Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[FONT=arial]W poniedziałek zadzwoniła do mnie znajoma prosząc o pomoc- oczywiście chodziło o kolejną psią biedę:-( Usłyszałam, że psiak jest śliczny, radosny, rasowy i mega chudy- w pracy nie mogłam rozmawiać więc obiecałam, że przyjadę po południu na oględziny zwierza. To co zobaczyłam załamało mnie...

Okazało się, że to psie, to cudny bokser:loveu: o mało tyłek się mu nie urwał kiedy tylko wyciągnęłam do niego rękę. Niestety jest to ewidentnie ofiara przywiązania prawdopodobnie do drzewa- strup na szyi jest jeszcze świeży... Przy mnie zrobił mega rzadką i śmierdzącą kooooopę (z całymi źdźbłami zborza). Wpakowaliśmy momentalnie psa do auta i pędem do naszej zaprzyjaźnionej przychodni. W aucie był w miarę spokojny ale niesamowicie się drapał.
Okazało się, że waży zaledwie 21kg. Miał napięty brzuch więc dostał środki rozkurczowe, przeciwzapalne, coś na świąd skóry i tablety na dwa dni na biegunkę i poprawę pracy jelit. Wyciągnęliśmy z niego kilka kleszczy- zupełnie na to całe zamieszanie w koło nie zwrócił uwagi:lol: Poza tym dostaliśmy receptę na lek w aerozolu do pryskania brzydkiej rany ogonie...

Nasza Pani wet po raz kolejny potwierdziła, że jest wspaniałą osobą- spytała tylko gdzie go znaleźliśmy (w Kotowicach- 15km za Zgierzem w stronę Kutna). Co do rachunku za wizytę- też po raz kolejny nas nie zawiodła- 35zł.
Mieliśmy się zgłosić ponownie jeśli biegunka by nie minęła- ale póki co sytuacja jest w miarę opanowana.

Borys- bo tak nazwaliśmy chudzinę, je gotowany ryż z mięskiem i nie ryzykujemy już dodatku suchej karmy (spowodował on rozluźnienie kooopy). W przyszłym tygodniu wrócimy do lecznicy na badania krwi i na oględziny guzka, który dziś zauważyłam.

Informacja o Borysie trafiła od razu do SOSBokserom- karma dla niego została już wysłana-DZIĘKUJEMY PIĘKNIE:loveu::loveu::loveu: ale nie wiem kiedy będzie on mógł ją jeść.

Póki co to cała historia Borysa- a to On sam w całej krasie[/FONT]


[FONT=arial]
Borysa wzięło pod opiekę SPZ "Łapa"[/FONT]



[FONT=arial]i Fundacji[/FONT] [FONT=arial]Sos Bokserom[/FONT]


[FONT=arial]Stowarzyszenie ma dość spore długi i zdecydowało się pomóc Borysowi dlatego, że osoba która znalazła Go zapewniła mu bezpłatne schronienie. Potrzebujemy niestety pieniążków na diagnostykę, ewentualne leczenie, szczepienia, kastrację a przede wszystkim odkarmienie. Dlatego jeśli ktoś jest wstanie wspomóc Borysa najmniejszym choć grosikiem to prosimy o wpłaty na konto:
[/FONT]

[FONT=century gothic]Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom "ŁAPA"
64-300 Nowy Tomyśl
os. Batorego 24
KRS: 0000416304
[/FONT]

z dopiskiem dla Borysa

[FONT=century gothic]Bank Millennium SA
Nr Konta: 35 1160 2202 0000 0002 1858 8898
Kod SWIFT banku BIGBPLPW[/FONT]




Edited by Juldan
  • Replies 86
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Wydatki:

wizyta u weta (15.07)- 35zł (fv zostanie wystawiona na koniec leczenia)
odrobaczenie, szczepienie p-ko wściekliźnie, analiza krwi, usg guzka na pysiu- 85zł (fv zostanie wystawiona na koniec leczenia)
szczepienie p-ko wirusówkom + czipowanie- 95zł

Razem: 215zł

Wpływy:

BORYSboxer- 10zł
Anna M.- 50zł
Boni-Bobo- 50zł
Bazarek Pyrdki- 79,55

Razem: 189,55

Saldo: -25,45

Ponadto: Sucha karma + witaminy + gotowane jedzonko- SOS Bokserom

Edited by Juldan
Posted

Borys przed założeniem obroży- szczerze to baliśmy się jego reakcji przy jej zakładaniu- ze względu na tech brzydkiego strupa










Posted

Jako,że Borys i to w dodatku bokser a do tego ogoniasty to dychę jeszcze dla niego znajdę... Swoją drogą 21 kg to bardzo mało jak na boksera,mój waży 32/33kg a i tak bym mu jeszcze parę dorzuciła...Co do biegunek,niestety ale boksie mają dość wrażliwy żołądek...

