak znam koleżankę, raczej mu zamontują "psie drzwiczki" w drzwiach balkonowych a spał będzie włóżku. Jeśli chodzi o szczekanie, to mam nadzieję, że Romkowi przejdzie. Jak już wspominałam, to jest segment, więc dookoła sąsiedzi.
Chlopczyk musiałby zostawać na czas pracy w domu...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...