Kasia Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Aga_Mazury, umowa już podpisana - jutro wyślę ją do Was poleconym priorytetem. :lol: I kilka fotek uśmiechniętej i wreszcie szczęśliwej i bezpiecznej Finki :loveu: Ten drugi psiak to mój Fidel ;) Quote
Aga_Mazury Posted January 28, 2008 Posted January 28, 2008 Dzięki KASIA..... Cudnie widzieć naszą białaskę w domku........... :iloveyou: Quote
zuziaM Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 Przepiekna niunia :loveu: ! ! ! I widac, jaka z niej towarzyska istotka. Pieknie sie bawila z malym kolega :loveu:. Quote
magda z. Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 a ja rozmawiałam przez telefon, Finusia jest grzeczną panienką, w nocy po przyjeździe obudziła panią, bo w końcu się zdecydowała załatwić swoje potrzeby fizjologiczne, chodzi krok w krok za panią Ulą, nawarczała nawet na mieszkającą po sąsiedzku Onkę-taka obronna kobita z niej:razz: Kasia wielkie dzięki:loveu::loveu::loveu: Quote
Kasia Posted January 30, 2008 Posted January 30, 2008 To prawda, Finka świata nie widzi poza panią Ulą :loveu: Quote
magda z. Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Wczoraj dzwoniła do mnie pani Ula:) Finka wczoraj po raz pierwszy biegała wolno na polach i dziewczynka bardzo się słucha:loveu:dostawała nagrodę jak przychodziła, ale i bez tego się spisywała bardzo dobrze. Z każdym dniem jest coraz bardziej oddana i kochana:loveu:Bardzo dobrze zachowywała się w kąpieli:razz:Została już raz pozostawiona sama w domu, na razie ma na koncie kwiatka z parapetu i umazaną szybę. Państwo są bardzo wdzięczni wszystkim i za psiaka i za pomoc:) No i nasza księżniczka jest wybredna w jedzeniu, nie je dużo i nie wszystko. Quote
Kasia Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 Super, ze wszystko dobrze się układa :loveu: Quote
madzia828 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 ja też się cieszę ze niunia dobrze sie sprawuje:p Quote
Matylda1975 Posted February 4, 2008 Posted February 4, 2008 :multi: jakie dobre wiesci, a ja zyje w blogiej nieswiadomosci! jednak zyczenie swiateczne maja wielka moc :lol: Pani Uli z Rodzina i Fineczce zyczymy z Alasia (blizniaczo podobna do Finki) WSZYSTKIEGO NAJPIEKNIEJSZEGO NA NOWEJ DRODZE ZYCIA :) Quote
Rybc!a Posted February 7, 2008 Posted February 7, 2008 Matylda1975 napisał(a)::multi: jakie dobre wiesci, a ja zyje w blogiej nieswiadomosci! jednak zyczenie swiateczne maja wielka moc :lol: Pani Uli z Rodzina i Fineczce zyczymy z Alasia (blizniaczo podobna do Finki) WSZYSTKIEGO NAJPIEKNIEJSZEGO NA NOWEJ DRODZE ZYCIA :) Na dzień dzisiejszy brakuje do spłacenia długo raptem 40zł. Świetnie poradziliście sobie ze zbiórką pieniędzy, a Finka jest piękna i trafiła do wspaniałych ludzi! Quote
magda z. Posted February 8, 2008 Posted February 8, 2008 Ja te 40zł prześle zaraz 10 Rybc!a tak jak Ci pisałam na gg Quote
magda z. Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Nie wiem od czego zacząć... Musimy Finkę zabrać, pojawił się problem skórny, co spowodowało wielką akcję:angryy: Mimo wcześniejszych zapewnieć i mnie i Kasi, teraz nagle okazuje się, że nie koniecznie jest zapał aby Finka była przez tych ludzi leczona:angryy: Jest mi strasznie głupio, przykro, że dałam Fince nadzieję. Problem skórny nie jest chyba aż tak poważny-sama mam psa ze schronu, który cos podobnego przechodził i skończyło sie na zastrzyku i nowym szamponie, podobnie jest z wieloma psami ze schronów, nie są to wielkie infekcje. Weterynarz w Krapkowicach naopowiadał im, ze psy z jasnymi nosami to praktycznie zawsze alergicy. Mam namiary na weta w Opolu, ale właścicielka Finki pojedzie do niego jak na 100%dobrze zdiagnozuje psa:shake:Brak mi słów:placz:Rozmawiałam już z Agą, szukamy tymczasu lub hotelu w okolicy, zaraz piszę o tym na goldenach. Quote
Kasia Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Przykra bardzo ta sytuacja. Państwo zapewniali o leczeniu w razie potrzeby i o sterylizacji, teraz nagle cos sie odmieniło - psa trzeba zabierać niestety. :angryy: Ciężko mi w to uwierzyć bo sama z nimi osobiście rozmawiałam na wizycie przedadopcyjnej i zupełnie inaczej toczyła sie rozmowa :shake: Żal mi tylko psa bo to ona na tym cierpi najbardziej... Quote
