bea100 Posted September 23, 2013 Posted September 23, 2013 [quote name='morisowa']Od piątku Morgan gorzej :( Biegunka już opanowana, ale nadal zwraca pokarm :([/QUOTE] Bardzo się zmartwiłam :shake: Quote
mdk8 Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 czy z Morgankiem lepiej? kochane cioteczki, zapraszam na " smaczny " bazarek dla 3 starszych schorowanych psiaków http://www.dogomania.pl/forum/threads/247374-w-budowie?p=21344998#post21344998 Quote
morisowa Posted September 25, 2013 Posted September 25, 2013 Po 5u dniach udało się wrócić do morganowej normy. Wczoraj wieczorem, po czopkach przeciwwymiotnych, udało się z sukcesem podkarmić Morgana. Dziś nadrabiał (na ile to możliwe przy jego systemie karmienia). Tak długich sensacji jeszcze nie miał. Quote
__Lara Posted October 7, 2013 Posted October 7, 2013 [quote name='APSA']Tyle o ile, tzn. w jego normie. Apetyt ma smoczy, ale nie ma się co dziwić, przez te ostatnie sensacje znów wychudł i ma wszystkie kości na wierzchu. Jest trochę spokojniejszy, może jeszcze z osłabienia, a może wie, że należy oszczędzać siły. Ale na spacer jest zawsze chętny, a jak po spacerze nie dostanie michy, to głośno protestuje przeciw takiemu barbarzyństwu.[/QUOTE] To ma humorki :) Quote
Hossa Posted October 14, 2013 Author Posted October 14, 2013 Nasz kolejny podopieczny, tym razem szczenię, ale kalekie... Proszę choć o odwiedziny: http://www.dogomania.pl/forum/threads/247905-Kulcia-%E2%80%93-szczeniak-po-wypadku-%E2%80%93-czy-do-ko%C5%84ca-%C5%BCycia-czeka-j%C4%85-chodzenie-w-pieluszce Quote
dziuniek Posted November 1, 2013 Posted November 1, 2013 Teraz widać, jaki to fajny pies, tylko dlaczego ktoś go się kiedyś pozbył??? Quote
3 x Posted November 1, 2013 Posted November 1, 2013 APSA napisał(a):Pisałam już, że Morgan jest fanem motoryzacji? :) [video=youtube;-vjkCgBpvGI]http://www.youtube.com/watch?v=-vjkCgBpvGI[/video] oo ja Morgan jest niesamowity ! Quote
beataczl Posted November 4, 2013 Posted November 4, 2013 APSA napisał(a):Pisałam już, że Morgan jest fanem motoryzacji? :) [video=youtube;-vjkCgBpvGI]http://www.youtube.com/watch?v=-vjkCgBpvGI[/video] swietny psiak :) Quote
sleepingbyday Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 hehe, znam tych fanów motoryzacji :-) Quote
3 x Posted November 5, 2013 Posted November 5, 2013 APSA napisał(a):Morgan dostał w prezencie 10 kilo karmy - dziękujemy!!! Poniżej ofiarodawca (który najwyraźniej też jest fanem motoryzacji :)) albo fanem karmy z której juz wyróśł ale nie potrafi się z nia rozstac ;) pamietaj, że Mogran ma teraz przytyc te 10 kilo ;) najlepiej w 2-3 tyg ;) Quote
3 x Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 [quote name='APSA']Dziękujemy za wizytę :) Morgan zajada już karmę od Prodziaka (tzn. mieszankę z 1/4 prodziakowej) i mu pasuje :) Tzn. smakowo to mu wszystko pasuje, czasem nawet patyki, ale i pod innymi względami wydaje się ok ;) uz wiemy, że wchodzi mu dobrze a jak wychodzi ? ;) Quote
beataczl Posted November 9, 2013 Posted November 9, 2013 zastanawiam sie ile przebiegliscie w ciagu tej minuty z hakiem ? no tak to staruszki nie biegaja;) niezla kondycja Morganka i osoby prowadzacej na smyczce :) Quote
beataczl Posted November 12, 2013 Posted November 12, 2013 oj tak! zdecydowanie :) czy On dalej je Urinary i czy ta szczuplosc Morganka sie zmiejsza choc troche po tej karmie? Quote
3 x Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 APSA napisał(a):Znowu przyszło pogorszenie :( Już było tak dobrze, półtora miesiąca bez większych sensacji, Morgan ładnie nabrał ciałka (może i z 10 kilo przytył), nabrał energii. I nagle znów wszystko się sypie. Od niedzieli, a właściwie poniedziałku rano nawracają wymioty. Ostatni posiłek, który nie został zwrócony (przynajmniej nie od razu) zjadł we wtorek. I niestety tym razem ten stan trwa mimo podawania leków, wczoraj jeszcze dostał coś silniejszego w zastrzyku (cerenia) i też nic. Wody też nie może pić, bo zaraz zwraca, mimo kroplówek chce mu się pić, nawet udało mu się odkręcić kran w wannie. Nie mam już pomysłów, jak mu pomóc. Żywienie dożylne albo sonda dożołądkowa? Na dłuższą metę to by było męczenie psa. Wczoraj wieczorem, po kolejnej wizycie u weta położył się i tylko smutno patrzył, wieczorem nawet nie chciał iść na spacer, co mu się zdarzyło chyba po raz pierwszy. Dziś próbujemy się umówić jeszcze do innego lekarza, ale boję się, że też może już nic nie poradzić. :( o **** :( .............. Quote
sleepingbyday Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 na sggw, leczył też mojego byłego tymczasa. on jest od chorób wewnętzrnych, bardzo dobry, bardzo rzetelny. tylko nie wiem, jak często przyjmuje, ja miałam kilka lat temu problem, bo miał jeden termin na 2 miesiące, rejetsracja nie chciała mnie zapisać, że niby przychodzisz i tyle,zmusiłam je i miałam rację, bo jak przyjechałam, to zaczęły gadac, że mnie już nie zmieści, bo ma pełno ludzi. a ja sie nie dałam, własnie przez ten zapis. bardzo długo badał, o wszystko wypytywał, wszystkie wyniki przeglądał. ale jak często i na jakich zasadach przyjmuje teraz, to nie wiem - ale dzwoń, powiedzą. myśle, ze warto sie pokusić. Quote
sleepingbyday Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 tak, nikt chyba nie lubi tam jeździć. ale delph była, więc byc moze przyjmuje nieregularnie? dr czajka od czego jest? Quote
dziuniek Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 APSA napisał(a):Znowu przyszło pogorszenie :( ...... ale boję się, że też może już nic nie poradzić. :( Kiedyś musi nadejść ta chwila, gdy już nic nie będzie można poradzić. Ja zrozumiałam to przy Karmelku we wtorek, ale wciąż się łudziłam...Jednak długotrwałe cierpienie, które i tak prowadzi do śmierci w bólu, nie ma sensu. Quote
dziuniek Posted November 22, 2013 Posted November 22, 2013 [quote name='APSA'] Na koniec bardziej przyziemna uwaga: wczoraj i dziś poszło kolejne 100 zł - to przy BARDZO preferecyjnym traktowaniu nas w lecznicach. Nadzwyczaj tanio, u mnie szła stówa dziennie, ale dałabym pięć razy tyle, byle pomogło... Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.