maciaszek Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 Jeśli to jakaś inwestycja, a nie "dzikie" przekopywanie to w UM powinni wiedzieć. Piszę powinni a nie będą wiedzieć, bo... znamy ten kraj... i wiemy jak to jest z uzyskaniem informacji ;). ----------- Kolejna porcja śpiących Bazylków :). Quote
soboz4 Posted May 17, 2011 Posted May 17, 2011 ładna łapeczka, Gaja ma jasno różowe pazurki, nie tak jak Roksia czy Iga kruczo czarne. Widzę, że Bazylek ma bardziej w żółty, czy kolor się zniekształcił??? Quote
maciaszek Posted May 17, 2011 Author Posted May 17, 2011 Część ma taką różowawą-białawą, a część brązową albo prawie czarną - od drożdżaków... Quote
maciaszek Posted May 22, 2011 Author Posted May 22, 2011 A tak sobie zaglądnę. Przynajmniej ja ;). Kilka dni temu przyjechał zakupiony na bazarku olej rybi. Białas zarządził rozpakowanie przesyłki, z radością przywitał olej i... odmówił wyjścia na spacer :). Leżał i pilnował :evil_lol:. ------------------- A przy okazji tak sobie wkleję, żeby mi nie umknęło... A bo taki nastrój mam. I już. Czasem myślę, że życie płynie obok mnie. Jakoś trudno wierzyć, że moje szczęście znajdzie mnie. A tymczasem żyję tak jakby wieczny był mój świat. Zapomniałem chyba już to co ważne - pokrył kurz. Kiedy szukam, pytam: jak? tyłem się odwraca świat. Odpowiedzi łatwej brak, można czekać czasu szmat. Tylko kto cierpliwość ma gdy tak szybko płynie czas? Życie zaraz pójdzie precz nie obejrzy za mną się. Kiedy nie ma cię, nie ma trochę mnie Razem dopełniamy się, zwykle nie jest źle. Może kiedyś dowiem się o co chodzi gdzie jest sens Nie wiem i nie pytam już czy żałuję - no więc cóż. Jednym słowem trudno rzec ile w sercu czułych miejsc. Komu dana prawdy treść - może on potrafi znieść to co życie niesie wciąż i za rogi byka wziąć. Gdy spod nóg umyka grunt wciąż góruje życia cud. Na tym nic nie kończy się jeśli szukasz, znaleźć chcesz, może coś wydarzy się może nie - a któż to wie? Habakuk "Kiedy nie ma Cię" Każdy dzień to problemów sto, czasem otrzesz się o dno Czasem widzisz uśmiech Boga i za nogi łapiesz go Czasem chciałbyś robić dobrze a wychodzi samo zło Czasem pytasz się sam siebie po co wszystko Tobie to Pytasz się gdzie tu sens a ja mówię ci chłopaku sens jest tam gdzie życia chęć Więc zaciśnij mocno pięść i do przodu ciągle pędź, póki ręce masz dwie a w rękach palców po pięć. Ja mówię Tobie walcz cały czas a kiedy się potykasz wstań i próbuj jeszcze raz Habakuk "Walcz cały czas" Quote
Jasza Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Dzięki za Hebakuk Maciaszku, akurat dzisiaj mi się przydał. Quote
VitisVini Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Hej a od kiedy starotestamentowy Hebakuk/Habakuk jest autorem takich tekstów co?:evil_lol: To ja zatem też (a co) wkleję jeden z moich ulubionych cytatów, i mam zagadkę dla chętnych - ktoż to gniewał się śmiertelnie na Boga i bynajmniej nie obawiał się Mu o tym wspomnieć? " Na to rzekł Bóg do........" -Czy słusznie się oburzasz z powodu tego krzewu?" Odpowiedział.... "Słusznie gniewam się śmiertelnie" Quote
dianusia921 Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Witamy chyba po raz pierwszy tutaj ;) bardzo mi się białe maleństwo podoba :lol: http://images8.fotosik.pl/1849/519b7ea734f5ef26.jpg jak śpi taki grzeczniutki :loveu: http://images8.fotosik.pl/1422/944154746a9604fb.jpg śliczny jest ! :lol: http://images8.fotosik.pl/1422/56be5b26e618b07c.jpg piekności :loveu: Pozdrawiamy serdecznie ! :lol: Quote
maciaszek Posted May 23, 2011 Author Posted May 23, 2011 Jasza napisał(a):Dzięki za Hebakuk Maciaszku, akurat dzisiaj mi się przydał.A proszę Cię bardzo :). Posłuchaj sobie też, a nie tylko poczytaj, a od razu Ci się lepiej zrobi :). VitisVini napisał(a):i mam zagadkę dla chętnych - ktoż to gniewał się śmiertelnie na Boga i bynajmniej nie obawiał się Mu o tym wspomnieć?Ja wiem, ja wiem! Ale nie dlatego, żem taka obeznana w biblijnych cytatach, lecz dlatego, że z internetu korzystać potrafię :evil_lol:. Ale nie powiem. Może kto bardziej religijny i biblijny jest i sam zgadnie? :) dianusia921 napisał(a):Witamy chyba po raz pierwszy tutaj ;) Witamy, witamy i zapraszamy na jeszcze! Quote
Jasza Posted May 23, 2011 Posted May 23, 2011 Ale zagadka, ja bym stawiała na Mojżesza...a to Jonasz.... Quote
