Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

Franca81 napisał(a):
A do domu wracamy zwykle koło 20 W czasie pracy też nie mogę się oddalać od firmy więc szalejemy przed firmą na trawce no ale co rusz klienci przyjeżdżają a gdybym ich zaczęła wciągać w szkolenie psa to by mi się po uszach od szefów oberwało. Więc szkolimy się na tyle ile możemy i w warunkach jakie mamy. ;)
Nasza biedna Frania jest kobietą pracującą. Zapracowana, jak wraca tak późno to już nie w głowie jej takie ustawiane szkolenia...Ja tam w nią wierzę i już nic nie podpowiadam;)Jak ja sobie dałam radę z szalejącym boksiem to ona też da:)

Edited by (:Buńka:)
Posted

Jak wychodzimy na spacerki w czasie pracy to staram sie ja zabierac na bloki. Wiec ma kontakt z psami. Niestety mieszkaja tam glownie emeryci i jak maja pieska to malego i zmieniaja kurs z dala od nas. ;) Czasem napatoczy sie cos wiekszego. Mala juz wie, ze jak kogos widzi to musi usiasc i zwykle jej to wychodzi po moim upomnieniu. Ale jak widzi kogos daleko to zaczyna sama od siebie siadac i obserwuje. Wiec jakiejs tragedi nie ma. Pracownicy juz wiedza ze maja ja olac i dac mi czas zanim ja zaczna witac. Tych fajniejszych klientow tez zawsze prosze by ja olali do momentu az jej pozwole sie przywitac. Konsekwencja jest u mnie na pierwszym miejscu. ;) Ze wzgledu na jej wylewnosc bedzie to*dluzej trwalo.

Dzis udalo sie nam wyjsc wczesniej z pracy a ze mam prawko od lat. (a nie jezdzilam wcale) to zawzielam sie by w koncu zaczac jezdzic i pojechalismy w las i nad jeziorko. Tam mala puscilam bez smyczy i sie pilnowala. Wrocilam jako kierowca do domu (tak chcialam sie pochwalic hihi). W ogrodzie puscilam mala i koniec pilnowania sie. Dorwala jakis korzen i zmienila sie w tartak. Widziala jak uciekam a ona nic. Wrocilam i poszlam w innym kierunku a ona nic. Schowalam sie i stalam tak z dobre 10 minut a ona nic, wynajdywala sobie patyczki i cos tam gmerala w trawie.... Wolalam i nic, gwizdalam i tez nic. Zbyt bezpiecznie sie czuje na wlasnym terenie...

Posted

(:Buńka:) napisał(a):
Nasza biedna Frania jest kobietą pracującą. Zapracowana, jak wraca tak późno to już nie w głowie jej takie ustawiane szkolenia...Ja tam w nią wierzę i już nic nie podpowiadam;)Jak ja sobie dałam radę z szalejącym boksiem to ona też da:)


Dziekuje ;* no pewnie ze dam rade. Tylko czasem trzeba sie wyzalic hihi Jak mieszkalam na osiedlu to nie mialam takich problemow nawet z psem z adhd. Problem mam tu bo mieszkam jakby na wsi gdzie wiekszosc psow jest albo w kojcach albo sfrustrowanych za ogrodzeniami... Nie jest latwo zobaczyc tu psa na smyczy (a jak sie juz zobaczy to zwykle to yorki i inne takie)...

Posted

Jezusicku to ileż ty kobieto biedna godzin dziennie pracujesz?
I to codzień?

hoho brawo kierowniczko :)
i jeszcze sukces wychowawczy na psie hehe. Jesteście boskie ;)

A na pieskie spotkania zapraszamy do Krk, udostępniam darmowo Waldusia. On też jest cholernie spragniony piesków. Nie pamiętam kiedy się bawił tak fajnie i na całego.

Apropos - poprzedniego też miałaś boksera? Ten w avku to ktooo?

Posted

haha masz racja same psiaki tylko na tym dogo;):eviltong:nie kumam czemu:roll:
a fotki rybek moze wstawie jutro,bo tera mi sie nie chce:eviltong:
bedzie przynajmniej powod,zebys mnie odwiedzila:evil_lol:

Posted

Tekla64 napisał(a):
malo zdjec
a poczytam w wolnej chwili

Postaram sie nadrobic zaleglosci. ;)

Majkowska napisał(a):
Jezusicku to ileż ty kobieto biedna godzin dziennie pracujesz?
I to codzień?

hoho brawo kierowniczko :)
i jeszcze sukces wychowawczy na psie hehe. Jesteście boskie ;)

A na pieskie spotkania zapraszamy do Krk, udostępniam darmowo Waldusia. On też jest cholernie spragniony piesków. Nie pamiętam kiedy się bawił tak fajnie i na całego.

Apropos - poprzedniego też miałaś boksera? Ten w avku to ktooo?

