BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Ania_w napisał(a):a z tego co wiem to wizyta u Formicy bedzie bezplatna.. na pewno trzeba bedzie zaplacic rozliczenie bedzie po leczeniu Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 MARTYNKA146 napisał(a):juz za niedlugo jedziemy Uffffff no to jedzcie i wracajcie z dobrymi wiadomosciami Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 fidelek2 napisał(a):Ja mogę przelać pare groszy ale wiadomo, że przelew tez troszke idzie... Fidelek masz PW Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Martynka ja na razie znikam będe na dogo wieczorkiem daj znać na GG lub inaczej co z młodym Quote
Kasia Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Zaraz przeleję parę "grosików".... I czekamy na wieści co z Areskiem!!!!! Quote
MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 Aresik dostal leki,kroplowke zapas lekow na jutro -ktos bedzie musial mu zrobic zastrzyk,mam znajoma wiec zaraz pojde i zapytam i dostalismy jeszcze kroplowki.I zostalismy "przeszkoleni" co i jak. W srode jedziemy do Formicy Quote
halbina Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 50 złoty wpłacę Formicy - Kasi osobiście. Nie było mnie kilka dni, a tu taki szok! :crazyeye: :shake: Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Martynko jakie są rokowania co do niego ?? On musi żyć............. Aresik trzymaj się....... Quote
supergoga Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Ufff, ważne że się udało dojechać. Martynko - jesteś dzielna bardzo. Trzymaj się. Postaram sie pomóc jakoś, tyle że teraz mamy sunię Demi od meneli na głowie i jeszcze moja własna chora. Ale coś wymysle. Ares - walcz chłopaku. Quote
Mada:) Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Gdybym tylko była pełnoletnia i sama na siebię zarabiała, to pomogłabym bez gadania. :shake: Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Kto moze podjechać do Martynki i pomóc jej przy kroplówkach ??? Help ja nie moge mieszkam w Krakowie Quote
MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 sytuacja opanowana :)tzn.jezeli chodzi o podlaczanie kroplowki Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 MARTYNKA146 napisał(a):sytuacja opanowana :)tzn.jezeli chodzi o podlaczanie kroplowki Niestety nie Wenflon sie zepsuł płyny idą poza żyłę wymiana konieczna Quote
MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 supergoga napisał(a):Ufff, ważne że się udało dojechać. Martynko - jesteś dzielna bardzo. Trzymaj się. Postaram sie pomóc jakoś, tyle że teraz mamy sunię Demi od meneli na głowie i jeszcze moja własna chora. Ale coś wymysle. Ares - walcz chłopaku. tak naprawde to uwierz mi -opadam juz z sil (w sensie psychicznym) Quote
MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 jeszcze od dzis mam takie "cos" moze nie powinnam tego tu wklejac ale przynajmniej oryginalnie podniose watek Aresika Quote
MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 bylam u weta w domu zeby poprosic o zalozenie nowego wenflonu. Wet odpowiedzial mi ze:"za parwowiroze sie nie bierze" tłumaczylam ze to tylko chodzi o wenflon aon na to:"skad ja pani wezne teraz wenflon" Pytam czy moge przyjsc rano o na to "do rana to on wam zdechnie bez kroplowek" To jest skandal!!!!!!!!!!jak tylko Aresik wyzdrowieje ja tego nie zostawie bez echa :angryy: Quote
Neris Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Podłącz tę końcówkę od kroplówki do igły, nie do wenflonu, weź go za skórę na karku, unieś nieco skórę, wbij mu tę igłę mniej więcej między łopatkami tak żeby weszła prawie POZIOMO pod skórę i podłącz tak kroplówkę. On MUSI być nawodniony, choćby tylko podskórnie. O ile to jest sól fizjologiczna albo glukoza, a nie jakies leki. Zrobi się taki garbik z płynu, on się potem wchłonie. Nawet jak się wbijesz za drugim razem - trudno. Quote
Tweety Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Malucha-słodzinkę trzeba ratować, koniecznie. Ile potrzebujesz na dzień dzisiejszy na leczenie? Quote
MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 dokladnie to niewiem bo formica jeszcze nie powiedziala zapytam w srode bo mamy jechac ale juz finansowo jest tragicznie nie mialam nawet na nowy wenflon,zreszta nawet niewiem czy bede miala czym dojechac w srode to kawal drogi-autobus albo transport ale na to tez potrzeba kasy Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Tweety napisał(a):Malucha-słodzinkę trzeba ratować, koniecznie. Ile potrzebujesz na dzień dzisiejszy na leczenie? Tweety bardzo dziękuje za reakcje na mój post Bardzo Jesteś super :placz: Quote
Tweety Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Mam nadzieje, że 200 zł na razie wystarczy. Jeżeli leczysz malucha u Formicy to poproś o fakturę na AFN przelewową Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.