Ania_w Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 szczęście w nieszcześciu! dzwoniła do mnie właśnie Beata (maksiorek) i powiedziała, że ma chetna rodzine na Finke. Rodzina jest z Opola czyli jakies 20-25 km od Krapkowic. Recze za Beate i jej przeprowadzane adopcje własną głową:) Mam prośbe - pod numerem Quote
maksiorek Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Ania_w napisał(a):szczęście w nieszcześciu! dzwoniła do mnie właśnie Beata (maksiorek) i powiedziała, że ma chetna rodzine na Finke. Rodzina jest z Opola czyli jakies 20-25 km od Krapkowic. Recze za Beate i jej przeprowadzane adopcje własną głową:) Mam prośbe - pod numerem Dzięki wielkie, Aniu. Sytuacja przedstawia się następująco: w Opolu jest pani chętna do adopcji suni; poinformowałam ją dzisiaj, że sunia (wg poprzednich właścicieli) prawdopodobnie jest na coś uczulona i być może będzie potrzebowała specjalistycznej karmy, a ponadto warunek konieczny to sterylizacja suni. Pani warunki odpowiadają i bardzo chciałaby sunię zaadoptować. Tak więc decyzja należy do Was, czy suni szukać płatnego hotelu, czy spróbować z tą panią. Quote
Kasia Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Opole to 25 km ode mnie czyli od Krapkowic a od miejscowosci gdzie jest teraz Finka gdzieś tak 35-37 km :lol: Quote
maksiorek Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Kasia napisał(a):Opole to 25 km ode mnie czyli od Krapkowic a od miejscowosci gdzie jest teraz Finka gdzieś tak 35-37 km :lol: Odległość rzeczywiście żadna. Pani niestety nie może się tu zarejestrować z tej prostej przyczyny, że nie ma dostępu do internetu, ale już do mnie dzwoniła, czy coś wiadomo.:lol: Quote
Ania_w Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 kurcze, nie wiem dlaczego ale zapisała mi sie tylko połowa postu ale najważniejsze, że Beata wzięła juz sprawe we własne ręce:) Quote
madzia828 Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 mam nadzieje ze się wszystko uda;);) trzymam kciuki:loveu: Quote
Ania_w Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 ja też! Oby tym razem sprawdziło sie przysłowie, ze do trzech razy sztuka.. Quote
magda z. Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 a ja się zadręczam spacerując z psem po mieście i szukając rozwiązań-przez całą sprawę dzisiaj pokrzywdzony. Finka najprawdopodobniej nie jest uczulona na jedzenie, bo w schronie nic jej nie było. To może być raczej podrażnienie skóry, mój wet mi mówił, że psy tak mogą reagować na stres-mój tak miał jak go zabrałam. Także to wcale nie musi być coś poważnego, ale musi obejrzeć to kompetenty lekarz, a nie po kolorze nosa określić, że to alergik i stwierdzić, że nie wwie skąd sie to bierze:shake:Zaraz dzwonię do Aga_Mazury Quote
magda z. Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 Bo zapadła decyzja w ciągu dnia, że Finka będzie zabrana. Nie możemy czekać, aż znowu coś wyskoczy i znów będziemy się organizować. Obecna właścicielka Finki powiedziała mi, że pojedzią z nią do weta do Opola jak na 100% będzie pewna, że ją dobrze zdiagnozuje-to jest nie do przyjęcia, można tak czekać aż pies się zadrapie i co:shake: Aga na razie mnie rozłączyła-pewnie zaraz oddzwoni, wysłałam już do niej sms'a. Jednak św. Franciszek działa:loveu: Quote
magda z. Posted February 19, 2008 Posted February 19, 2008 rozmawiałam właśnie z Aga_mazury, bo Finka jest pod opieką AFN. Opcja jest taka, że psiak jedzie do Pani, którą dziewczyny proponują:loveu::loveu::loveu:Ponieważ Finka dużo ostatnio przechodzi, będziemy musieli mieć naprawdę po bliskim czasie ostateczną decyzję tej Pani, macie rację, że nie ma co jej do hotelu dawać, ona jest bardzo czysta, załatwia się na dworze, woła nawet w nocy. Na pewno od razu trzeba będzie podpisać umową adopcyjną-musimy być zabezpieczeni-Kasiu czy masz jeszcze ją na skrzynce? Jak nie Aga prosiła jeszce raz o Twojego maila tutaj na wątku. Teraz prośba do Was-logistyczna, bo ja nie mam fizycznych możliwości aby tam być:roll: Jak to zgrać? Kasia ma na razie uziemiony samochód u mechanika. Finka na pewno musi od razu trafić do weta, który ją zdiagnozuje, bo się cały czas drapie. W schronie tak nie było, Finka wychodziła raz w tygodniu na spacery i wolontariusze dokładnie ją oglądali, jakby coś sie działo to byłoby to już wiadome Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.