Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

bidulka :(

moja kolezanka na takie dolegliwosci i rowneiz po anginie stosowała inchalacje - bardzo pomogło....ja dodam - duzo napojów, tokowit ew. na drapiące gardło płukanie sodą oczyszczoną (super sprawdzona metoda) :cool3:

Posted

Mój tata na gardełko jak ma jakieś dolegliwości stosuje siemię lniane :cool3:. No i pomaga :lol:.
Zyczę powrotu do zdrówka.
Obejrzałam fotki :).

Posted

Kochana, ja już mam tyle specyfików - do ssania, płukania, połykania, że wyliczyłam, iż przy tylko 8-godzinnym spaniu i zażywaniu zgodnie z zaleceniami powinnam coś brać co 35 minut :cool3:.

gordonowa napisał(a):
Zyczę powrotu do zdrówka.
Dziękuję :).

Posted

Maciaszku bierz Bazylka na spacer do lasku i nazbierajcie najlepiej zeszłorocznych pędów malin. Takie suche badyle. Mogą być i z tego roku. Badyle włóż do garnuszka i zrób napar, ale nie gotuj. Smakuje to jak herbata. Można pić do woli. Zapomnisz co to są przeziębienia, grypy i katar. Wszystkim polecam i sam stosuję.
Na stresy, niestety, taka herbatka nie pomoże.
Dużo zdrówka!

Posted

Dzięki za rady :).
W chwili obecnej postawiłam na propolis, inhalacje z gotujących się ziemniaków (tak, tak :evil_lol:) i siemię lniane. I niestety środki przeciwbólowe...

A to Bazyliszek.
Zaciekawiony.



I protestujący przeciwko długiemu pozowaniu :evil_lol:.

Posted

rwpb napisał(a):
O 01:23 pisać na dogo? Bazyliszek to musi mieć przechlapane ze spaniem.
O, bywały i późniejsze godziny ;). A Bazyliszek wcale nie ma przechlapane, raczej jest szczęśliwy - ma więcej miejsca w łóżku :evil_lol:. Śpi sobie spokojnie, a jak kończę dogomaniakowanie to tylko się przemieszcza w nogi i śpi dalej :loveu:.

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Cioteczka Maciaszkowa a jak tam Twoje zdrowko?
A dziękuję, tak sobie. Gardło już tak cholernie mocno nie boli, ale wciąż boli, zwłaszcza w nocy. I jak mówię, to mnie w nim drapie, więc kaszleć zaczynam. Poza tym wysiadły mi zatoki. Bez rewelacji.
Dziś wyszłam, po raz pierwszy od kilku dni i okazało się, że strasznie zdechła i słaba jestem :placz:. Z przyjemnością wracam do łóżka :evil_lol:. A w nim....

Posted

przynajmniej masz termoforek :loveu:

kuruj sie cioteczko...widze ze odpornosc pierdykła :-(
trzymam kciuki coby sie polepszyło...moge przyjechac z Herą to Ci zrobi okład z młodych piersi :diabloti: mleczatych :evil_lol:

Posted

rufusowa napisał(a):
przynajmniej masz termoforek :loveu:
Tylko dlaczego on się rozpycha??? Normalnie termoforki grzecznie leżą :evil_lol:.
rufusowa napisał(a):
kuruj sie cioteczko...widze ze odpornosc pierdykła :-(
Z badań to wyszło, że system odpornościowy mam w porządku, więc chyba rzeczywiście coś z moją psyche jest nie tak i to ona jest powodem choróbsk... Nawet badania krwi to potwierdziły (a konkretnie jakieś MXD, które obniża się przy stresach, a mam je właśnie obniżone).

rufusowa napisał(a):
trzymam kciuki coby sie polepszyło...moge przyjechac z Herą to Ci zrobi okład z młodych piersi :diabloti: mleczatych :evil_lol:
Nie dziękuję (żeby nie zapeszyć) i nie, dziękuję za mleczate piersi :evil_lol: (bez urazy).

A skoro podobał Wam się śpiący Bazylek to proszę, o!


Posted

ja tez wczoraj nie moglam wkleic linka ale za trzecim razem upór sie opłacił :diabloti:

nie to nie :obrazic:
powiem Herze :eviltong: :evil_lol:

ciotka..przeczytaj ksiazke "potęga podświadomości" :cool3: :loveu:

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Cioteczka Maciaszkowa ma za duzo na glowie i to ja przytlacza. Powinna sie odizolowac od internetu na pare dni zrobic sobie urlop internetowy. Nazbierac sil i dopiero wtedy stawic czola wszelkim problemom.



o to to

swiete słowa

od czwartku nie działa niebieskie forum z bullowatymi w potrzebie gdzie z dnia na dzień przybywało po kilka sztuk :shake: i jakos od razu mniej człowiek zestresowany

wez ciotka poczytaj zaległe ksiazki i odpłyń z tego swiata (myślami oczywista)....polecam fantasy :p

a na kompa sie obraź i tyle...inni sobie jakos poradzą - zobaczysz :cool3:

Posted

Dzięki kobitki za zaangażowanie i rady, kochane jesteście :loveu:. Ale prawda jest taka, że to właśnie komp mogłabym sobie zostawić, a powinnam się odłączyć od życia i... od samej siebie. Ech, szkoda gadać. Może kiedyś...
Powróćmy do rzeczy przyjemniejszych :).

Ryjówka :evil_lol:





Cholera, nadal nie chcą mi się wklejać z fotosika zdjęcia w normalnym rozmiarze :angryy: :angryy:. Wszystkie inne opcje się udają, tylko ta jedna nie :mad:. Nie wiem o co chodzi. Teraz skorzystałam z imageshack, ale wolałabym fotosik :placz:.

Posted

ab-agnieszka napisał(a):
Musze sie powtorzyc ale Bazyl jest Boski musze go kiedys zobaczyc na zywo i przywiesc mu jakies smakolyki zeby dal sie wytarmosic za uszy:lol:
Zapraszamy :). Daleko w końcu nie masz :lol:. Smakołyki zawsze mile widziane, ale i bez nich da się wytarmosić za uszyska ;).

rufusowa napisał(a):
a kysz od kompa!

my za Ciebie poprowadzimy tego bloga :diabloti:
Dobra, umowa stoi :diabloti:. Do jutra poproszę o nowe fotki Bazylastego :evil_lol: :eviltong:.

Posted

[quote name='maciaszek']Dobra, umowa stoi :diabloti:. Do jutra poproszę o nowe fotki Bazylastego :evil_lol: :eviltong:.No i co? :mad:


A mówiłam Wam już, że Bazyli ma nowego przyjaciela?
Niedużego.
Dwukolorowego.
Czterołapego.
Z ogonkiem.
Bawi się (z) nim codziennie.

Oto białas i jego dwaj przyjaciele:



Misia już znacie. Jest nieśmiertelny. Bazyl urwał mu tylko nosek, ale nigdy go nie rozszarpał. Co innego ze smokiem. Zszywałam go już 2 razy :).

A tak sobie śpią :loveu:.



Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...