Jasza Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 Kasiu - nie da się nie uśmiechać patrząc na Was - na Ciebie i Twój biały constans :loveu: Oby był z tobą jak najdłużej i dawał siłę. Bo to tak jest - niezależnie od tego ile od siebie im podarujemy, to zawsze one dają więcej. Zawsze. Quote
3 x Posted July 21, 2014 Posted July 21, 2014 chciałam napisać coś mądrego i pocieszajacego ale dostałam zaćmienia i wyszło mi, że napiszę tylko "coś" pamietaj Kasiu, że "ta zima kiedyś musi minąć" uszy do góry :) a białas niezmiennie mnie urzeka :) poza tym zrobiłam porządek na balkonie i będę zgapiać od ciebie roślinki jadalne balkonowe ale to dopiero za rok więc jakbys się szykowała coś wysiewać to odpowiednio wcześniej daj znać żebym zdązyła się ogarnąć ;) zorbiliśmy stolik balkonowy nad jednostką zewnątrzną klimy i własnie tam zamierzam uprawiac jadalne roślinki balkonowe :) Quote
maciaszek Posted July 23, 2014 Author Posted July 23, 2014 [quote name='Jasza']Oby był z tobą jak najdłużej i dawał siłę.[/QUOTE]Oby! [quote name='3 x']pamietaj Kasiu, że "ta zima kiedyś musi minąć" uszy do góry :)[/QUOTE]Dzięki! [quote name='3 x']więc jakbys się szykowała coś wysiewać to odpowiednio wcześniej daj znać żebym zdązyła się ogarnąć ;)[/QUOTE]Zrobione. No chyba, że do tego czasu zapomnę, że miałam napisać... Quote
3 x Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 [quote name='maciaszek'] Zrobione. No chyba, że do tego czasu zapomnę, że miałam napisać...[/QUOTE] licze na to, że będziesz się chwaliła fotkami :) Quote
Alicja Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 Ja planuję jakiś zasiew na następne lato ... oby mi coś z tego wyszło . U mojej mamy zawsze był ukwiecony balkon , brakuje mi tego , jest teraz taki pusty , taki nie nasz . Czekam na fotki kolejne twojego balkoniku Quote
Talia Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 Ja też jestem fanką ogródków balkonowych. Ale teraz jest nowa moda, na doniczki z podpisami "mięta", "pietruszka", "bazylia". Tak jakbyś zapomniała co gdzie masz :P Idealne dla botanicznych analfabetów ;) Quote
maciaszek Posted July 23, 2014 Author Posted July 23, 2014 [quote name='Talia']Ale teraz jest nowa moda, na doniczki z podpisami "mięta", "pietruszka", "bazylia". Tak jakbyś zapomniała co gdzie masz :P Tego to bym raczej nie zapomniała. Ale można zapomnieć co się gdzie posiało ;). [quote name='3 x']licze na to, że będziesz się chwaliła fotkami :smile: [quote name='Alicja']Czekam na fotki kolejne twojego balkoniku Oto i one. Nasz balkon. Efekt siewu TZta. Moja robota to posadzenie lawendy urodzinowej... ...dopiero co wyrastające papryki... ...i winobluszcz zaroślowy, który jesienią będzie czerwony. Resztę wysiał TZ. Quote
maciaszek Posted July 23, 2014 Author Posted July 23, 2014 Pomidory powinno się obrywać (w sensie gałązki), żeby lepiej rosły, ale ja uwielbiam taki gąszcz! A za oknem jest tak: Quote
maciaszek Posted July 23, 2014 Author Posted July 23, 2014 A w pokoju taki pomidorrrrr: I milion siewek. Ciągle do wydania... Mieliśmy je z TZtem posadzić w różnych miejscach, ale chyba nie doczekają (TZta nie ma). A na koniec białas :loveu: Quote
maciaszek Posted July 23, 2014 Author Posted July 23, 2014 [quote name='Yuki_']Witamy się :)[/QUOTE]Hej, hej!! Quote
Alicja Posted July 23, 2014 Posted July 23, 2014 cudowna lawenda https://lh3.googleusercontent.com/-d1Gtztk0uCs/U8__J9d4u0I/AAAAAAAAGA4/4TVsOIhjcaA/s639/DSC_9587.JPG ja w zeszłym roku miałam i mi się zniszczyła Quote
maciaszek Posted July 23, 2014 Author Posted July 23, 2014 [quote name='Yuki_']Ile Bazyl ma właściwie lat?[/QUOTE] 12 lat 4 miesiące i 6 dni. Quote
Jasza Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 Piękna, bujna zieloność. Dobrze, że afrykańska pogoda im nie zaszkodziła. No i dzisiaj wreszcie deszcz :loveu: Ja moje nieliczne roślinki ewakuowałam na bezpieczny stoliczek, bo nawet bluszczyk zaczął tracić siły z gorąca. Bazyl jak zawsze :iloveyou: A pomidorków też bym nie obrywała ;) Quote
3 x Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 Kasiu balkon balkonem ale najładnjesze zdjęcie to to z Bazylem ;) Quote
