Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 116
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Dostałam kilka maili, mocno egzaltowanych, od młodych ludzi, w których życiu wiele się może zmienić. Przy zmianach, typu wyjazd, czy narodziny dziecka, często nie ma miejsca dla psa. Zadałam kilka pytań związanych z adopcją, nikt nie odpowiedział. Miałam dwa telefony, jedna osoba chciała psa do dziadka na wieś. Przekonywała mnie, że z dziadkiem mieszka rodzina, że pies byłby w domu. Gdy wspomniałam o wizycie przed adopcją, osobistym odwiezieniu psa, umowie adopcyjnej itd., zamilkła. Druga pani chciała psa w celu terapeutycznym dla starszego pana. Szukam domu u ludzi w wieku do 60 lat, którzy mieli psa, umarł ze starości albo z powodu nieuleczalnej choroby. Mogą pokazać mi zdjęcia psa, wspominają go z miłością. Karolek (mój TŻ nazwał go Patyk) byłby wyłącznie psem kanapowym, kochanym członkiem rodziny. Jeśli chętna byłaby osoba młoda, to tylko z dogomanii. Ja kończąc studia miałam już 4 psy, z racji na wiek nikogo nie dyskwalfikuję. Chodzi mi tylko o to, żeby nie ryzykować. Bobik i Kasia, trafiły do wspaniałych domów. Wierzę, że aktualny maluch też świetnie trafi. Biorąc psa do DT, ryzykuję, że zostanie. Wtedy nie mogłabym pomagać następnym i przy dalekim spacerze (jest codziennie) byłabym zdana na pomoc drugiej osoby. Straciłabym w pewnym stopniu niezależność.

Posted

Dając psiakom tymczas i nie blokując się kolejnym, stałym domownikiem, masz możliwość niesienia pomocy większej liczbie biedaków - a rudasek na pewno znajdzie swojego człowieka. Świetnie, że szczeniuś doszedł już do siebie, bo tragiczny był z niego szkieletorek.

Posted

Mały będzie jutro szczepiony. Mam nadzieję, że po artykule w Dzienniku Polskim, odezwie się ktoś sensowny. Bo boję się, że za bardzo się do siebie przywiążemy.

Posted

czyli te panie od dziadka uciekly?kurcze dziwne to strasznie..nie rozumiem takich ludzi, ktorych przeraza podpisanie umowy albo "wizja lokalna", moze to swiadczyc tylko o ich nieuczciwosci...zal tak myslec!
mam nadzieje, ze ktos z gazety sie zglosi!w katowicach nikogo chetnego nie znalazlam..

Posted

Wetka powiedziała, że uszka trzeba smarować jeszcze długo. Miejsca łyse są ciemne, a mają się zrobić jasne i porosnąć sierścią. Oddanego właściciela to nie przerazi, a takich, co chcą maskotkę nie chcemy.

Posted

Właśnie sprawdzałam pocztę. 18-letnia dziewczyna pyta o niego. Odpowiedziałam, zadałam kilka pytań i czekam na odpowiedż. W DP małego jeszcze nie było. Będzie w najbliższym czasie. Teraz szaleje z Ozzim na kanapie, Gerda i koty śpią. Przez kwarantannę nie mogę go pokazać w Kundlu burym w tv. Piotrek (mój syn), w którego pokoju są tymczasy, w celu odizolowania od Gerdy w pierwszych dniach, nie pozwolił przenieść posłania Karolka. Dalej śpią razem i zbuntowany 14-latek jęczy jak małe dziecko, że się przywiązał. Szukam jednak dalej super domku, spokojniejszego i lepszego niż nasz.;)

Posted

kurcze..nie rozumiem dlaczego nikt nie dzwoni. przeciez on jest taki kochany!
masz moze jakies jego nowe zdjecia, ktore moge podeslac paru znajomym?
3mam kciuki, zeby ktos fajny sie zglosil!

Posted

kurcze..nie rozumiem dlaczego nikt nie dzwoni. przeciez on jest taki kochany!
masz moze jakies jego nowe zdjecia, ktore podeslac paru znajomym?
3mam kciuki, zeby ktos fajny sie zglosil!

Posted

W końcu ludzie zaczęli dzwonić. Jutro od 16:30 do 19 mają przyjechac trzy rodziny, żeby zobaczyć malucha. Ja będę miała okazję porozmawiać i przetestować osoby. Spotkanie jest bez możliwości zabrania psiaka. Po wyborze najlepszego domu, Karolek-Patyczek będzie odwieziony do nowych właścicieli z umową adopcyjną w ustalonym terminie. Zdjęć nowych nie robiłam, ale zrobię jutro.

Posted

Przez telefon rozmowy przebiegały na tyle pozytywnie, że postanowiłam się z nimi spotkać. Ale jakie wrażenie zrobią przy osobistym spotkaniu, nie wiem. Jutro wszystko opiszę.

Posted

Maluch znalazł wspaniałych właścicieli. Państwo do końca czerwca przeprowadzają się do swojego domku i do tej pory Karolek-Patyk będzie u mnie. Zamieszka w domu z ogrodem z dwoma kotami. Dzieci w wieku 10 lat i 14, będą poświęcać mu dużo czasu. Umowa adopcyjna zostanie podpisana w najbliższych dniach i nowi właściciele będą mogli zabierać Karolka w wolnych chwilach do siebie, w celach zapoznawczych. Może już dzisiaj dowiem się, jakie mu dali imię.

Posted

Mam na imię Piotruś i mam 10 lat . Od dziś Karolek mam nowe imie Jackuś , narazie nie moze byc ze mna , ale już nie moge sie doczekać kiedy zamieszka z nami :multi:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...