Jump to content
Dogomania

Chrapiący masochista czyli 4- letni pitbull Dibo :) i reszta bandy


Recommended Posts

Posted

Ja jakoś nie przestrzegam tego że pies wchodzi/wychodzi za mną. Często włazi pierwszy bo jest mi tak wygodniej ;). Na szczęście nie pcha się na siłę i jak ma czekać to czeka ;)

  • Replies 250
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Kaaasia']Ja jakoś nie przestrzegam tego że pies wchodzi/wychodzi za mną. Często włazi pierwszy bo jest mi tak wygodniej ;). Na szczęście nie pcha się na siłę i jak ma czekać to czeka ;)[/QUOTE]

Wiesz co, jeśli nie masz psa, który ma skłonności do dominacji, bo taki ma temperament, albo wynika to z cech rasy, to nie masz większej potrzeby tak postępować i uczyć tego psa :eviltong: Możan mu pozwolić na prawie wszystko.
Ale Psy, zwłaszcza samce o silnych charakterze, trzeba zdominować. Takie przełażenie przez drzwi pierwszemu, to też próba dominacji nad człowiekiem.
Trening taki ułatwia w zdominowaniu psa.
Natomiast inna kwestia, kiedy oznacza to pewnego rodzaju rozsądek, bo za drzwiami nie wiadomo, kto stoi, a może dziecko, pies etc. I lepiej, kiedy właściciel przechodzi pierwszy.
Poprzedniego boksera tez tego uczyłam i miałam kilka sytuacji, kiedy sprawdziło się to w życiu codziennym. Jak pierwsza przechodziłam przez drzwi, miałam większą kontrolę nad psem i sytuacją, która była za drzwiami :evil_lol:

Posted

[quote name='Rinuś']ale fakt, że postąpili podle...nigdy bym nie uśpiła swojego psa, bo wyjeżdżam za granicę...już schronisko byłoby chyba lepszym rozwiązaniem...[/QUOTE]
Ja też nie pozbyłabym się swoich zwierząt z powodu wyjazdu za granice, ale szczerze mówiąc, wolałabym uśpić psa, niż skazać go na zgnicie w schroniskowym boksie, taki ze mnie potwór nie człowiek :)

Posted

[quote name='BBeta']Ja też nie pozbyłabym się swoich zwierząt z powodu wyjazdu za granice, ale szczerze mówiąc, wolałabym uśpić psa, niż skazać go na zgnicie w schroniskowym boksie, taki ze mnie potwór nie człowiek :)[/QUOTE]
Ale nie jest powiedziane, że on by tam zgnił. Gdyby naprawdę chcieli znaleźć psu nowy dom to oprócz napisania prośby do Fundacji AST wysililiby się ciut bardziej i umieścili ogłoszenia na forach chociażby.

Posted

[quote name='Rinuś']Ale nie jest powiedziane, że on by tam zgnił. Gdyby naprawdę chcieli znaleźć psu nowy dom to oprócz napisania prośby do Fundacji AST wysililiby się ciut bardziej i umieścili ogłoszenia na forach chociażby.[/QUOTE]
Tak, na pewno znalazłoby się mnóstwo odpowiedzialnych ludzi chcących zaadoptować prawie 9 letniego agresywnego Amstaffa :eviltong:

Posted

Nie wiem czy agresywny jest dobrym stwierdzeniem, nie tolerował innych psów,a sporo jest takich zwierząt na świecie i się ich nie usypia. Gdyby poszukiwania tego domu były większe może byłaby szansa. Jest na dogo mnóstwo naprawdę agresywnych psów, które dogo ciotki wsadzają do hotelików i zbierają w kółko na nie pieniądze mimo,że te psy i tak nie mają szans na dom.
A Ten pies raczej je miał, bo nie był agresywny w stosunku do ludzi tylko innych psów.To jest tragizm tej sytuacji, że właściciele nie zadali sobie jakiegoś wielkiego trudu aby znaleźć mu dom i dać szansę.

Posted

Heh, ja też miałam propozycję wyjazdu do Anglii ale z niej nie skorzystałam między innymi ze względu na psy. No ale wiadomo, że są różni ludzie i różne sytuacje...

Dlatego ten "banał" mówiący o tym, że pies to obowiązek na mniej więcej 10 lat albo i dłużej powinno się częściej wbijać do główki.

Posted

[quote name='Rinuś']Nie wiem czy agresywny jest dobrym stwierdzeniem, nie tolerował innych psów,a sporo jest takich zwierząt na świecie i się ich nie usypia. Gdyby poszukiwania tego domu były większe może byłaby szansa. Jest na dogo mnóstwo naprawdę agresywnych psów, które dogo ciotki wsadzają do hotelików i zbierają w kółko na nie pieniądze mimo,że te psy i tak nie mają szans na dom.
A Ten pies raczej je miał, bo nie był agresywny w stosunku do ludzi tylko innych psów.To jest tragizm tej sytuacji, że właściciele nie zadali sobie jakiegoś wielkiego trudu aby znaleźć mu dom i dać szansę.[/QUOTE]
Gdyby babcia miała wąsy to by była dziadkiem :)

Dla mnie jedynym sensownym rozwiązaniem takiej sytuacji jest zabranie psa ze sobą, tyle ;)

Posted

[quote name='BBeta']

Dla mnie jedynym sensownym rozwiązaniem takiej sytuacji jest zabranie psa ze sobą, tyle ;)[/QUOTE]
No tego nawet nie trzeba pisać chyba tutaj :eviltong: bo ja bez psa też bym nie wyjechała...