maciaszek Posted July 24, 2014 Author Posted July 24, 2014 [quote name='Jasza']Piękna, bujna zieloność. Dobrze, że afrykańska pogoda im nie zaszkodziła.[/QUOTE] Pomidory lubią takie "ciepełko", lepiej wtedy rosną, tylko trzeba je mocniej podlewać. A pozostałe rośliny też jakoś nie narzekały. Ale fakt, że na naszym balkonie słońce jest tylko do południa. Potem już tylko gorące powietrze. [quote name='3 x']Kasiu balkon balkonem[/QUOTE] Ja bym go tam jeszcze dopracowała nieco ;). [quote name='3 x']ale najładnjesze zdjęcie to to z Bazylem ;)[/QUOTE]Zgadzam się! Quote
3 x Posted July 24, 2014 Posted July 24, 2014 [quote name='maciaszek'] Ja bym go tam jeszcze dopracowała nieco ;). Zgadzam się![/QUOTE] no właśnie a Bazyl nie wymaga dopracowania! :) Quote
maciaszek Posted July 26, 2014 Author Posted July 26, 2014 Radość. Narastająca. Ogon coraz szybciej machający. Czoło w skupieniu i wpatrywaniu zmarszczone. Krok przyspieszony. I nagle prawda się wkradła. Ogona spowolnienie. Krok powłóczysty. Czoło zmartwione. Rozczarowanie. To nie był TZ, tylko jakiś facet z odległości posturą go przypominający :(. Zblazowany białas, przez życie i wzrok swój własny oszukany. Ja chcę wiewiórkę! http://besty.pl/3430553 Quote
maciaszek Posted July 27, 2014 Author Posted July 27, 2014 Od wczorajszego wieczora mamy Czas Słabych Kopytek... Próba wejścia na wersalkę zakończyła się "zjazdem" na dywan, bo i przednie nóżki w końcu osłabły, a pani nie zdążyła dobiec. Przy drugim podejściu, z pomocą pani, która zadek podtrzymywała i kopytka podnosiła, się udało. Dzisiaj rano (a raczej o świcie, bo o takich porach teraz białas zarządza wyjścia), podczas sikania kopytka powiedziały "nie!" i nastąpiła gleba po całości. Nawet do końca nie wiem co i jak się stało. Nie zdążyłam ruszyć w stronę białasa a już leżał jak długi, na boku :(. Na spacerach nóżki się podwijały i ciężko było, ale wspólnymi siłami dawaliśmy radę. Windą z 13 na parter albo odwrotnie było dziś za długo i z każdym kolejnym piętrem zadek opadał, aż w końcu białas musiał usiąść. A na balkonie nie dało się wstać, bo miękkość legowiska, która na co dzień jest zaletą, dziś okazała się przeszkodą nie do pokonania. 2 próby, obie zakończone niepowodzeniem, czyli glebą. W końcu wyjść z balkonu udało się tylko dlatego, że pani z pomocą przybyła, podniosła, a potem podtrzymywała. Wiem, że to przejściowe (jeszcze przejściowe...) i jutro może być już w porządku, ale serce mi się kraje jak na niego patrzę, na tą jego nieporadność, "zmieszanie" gdy upadnie, próby radzenia sobie, czołganie się ze śliskiego terenu na ten z lepszą przyczepnością... Boję się jesieni. Wtedy zawsze jest pogorszenie. Trzeba będzie kupić pas do podtrzymywania białasa. A sobie chyba będę musiała kupić pas na lędźwiowy odcinek kręgosłupa, bo Bazylątko jednak trochę waży i jak trzeba go podnieść to mój zdezelowany kręgosłup trochę się burzy. Quote
3 x Posted July 27, 2014 Posted July 27, 2014 oj biedny Bazyl :( Fredzio też 'szuka' przyczepniejszego podłoża żeby się podnieść specjalnie dla niego położyliśmy dywan teraz o dziwo całkiem ładnie się podnosi najgorzej jest po spaniu jak taki nierozruszany to sie ślizga ale na szczęście daje jeszcze rade jest na karsivanie, miało pomóc na główkę a pomogło na stawy ;) więc zostawiliśmy :) Quote
Jasza Posted July 28, 2014 Posted July 28, 2014 "Wiem, że to przejściowe (jeszcze przejściowe...) i jutro może być już w porządku, ale serce mi się kraje jak na niego patrzę, na tą jego nieporadność, "zmieszanie" gdy upadnie, próby radzenia sobie, czołganie się ze śliskiego terenu na ten z lepszą przyczepnością..." :-( Ciężko się to czyta... Quote
maciaszek Posted July 28, 2014 Author Posted July 28, 2014 [quote name='3 x']Fredzio też 'szuka' przyczepniejszego podłoża żeby się podnieść specjalnie dla niego położyliśmy dywan [/QUOTE]A ja się zastanawiam nad wykładziną w łazience ;). Bo tam ostatnimi czasy białas chętnie się "chowa". I raczej nie chodzi o chłód kafelek. [quote name='Jasza']Ciężko się to czyta...[/QUOTE]Ciężko się na to patrzy :(. Na szczęście takie przykre chwile nie zdarzają się aż tak często!. Poza tym białas w całej tej sytuacji ciągle się uczy. Już na przykład wie, że podłoga na korytarzu jest śliska i słabo przyczepna, że trzeba powoli chodzić i że nie można już chodzić z panią do zsypu (bo daleko i za ryzykownie). Teraz, gdy idę do zsypu, Bazyl wychodzi tylko za próg albo stoi w progu i czeka aż wrócę :). [quote name='ania shirley']Jak Bazyl dzisiaj? Lepiej ciut?[/QUOTE] Lepiej! Na szczęście. Ufff. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.