Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ojej...taka zajęta byłam tymczasami, ze zapomniałam wkleić foty Bazylego :roll::oops::oops:


:evil_lol:


no ale skoro wkleiłas, to dziekuje :loveu:

:evil_lol:


jestem pod wrazeniem, ze zabawki Bazylego... pardon....przyjaciele Bazylego tak długo trzymają sie w dobrej formie :diabloti:
u mnie ostanio poszedł przeuroczy kłapouchy - pewnie za niego mnie przestaniesz lubić :evil_lol: ale..juz sie tłumacze...wyrzucic bylo szkoda a po co mi taki zbierający kurz....juz kilka lat zbierał..poza tym wiązał mnie z przeszłością, wiec dałam go do rozszarpania :evil_lol:

a tu tak sennie i swiatecznie sie zrobiło :loveu:
http://images31.fotosik.pl/409/6e8c3b919629356dmed.jpg

Posted

[quote name='rwpb']Pozdrawiamy i zdrowiej szybciutko.Dzięki za pozdrowienia. Spieszę donieść, że czuję się lepiej :).

A teraz pora na opowieść pt. "Zabawy z piłeczką", a może "Zabawy piłeczką z panią"? ;)

Pani trzyma piłkę i nie chce rzucić.



Nadal nie chce rzucić, bo zdjęcia robi. Nuda.



W końcu rzuciła, ale krzywo. Piłka spadła po prawej stronie gąbki. Pies przecież nie będzie się wysilał, żeby dosięgnąć celu :evil_lol:.



Rzuca jeszcze raz. Nareszcie w dobrą stronę.

Posted

Piłka złapana.



Rozpracowywana.



A na koniec moje ukochane zdjęcie z tego cyklu :loveu::loveu::loveu:.



Jak pewnie zauważyliście, cały proces przejmowania piłeczki przebiegał w sposób niezakłócony, praktycznie bez zmiany pozy :evil_lol:.

Posted

Ten Bazylek to biedy najpierw musi sie napatrzec na pileczke pozniej znowu musi sie napatrzec bo pani zle rzucila a pozniej ma ja przed oczyma i znowu musi patrzec czy ja chce czy nie. Biedaczysko ten to sie nabiega tymi oczyma:evil_lol::loveu:

Posted

jak to nie w ruchu? :-o

przeciez widac jak na ostatnim zdjeciu uszy podskoczyły! :multi:

:loveu:

no i jak zwykle te serduszko i....wypatrzyłam, zema kropeczki na prawej dolnej powiece :loveu:

ciesze sie ze sie lepiej czujesz :multi:

Posted

Ab-agnieszka, Wam to nie można dogodzić. Najczęściej narzekacie, że białas się nie rusza, że nie biega, że jest leniuszek. A tu proszę, dostajecie w prezencie rozbiegane oczy i co? I biedaczysko. :evil_lol:

Rufusowa, przyglądaj się uważnie wszystkim Bazylkom na zdjęciach to znajdziesz więcej plamek :).

Posted

[quote name='rwpb']a jak tam dodatkowy cycuszek? Jeszcze jest?Został skutecznie zwalczony. Wtedy. Nitką i supełkiem ;).

Nowy przyjaciel Bazyliszka wciąż w jednym kawałku, choć główka troszkę mu dynda :evil_lol:.
A tak sobie leżeli.









Fotosik znowu szwankuje i niektóre fotki się nie otwierają :mad: (tu powinny być cztery..)

Gdybyście mieli ochotę, w przedświątecznym nastroju, pomóc, to zaglądnijcie tutaj: http://www.dogomania.pl/forum/f28/pani-ela-scipien-arturuwek-pod-jej-opieka-20-psow-nikt-nie-chce-pomoc-125923/ Pani Ela i 20 psów, którym dobra kobieta nie umiała odmówić pomocy. Pani Ela jest sama i nie daje już rady...

Posted

Rufusowa, bo on w ogóle cały jest słodki :loveu:, nie wiedziałaś ???!!! :evil_lol:

Gordonowa, też mnie ubawiło to zdjęcie :lol:.

Byliśmy dziś z TZtem w Spodku na Międzynarodowych Zawodach Konnych. Mam zdjęcia, ale jestem w pracy i dopiero późnym wieczorem zrzucę je do kompa. A zatem na razie inne fotki. Bazylaste.
Historia o tym jak pies pomagał przygotowywać chorej pani leczniczy rosołek (JOMA, dzięki :loveu:).
:evil_lol:

Bierzemy marchewkę, obieramy.



Kładziemy marchewę na desce.



Zaczynamy kroić.



Kroimy. Cały czas pod czujnym okiem kontrolera :evil_lol:.



Pokrojoną wrzucamy do garnka.

Posted

Tak samo postępujemy z resztą warzyw. I cały, ale to cały czas pamiętamy, że mamy towarzysza, kontrolera, zmarszczone czółko i że KONIECZNIE trzeba mu coś zostawić, no bo jakżeby inaczej :evil_lol::evil_lol::evil_lol:.





Pozdrawiam :).

Posted

Gordonowa, jeśli chodzi o jedzenie to on ZAWSZE jest pomocny i ZAWSZE na stanowisku ;).

Rufusowa, muszę Cię zmartwić. To była cała historia...

A teraz obiecane zdjęcia z zawodów konnych :).









Posted

[quote name='gordonowa']Melduję, iż widziałam koniowe fotki :grins:.To możesz oglądnąć jeszcze :diabloti:. Obiecuję, że to już ostatnie. Tym razem zrobiłam ostrą selekcję i wrzucam tylko 5 :lol:.

Najpierw było ustawianie przeszkód.



Potem przyszli jeźdźcy i spacerowali po parkurze, analizując ustawienie przeszkód i mierząc odległości.



A potem już sobie skakali :).





I fruwali :).



Resztę będziecie mogli zobaczyć sobie na filmikach, które właśnie się zgrywają :diabloti:.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...