Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 365
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

maksiorek napisał(a):
Dobrze rozumiem, że sunia zostanie jednak w Opolu?:lol: Transport to nie problem, bo autko mam.


Tak, maksiorek będziemy sie tak chyba nazwajem ganiać po wątkach Finki, bo ja na szansie się właśnie uskuteczniłam:razz:
Jesteście wspaniałe, mam nadzieję, ze Finka znajdzie ten swój jedyny dom własnie teraz, bo ona na niego zasługuje całą sobą.
Bo ja jeszcze musze do tych ludzi zadzwonić i im powiedzieć co ostatecznie dogadane, ale podobno wczoraj w telefonie do Ostródy pan dobitnie się wyraził że psa nie chce:angryy: Tym bardziej mi głupio, bo zebrało sie osobie, która nie powinna takiego telefonu dostać, w ogóle nie powinno się w taki sposób do nokogo odnosić, co świadczy tylko o poziomie tych ludzi:shake:

Posted

maksiorek napisał(a):
Latam między jednym forum, a drugim jak ... golden:lol:W takim razie dzwonię do pani i będziemy się dogadywać co do szczegółów - kiedy, gdzie itp.


Witam w klubie latających:cool3::loveu:czekam na wieści i potem dzwonię do obecnych właścicieli, aby to dograć:loveu:

Posted

Przed chwilą rozmawiałam z panią - nowa właścicielka Finki ma w czwartek urlop, ale ja jako ludek pracujący mam wolne dopiero po południu, tak więc dopiero wtedy możemy sfinalizować sprawę. Pani jest bardzo szczęśliwa, że sunia będzie u niej, a dziecko (nastoletnie) też juz nie może się doczekać nowego domownika.

Posted

jak już wszystko dobrze, to właściciele stwierdzili, ze psa nie oddzadzą, chociaż pan wczoraj kierowniczce w schronie tak nawrzucał i psa kazał zabierać w niewybrednych słowach:angryy: stwierdził, że pies to nie zabawka i do nich sie przyzwyczaiła, a co ja nie wiem, ale nie ja tu chciałam się pozbyć kłopotu, a jak mam problem to go leczę, a nie mam cały czas narzekam, że pies do mnie przyjechał chory-chociaż jechał zdrowy:shake: teraz twierdzą, że jak znajdziemy weta dobrego to oni ją wyleczą, chyba że to alergik na wszystko to wtedy się usypia:angryy: na szczęście mamy umowę adopcyjną-już rozmawiałam wcześniej z agą, że w ramach interwencji można psa zabrać. teraz jestem uziemiona, bo mi się karta skończyła:roll:

Posted

Niestety, Ania, ludzikom się na razie odwidziało i nie chcą suni oddać, tylko snują jakieś dziwne teorie na temat alergii - kopiuję z Szansy:
magda z.Wysłany: Wto 20:46, 19 Lut 2008 Temat postu: jest problem, bo oni psa nie chcą oddać, pan twierdzi , ze go poniosło wczoraj i żeby im znaleźć lekarza, a oni psa wyleczą, chyba że to alergik, bo wtedy trzeba uśpić ręce mi opadają

Posted

maksiorek napisał(a):
A może by zastosować wobec państwa jakieś "środki bezpośredniego przymusu"?:mad:Skoro w umowie jest taki zapis, to można spróbować.


Aga będzie tutaj później, więc pewnie napisze, bo jest taka możliwość. Ja odbyłam od rana ewolucję w tym temacie, bo wczoraj wieczorem miałam od nich w miarę normalny telefon i byłam na etapie szukania normalnego weta, ale w ciągu dnia i po rozmowach z Agą doszłam do wniosku, że ja nie chcę za kilka tygodni czy miesięcy przerabiać tego od nowa, bo wet za daleko, bo brak kasy. Nie można rozłożyć rak i czekać aż ktoś coś za mnie zrobi, zwłaszcza jak się kogoś poważnie obraża przez telefon i karze się zabierać psa.

Posted

pomykam z psem i spać, bo zaraz głowę mi rozsadzi, mam nadzieję, ze jutro wszystko się wyjaśni i do czwartku sprawa obierze kierunek optymalny dla Finki, czyli podróż do Opola. Życzę wszystkim przyjemnej nocy, rano stawię się na posterunku:razz:

Posted

magda z. napisał(a):
pomykam z psem i spać, bo zaraz głowę mi rozsadzi, mam nadzieję, ze jutro wszystko się wyjaśni i do czwartku sprawa obierze kierunek optymalny dla Finki, czyli podróż do Opola. Życzę wszystkim przyjemnej nocy, rano stawię się na posterunku:razz:


Ja też lecę ze swoimi misiaczkami i mam nadzieję, że wszystko zakończy się pomyślnie dla Finki i zostanie jednak w Opolu.

