grazyna9915 Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 SARA TO MOJA NIEUDANA ADOPCJA! Sarunia jest malutka (25cm w kłębie) jest przekochana i bardzo, bardzo oddana. Może zabrzmi to, aż natto wzniośle, ale wiem że za swojego człowieka jest gotowa oddać życie. Sarunia w tej chwili ma ok. jeden rok i trzy miesiące i już raz jako niespełna dwumiesięczny szczeniak szukała domu, po roku szuka go znowu. A OTO JEJ HISTORIA: 02.04.2006 r. Wydałam dwumiesięczną, małą kuleczkę do nowego domu. Kiedy ją widziałam miesiąc później sunia była dalej radosnym, wesołym szczenięciem. 12.04.2007 r. Otrzymuję od opiekunów Sary telefon, że mam szukać dla niej domu, bo oni już dłużej z nią nie mogą wytrzymać, gdyż roczny psiak nie potrafi dalej zachować czystości. Decyduję się przyjąć sunię do siebie na tymczas jednak muszę się wstrzymaj, aż wrócę z weakendu. 16.04.2007 r. Sunia trafia do mnie jest wystraszona, siedzi mi cały czas na kolanach (nawet w trakcie jazdy samochodem). Na spacerze faktycznie się nie załatwia i tak jest przez kolejne dwa dni. Pierwszego dnia sunię odrobaczam, kiedy okazuję się, że ma biegunkę podaję jej lakcid. Ze szczepieniem wstrzymuję się, aż poczuje się trochę lepiej. Jest jeszcze inny problem, kiedy wraca mój Grzegorz Sara zaczyna na niego bardzo głośno szczekać i warczeć nie pozwala się mu do mnie zbliżyć. W stosunku do dziecka i innych zwierząt (psów i kotów) nie wykazuje agresji. 18.04.2007 r. Sunia pierwszy raz załatwia się na polu, zdarzają się jeszcze wpadki, ale pracujemy nad tym. Biegunka ustępuje, ale lekarstwo podajemy do końca. Cały czas mój Grzegorz próbuje przekonać do siebie Sarę. Wie że nie może wykonywać żadnych gwałtownych ruchów i nie może zbyt szybko zbliżać się do mnie. 20.04.2007 r. Z samego rana przedpokój jest czysty, czyżby to koniec nauki czystości? 22.04.2007 r. Sunia czuje się coraz pewniej i chyba już na stałe przestała mieć problemy z utrzymaniem czystkości. Coraz bardziej akceptuje Grześka. Chodzi już z nim na pole, a ostatnio kiedy ją zawołał przyszła do niego i ułożyła mu się w nogach. Czasami jeszcze mnie przed nim pilnuje, ale ma już chyba do niego coraz większe zaufanie. 15.05.2007 r. Sunia przestała mnie już bronić przed moim Grześkiem. Najwidoczniej uznała, że nie ma takiej potrzeby:evil_lol: . Jeszcze czasami chodzi z podkulonym ogonkiem, ale stała się już całkiem odważna na dodatek została przywódcą mojego kocio-psiego stada. Sunia jest bardzo kochana i oddana. Kiedy wracam do domu wita mnie przez ok. 15 min. JEST CUDOWNA.:loveu: 21.05.2007 r. Sarunia chodzi na spacerki z pewną sympatyczną dogomaniaczką Magdą i zaczyna jej coraz bardziej ufać. Wychodząc z nią na spacer nie ogląda się już tak za mną. Dzięki tym spacerom zrobiła się odważniejsza. 23.05.2007 r. Sarunia chyba całkiem się przełamuje do mężczyzn. Wczoraj był u mnie kolega który zahipnotyzował sunię, poczym ona wskoczyła mu na kolana. Jednak na tym nie koniec. Po pewnym czasie pokazała mu całe swoje "podwozie" i strasznie się do niego podchlebiała. [SIZE=1]O osiągnięciach Suni zainteresowane osoby będę informować na bieżąco, a teraz zobaczcie jej zdjęcia, które wykonałam podczas trzeciego i czwartego dnia pobytu w naszym domu. Pierwsza zabawa z sąsiadem: Niestety taką pozycję sunia przyjmuje jeszcze kilkanaście razy w ciągu dnia. Boi się wszystkiego. Kolejne zdjęcia - post nr #7 , #11 24.07.2007. roku po stopniowym zapoznawaniu z nową rodziną sunia znalazła nowy dom. Wszystko wydawało się że będzie ok. 16.04.2008r. otrzymuję telefon od nowych właścicieli, że nie dają sobie rady bo sunia jest agresywna. Chcą coś z tym zrobić. Tego samego dnia wieczorem kolejny telefon, że chcą ją już tylko oddać. 