Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

ganek65 napisał(a):
Witam wszystkich psiarzy. Ja tutaj dopiero raczkuję. Przeczytałam dzisiaj watek i przyznam się że sunka jest przepiękna.
Byłabym skłonna przygarnąć ją do siebie tylko jak zorganizować "stopniowe" zapoznanie się - jestem z Warszawy ale odległość to nie problem jak się bardzo chce. Może weekendowe "widzenia", a może jakieś inne pomysły? :)
Pozdrawiam



i co w koncu zostalo postanowione ?

  • Replies 233
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

A więc...
W ten weekend odbyły się w naszym mieście dni tyskie, na których zaprezentowaliśmy naszą Sarunię. Zainteresowanych sunią było bardzo dużo ludzi, ale ostatecznie zdecydowała się na jej adopcję pewna rodzinka z trójką małych dzieci. Dziś Sarcia poznawała nowych opiekunów spacerując między ludźmi. Gdy już została podpisana umowa adopcyjna, to liczba chętnych na Sarę nie zmalała ! Nasza ślicznotka cieszyła się ogromnym zainteresowaniem do samego końca imrezy !

Posted

Mada:) napisał(a):
Gdy już została podpisana umowa adopcyjna, to liczba chętnych na Sarę nie zmalała ! Nasza ślicznotka cieszyła się ogromnym zainteresowaniem do samego końca imrezy !


Racja, spacerując w niedzielę z Sarcią cały czas musiałam powtarzać "znalazła już domek, znalazła" - zainteresowanie było wielkie! Wszyscy chcieli Ją głaskać i uważali (słusznie!) za piękność :loveu:

Posted

Psiara&Nusia napisał(a):
Racja, spacerując w niedzielę z Sarcią cały czas musiałam powtarzać "znalazła już domek, znalazła" - zainteresowanie było wielkie! Wszyscy chcieli Ją głaskać i uważali (słusznie!) za piękność :loveu:


Trudno się ludziom dziwić, bo Sara jest naprawdę wyjątkowa.
Trafiła na dobrych ludzi.
Chociaż trochę żałuję, że nie do mnie, ale takie jest życie :eviltong:

Posted

grazyna9915

wiem pomylilam watki ale zauwazylam jak juz napisałam i nie chcialam kasowac puki nie przeczytasz.

aparacik to ja juz za każdym razem ze soba nosze ( tak wiercilam w brzuchu TZ o taki maluci torebkowy że juz nie mógł mnie słuchac jak jeczałam gdy musiłam wziąść jego i wreszcie kupił).

Posted

To Dobrze :)
Przynajmniej przez te dwa dni 'męczarni' (jeśli moge tak powiedzieć, bo opiekę zapewne miały świetną :) ) będą miał nowy dom :)
Powodzenia :)

Posted

love_pets napisał(a):
To Dobrze :)
Przynajmniej przez te dwa dni 'męczarni' (jeśli moge tak powiedzieć, bo opiekę zapewne miały świetną :) ) będą miał nowy dom :)
Powodzenia :)


"Męczarnią" bym tego nie nazwała, zwierzaki naprawdę miały dobrą opiekę ;)

  • 7 months later...
Posted

[SIZE="4"]Wreszcie mogę coś napisać! :multi:
Dziś w czasie podróży autobusem z moją Dianą, a konkretnie przy wyjściu z owego pojazdu spotkałam rodzinę Sary wraz z małą!
Trzeba powiedzieć, że Sara do najmniejszych piesków już nie należy, przybrała sierści.
Wyglądała na bardzo przywiązaną do swoich Państwa, a oni mówili, że są z niej bardzo zadowoleni, co także było widać.
Niestety z powodu towarzystwa wcześniej wspomnianej bestii zwanej Dianą nie mogłam sobie pozwolić na zbyt długa rozmowę, jednak ta chwila mi wystarczyła, żeby zobaczyć jak dobrze Sara trafiła! Na prawdę wspaniale było ją widzieć tak szczęśliwą!