Posted

magda z. napisał(a):
na szczęście mamy umowę adopcyjną-już rozmawiałam wcześniej z agą, że w ramach interwencji można psa zabrać. teraz jestem uziemiona, bo mi się karta skończyła:roll:


nie chce krakać ale według mnie trzeba jak najszybciej suczkę odebrać bo za chwilę okaże sie, że to była alergia i psa już nie ma.. tfu, tfu.. Jezeli jest jakikolwiek zapis w umowie to zawsze można jechać z wizytą poadopcyjną i dokonać kontroli przeprowadzonej sterylizacji. Nie wywiązanie sie z umowy jest równoznaczne z jej rozwiązaniem i przed Finką otwierają sie drzwi do nowego domku..

Posted

[quote name='magda z.']
chyba że to alergik na wszystko to wtedy się usypia :angryy: na szczęście mamy umowę adopcyjną-już rozmawiałam wcześniej z agą, że w ramach interwencji można psa zabrać.


:shake::shake::shake:
Uważam, że Finkę trzeba zabrać jak najszybciej!!!

Posted

Ania_w napisał(a):
nie chce krakać ale według mnie trzeba jak najszybciej suczkę odebrać bo za chwilę okaże sie, że to była alergia i psa już nie ma.. tfu, tfu.. Jezeli jest jakikolwiek zapis w umowie to zawsze można jechać z wizytą poadopcyjną i dokonać kontroli przeprowadzonej sterylizacji. Nie wywiązanie sie z umowy jest równoznaczne z jej rozwiązaniem i przed Finką otwierają sie drzwi do nowego domku..


masz Aniu rację. Właśnie do mnie Aga dzwoniła, nie będzie miała jak tu wejść. Jest prośba o to czy nie można psiaka zabrać już jutro, chodzi o czas:roll: sprawy formalne:sterylka, brak powiadomienia AFN o chorobie-ciężkiej-taka musi być skoro pan dzwoni z pretensjami do schronu-też nie wiadomo po co. Osoba, która pojedzie dostanie upoważnienie od Fundacji-potzreba maila podać;) Umowa adopcyjna jest na stronie AFN-wiecie, z powodu toku wydarzeń musimy ją podpisać zaraz i już jak tylko Finkę wyciągniemy. Ja jeszcze jutro do nich będę dzwonić, nie chcę stawiać im sprawy na ostrzu noża, bo nie chciałabym aby psiak nagle sie zgubił czy odbył wizytę u weta- tfu, ftu. W razie oporu-policja, sołtys itp. Prawo po stronie odbierających, jak nie będą chcieli polubownie. Na razie Aga do nich nie dzwoni-powie im co myśli, jak Finka będzie bezpieczna.

Posted

magda z. napisał(a):

Na pewno od razu trzeba będzie podpisać umową adopcyjną-musimy być zabezpieczeni-Kasiu czy masz jeszcze ją na skrzynce? Jak nie Aga prosiła jeszce raz o Twojego maila tutaj na wątku.


Umowę mam, mogę ją jutro wydrukować w pracy ale do czwratku włącznie nie mam samochodu - to znaczy jutro jeszcze u mechanika a w czwartek jadę na szkolenie do Chorzowa i nie wiem kiedy wrócę.

Jeśli jutro po psiaka przyjechałyby dziewczyny z Opola to po drodze mogą wstąpić po mnie i mogę z nimi tam pojechać po psa.
Numer tel ma Magda ale podam również tu na wątku: 508 188 655.


maksiorek napisał(a):

Gdzie dokładnie Finka jest, w jakiej miejscowości?


Finka jest w Kórnicy, kierunek na Głogówek - 10-12 km od Krapkowic.

Posted

OK, możemy jechać jutro, ale też dopiero po południu. Nowa pani ma w czwartek urlop, więc nawet byłoby lepiej. Teraz już słuszna godzina jest, to w takim razie jutro rano dzwonię i umawiamy się konkretnie.

Posted

no to koniecznie trzeba jutro Finkę wyciągnac. Jakby nie było gdzie ja przetrzymać to Beatko zapraszam do mnie:) Uważam, że Finka nie moze zostać tam gdzie aktualnie sie znajduje i jak tylko bede mogła pomóc walcie jak w dym - bez względu na pore dnia czy nocy:)

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...