BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 fidelek2 napisał(a):Już teraz nic Go nie boli... :-( Ale za to mnie ..................... Quote
Kasia Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 BeataSabra napisał(a): Trzeba zapłacić rachunek za leczenie Wczoraj przelałam na konto Martny 30 zł. Więcej nie dałam rady. Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 fidelek2 napisał(a):Wczoraj przelałam na konto Martny 30 zł. Więcej nie dałam rady. Bardzo dziękujemy Ja się do tego nie nadaje jestem za miękka,:placz::placz::placz::placz: Quote
MartynaP Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Dziękujemy wszystkim którzy pomagali Aresikowi Dziekuje przedewszystkim Formicy dziekuje Tweety za pomoc finansowa,fidelek2,halbina,ania W Dziekuje BeataSabra za wsparcie,długie rozmowy do późna-dziekuje ci ze pomagalaś mi w chwilach kiedy nie wiedzialam co robic Dziekuje wszystkim za ciepłe słowa,wspieranie mnie i nawet za samo "podnoszenie" :Rose: Wszyscy walczylismy o niego ale on sam byl za bardzo slaby zeby wygrac ta walke,odszedl we snie-bez bolu i cierpienia.:-( Teraz juz nie cierpi-moze to powinno byc choc troche pocieszajace :-( Quote
Ania_w Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Kiedys "na pocieszenie" napisala mi to Halbina, mam nadzieje, ze chociaz troche pomoze tez Tobie.. Nie każdą walkę można wygrać, ale odwagą jest podjąć walkę! PS. wirus parwo jest straszny i niestety bardzo dlugo utrzymuje sie w otoczeniu - nawet do 6 miesiecy.. teraz nie powinnas brac nieszczepionego psiaka.. Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Ania_w napisał(a):Kiedys "na pocieszenie" napisala mi to Halbina, mam nadzieje, ze chociaz troche pomoze tez Tobie.. Nie każdą walkę można wygrać, ale odwagą jest podjąć walkę! PS. wirus parwo jest straszny i niestety bardzo dlugo utrzymuje sie w otoczeniu - nawet do 6 miesiecy.. teraz nie powinnas brac nieszczepionego psiaka.. Martynka o tym wie Poza tym wirus parwo może być niebezpieczny również dla szczepionych psów nie ma 100% pewności że pies jest odporny Quote
MartynaP Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Ania_w napisał(a):PS. wirus parwo jest straszny i niestety bardzo dlugo utrzymuje sie w otoczeniu - nawet do 6 miesiecy.. teraz nie powinnas brac nieszczepionego psiaka.. watpie zebym po tym co przeszlam zdecydowala sie jeszcze na to zeby miec psa :-( Quote
Kara. Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Bardzo mi przykro:-( Zrobiłaś co mogłaś Martynko:glaszcze: Nie zawsze się udaje...:-( Aresik (*) Quote
Anashar Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 MARTYNKA146 napisał(a):Aresik nieżyje :-( Aresiku... Przynajmniej już nic Cię nie boli, już jesteś szczęśliwym i zdrowym psiakiem za TM. Kiedyś wszyscy się spotkamy. Opiekujcie się nim, Przyjaciele którzy już także odeszliście. Już nic złego Was nie spotka. (*) Martynka - dziękuje Ci za to poświęcenie dla Areska. Dałaś z siebie wszystko a nawet i więcej. Niestety nie zawsze można wygrać. Ale liczy się samo podjęcie walki, to jest prawdziwym wyzwaniem. Tak jak napisała Ania W. Dziękuje za to, co dla niego zrobiłaś. Dziękuje Wam wszystkim. Quote
halbina Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Bardzo mi przykro! Biegaj już na zawsze młody, zdrowy i szczęśliwy za Tęczowym Mostem, Aresiku! Quote
Tweety Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Dopiero się dowiedziałam, biduszek malutki:placz: . A tak liczyłam na to, że się uda maluszkowi. Martynko wiem, że cierpisz, że to boli, rozumiem Cię niestety az za dobrze, bo kilka dni temu umarła moja tymczasowa kocinka, zostawiając pod opieką 6 maluszków. Jednak gdy dołączymy kiedys do naszych zwierzaków i po długich powitaniach zapytają nas: A co zrobiłaś po moim odejściu, czy pomogłaś któremuś z moich braci w potrzebie? Aby nam nie było wstyd przed naszym zwierzaczkiem. Jedna mądra, znajoma Pani Doktor tłumaczy mi też aby nie płakać, bo nasze zwierzaki idą szczęśliwe do swojego raju a nasz łzy wstrzymują je w drodze, bo jest im przykro, że my cierpimy. Pozdrawiam Cię cieplutko i przytulam:glaszcze: Ze spraw przyziemnych:jaki jeszcze został rachunek do uregulowania tzn w jakiej wysokości? Quote
