Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 212
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dokładnie, nawet się tłumaczyć nie musisz.
Każdy opiekun psa ma prawo do wyboru jego domu wg swoich potrzeb.
Jamniora też dałam tam, gdzie sama uznałam za słuszne.
Cóż w tym złego?
Mały rzeczywiście, prześliczny :loveu:

Posted

Dzieki lavinia z ust mi to wyjelas.:p Romenka Ty masz tak wielkie serducho dla zwierzakow i poswiecasz sie im bezgranicznie, ze nie ma tu zadnych watpliwosci, ze dzialania Twoje sa sluszne.:loveu: Powtorze za lavinia: rob swoje ;)

Posted

Romenko, robisz słusznie. Na Twoim miejscu też tak bym postąpiła. Po co wydawać pieska gdzieś daleko i "w ciemno", skoro może być blisko Ciebie i możesz mieć go "na oku", a poza tym jesteś na 100 % pewna osób, którym go oddasz. Poza tym może znajdzie się jego właściciel.
Nie dziwi mnie jednak takie zainteresowanie Fidelkiem. Psiak jest zjawiskowo piękny, po prostu zachwycający urodą, a do tego świetnie ułożony i bardzo milusi. To po prostu pies-ideał. Każdego chwyci za serce. ;)
I bądź pewna, że gdyby nie fakt, że mam już w swoim małym mieszkanku sunię, to też bym do Ciebie w jego sprawie pisała. Nawet byłabym skłonna przełamać odwieczne prawo naszego domu, że mamy zawsze tylko sunie, a nie pieski. :evil_lol:

Posted

Kochani dziękuje bardzo za zrozumienie bo bardziej obawiałam się skrytykowania mnie niż poparcia :oops:
Isiak po Twoim poście bardziej zaczynam rozumieć to zainteresowanie Fidelkiem więc faktycznie nie mam się co dziwić że tyle osób chciałoby mieć takiego brzdąca w domku :evil_lol:

A o to kilka fotek jakie zrobiłam w szkole w dniu kiedy Fidelka znalazłam :evil_lol:
A ta osóbka która z nim się mizia to koleżanka o której pisałam wcześniej i która jest zainteresowana Nim. Sami zobaczcie: miłość od pierwszego wejrzenia :loveu:










Posted

Ach, jaki on słodki...:loveu:
Dodam jeszcze, że wiele osób może być na niego chętnych dlatego, że jest to psiak taki "gotowy do kochania", tzn. czysty, dobrze wychowany, zadbany. Nie chcę nikogo obrazić, ale być może część z tych, którzy byli chętni na adopcję Fidelka, nie adoptowaliby schroniskowej bidy, bo po prostu baliby się problemów z tym związanych, konieczności doprowadzenia do ładu szaty takiego zaniedbanego brudasa, smrodku, biegunek, ewentualnego leczenia i nieznajomości charakteru. Nad takim psem trzeba popracować, poświęcić mu więcej czasu niż innemu, a nie każdy czuje się na siłach takiemu zadaniu podołać.
Mam koleżankę, która straciła sznaucerkę olbrzymkę. Marzy jej się kolejna. Próbowałam namówić ją na adopcję z dogo, nawet upatrzyłam jej tutaj piękną 6 letnią sunię, ale ona nie chce. Boi się o dziecko, że nie wiadomo, co takiemu nieznanemu psu strzeli do głowy...

Posted

Kochani ale ja psiaka nie sprawdziłam jeszcze jak sie zachowuje w stosunku do dzieci.Powiem tyle: piesek jest przerażony do tej pory nową sytuacją.
Psiak ma kołtuny które wczoraj wycinałam,a przez to boli go skóra i niestety ale piesek warczy kiedy dotykam w miejsca skołtunione i nie daje się dotknąć. Co prawda nie gryzie ale warczy.
Też nie jest sprawdzony. Ja też mam go dopiero kilka dni i nie mogę na jego temat nic a nic powiedzieć.
W stosunku do mnie jest przesłodki,kochany i nie boje się jego że może mnie ugryźć bo widzę to po nim że tak nie będzie jednak nie wiem jak w stosunku do dziecka będzie kiedy dziecko będzie się za bardzo nim chciało "bawić" i wszystkie opcje muszę posprawdzać dopiero wtedy wydam psa komuś jak będę pewna że piesek znów nie wróci do mnie (chociaż chętnie go przyjmę ;)) ale niestety to nie zabawka i nie ma zwracania bo już się od podobał....:mad:

Posted

no wiecie to robi sie znowu żałosne ja na wątku u Normana...:roll: Pretensje o to, ze opiekunka odda go do adopcji komus kogo zna? To chyba tylko dobrze o niej świadczy! Romenka rób swoje!:angryy:

Posted

:placz: jak brat Szelki, tylko ciut wiekszy, no i w innym kolorze:placz: A moze ktos chce TZ-a :evil_lol: oddam i bede partycypowac w kosztach utrzymania :evil_lol: no a wtedy Fidelku.........:loveu:

Posted

cudo,cudo ,jak bym nie miała już 2 kudłaczy,to sama bym sie pchała na pierwsze miejsce w kolejce po niego,a może nawet dałabym komuś łapówkę;)

Posted

Hehehe, Poker :evil_lol: No może byśmy się dogadali :evil_lol:;)
Kochani piesek panicznie boi się brania na ręce i wygląda na to że był kopany,a może ja znów robię niepotrzebne zamieszanie ale faktycznie piesek panicznie boi €sie brania na rąk i chowa pupcię kiedy widzi że człowiek nastawia się z rękami do niego aż dygoce cały ze strachu :-(

Posted

dlaczego?przecież chętnych jest dużo.A może rzeczywiście wystawić go na Bazarku i mało,ze znajdzie domek,to jeszcze zarobi sobą na pomoc dla innych psiaków :crazyeye:

Posted

Poker Fidelek już ma domek zaklepany ;) teraz tylko czekam czy oby na pewno nie szuka go właściciel??
Poza tym nie umiałabym "sprzedać" Fidelka a po drugie będzie miał w nowym domku bardzo dobrze i ja będę miała czyste sumienie.

Posted

przy Hali kopinskiej byl taki mini bazarek, czy nie warto przejsc ze zdjeciem psa i popytac, czy nie znaja tego psiaka, bo jak sadze nie mialas ani sil ani czasu na to wtedy gdy go znalazlas?
to samo z lecznicami weterynaryjnymi....
te gruczoly nie daja mi spokoju, moze ma chore? moze jest tam jakis ropien? czy ogladal to miejsce weterynarz przy okazji tej wizyty w poszukiwaniu czipa?

jeden z moich psow mial podobna dolegliwosc, do tego stopnia ze potrzebny byl antybiotyk i to natychmiast - niedoczyszczone kanaliki i zapaskudzilo sie

Posted

Nie wiem ale mysle, ze romenka zauwazylaby, jesli Fidelek za czesto lizal sie w okolicy odbytu lub "saneczkowal" pupa po podlodze. Byc moze mial on tez przed zgubieniem sie zabieg wyciskania, czy operacyjnego czyszczenia owych gruczolow i pamieta to. A bichonowate sa pieskami "auaua" :placz: jak ktos im zrobi kuku :angryy: to pamietaja to baaaardzo dlugo. Oczywiscie nie mozna tu generalizowac, niemniej jednak bichonowate w wiekszym stopniu niz inne rasy, maja obnizony prog bolu.:-(

Posted

Te małe tak mają. Mój co prawda nie hawańczyk ale york. Jeden, jedyny raz w życiu oberwał złożoną reklamą, ale gest pamięta do dzisiaj. Nawet sobie pogestykulować przy nim nie można:evil_lol: Histeryk i tyle:diabloti:

Posted

Fidelek nadal u mnie ;) Czekam na wszerlki wypadek na starego właściiela jednak już niedługo-bardzo niedługo będę musiała Go oddać bo bardzo sie do niego przywiązałam :-(
Dzisiaj wyczesywałam i obcinałam mu kołtuny:cool3: ale jak zobaczył że nie robie mu krzywdy to potem nawet na mnie nie wyrczał tylko poddał się na wszelkie moje zabiegi :evil_lol:

Posted

Napisze tyle: psiak starcil sznse bycia u mojej koleżanki w mieszkaniu(nie napisze dlaczego :mad: ) a znowóż u sąsiadki-boję się dawać z tego powodu że nie daj Boże dziecko będzie mialo alergię lub nie dadzą sobie rady to nie chę by psiak chodził z rąk do rąk.
NIE WIEM CO MAM ROBIĆ :placz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...