18.04.2008r. odbieram Sarę z przed jej bloku, tak żeby dzieci z którymi mieszkała tego niewidziały. Czuję się jak złodziej i zastanawiam się co myślą córeczki państwa, którzy zwracają Sarę. Sara jest wypielęgnowana ładnie wygląda. Dziarsko pokroczyła ze mną do auta. Chyba nie tęskni. 19.04.2008r. Sara bawi się z dziećmi i innymi psami, w tej chwili dokazuje z dwiema innymi suczkami. Na razie nie widzę w niej agresji, ale obserwujemy ją. [SIZE=4]26.04.2008r. [SIZE=6]Sara znalazła nowy dom u niezastąpionej Mady. MA DOM TAKI JUŻ NA ZAWSZE!!! MADA DZIĘKI!!!! :loveu::loveu::loveu: Quote
grazyna9915 Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Proszę o pomoc w ogłaszaniu suni Quote
Mada:) Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Ciekawa jestem czyj jest ten mały piesek, który zakochał się w Sarze :cool3: Macie pomysły :eviltong: ? Mój aniołek :evil_lol: , ma zaledwie trzy latka a już taki sławny. Dziękujemy za zdjęcia ;). Popytam wsród znajomych, jeśli chodzi o domek dla Sary. Spróbuję namówić babcię, bo wiem, że kocha psiaczki, szczególnie wzrostu Sary, jednak było już tylu kandydatów i kandydatek... i jak narazie woli, gdy odwiedza ją Chico. Sama zdołałam się przekonać jaka Sara jest kochana. Przepełniona miłością. Jak można jej nie kochać :loveu: ? Sara chodź do mnie :multi: ! Quote
Kar0la Posted April 20, 2007 Posted April 20, 2007 Śliczna sunieczka. Sunia się boi, bo zapewne była bita, kiedy załatwiła się w domu. Co możesz powiedzieć o niej jeszcze? Jak zachowuje się w domu? Niszczy, wyje? Czy warczy tylko na Twojego Grzegorza czy na wszystkich facetów? Quote
grazyna9915 Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Sara na spacerze mija wszystkich mężczyzn wielkim łukiem, ale nie warczy na nich i nie szczeka. Na szczęście dla niej staramy się spacerować w miejscach mało uczęszczanych przez innych ludzi. W domu niczego nie niszczy i nie wyje, nie siedzi nawet pod drzwiami tylko zawsze blisko mnie. Na razie staramy sie nie zostawiać jej samej, ale czasem wchodzę z domu bez niej (zostają jednak inni domownicy). Kiedy wracam to jej radość jest bezgraniczna. Piszczy, skacze i domaga się pieszczot. W taki sam sposób reaguje na mojego syna. Wystarczyło, że ją zostawił dosłownie na 5 minut (całkowicie samą), a witała go w identyczny sposób jak mnie. Niestety kiedy z pracy wraca mój Grzegorz to mała wita go zawsze szczekaniem, szczekaniem i szczekaniem. Quote
grazyna9915 Posted April 20, 2007 Author Posted April 20, 2007 Sunieczka jest przecudna, ale chyba najbardziej podoba się swojemu, czworonożnemu sąsiadowi. Jest w niej zakochany po uszy!!! Prawda Madziu? Quote
Mada:) Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 No jasne, że tak :cool3: ! Od ostatniego spacerku nonstop zatrzymywał się pod drzwiami od Sarci i węszył, węszył, węszył,... a ja go wołałam, wołałam, wołałam,...Heh jaki z niego macho :evil_lol:. Wiem Sarciu, że tego nie przeczytasz, ale z takim powodzeniem to napewno znajdziesz domek. Chętnie bym Ci go zapewniła, ja i Chico bylibyśmy przeszczęśliwi, ale wiesz jak to jest z przekonywaniem rodziców :placz:. Jestem pewna, że za niedługo będziesz oczkiem w głowie, idealnej dla Ciebie rodzinki ! Życzę Ci tego !!!, no w sumie to Chico też, mimo iż będzie za tobą tęsknił jak oszalały :eviltong: Quote
Kar0la Posted April 21, 2007 Posted April 21, 2007 Wstawiłam ją na wątek, gdzie szukają malutkiej suni. Może akurat... Quote