Dzaga Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: wierzyłam w niego ... Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Tweety napisał(a):Dopiero się dowiedziałam, biduszek malutki:placz: . A tak liczyłam na to, że się uda maluszkowi. Martynko wiem, że cierpisz, że to boli, rozumiem Cię niestety az za dobrze, bo kilka dni temu umarła moja tymczasowa kocinka, zostawiając pod opieką 6 maluszków. Jednak gdy dołączymy kiedys do naszych zwierzaków i po długich powitaniach zapytają nas: A co zrobiłaś po moim odejściu, czy pomogłaś któremuś z moich braci w potrzebie? Aby nam nie było wstyd przed naszym zwierzaczkiem. Jedna mądra, znajoma Pani Doktor tłumaczy mi też aby nie płakać, bo nasze zwierzaki idą szczęśliwe do swojego raju a nasz łzy wstrzymują je w drodze, bo jest im przykro, że my cierpimy. Pozdrawiam Cię cieplutko i przytulam:glaszcze: Ze spraw przyziemnych:jaki jeszcze został rachunek do uregulowania tzn w jakiej wysokości? To tylko Formica wie Quote
Ambra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Beata który wet nie chcial wczoraj wieczorem pomoc?? powiedz bo to nasza okolica wkoncu! szok! a ja wierzylam ze sie uda, że trafi szczesliwie do nowego domku...przyzwyczailam sie ze psy w ciezkich stanach przy nas wychodzą z choroby i sa szczesliwe! tylko my przewaznie walczymy z nosowką a parwo o wiele bardzie wyzera organizm! cholerne wirusy!:angryy: ~ bardzo mi przykro...brak słow! [']Aresiku...:-( Quote
BeataSabra Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Ambra napisał(a):Beata który wet nie chcial wczoraj wieczorem pomoc?? powiedz bo to nasza okolica wkoncu! szok! a ja wierzylam ze sie uda, że trafi szczesliwie do nowego domku...przyzwyczailam sie ze psy w ciezkich stanach przy nas wychodzą z choroby i sa szczesliwe! tylko my przewaznie walczymy z nosowką a parwo o wiele bardzie wyzera organizm! cholerne wirusy!:angryy: ~ bardzo mi przykro...brak słow! [']Aresiku...:-( Który to był wie Martynka Quote
basia0607 Posted June 5, 2007 Posted June 5, 2007 Martynko ! wiem co czujesz .W pewnych sprawach los płata figle.Ja wzielam ze schroniska szczenną jamnisie i odeszla na moich rekach podczas cesarki. Do tej pory dręczy mnie sumienie ,że moglam jakos zaradzić.Tak juz jest ,że pies ,ktory dostał szanse na nowe wspaniałe życie odchodzi . Trudno z tym sie pogodzic ale nic nie możemy zrobic ! Quote
MartynaP Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 Ambra napisał(a):Beata który wet nie chcial wczoraj wieczorem pomoc?? powiedz bo to nasza okolica wkoncu! szok! a ja wierzylam ze sie uda, że trafi szczesliwie do nowego domku...przyzwyczailam sie ze psy w ciezkich stanach przy nas wychodzą z choroby i sa szczesliwe! tylko my przewaznie walczymy z nosowką a parwo o wiele bardzie wyzera organizm! cholerne wirusy!:angryy: ~ bardzo mi przykro...brak słow! [']Aresiku...:-( bylo kilka lecznic ktore odmowily nam pomocy,w dwoch nie chcieli poczekac 30 minut,wczoraj wet nie chcial wymienic wenflonu bo :"on za parwowiroze sie nie bierze":angryy: Quote
MartynaP Posted June 5, 2007 Author Posted June 5, 2007 jutro zadzwonie do formicy i dowiem sie ile trzeba zaplacic Quote
Formica Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 jestem. Strasznie mi przykro ze to tak się skończyło. Patrząc na Aresika miałam nadzieje ze da sobie z wiruchem rade :( widziałam psiaki w gorszym stanie , ktre z czasem stawałay na nogi wiec wiadomośc o jego śmierci była naprawde zaskakujaca :placz: Podlicze leki i zaraz napisze. Mam wystawiac fakture?? tylko poprosze dane jesli tak Quote
Tweety Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Formica napisał(a): Podlicze leki i zaraz napisze. Mam wystawiac fakture?? tylko poprosze dane jesli tak Wystaw na AFN, proszę, tylko jakbyś wcześniej mogła dać znać jaka to będzie kwota Quote
Formica Posted June 6, 2007 Posted June 6, 2007 Błagam przeslijcie mi na pw dane AfN te nipy itp. Tam wychodzi cos ok 70zł za wizyte niedzielna i poniedziałkowa. Licze po kosztach ale surowica w hurcie wychodzi po 25 zł, a Aresik dostał dwie ampuły. acha i na fakture musze doliczyc 7 % Quote
MaxSta Posted June 8, 2007 Posted June 8, 2007 Kiedyś pójdziemy na długi spacerek po łące Aresiku. Quote
pixie Posted June 14, 2007 Posted June 14, 2007 Martynko, napisz prosze jak wyglada stan dlugow ile jeszcze potrzeba Ci pieniazkow za leczenie obydwoch ..juz szczesliwych za TM biedakow... nie krepuj sie jestesmy tutaj by Ci pomoc! tak jak Ty nie baczac na przeciwnosci losu..pomoglas! Quote
MartynaP Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 ciezko mi powiedziec poniewaz Formica miala wystawic fakture na AFN i ja mialam jej przeslac jeszcze 30 zł. ktore dostalam,i pisalam do Formicy ale sie nie odezwala.Napisze do Tweety co z tym rachunkiem to napisze jak sie juz dowiem Quote
MartynaP Posted June 14, 2007 Author Posted June 14, 2007 Mialo byc ze napisze do Formicy nie do Tweety. Znikla mi opcja edycji postu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.