Mada:) Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Śliczniaste banerki! A w niedzielę Sarcia przychodzi do mnie...! :multi::eviltong: Quote
grazyna9915 Posted April 23, 2008 Author Posted April 23, 2008 Ale cudne banerki, że ja też nie mam miejsca na swoją tymczasowiczkę. Quote
Cambel&Megi Posted April 23, 2008 Posted April 23, 2008 Sarcia już w moim podpisie.... Może zrobić już jakieś ogloszenia? Allegro? Quote
Mada:) Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Cambel, już nie trzeba, ale dziękujemy. ;) Sara znalazła dom. STAŁY DOM! Mieszka teraz u mnie. Jest moim drugim psiakiem. Jest przecudowną suczką, kochającą pieszoty wszelkiego rodzaju. Nie ma w niej cienia agresji. Jeszcze troszkę boi się mojego taty, ale on przekupia ją powoluśku... :evil_lol: Miałam wątpliwości co do drugie psiaka. W końcu teraz dużo nauki, itp. Nie mogłam jednak pozwolić, by Sara na nowo poznawała ludzi, zamieszkała u nich, stresowała się niepotrzebnie z powodu nowej sytuacji, więc wraz z rodziną podjęliśmy decyzję o jej przygarnięciu. Zastanawialiśmy się nad tą adopcją kilka miesięcy temu, gdy Sarcia była jeszcze na DT. Znalazła jednak dom, jak się okazało - nieodpowiedzialny i ponownie trafiła do Pani Grażynki. Teraz już nigdy nie będzie porzucona. Będzie kochana, karmiona kurczaczkiem, a spała będzie w moim łożu wraz z Chico. Toż to taka kochana przylepa.... Moja Sarka! :loveu: Kurcze... trza się do sklepu po wyprawkę wybrać... :evil_lol: Obiecuję zdjęcia i informacje na temat Saruni. Quote
Arlene Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 I tak oto, po rozmaitych Sarusiowych perypetiach, nasza mała kudłaczka znalazła swoje szczęście. Po chwilach, kiedy ogonek zwijała pod siebie ze strachu przed "nieznanym" i "nowym". Po pierwszych głaskach i szukaniu Jej domku, od czego właściwie w naszym przypadku, wszystko się zaczęło. Po ogłoszeniach w serduszka i przekonywaniu małej do nowych warunków. W końcu po znalezieniu Jej niby to świetnego domku. Po długiej rozłące... Po powrocie. Po tym wszystkim możemy być już pewni, że Sarcia trafiła na przeznaczony Jej domek. Domek, który Jej nie zawiedzie, nie zostawi, nie skrzywdzi. Domek, o jakim można pomarzyć. No i domek z malutkim, lisim przyjacielem. Gratulacje, Sarciu! (Wiedziałam, że tak będzie :evil_lol:) Quote
Rawa Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Świetne podsumowanie Olu. A ja teraz powiem, że Sara lepiej trafić nie mogła, bo wszyscy dobrze znamy Madzię i jesteśmy pewni, że zajmie się sunią najlepiej. Jeśli właśnie tak miała zakończyć się ta historia, po 2 nieudanych adopcjach to jestem szczęśliwa, że Ci ludzie ją oddali. Nie powinnam tak mówić, ale cieszę się, naprawdę. [SIZE="6"]P[SIZE="5"]o[SIZE="4"]w[SIZE="3"]o[SIZE="4"]d[SIZE="5"]z[SIZE="6"]e[SIZE="5"]n[SIZE="4"]i[SIZE="3"]a[SIZE="4"]! Trzymam za Was kciuki! :multi: [SIZE="1"]No to teraz wyprawa do zoologicznego, weźmiesz nas ze sobą? (Silesia?) Quote
Cambel&Megi Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Ojjj! Na lepszy Dom to Sara nie mogła trafić...Teraz będzie szczęśliwa z Tobą, Madziu, i Chico, już na zawsze...:loveu: Strasznie się cieszę! :multi: no i czekam na zdjęcia i info.. :oops: Quote
