Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

[quote name='mrowa23']oswiecio mnie:D podaj mi baff adres tej pani i czy wyrqaza zgode na moja wizytee ja bede niedlugo w tych okolicach to moze uda sie zgrac zebysmy sie spotkaly i popatrze pogadam tylko najpierw przebrne przez ten watek i dowiem sie co nieco o psiaku;)[/quote]
prześlę Ci numer kom. do tej pani, bo ja nie ma pieniedzy na koncie...
Powiedz ze dzwonisz w sprawie Baffiego...
Zaraz Ci wyślę PW, pozdrawiam

  • Replies 402
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

wczoraj znów byłam u Baffiego ale niestety tylko na 10 min jak było już ciemno... Baffi oczywiście wiedział że przyjechałam, i okropnie piszczał żebym go spuściła... A jak już odjeżdzałam to on tak głośno wył:placz: że się poryczałam... Jak najszybciej trzeba go z tamtąd zabrać...

mrowa może zróbmy tak: z Poznania pojedziesz do Konina (na wizyte przed adopcyjną) i jeśli wszystko będzie OK to pojedziesz z Konina do Warszawy, (spotkamy się tam, zapłacę Ci i ewentualnie bym z tobą pojechała po Baffiego, bo niewiem czy byś tam trafiła...) z Wawy do Liwa no i z Liwa do Wawy (byś mnie wysadziła byle gdzie, dojechałabym autobusem...) później z Warszawy do Konina (:lol:) i dalej to już jak chcesz...;) Co ty na to? I kiedy chcesz jechać??

Posted

ok ja jednak nei wyjechalam na odpoczynek bo mialam alarm z innym psem i musialam jechac z nim do dt...
moze tak byc ja moge jechac hmmm kiedy ja moge jechac...dam wieczorem znac bo wlasnie kuje sciany w kuchni (remont) i mam ciezka glowe ale cos wymysle...

Posted

witam !
wczoraj baffi2 poprosila mnie o pomoc w przewiezieniu Baffiego z Wegrowa do niej do domu. Namowilam mojego tate, zeby pojechal, bo sama nie mam co zrobic z dzieckiem.
Przed wyjazdem mialam zadzwonic... i dzwonie i nikt nie odbiera...

Baffi2, prosze odbierz albo napisz na pw czy transport jest aktualny, bo nie wiem dokad dokladnie mam wyslac tate...

Czy ma ktos kontakt z baaffi2 ?

Moj telefon 0609 55 99 12

pozdr,
Ewusek

Posted

Ewusek napisał(a):
witam !
wczoraj baffi2 poprosila mnie o pomoc w przewiezieniu Baffiego z Wegrowa do niej do domu. Namowilam mojego tate, zeby pojechal, bo sama nie mam co zrobic z dzieckiem.
Przed wyjazdem mialam zadzwonic... i dzwonie i nikt nie odbiera...

Baffi2, prosze odbierz albo napisz na pw czy transport jest aktualny, bo nie wiem dokad dokladnie mam wyslac tate...

Czy ma ktos kontakt z baaffi2 ?

Moj telefon 0609 55 99 12

pozdr,
Ewusek


już Ci odpisałam, wcześniej nie mogłam bo byłam w szkole... - Jeszcze niewiem czy transport z Wawy do Konina jest aktualny, czekam na informacje od osoby która miała ten transport załatwić....

Posted

wczoraj dostałam błagalnego maila z prosba o pomoc w transporcie Baffiego. Zadeklarowalam mojego tate w swoim imieniu. Baffi mial trafic do Wawy a jutro z samego rana mial pojechac do Konina.
Prosba byla prawie dramatyczna i z uwagi na nia odrzucilam dzisiejszy odbior polamanej suczki z Gagarina i przewiezienie jej do DT.

Kurcze, tak sie nie robi :-( Moj tata siedzi, czeka 3 godziny i nic w sprawie Baffiego nie wiadomo...
Trzeba szanowac czas innych ludzi... Juz moglby wracac a tak ??? Wszyscy jestesmy w zawieszeniu.

Teraz nawet jak sie sytuacja wyjasni, taty nie puszcze, bo bedzie ciemno a baffi boi sie mezczyzn...

Baffi2, nastepnym razem pros o transport jak bedziesz miala wszystko nagrane bo dzieki takim "akcjom" (czytaj: nieudanym, nieprzemyslanym), nie mozna pomoc psu, ktory naprawde potrzebuje pomocy.
Innym razem jak bedziesz szukala transportu nikt nie weźmie cie na powaznie i nawet jakby sie paliło to nikt nie pojedzie.

czuje sie, jakbym została nabita w balona :-(
Jest mi przykro :-(

Posted

Ewusek, mnie tez baffi zapomniala powiadomic, ze nie decyduje sie na tymczas tutaj. siedzialam, myslac, jak zorganizowac dla niego transport, kiedy sprawa byla juz nieaktualna (nie mialam dostepu do neta). wyglada na to, ze taka jej natura... ja juz jej nie zaufam i dokladnie tak - mi tez jest bardzo przykro...

Posted

Ewusek napisał(a):
wczoraj dostałam błagalnego maila z prosba o pomoc w transporcie Baffiego. Zadeklarowalam mojego tate w swoim imieniu. Baffi mial trafic do Wawy a jutro z samego rana mial pojechac do Konina.
Prosba byla prawie dramatyczna i z uwagi na nia odrzucilam dzisiejszy odbior polamanej suczki z Gagarina i przewiezienie jej do DT.

