KingaW Posted July 23, 2007 Author Posted July 23, 2007 Przepraszam, ale może by ktoś mógł tu czasem zajrzeć. Sytuacja tych suczek z dnia na dzień jest coraz bardziej dramatyczna.A telefony mam od samych szaleńców.:-( Quote
KingaW Posted July 25, 2007 Author Posted July 25, 2007 </p> A Pan Doktor się już w ten weekend wprowadza do domu i nie widadomo jak to będzie... Quote
KingaW Posted July 26, 2007 Author Posted July 26, 2007 Czy dlatego, że młode, czy dlatego, że ładne, czy z jakiegoś innego powodu nikt tu nie zagląda.... Quote
esperanza Posted July 26, 2007 Posted July 26, 2007 Po postu nikogo nie obchodzą. Ani rasowe, ani po tragicznych przejściach. Ot bezdomne jakich wiele i nawet jeszcze nie na ulicy. Quote
KingaW Posted July 27, 2007 Author Posted July 27, 2007 No nie wiem czy nie po tragicznych. O mały włos, a by zostały uśpione.... Quote
esperanza Posted July 27, 2007 Posted July 27, 2007 No tak, ale wiesz co mam na myśli. Nie przeżyły nic nadzwyczajnego. Taki los spotyka setki. Quote
KingaW Posted July 27, 2007 Author Posted July 27, 2007 To co? Oko wyłupić? Nogę urwać? Czy jak? :-( Quote
gdgt Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 I jak sytuacja! Kinga, dzwoniłaś do tego faceta który szukał suczki do kojca? Quote
lika Posted July 29, 2007 Posted July 29, 2007 Dzwoniłam gdzie mogłam. Nie znalzałm dla nich miejsca. Czy coś wiadomo o nich? Może dr Jacek potrzyma je jeszcze kilka dni? Quote
esperanza Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 Suczki są w Teresinie. KingaW z dr.Jackiem zawiozły je do płatnego tymczasu, ale nie jest dobre miejsce, chociaż pewnie lepsze niż schronisko. Quote
KingaW Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 No. Takie trochę byle jakie (zaniedbana posesja, zaniedbany boks, ale Pani, która się będzie nimi opiekować b. miła i ze swoją suczką śpi w łóżku) i w ch... daleko.Słuchajcie, sunieczki są tak kochane, że ciężko jest mi podjąć decyzje o oddaniu którejkolwiek do kojca. One były wychowywane przez ludzi, na butelce, pchają sie do domu, pięknie podróżują samochodem, mają rok, są wysterylizowane, każda ma książeczkę szczepień. Jedna jest piękna i skora do zabawy, druga za to b. mądra i wrażliwa...Ja wiem, że wszystkie psy sa kochane, ale trzeba przyznać, że część psów schroniskowych, to psy, które nie są az tak nastawione na kontakt z człowiekiem, a nasze Siostrzyczki to psy stwozrone do życia w domu, z ludźmi. I nie maja jeszcze schroniskowej traumy. Kurcze. Bardzo mi w serce zapadły.... Quote
iczing Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 myślę, że coś dla nich mam ale potrzebne mi są zdjęcia, takie z pyskiem i okiem... kto może zrobić zdjęcia ? albo kto mi poda adres - gdzie są zrobię sama Quote
KingaW Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Część fotek jest tu na wątku, resztę mogę Ci przesłać na e-mail.Suczki są daleko, za Ożarowem, w Teresinie (to koło Niepokalanowa), ale nie ma sensu się tam wlec, bo zrobiłam im sporo fotek, tyle, że nie wszystkie są na wątku.Wilejkaros napisał(a): Jeszcze raz portret rodzinny dziewczynek w dużym formacie Quote
gdgt Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 ja też poproszę zdjęcia na maila [email protected] Mam pana, który chciał owczarkowatą rudą, ale na fige sie nie załapał... Quote
KingaW Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Wysłąłam do was obu.I do Iczing (adres wzięłam z Twojego profilu) i do Gdgt (adres znam na pamięc normalnie - nie musisz mi już przypomninać ;-) ) Quote
Wilejkaros Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 A mój TZ ma Dziadków w Teresinie, to jak będzie Ich odwiedzał mogę się zabrać z Nim i sprawdzić warunki "hotelikowo-tymczasikowe". Quote
KingaW Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 Dzieki Wilejkaros. I tak muszę kogoś prosić, zeby mnie tam zawiózł w najbliższy weekend. Trzeba z kasą podjechać. Quote
Wilejkaros Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 W najbliższy weekend nie damy rady, bo prawdopodobnie ruszamy na działkę, ale pewnie w niedługim czasie się pojawimy ;) Quote
iczing Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 wyjazd do Teresina w nalbliższą sobotę lub niedzielę - ok! moze do tego czasu domek/ki wyjaśnią sie i od razu się dziewczynki przewiezie! zdjęcia fajne - pyszczki widać, mile ,troszke przerażone ale slodkie... Quote
KingaW Posted July 30, 2007 Author Posted July 30, 2007 No ba! One są bardzo słodkie! I dodatkowo dwa w jednym, bo jak są na 'swoim' terenie to straszliwie pilnują. Wyglądaja naprawdę groźnie, ale jak sie już wejdzie na teren i wiedzą, że się jest znjomym 'pana' to się wdzięczą przeokrutnie... Iczing, dzięki wielkie! To się jakoś musimy umówić. A te domki (domek?) to fajne, coś uchylisz rąbka tajemnicy? Choćby na PW? A kimże Ty jesteś Iczing, tak w ogóle? Oprócz tego, że psiarą.... Chyba się nie znamy, albo ja jakaś jołopa ;-) ? Quote
gdgt Posted July 30, 2007 Posted July 30, 2007 trzeba je ogłaszać w ofercie i gw. Do mnie dzwonili ludzie jak najęci, jak się napisało, że owczarkowata sunia. wysłałam panu zdjęcia, jutro do niego zadzwonię, ale trochę się boje, bo się napalił na figę... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.