VitisVini Posted May 24, 2011 Posted May 24, 2011 Brawo! Wygrały Panie na spółkę rumuńska rodzinę:evil_lol: Aczkolwiek za korzystanie z internetu powinnam odjąć punkty. Nie na darmo o tym dialogu Jonasza z Bogiem wspomniałam- lubię to z 2 powodów 1) jak widać można a nawet należy się trochę powykłócać z Bogiem 2)staram się o tym pamiętać kiedy mnie strasznie ludzie wkurzą( a tak było w ostatnią sobotę w schronie, kiedy nas jakaś tubylczyni zwymyślała, za to,że chodzimy po jej ugorze- bo to nawet trudno to było polem nazwać było.Ugór i nic więcej.Taka bezinteresowna wredna złośliwość doprowadza mnie do szaleństwa.Niestety nie przypomniałam sobie w porę o Jonaszu i omal nie skończyło się na rękoczynach.A przecież morałem tej księgi jest litość nie zemsta prawda? Tak sobie filozuję, ale to przez maciaszka bo nas wprowadził w klimaty tym hukukuku czy jak im tam:lol: back do reality zatem. Słuchajcie moja Niunia ma coś na oku, taka jakby lekka mgiełka-czy to normalne????:roll: machałam jej ręką przed oczyma i reaguje normalnie, znaczy mruga. Ale czy to aby nie jaka katarakta albo jakieś inne świństwo się robi.Jestem w strachu. Quote
maciaszek Posted May 24, 2011 Author Posted May 24, 2011 O kurcze, to rzeczywiście może być coś w rodzaju zaćmy. Może warto by wet to zobaczył? ------------ Jak myślicie, o co chodzi temu psu? Dla utrudnienia dodam tylko, że akurat jak robiłam zdjęcie to skrzywił łeb i wygląda jakby za drzwi zaglądał. Wcześniej i później leżał z mordą wycelowaną przed siebie. Twardo i stabilnie. Dlaczego? Quote
Jasza Posted May 25, 2011 Posted May 25, 2011 Wycelowaną przed siebie, ale w jakim kierunku? Drzwi? Balkon? Może był jakiś ciąg powietrza i wywąchiwał, nasłuchiwał? Łapał chlodne powietrze? Quote
maciaszek Posted May 25, 2011 Author Posted May 25, 2011 [quote name='Jasza']Może był jakiś ciąg powietrza i wywąchiwał, nasłuchiwał? Łapał chlodne powietrze?Otóż nie :). Leżał tak i leżał. I się nie odzywał. Tylko czekał. Na cud. I cud przyszedł. W postaci pani, która wie, że jak pies leży i stabilnie wpatruje się w jakiś punkt to coś na pewno tam musi być. I było. Kawalątek ogórka z kanapki pana, który wpadł.... ... za komputer ;). Trzeba było komp odsunąć i pokarm wydobyć :evil_lol:. Quote
Jasza Posted May 26, 2011 Posted May 26, 2011 To cały Reksio. FACET ;-) On "statycznie oczekuje" ;-) Miśka się zabiera do roboty, czyli zapewne wcisnęłaby się swoim grubym ciałkiem za komputer i ogórka dorwała...;-) Jak małemu się przyczepi ten klejący płatek żółty, których pełno w lesie i parku, to stoi i miauczy, Miśka siada, odgryza, wyrywa z kawałkiem sierści, spluwa tym czymś i leci dalej, KOBIETKA, A CO ;-) Quote
VitisVini Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 :evil_lol:Ogórek.Nic więcej nie powiem bo mi kipi laboga, żarcie właśnie gotuję na jutro Quote
Polari Posted May 27, 2011 Posted May 27, 2011 Hi,hi moja to by już próbowała do ogóra się dostać... A nie jak PAn Bazylek leżeć i czekać. :-D A jak super śpi... :) Ja nie mam weny do zdjęć ani czasu więc narazie galerię zaniedbuję. :( Quote
maciaszek Posted May 27, 2011 Author Posted May 27, 2011 On tak grzecznie czeka, bo jest tego nauczony. Kiedyś po prostu darł japę i próbował wydobyć smakowity kąsek czy zabawkę, demolując przy okazji pół mieszkania ;). Nauczyliśmy go, że pan/pani pomoże i teraz wie, że pomoc nadejdzie. Więc czeka :). ------------------ Quote
Jasza Posted May 29, 2011 Posted May 29, 2011 Jaka NOSTALGIA :diabloti: ..nad pustą skrzyneczką...;-) Quote
maciaszek Posted May 31, 2011 Author Posted May 31, 2011 Niestety tak :(. A poza upałami problemy. Stare wciąż i nowe na dokładkę. Życie bywa obrzydliwie trudne. A ja sobie chyba nie daję z nim rady. Nie marudzę, idę sobie. Do zobaczenia. Quote
VitisVini Posted June 1, 2011 Posted June 1, 2011 Bazylu jak śpi to tylko głowę i pełno nóg widać:lol:.A jaki faktycznie zasromotany:nerwy: nad tym pudełeczkiem.Te białasy to strasznie filozoficzne maja charakterki i takie nostalgiczne-na depresje mało co pomagają te ich miny. W schronie jest taki mały kudłacz,nazywa się nomen omen "Kula" Biega jak szalony a potem tak z rozpędu rzuca się i przewraca na bok,wszystkie 4 łapy sztywno wyciągnięte-w pozie zdechł pies. Prześmieszny widok i taki pies to człowieka rozweseli chociaż. Maciaszku my jako właściciele dogusiów pesymistów to mamy gorzej niż inni. Raz w schronie, pani zoo- coś tam(chyba to nie było słowo zoofil:p),w każdym razie coś z psychologii,powiedziała mi,że jaki pan taki kram,atu mamy czarno na białym,że to nieprawda,DA po prostu lubią jak życie jest ciężkie... PS.maciaszku dziś wcale nie będzie lepiej.Lepiej to już było:diabloti: I kawał obrazkowy dla pokrzepienia serc;):eviltong: Józek online :grab: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.