Pracuje na jednym koncu Wawy a mieszkam na drugim (cale szczescie ze po tej samej stronie Wisly). Na dojazd i powrot z pracy potrzebuje w sumie 3 godzin... Pracuje teoretycznie 8h ale w praktyce dluzej. ;) Kiedys zajedziemy do Krk z Sintrula to sobie poszaleja hihi

(:Buńka:) napisał(a):
oj mało, mało:mad:

No obiecuje, ze nadrobie zaleglosci....

natija napisał(a):
powedzialabym,ze bardzo malo:diabloti::mad:

To juz jest jakas zmowa.... :diabloti:

leónowa napisał(a):
Ciul tam z psem, ja bym akwarium pooglądała:evil_lol:

No chociaz jedna konkretnie i na temat :diabloti: a nie tylko papis i papis hahahah

Dzis podkleilam malej uszka to jutro cos cykne ;)

Posted (edited)

leónowa napisał(a):
Wystarczyłoby wstać wcześniej i przejść się wzdłuż Wisły piechotą, spacer masz załatwiony:eviltong:

tiaaa ponad 30 km mam do pracy.....

I zapomnialam dopisac...

W avku mam zdjecie bokserki z opolskiego schroniska.... Niestety byla chora i nie zdazyla znalezc nowego domu.....

Moim poprzednim psem byl mieszaniec boksera z amstaffem. Wcielone adhd ale kochane straszliwie. Pies nadpobudliwy ale zero agresji. Przed nim mialam jeszcze kundla krzyzowke burka z nietoperzem gackiem. Pies po przejsciach, dominujacy, agresywny a do tego strachliwy. Nie tolerujacy wszystkiego i wszystkich. Jego psychiki nie dalo sie naprostowac jedynie czasem wyciszyc.

Edited by Franca81
Posted

leónowa napisał(a):
Dlatego mówię 'wstaniesz wcześniej':diabloti:


E to chyba nie ma sensu sie juz klasc.... W sumie to powolutku moge sie juz zbierac do wyjscia :evil_lol:

Posted

leónowa napisał(a):
Czego sie nie robi dla pieska?:loveu:

Wlasnie tego :-o:diabloti:

Ja jej nie upiekszam zycia ja jej uprzykrzam. Zamykam w klatce, kleje uszy, nie pozwalam na nic co wg niej jest fajne.....

Posted

natija napisał(a):
haha masz racja same psiaki tylko na tym dogo;):eviltong:nie kumam czemu:roll:
a fotki rybek moze wstawie jutro,bo tera mi sie nie chce:eviltong:
bedzie przynajmniej powod,zebys mnie odwiedzila:evil_lol:


To do mnie zapraszam, u mnie od jakiegoś czasu na tapecie są koty, pies to tylko taki dodatek drugoplanowy :eviltong:

Franca81 napisał(a):
Wlasnie tego :-o:diabloti:

Ja jej nie upiekszam zycia ja jej uprzykrzam. Zamykam w klatce, kleje uszy, nie pozwalam na nic co wg niej jest fajne.....

A wgl, to nie powinnaś jej mieć skoro pracujesz.
Nie czytałaś na jednym bardzo mądrym wątku?

Swoją drogą, ja też pracowałam 12,5h. Choć o tyle miałam lepiej że 3 dni w tyg byly moje. Ba, nawet grafik tak kombinowałam żeby mi pod psa pasował - bieganie, dzień pracy, bieganie, dzień pracy ...itd.
No i my mamy wspaniałego TŻta który bierze na siebie wszystkie brudy związane z posiadaniem pieska :diabloti:

Posted

Wlasnie dlatego przez okolo 6 lat moglam tylko pomarzyc o psie. Wiec zabieram Sintre do pracy. :loveu:

Watek oczywiscie czytalam.... I niektorzy pewnie mysla ze mecze psa, itp. Bo sa tacy, co wiedza lepiej ode mnie jak dbam o psa i jak z nim pracuje....

Posted

a nie boisz się co będzie jak dorośnie?

U mnie Waldek jak był malutki to chodził radośnie do pracy.
Wychodziliśmy czasem i nawet po 5 , przed pracą był park, bieganie, aż do 8.
Spokojnie wytrzymywał te 8h, potem i 12 ( oczywiście pomiędzy były wyjścia na siku). Po pracy było jeszcze bieganie na lotnisku tyle ile nam się chcialo - czasem się to rozpędzało do kilku godzin... Ale nie codzień.
Potem dorósł i się znudził. Teraz jak wchodzi do pracy ze mną to piszczy, pogania, łazi, kręci się, przeszkadza... Nawet go w pracy od jakiegoś czasu widzieć nie chcę. Niech gnije w domu z panciem.

Posted

Ona kocha ludzi i raczej chociazby z tego wzgledu bedzie zawsze chetnie jezdzic. Ale gdyby jej sie odwidzialo to za rok nie bedzie problemu bo tesciowie beda pracowac w domu a mamy jakby blizniaka na jednym terenie. :lol: wiec sie zaopiekuja wnusia jak cos. :eviltong:

Posted

co za knąbrny i sprytny plan . Cfaniara.

Dobra, my już idziemy w kimonko, więc się żegnamy i mówimy ślicznie dobranoc. ( Mam nadzieję że Waldemar nie zrobi pobudki w nocy...bo kupska mi nie zrobił na wieczornym spacerku, na podwieczornym też i na popołudniowym też podobno nie...:roll:)

Posted

Odpukać mogę powiedzieć, że mała już nauczyła się czystości. Od dwóch tygodni (a może i trzech, już nie pamiętam) nie miała żadnej wpadki. :loveu:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...