Posted

Ciocia szczerze mówiąc to wymyślając mu imię pomyślałam od razu o Tobie:oops: fakt 21kg to strasznie mało:-( dlatego musimy go bardzo rozsądnie doprowadzać do odpowiedniej wagi. A dobra, odpowiednia dla niego karma wiadomo- tania nie jest...

Dziękujemy za Twoją dychę :loveu:

Posted

[quote name='Juldan']Ciocia szczerze mówiąc to wymyślając mu imię pomyślałam od razu o Tobie:oops: fakt 21kg to strasznie mało:-( dlatego musimy go bardzo rozsądnie doprowadzać do odpowiedniej wagi. A dobra, odpowiednia dla niego karma wiadomo- tania nie jest...

Dziękujemy za Twoją dychę :loveu:[/QUOTE]
Hehehe...miło mi...:loveu:,przelewik zrobiony...wiem ,ze mało,ale odkąd zasiliłam szeregi bezrobotnych w tym kraju ciężko jest...

Posted

Jestem u naszego nowego podopiecznego. Odkarmimy gada. Zdiagnozujemy i będzie dobrze. Śliczny z niego boksiowy sznupek. Kto chciał się pozbyć takiego psiaka? Brak słów.

Posted

Witam na boksiowym wątku i bardzo dziękujemy wszystkim osobom, które pomogły boksiowi :loveu::loveu::loveu:
Borysek jest już na naszej stronie i również szukamy dla niego dobrego i odpowiedzialnego domku :sg168:

Posted

Witam wszystkie Ciocie. Od razu prostuję nieporozumienie- założyłam wątek Borysowi bo nie wiedziałam, że SOS Bokserom wzięło go oficjalnie pod swoje skrzydła. Dostałam informację o wysłaniu karmy- co też wczoraj napisałam. Rozmawiałam niedawno z Panią z fundacji i uzgodniłyśmy, że zajmiemy się Borysem wspólnie. A pomoc ekspertów od rasy na bank się przyda. Wiem, że Borys miał wczoraj odwiedziny jednej z Boksiowych Ciotek.

Wszystkich za zamieszanie serdecznie przepraszam.:oops: W poniedziałek zabiorę Borysa na badania krwi i wet wtedy postanowi co dalej. Na bank trzeba go odrobaczyć, zaszczepić, zaczipować (Łapa ma "swoje" czipy, które mają darmową rejestrację więc to nie będzie kosztować) i wykastrować. Oby tylko biegunki nie wróciły...

Rana na ogonie wyglądała bardziej na wygryzienie, rozdrapanie czegoś co mocno go drażniło. A radosny jest baardzo- muszę mu kupić szerszą obroże- ta jest za wąska i drażni nieco strupy na karku

Posted

Będziemy próbować dzisiaj z szelkami- oby się udało. Ale szersza obroża też się przyda ;) ta jest nieco wysłużona.

Z ogłoszeniami poczekam do wyników badań- muszę wiedzieć, czy jest zdrowy :)

Posted

Dobre wieści u Borysa. Jest pod dobra opieką, lepiej trafić nie mógł :lol:. Masz rację Juldan - to cudny bokser, mimo wychudzenia i ran. Młody i piękny, mam nadzieję, że szybko trafi tam, gdzie jego miejsce, do wspaniałego domu :kciuki:.

Posted

Jestem, Ciociu Juldan. Niestety, pomóc nie mam jak, ale kibicować będę zagorzale, bo boksie memu sercu bliskie, nie ma co ;) Tyle przeszedł, że człowieka zagryźć powinien, a on kręci ósemki całym sobą - boksio na 10000000%:loveu:

Posted

o witaj olly :)
Fajnie, że tyle boksiowych ciotek się tu pojawiło :)
Razem znajdziemy chłopakowi najwspanialszy domek na świecie :)

Byle tylko okazał się zdrów...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...