Kurcze, tak sie nie robi :-( Moj tata siedzi, czeka 3 godziny i nic w sprawie Baffiego nie wiadomo...
Trzeba szanowac czas innych ludzi... Juz moglby wracac a tak ??? Wszyscy jestesmy w zawieszeniu.

Teraz nawet jak sie sytuacja wyjasni, taty nie puszcze, bo bedzie ciemno a baffi boi sie mezczyzn...

Baffi2, nastepnym razem pros o transport jak bedziesz miala wszystko nagrane bo dzieki takim "akcjom" (czytaj: nieudanym, nieprzemyslanym), nie mozna pomoc psu, ktory naprawde potrzebuje pomocy.
Innym razem jak bedziesz szukala transportu nikt nie weźmie cie na powaznie i nawet jakby sie paliło to nikt nie pojedzie.

czuje sie, jakbym została nabita w balona :-(
Jest mi przykro :-(


Przepraszam, ale to nie moja wina że osoba która deklarowała transport z Warszawy do Konina w ostatniej chwili się rozmysliła. A pozatym nie uważam żeby moja prośba była błagalna czy dramatyczna. Zapytałam się tylko czy mogłabyś go przewieźc, błaganiem to nie było... I mogłaś powiedzieć że masz do przewiezienia innego psiaka, wtedy na pewno nie blokowałabym Cię. I przepraszam że twój tata musiał czekać, ale myślałam że wszystko bedzie ok i że pojedzie po psiaka a tu nagle pan się rozmyślił i powiedział że nie przewiezie Baffiego. Co mogę teraz zrobić? Nic, przepraszam.

Posted

met napisał(a):
Ewusek, mnie tez baffi zapomniala powiadomic, ze nie decyduje sie na tymczas tutaj. siedzialam, myslac, jak zorganizowac dla niego transport, kiedy sprawa byla juz nieaktualna (nie mialam dostepu do neta). wyglada na to, ze taka jej natura... ja juz jej nie zaufam i dokladnie tak - mi tez jest bardzo przykro...

Skoro piszesz że nie miałaś dostępu do neta, to jak miałam Cię powiadomić...? Nie mam pieniędzy na koncie, więc nawet SMSa nie mogłam wysłać. Fakt że nawet nie spróbowałam np. przez GG, przepraszam myślałam że śledzisz wątek a pozatym mysłałam o innych rzeczach, mam dużo rzeczy na głowie. Wiecie co mi też jest przykro, chciałam jak najlepiej dla psiaka a teraz wszyscy są przeciwko mnie... Przepraszam

Posted

met napisał(a):
nie rob z siebie ofiary.
jedna bramka smsowa istnieje?

nie znam się na wysyłaniu smsów z gg , bo nie marnuję czasu na siedzenie na gg, mam wiele innych zajęć np. dzis: jeżdzenie na stare opuszczone działki aby dokarmiać ok. 15 głodujących kotów którym grozi smierc, i zawozic je do weta. A zreszta kto tu robi z siebie ofiare, pomyslałaś chwile nad transportem i taka jesteś stratna z tego powodu? Od myslenia Ci się nic nie stanie. wybacz jesli cie urazilam ale zapewniam ze ty mnie bardziej

Posted

Może rozładuję sytuację i zapytam, co u Baffiego..? Bo śledzę wątek, ale jak na razie nie umiem dociec, czy coś ustalone jest czy nie.. To czysta ciekawość. Mam nadzieję, że psinka znajdzie jak najlepszy domek :)

Posted

Wilejkaros napisał(a):
A co dalej z Baffim?

Cały czas na łańcuchu?
A ten dom w Koninie sprawdzony?

Niestety tak:placz: cały czas na łańcuchu:-( A domek niedokońca sprawdzony...

Posted

zmierzchnica napisał(a):
Może rozładuję sytuację i zapytam, co u Baffiego..? Bo śledzę wątek, ale jak na razie nie umiem dociec, czy coś ustalone jest czy nie.. To czysta ciekawość. Mam nadzieję, że psinka znajdzie jak najlepszy domek :)

U Baffiego narazie bardzo źle- ciągle wyje po nocach aż ochrypnie:-(:-( Ale naszczęscie szykuje się bezpłatny transport z Liwa do Konina, we wtorek:lol:

Posted

Biedny psiak :( Tak długo czeka na swoją szansę.. Mam nadzieję, że ten transport wypali. I że domek będzie dobry - najlepiej byłoby go sprawdzić przed oddaniem psiaka.. A osoba, która go bierze, zgadza się na wizytę przedadopcyjną?

Posted

[quote name='zmierzchnica']Biedny psiak :( Tak długo czeka na swoją szansę.. Mam nadzieję, że ten transport wypali. I że domek będzie dobry - najlepiej byłoby go sprawdzić przed oddaniem psiaka.. A osoba, która go bierze, zgadza się na wizytę przedadopcyjną?
:-(już ponad rok na łańcuchu a przedtem w lesie... Całe życie w męczrniach:placz:
Też mam nadzieję że transport się uda, ta pani zgodziła się na wizytę, napisała tak:

Jeśli jest taka konieczność to oczywiście ktoś może przyjechać na tą wizyte, ale zapewniam że psiaki u nas warunki mają idealne - mają budy, kojce ale zazwyczaj biegają po podwórku. Baffi bedzie miał przyjaznego kolege bokserka :)


............

Posted

hhhmmm a moze tego boksera na zime trzyma w domu/jakims budynku gospodarczym...? a moze ma caly zabudowany kojec i cieplą bude...? no ale własnie Baffi ma długą siers i jest przyzwyczajony do zycia na dworzu, bardziej bym się martwila gdyby Baffi mial mieszkac w domu... Oczywiscie rodzice wiedzą co rbie:razz:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...