Posted

[quote name='BBeta']Ja też nie pozbyłabym się swoich zwierząt z powodu wyjazdu za granice, ale szczerze mówiąc, wolałabym uśpić psa, niż skazać go na zgnicie w schroniskowym boksie, taki ze mnie potwór nie człowiek :)[/QUOTE]
Dokładnie i szczerze nie widzę w tym nic nagannego.Lepiej gdyby wywalili go w lesie?No w sumie fundacje miałyby wtedy kesz ,o dt nie wspomnę.I gdybym miał jakąś chorą syt.życiową ,musiał chcąc czy nie chcąc wyjechać bez możliwości zabrania psów to i owszem idą pod igłę tzn. Lucas ,Kaja do dziadków.I tyle dla psa to zastrzyk ,a dla mnie spokojniejsze sumienie.

Posted

[quote name='BBeta']

Dla mnie jedynym sensownym rozwiązaniem takiej sytuacji jest zabranie psa ze sobą, tyle ;)[/QUOTE]

Jeśli dobrze kojarzę, to do Anglii tego psa nie mogli by zabrać :shake:

Posted

[quote name='magdabroy']Jeśli dobrze kojarzę, to do Anglii tego psa nie mogli by zabrać :shake:[/QUOTE]

No ,ale nawet gdyby lepiej ,żeby gnił w schronie:loveu:Bulowate przecież tak dobrze znoszą schroniskowe warunki i jest ich tak malutko:loveu:

Posted

[quote name='Aleks89']No ,ale nawet gdyby lepiej ,żeby gnił w schronie:loveu:Bulowate przecież tak dobrze znoszą schroniskowe warunki i jest ich tak malutko:loveu:[/QUOTE]

Nie wiem co byłoby lepsze ;) Szczerze to sama nie wiem co bym w takiej sytuacji zrobiła :niewiem:

Posted

Ja na 100 % wiem, oddałabym na przechowanie dla mamy :loveu::loveu: Ona zawsze chętna :diabloti:
A tak ogólnie to nie chciałabym aby mój pies trafił do schronu, nie mogłabym po nocach spać myśląc ,że on tama siedzi sam w tym boksie i zamyka się w sobie, marnieje :placz:

Posted

Z takimi rasami jest trudniej niestety :(( szczerze nie wyobrazam sobie abym mogla oddac swojego psa.. Gdyby cos sie stalo i musialabym wrocic do PL to nawet mojemu TZtowi bym jej nie zostawila :))) mimo ze on dobrze by sie nia zajal ;)) jedynie moja mama bylaby nie zadowolona gdybym wrocila z psem :)))

Posted

[quote name='zaba14']Z takimi rasami jest trudniej niestety :(( szczerze nie wyobrazam sobie abym mogla oddac swojego psa.. Gdyby cos sie stalo i musialabym wrocic do PL to nawet mojemu TZtowi bym jej nie zostawila :))) mimo ze on dobrze by sie nia zajal ;)) jedynie moja mama bylaby nie zadowolona gdybym wrocila z psem :)))

Tia :diabloti:Przez 15min:evil_lol:Za to tatuś byłby zadowolony i chodził rzucać jej piłeczkę:evil_lol:Kaja zrobiła z niego wyrzutnię w 5min:diabloti:

Posted (edited)

[quote name='Aleks89']Tia :diabloti:Przez 15min:evil_lol:Za to tatuś byłby zadowolony i chodził rzucać jej piłeczkę:evil_lol:Kaja zrobiła z niego wyrzutnię w 5min:diabloti:

Trochę ruchu jeszcze nikomu nie zaszkodziło :diabloti::eviltong:

Z dzisiaj.... u nas słoneczko owszem się pojawiło ale było bardzo dużo błota na polach, śnieg również można było znaleźć

Jakieś take brzydkie zdjęcia mi wyszły ...:placz:
A pies jak zawsze w ślinie :diabloti:




Uploaded with ImageShack.us





Uploaded with ImageShack.us

Edited by wedara
Posted

[quote name='leónowa']Uwielbiam patrzeć na te jego mięśnie:loveu:[/QUOTE]

Poczekaj do lata w tedy to będzie cudo :loveu:

Dzisiaj myślałam, że stracę psa.. Jak zwykle zwiedzamy nasze puste pola a z jakiejś nory wskakuje zając, Dibo - myśliwy - instynkt go poniósł wołałam a on jakby był głuchy, pierwszy raz mi się to przydarzyło, że pies mnie tak olał :mad: na szczęście zając znikną a on zaczepił się i zarył łbem prosto w błoto :diabloti: i szybciutko do mnie wracał - bokiem oglądał się jeszcze mając chyba nadzieje, że a nuż coś wyskoczy a on będzie mógł kontynuować swoją zabawę ..

Chyba muszę zacząć pracować na jego instynktem tylko zastanawiam się co zrobić aby mnie zauważył, ponieważ wołanie, lekki bieg w drugą stronę , wydawanie różnych śmiesznych dźwięków nic nie dawało :shake:

Posted

[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/199/img2534d.jpg/][IMG]http://img199.imageshack.us/img199/9868/img2534d.jpg[/IMG][/URL]


Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]


[URL=http://imageshack.us/photo/my-images/6/img2543bt.jpg/][IMG]http://img6.imageshack.us/img6/6677/img2543bt.jpg[/IMG][/URL]


Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...