Mada:) Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Oj, no basenu i ogrodu niestety nie jestem w stanie Sarci zapewnić, więc aż taki full wypas to to nie jest... :evil_lol: Co do zakupków, to najpierw muszę znaleźć jakieś źródło dochodów... :eviltong::razz: Jutro prawdopodobnie wybieram się po szampon i za kilka dzionków oba piesy będą wykompane... :lol: A tak w ogóle to właśnie wróciliśmy ze spacerku. Psiaki hasały po łące. Wyglądały jak rudy i czarny zając! :evil_lol: Sara cudnie chodzi bez smyczy. Przybiega na każde zawołanie, po czym uśmiecha się od ucha do ucha i jest taka szczęśliwaaa! (mam nadzieję :mad: :eviltong:). Zauważyłam, że pilnuje się Chico. Chodzi za nim krok w krok. Próbuje także zachęcić Chico do zabawy, jednak ten daje jej do zrozumienia, że on nie od zabaw lecz od wąchania... :evil_lol: Turlała się dziś w wiosennej trawce. Dziś przerabialiśmy naukę chodzenia przy nodze na smyczy. Wystarczyły dwa spacerki i mała załapała już o co mniej - więcej chodzi! :multi: Cóż tutaj dużo mówić - to wspaniały pies, który grzeje jak kaloryfer w nocy! Nie wiem czego ci ludzie od niej chcieli... :shake: No i jest zupełnym przeciwieństwem mojego Chicolaja. Taki Flip i Flap! :evil_lol: Jedynie z rozmiaru są podobne. I trza Sarkę troszku odchudzić... :eviltong: Quote
Mada:) Posted April 28, 2008 Posted April 28, 2008 Piesy pojadły i zmykamy na spacerek... :loveu: Quote
grazyna9915 Posted April 29, 2008 Author Posted April 29, 2008 Mada:) napisał(a):Piesy pojadły i zmykamy na spacerek... :loveu: Przez to, że DT i DS jest w jednym bloku, a nawet gorzej bo w jednej klatce to musimy nieźle uważać, by się nie spotkać. Jeszcze parę dni i może zobaczę moją Sarcię. :placz: Quote
Mada:) Posted April 29, 2008 Posted April 29, 2008 [quote name='grazyna9915']Przez to, że DT i DS jest w jednym bloku, a nawet gorzej bo w jednej klatce to musimy nieźle uważać, by się nie spotkać. Jeszcze parę dni i może zobaczę moją Sarcię. :placz: W czwartek ją Pani zobaczy...! :razz: A po drugie moją Sarcię, a nie Pani! :evil_lol: Proszę o zmianę tytułu bo ten nieaktualny już jest... :cool3: Quote
Mada:) Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Dzięki za zmianę :lol:. W nagrodę wklejam fotki z dzisiejszego mafijnego spacerku i nie tylko... :eviltong:: Tutaj zmęczona Sarka odpoczywa: No i w końcu portret Sarki: I drugi: Tutaj Wiki się objadała, no ale postanowiła z wielką łaską podzielić się psim ciastkiem z Nuką Oli: Swojej Dianie też dała odrobinkę, tylko najpierw ją torturowała ćwiczeniami: Quote
Mada:) Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 A tu Ola męczy mojego piesa :evil_lol:: C.D. objadania się Wiki psim ciastkiem (chwilkę potem udała się do sklepu po pączki): Oj, chyba zbyt dużo ciastek zjadła, bo w końcu zaczęła się na leżąco przerwacać (a Dianie wstyd za pańcię było) :mad:: No i Sarcia: Moje: Filip i Flap wspinały się po górce: Quote
Mada:) Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 No i Sarci też po czasie dała ciacho: A tu do pańci przybiegła po kiełbachę (jest na diecie): I biegnie, biegnie... I już coraz bliżej... Całe nasze stadko: Quote
Mada:) Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 A to posłanko mojego Chico, które Sarcia sobie przywłaszczyła i ledwo się w nim mieści maupa jedna: Lubi się wylegiwać pod moim łóżkiem nawet z żółwiem: A tu mój wampirek po kąpieli, jeszcze mokruśki: Quote
Rawa Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 [quote name='Mada:)'] Tutaj Wiki się objadała, no ale postanowiła z wielką łaską podzielić się psim ciastkiem z Nuką Oli: Nuka grzeczna była i nie brała bez pozwolenia Oli. Moja wina, że nie chciała? Miało sie zmarnować? [quote name='Mada:)']Swojej Dianie też dała odrobinkę, tylko najpierw ją torturowała ćwiczeniami: Które Diana i tak wykonała z niechęcią. :eviltong: Była zbyt rozproszona... I to nie były tortury! [quote name='Mada:)']C.D. objadania się Wiki psim ciastkiem (chwilkę potem udała się do sklepu po pączki): Wy też byłyście głodne! Teraz to wszytko na mnie... Poza tym czemu Ola ma ładniejsze zdjęcia, a ja tak brzydko wyszłam? :placz: [quote name='Mada:)']Oj, chyba zbyt dużo ciastek zjadła, bo w końcu zaczęła się na leżąco przerwacać (a Dianie wstyd za pańcię było) :mad: Madzia... Tobie życie niemiłe. :mad: [quote name='Mada:)']No i Sarci też po czasie dała ciacho: Sara na samym początku też dostała. :eviltong: [quote name='Mada:)'] Całe nasze stadko Bardzo ładnie, bardzo ładnie... :p Quote
