Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

leónowa napisał(a):
Tu już dawno przestało się wspominać o psach, więc nie wiem skąd to zdziwienie:evil_lol:

To moja galeria jakaś zacofana bo wiekszość tematów to o psach:placz:
buuuuuu

Posted

natija napisał(a):
ja juz sie ciesze na weekend przynajmniej troche odespie;)

O kochana tutaj to dopiero w weekendy się dużo dzieje:diabloti:
Zapomnij o spaniu:D

Posted (edited)

(:Buńka:) napisał(a):
O kochana tutaj to dopiero w weekendy się dużo dzieje:diabloti:
Zapomnij o spaniu:D


W weekendy rano to ja jestem offline :evil_lol: aczkolwiek odkąd mam Sintrę to wstaję skoro świt o 8. :crazyeye::shake: Ale w tą sobotę nie ma, lecimy z rana na siku i co tam jeszcze panna chce i do wyra odsypiać.

Z kolei jak rano wstaję do pracy to małej dobudzić nie potrafię (chyba już to pisałam ale nie wiem czy u siebie na wątku). :evil_lol: Muszę jej chyba budzik w tyłek wsadzić to bedzie szybka pobudka. :diabloti:

Edited by Franca81
Posted

Pytanie na początek weekendu. Czy wiecie co to jest. :evil_lol:


Tak sobie grzebię po fotkach. Takie cudeńko chodziło sobie wolno po ulicach Stambułu w Turcji. Gdyby nie to, że wracałam samolotem to bym kota zabrała do siebie. :loveu:

Posted

Ehhh sentymenty mi się włączyły.

To była moja pierwsza koteczka. Niestety odeszła w wieku trochę ponad roku podczas sterylizacji :-( bylo to z 5 lat temu a ciągle za nią tęsknię...


Po jej stracie zaczęłam szukać nowej kotki i trafiła do nas Arina. Nie wiem gdzie nastąpił błąd ale okazało się że to kocur. Nie gmerałam jej/jemu przy dupsku więc nie czułam że jajeczka rosną w najlepsze. I tak mam rodowód i czip na kotkę a mam kocura. Aż nie mogę uwierzyć że on był taki młodziutki :loveu:




Ale szybko rósł...


Posted

Pierwsze jej dni u nas. :razz: Boshe ileż to już czasu minęło....



No i ponownie kocur.



Imion kotów nie podaję bo są dość specyficzne i tak będzie wam się mylić który jest który bo kotka ma imię takie bardziej męskie. :diabloti:

Posted

[quote name='leónowa']Dawaj imiona!:evil_lol:

A jak juz jesteśmy przy kotach http://naszezwierzeta.bloa.pl/files/2013/04/Kot-bengalski1.jpg to jest jedyna rasa, która mnie na dzień dzisejszy interesuje. Tak sobie teraz patrzę na maine coona, nie znałam tej rasy, bo i w kotach nie siedzę, ale spodobały mi się. Fajne są, takie puszyste;)

Guźgul i Szunszul :cooldevi:

Mi jest zawsze ciezko pozegnac sie ze zwierzakami. Kazdego wspominam i kazdego pod jakims wzgledem bardzo mi brakuje....

Posted

[quote name='leónowa']Dawaj imiona!:evil_lol:

A jak juz jesteśmy przy kotach http://naszezwierzeta.bloa.pl/files/2013/04/Kot-bengalski1.jpg to jest jedyna rasa, która mnie na dzień dzisejszy interesuje. Tak sobie teraz patrzę na maine coona, nie znałam tej rasy, bo i w kotach nie siedzę, ale spodobały mi się. Fajne są, takie puszyste;)

O tak, tak pochwal się jak to kiciusie ochrzciłaś:cool3:
Twój kocurek Franiu jest boski:loveu: Jakoś koty w przeciwieństwie do psów podobają mi się bogato owłosione.
Ten kot bengalsk jest cudowny :loveu: Mi natomiast się z rasowców takie cuś podoba;)
http://i.pinger.pl/pgr82/c7fb591c00256f894f11a4db/zlote_oczy.jpg
http://www.sirkad.pl/images/daiki_bea1.jpg
http://www.skogkatt.pl/files/kot-lesny.jpg

Posted

Franca81 napisał(a):
Guźgul i Szunszul :cooldevi:

:-o:D
Szunszul jeszcze OK ale to drugie . . .
Ja na trzeźwo bym takich imion nie wymyśliła:diabloti::evil_lol:

Posted

Norwegi sa cudne. Jak szukalam kotki to sie zastanawialam wlasnie miedzy mco a norwegiem. Kocury MCO sa tez wielkie.

Imiona maja cudaczne ale zgadnijcie ktore imie ma kotka a ktore kocur. :diabloti:

Posted

Wow, ale kociska bycze. Mmmm piękne! Skąd takie wytrzasnęłąś?
Jakie futerka wyczesane, moje to takie kołtuny chodzą odkąd u rodziców...
Imiona mają kosmiczne, a ja myślałam że moje domowe imiona dla kotek - Nunut i Sralnik ,są wymyślne :P
Patrzę na te kociska twoje i zastanawiam się który jest bardziej w moim guście... Nie mogę się zdecydować, są dla siebie dość dużą konkurencją.

A nie mnożą ci się te koty jak to kocur i kotka?

Posted

Zle. Guzgul to kocur a Szunszul to kotka. :evil_lol:

Ano nie mnoza mi sie. :shake: To chyba przez to ze jak przechodzilismy obok weterynarza to obojgu wycial to i owo. :razz: Mam nastawienie anty do rozmnazania bez papierow. Zwlaszcza jak widze kilkadziesiat boksiopodobnych do adopcji i co raz wiecej kotow dlugo/poldlugowlosych tez do adopcji. Spedzilam wiele godzin w schroniskach i nigdy bym nie dopuscila do rozmnozenia sie pod moim dachem. Ryby tylko maja na to zgode. ;)

Sintre tez to czeka bo zdecydowalam sie odpuscic sobie wystawianie. Jeden szczeniakcjuz mi wystarczy na dobrych pare lat.... ;)

Posted

A to brawo koleżance za postawę ;)
U mnie to nawet ryby nie miały, osobno miałam samice, osobno samce i tylko bardziej inteesującym okazom pozwalałam pohulać ;)
Ale z rybami ten problem że to gupiki były, a one nie dość ze się na potęgę mnożą między sobą to jeszcze szybko im genetyka nawala, potem krzywe, małe... a moje bojowniki szybko robiły selekcję.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...