MartynaP Posted June 4, 2007 Author Posted June 4, 2007 jasne powiem jej w srode albo moze sama przeczyta :buzi: Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Tweety napisał(a):Mam nadzieje, że 200 zł na razie wystarczy. Jeżeli leczysz malucha u Formicy to poproś o fakturę na AFN przelewową Tweety bardzo dziekuje Quote
Anashar Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Ja jutro jak tylko odespie ostatnie dni (oj ciezko bylo) To wrzuce Aresika z prosba o pomoc na strone adopcyjna owczarkow. W koncu Ares jest ONkowatym psiakiem. A poki co trzymajcie sie! Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Anashar napisał(a):Ja jutro jak tylko odespie ostatnie dni (oj ciezko bylo) To wrzuce Aresika z prosba o pomoc na strone adopcyjna owczarkow. W koncu Ares jest ONkowatym psiakiem. A poki co trzymajcie sie! Nie trzeba dom już czeka Quote
Anashar Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 BeataSabra napisał(a):Nie trzeba dom już czeka Ale o pomoc w leczeniu :) Chyba, ze nie trzeba. Quote
BeataSabra Posted June 4, 2007 Posted June 4, 2007 Anashar napisał(a):Ale o pomoc w leczeniu :) Chyba, ze nie trzeba. Pomoc w leczeniu potrzebna Jak najbardziej domek nie Quote
amikat Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Hej maltuki. Zdrowiej... co Ty za numery robisz???? CO za choroba sie przyplatała? WALCZ!!! Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 fidelek2 napisał(a):Jak Aresik przetrwał nockę? Ech nie wiem o pierwszej w nocy sie czuł w miare.......... Co teraz nie wiem Martynka jest niedostępna......... Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Martynka co sie dzieje czemu się nie odzywasz ?? Quote
Ania_w Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 niestety wiecej nie dam rady,ale tak jak mowilam 20,00 zł bedzie czekalo u Formicy Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Martynka daj znać bez względu na to czy on żyje czy nie Brak wiadomości to jest najgorsza rzecz Daj znać Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Martynka się zaraz powinna pojawić .............. Quote
MartynaP Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Aresik nieżyje :-( podawałam mu kroplówki do 3 w nocy ale o 4 on odszedł,był zbt słaby zeby walczyc Quote
Kasia Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Czekamy niecierpliwie na wieści!! Wiele osób się tu martwi o Areska.... Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 fidelek2 napisał(a):Czekamy niecierpliwie na wieści!! Wiele osób się tu martwi o Areska.... ARESA JUŻ NIE MA (*)(*) Trzeba zapłacić rachunek za leczenie Quote
Kasia Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Dlaczego?????? :placz: Byłąś z Nim wczoraj u weta, prawda? I co Ci wtedy powiedzieli? Jakie dawali mu szanse? Quote
MartynaP Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 lekarz powiedzial ze jest odwodniony i wazy 6 kilo,podawalam mu kroplowki ale o 2 pojawila sie krew i byl slaby Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 fidelek2 napisał(a):Dlaczego?????? :placz: Byłąś z Nim wczoraj u weta, prawda? I co Ci wtedy powiedzieli? Jakie dawali mu szanse? Był ciężko odwodniony stan był bardzo ciężki Może coś Martynka więcej napisze Quote
MartynaP Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Co mam napisac??? Raz bylo lepiej raz gorzej,niby juz siadal i podnosil glowe ale w nocy ta krew znowu.Podawalismy mu kroplowki ale on byl zbyt slaby zeby walczyc. Poprostu straszne :-( Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Martynka nie zapomnij zgłosić tego weterynarza co wieczorem nie chciał pomóc może by Ares przeżył ........... A może już nie było szansy na ratunek . Dziękuje za chęć niesienia pomocy : AFN AMIKAT JOTKA AMBRA FORMICA RYBON I INNYM MARTYNKA poproś o przeniesienie ARESA na Tęczowy most Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.