_bubu_ Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Hund napisał(a):mnie chodziło o cos takiego : jedziemy do weta , robimy zdjęcia i dokłądnie Śrutka jest diagnozowana. Jeśli niezbędne jest wyciągnięcie śrutów , operacja lub coś w tym stylu Śrutka tam zostaje. Jeśli pomoc nie wymaga codziennych wizyt u weta Śrutka wraca do schronu pod biurko. a jeśli wymaga codziennych wizyt to co? Ja proponuje na wizyte u weta piątek - wtedy mogę ją zawieźć. Quote
Hund Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 ok moge jechac z Tobą jesli bedzie to w godzinach wolnych od mojej pracy. Jesli wymagać bedzie codziennych wizyt to musi tam zostać. wiem co napiszesz bubu. ja tez jestem bez grosza ale jesli nie pojedziemy to nie bedziemy wiedziały. Quote
_bubu_ Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Hund napisał(a):ok moge jechac z Tobą jesli bedzie to w godzinach wolnych od mojej pracy. Jesli wymagać bedzie codziennych wizyt to musi tam zostać. wiem co napiszesz bubu. ja tez jestem bez grosza ale jesli nie pojedziemy to nie bedziemy wiedziały. Hund czy możesz napisać co masz na myśli , że będzie musiała tam zostać? Jak Ty to widzisz że ona tam zostanie na całe leczenie? Przecież to leczenie może trwać miesiącami. Quote
Hund Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 jak bedzie diagnoza poszukamy tymczasu. a jaki masz inny pomysł?? ma tam zostać ?? Quote
_bubu_ Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Hund napisał(a):jak bedzie diagnoza poszukamy tymczasu. a jaki masz inny pomysł?? ma tam zostać ?? Hund to Ty napisałaś że bedzie musiala tam zostać dlatego pytam co mialas na mysli. Wdlg mnie to niemożliwe bo lecznica nie zgodzi sie trzymac w nieskonczonosc tymbardziej ze nie mamy kasy. Quote
Hund Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 bubu usiłuje Ci wytłumaczyć że wszystko zależy od diagnozy. Ale jeśli jej nie zawieziemy do weta nie bedziemy nic wiedziały. Dlatego wizyta uważam jest konieczna. A o reszcie zadecydujemy później. Quote
_bubu_ Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 ze wizyta konieczna to wiemy od poczatku. Quote
_bubu_ Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 jakiś dziwny dzień dzisiaj , nie możemy sie dogadać :p Quote
Hund Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 wiem ale cenię Twoje zaangażowanie i decyzję dlatego się nie poddaje i musimy się w koncu zrozumieć i dogadać :) Quote
_bubu_ Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 więc mamy wstępny termin wizyty u weta na piątek rano :) Quote
Hund Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 o 8.30 w piątek Śrutka jest zapisana na wizytę u weta. Quote
Hund Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 Dorothy prosba do Ciebie :) możesz nastawić dr Wojtka na nasz przyjazd?? Quote
_bubu_ Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 właśnie Dorothy.. wspominj słówko że przyjedziemy :razz: Quote
Dorothy Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 jasne jasne :cool3: dzis bylam z Sunia po sterylce do kontroli, wchodzi Wojtek i mowi: no tak, podjechalem pod lecznice, patrze auto z koniem, i zastanawialem sie przez moment, zeby tak dodac gazu i odjechac poki ta baba nie pojdzie, ale w koncu sie rozmyslilem :-D:-D:-D a ja na to -wiedzialam ze to sie kiedys tak skonczy ze zaczniesz mnie unikac:evil_lol: a tak powaznie- Wojtka w piatek rano nie ma. Jest dopiero po 15. Musze powiedziec ze najlepiej pasowaloby mi zeby isc prosto do niego. Ja i tak w lecznicy musze byc z Sunia do kontroli. Rozumiem jednak ze ze wzgledu na godziny pracy Oli inny termin jest niemozliwy? Quote
_bubu_ Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 hmm no to się trzeba zastanowić. obgadamy to z Olą. Quote
Hund Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 to może wiesz w jakie dni jest Wojtek?? Tak będzie łatwiej . Quote
Dorothy Posted April 25, 2007 Posted April 25, 2007 poniedzialek, sroda i piatek od 15 do 21-szej, czasem weekendy ale nie wiem ktore, to juz roznie. Quote
_bubu_ Posted April 25, 2007 Author Posted April 25, 2007 Dorothy czy dałoby się załatwić tak , że przyjedzimey ze Śrutką po 18-tej w piątek do lecznicy i żeby została tam na noc? W sobotę ok 11-tej bym ja odwiozła do schronu. Nie mamy jej gdzie przenocować a schron jest do 16-tej. Quote
Hund Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Dzięki Dorothy ale proszę napisz czy ja mam dzwonić i odwołać termin czy dr Wojtek skreśli nas z 8.30 sam. Quote
Dorothy Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 nie dzwon ja wszystko zalatwie. Jak porozmawiam zaraz bede wiedziec. Narazie dr Toczek w terenie :-) Quote
_bubu_ Posted April 26, 2007 Author Posted April 26, 2007 Śrutko nic sie nie martw - ciocia Dorothy działa :razz: Quote
Hund Posted April 26, 2007 Posted April 26, 2007 Dorothy buziak dla Ciebie :) dziękuje bardzo. Śrutka idą lepsze dni :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.