Posted

:multi:
Szczęśliwa psina. Jak to dobrze, że tak trafiła!
No i zazdroszczę spotkania Jej! :cool3:

(Diana = bestia? No co Tyyyy, Wiki! To owieczka :loveu:)

  • 1 month later...
Posted

[quote name='Rawa']

Wreszcie mogę coś napisać! :multi:


Dziś w czasie podróży autobusem z moją Dianą, a konkretnie przy wyjściu z owego pojazdu spotkałam rodzinę Sary wraz z małą!
Trzeba powiedzieć, że Sara do najmniejszych piesków już nie należy, przybrała sierści.
Wyglądała na bardzo przywiązaną do swoich Państwa, a oni mówili, że są z niej bardzo zadowoleni, co także było widać.

Niestety z powodu towarzystwa wcześniej wspomnianej bestii zwanej Dianą nie mogłam sobie pozwolić na zbyt długa rozmowę, jednak ta chwila mi wystarczyła, żeby zobaczyć jak dobrze Sara trafiła! Na prawdę wspaniale było ją widzieć tak szczęśliwą!



Tak było jeszcze w lutym.

Wczoraj Sara wróciła do mnie na DT. :shake:

Posted

W skrócie bierzące informacje:


24.07.2007. roku po stopniowym zapoznawaniu z nową rodziną sunia znalazła nowy dom. Wszystko wydawało się że będzie ok.

16.04.2008r. otrzymuję telefon od nowych właścicieli, że nie dają sobie rady bo sunia jest agresywna. Chcą coś z tym zrobić. Tego samego dnia wieczorem kolejny telefon, że chcą ją już tylko oddać.

18.04.2008r. odbieram Sarę z przed jej bloku, tak żeby dzieci z którymi mieszkała tego niewidziały. Czuję się jak złodziej i zastanawiam się co myślą córeczki państwa, którzy zwracają Sarę. Sara jest wypielęgnowana ładnie wygląda. Dziarsko pokroczyła ze mną do auta. Chyba nie tęskni.



19.04.2008r. Sara bawi się z dziećmi i innymi psami, w tej chwili dokazuje z dwiema innymi suczkami. Na razie nie widzę w niej agresji, ale dalej ją obserwujemy.

Posted

Witam ponownie...
śledzę tu wątek na bieżąco...Bardzo cieszyłam się, kiedy Sarcia znalazła Dom,do tej pory często o Niej myślałam...mimo, iż nie znałam jej na żywo, tylko ze zdjęć i opowiadań, głęboko utkwiła w moim sercu...żałuję, że wtedy, prawie rok temu, wyszło jak wyszło, dałam tylko nadzieję, ale miałam to szczęście dać Dom innej suni w potrzebie,czego na pewno nie żałuję.
Teraz, po przeczytaniu tego, co napisała P. Grażyna, mam wielki mętlik w głowie...w głowie mi się to nie mieści, jak można psa po tak długim czasie oddać, gdzie nagle staje się...niby...agresywny...w co za nic nie uwierzę.
Jak mogę Wam pomóc??? Niestety rodzicielka nie złapała "psiego" bakcyla, i na adopcję drugiego psa, choćby na DT, się nie zgadza, mimo kilkukrotnych podejść.

Pozdrawiam,
Kamila & Megi

Posted

Przepraszam?... Ja nie wierzę.
O co chodzi?

Sarcia - agresywna?! W głowie mi się to nie mieści. Przecież to niemożliwe. Ta sunia to chodząca łagodność, ukochany pieszczoszek! Pamiętam, jakby to było wczoraj, jak Ją miziałam, jak się mała wdzięczyła. Nie wierzę, że stała się agresywna.
Jak mogli Ją oddać? Po takim czasie? Myślałam - byłam pewna! - że to dobry domek. A teraz Sarunia znowu na tymczasie?...

Co u Niej słychać? Zmieniła się po tym czasie w "nowym domu"?

Posted

Ola - to prawda... :shake:

Sara jest ponownie na TD od piątku. Fakt - zrobiła się odważniejsza niż Sara z przed ponad pół roku i lubi sobie szczeknąć, ale agresji w niej nie dopatrzyłam się! Z psami bardzo lubi się bawić (szczególnie z Sarą białą :eviltong:), a wczoraj na wieczornym spacerze łasiła się do obcych zupełnie ludzi...
Jest przekochana i taka puchata! :loveu:
Nie zauważyłam też, żeby specjalnie tęskniła za poprzednim domem... :roll:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...