Mada:) Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 [quote name='Rawa']Nuka grzeczna była i nie brała bez pozwolenia Oli. Moja wina, że nie chciała? Miało sie zmarnować? Ty, Ty... było przecież jeszcze kilka innych chętnych psiaków... :mad: [quote name='Rawa']Które Diana i tak wykonała z niechęcią. :eviltong: Była zbyt rozproszona... I to nie były tortury! Nie, nie wcale... Musiała zostawać sama w krzokach i czekać aż ją zawołasz... (To próba, by Diana grzecznie została na miejscu gdy Wiki ją porzuci gdzieś, np. przywiąże do huśtawki jak ostatnio :evil_lol:). [quote name='Rawa']Wy też byłyście głodne! Teraz to wszytko na mnie... Poza tym czemu Ola ma ładniejsze zdjęcia, a ja tak brzydko wyszłam? :placz: My głodne? Może i tak, ale potrafiłyśmy się opanować i grzecznie poczekać na pączki, a nie jeść psie smaczki. :mad: [quote name='Rawa']Madzia... Tobie życie niemiłe. :mad: Nie, czemu? Wiosna jest, ciepluśko... :loveu: :evil_lol: [quote name='Rawa']Sara na samym początku też dostała. :eviltong: Ty niedobra Ty! Dokarmiasz bez pozwolenia mojego psa?! :mad: [quote name='Rawa']Bardzo ładnie, bardzo ładnie... :p Wiem, bo mnie tam nie ma! :multi: Quote
Rawa Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 [quote name='Mada:)']Ty, Ty... było przecież jeszcze kilka innych chętnych psiaków... :mad: Po tym jak wykarmiłam chętne psiaki mi tez zrobiła się ochota na ciastko. [quote name='Mada:)']Nie, nie wcale... Musiała zostawać sama w krzokach i czekać aż ją zawołasz... (To próba, by Diana grzecznie została na miejscu gdy Wiki ją porzuci gdzieś, np. przywiąże do huśtawki jak ostatnio :evil_lol:). Nie, to próba, żeby została przed sklepem grzecznie z Madzią. Ale ja jej się nie dziwię, że nie chciała zostać... Ja też bym na jej miejscu nie została. :evil_lol: [quote name='Mada:)']My głodne? Może i tak, ale potrafiłyśmy się opanować i grzecznie poczekać na pączki, a nie jeść psie smaczki. :mad: Nie komentuję. :eviltong: [quote name='Mada:)']Nie, czemu? Wiosna jest, ciepluśko... :loveu: :evil_lol: Hm... Myślę, że jest kilka powodów. [quote name='Mada:)']Ty niedobra Ty! Dokarmiasz bez pozwolenia mojego psa?! :mad: No, a co... :cool1: [quote name='Mada:)']Wiem, bo mnie tam nie ma! :multi: Właśnie! Co to ma być, że Magdy nie ma na ANI JEDNYM zdjęciu? Quote
grazyna9915 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Piękne fotki! Wymiana zdań wystrzałowa! Sarunia moja... Quote
Mada:) Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 A no...! :evil_lol: Sarka das meine Hund! :mad: Quote
grazyna9915 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 A jak tam Sarcia po niespodziewanym spotkaniu? Quote
Mada:) Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Nie zatrzymała się pod Pani drzwiami, tylko prędko podążyła do mojego domu i niczym błyskawica, wraz z Chico poleciały do mojego taty się przywitać po czy do tego czasu słodko śpi w zamałym posłanku Chicolaya! :mad::loveu: Quote
grazyna9915 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 super!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
Mada:) Posted April 30, 2008 Posted April 30, 2008 Bałam się, że będzie chciała do Pani wejść w drodze powrotnej, ale miło mnie zaskoczyła! :multi:No to wspólne spacerki mogą powrócić! :loveu::multi::lol: Quote
grazyna9915 Posted April 30, 2008 Author Posted April 30, 2008 Super, już mi tęskno było do spacerków. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.