grazyna9915 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 KarOla serdecznie dziękuję!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Quote
grazyna9915 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Zobaczcie nowe zdjęcie maleństwa! Quote
jotka Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 To jest maciopstwo. Na razie mogę tylko podnieść. Quote
grazyna9915 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 [quote name='jotka']To jest maciopstwo. Na razie mogę tylko podnieść. To jest bardzo dużo!!!:lol: DZIĘKUJEMY!!!:lol: Quote
grazyna9915 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Coraz lepsze wieści: Sunia czuje się coraz pewniej i chyba już na stałe przestała mieć problemy z utrzymaniem czystkości. Coraz bardziej akceptuje Grześka. Chodzi już z nim na pole, a ostatnio kiedy ją zawołał przyszła do niego i ułożyła mu się w nogach. Czasami jeszcze mnie przed nim pilnuje, ale ma już chyba do niego coraz większe zaufanie. Quote
outsi Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 Powiem szczerze - chwyciła mnie mocno za serce... Quote
grazyna9915 Posted April 22, 2007 Author Posted April 22, 2007 Jeszcze nie, ale na pewno będzie! Jak do mnie trafiła to miała cieczkę, poczekamy, a potem ciachniemy! Quote
olenka_f Posted April 22, 2007 Posted April 22, 2007 śliczna niunia chyba było jej tam bardzo żle ale u ciebie przekona się że ludzie też potrafią być ok i mężczyzni też czasami:evil_lol: Quote
Elkisz Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Jest przepiekna.Zawsze mialam slabosc do malych psiakow,szczegolnie suczek. Jejku,po co ja ja zobaczylam! Quote
romenka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Piękna jest,naprawdę piesek cudo :loveu: Do góry skacz malutka szukać domku :multi: Quote
outsi Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 czoko123 napisał(a):Jest przepiekna.Zawsze mialam slabosc do malych psiakow,szczegolnie suczek. Jejku,po co ja ja zobaczylam! Hihi, ja też już na nią choruję :loveu: . Quote
grazyna9915 Posted April 23, 2007 Author Posted April 23, 2007 Cieszę się, że tyle osób na nią choruje. Dzięki temu na pewno znajdzie szybko dom. Dzisiaj mieliśmy małą wpadkę nad ranę przy drzwiach była kałuża, ale ja już wiem dlaczego. Wszystko to jest związane z ogromnym stersem. Wczoraj wieczorem wracaliśmy od znajomych (Sara poznała ich już wcześniej) i wracaliśmy całkowicie nieznanym terenem dla suni. Ani razu nie chciała przykucnąć tylko strasznie się pilnowała. Natomiast na codzienne spacery chodzimy na tzw. górkę i po dwóch dniach regularnych spacerów problem tak jakby zaniknął. Musimy dodać jej odwagi i cały czas nad tym pracujemy. Niestety maluszka nawet zabawki nie chce wziąść do pyszczka tylko zaraz ją wypuszcza. Quote
outsi Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Grażyna, a czy mała ma jakieś kontakty z psami dużo większymi od siebie? Czy jest możliwość przetestowania jej reakcji na duże psy? Quote
romenka Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Maleńka skacz do góry bo jesteś tak śliczna że sama z miłą chęcią zabrałabym cię do siebie jednak nie mogę...:-( a tak na pewno znajdziesz domek gdzie pokochają takie maciupeńkie śliczności tylko nie możesz spadać!!!:multi: Quote
Rawa Posted April 23, 2007 Posted April 23, 2007 Przepiękne maleństwo, a jednocześnie straszne biedactwo. Narazie podniosę, a zaraz postaram się powstawiać gdzieś ogłoszenia ;) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.