Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Hund napisał(a):
mnie chodziło o cos takiego : jedziemy do weta , robimy zdjęcia i dokłądnie Śrutka jest diagnozowana. Jeśli niezbędne jest wyciągnięcie śrutów , operacja lub coś w tym stylu Śrutka tam zostaje. Jeśli pomoc nie wymaga codziennych wizyt u weta Śrutka wraca do schronu pod biurko.


a jeśli wymaga codziennych wizyt to co?

Ja proponuje na wizyte u weta piątek - wtedy mogę ją zawieźć.

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ok moge jechac z Tobą jesli bedzie to w godzinach wolnych od mojej pracy. Jesli wymagać bedzie codziennych wizyt to musi tam zostać.
wiem co napiszesz bubu. ja tez jestem bez grosza ale jesli nie pojedziemy to nie bedziemy wiedziały.

Posted

Hund napisał(a):
ok moge jechac z Tobą jesli bedzie to w godzinach wolnych od mojej pracy. Jesli wymagać bedzie codziennych wizyt to musi tam zostać.
wiem co napiszesz bubu. ja tez jestem bez grosza ale jesli nie pojedziemy to nie bedziemy wiedziały.


Hund czy możesz napisać co masz na myśli , że będzie musiała tam zostać? Jak Ty to widzisz że ona tam zostanie na całe leczenie? Przecież to leczenie może trwać miesiącami.

Posted

Hund napisał(a):
jak bedzie diagnoza poszukamy tymczasu. a jaki masz inny pomysł?? ma tam zostać ??


Hund to Ty napisałaś że bedzie musiala tam zostać dlatego pytam co mialas na mysli. Wdlg mnie to niemożliwe bo lecznica nie zgodzi sie trzymac w nieskonczonosc tymbardziej ze nie mamy kasy.

Posted

bubu usiłuje Ci wytłumaczyć że wszystko zależy od diagnozy. Ale jeśli jej nie zawieziemy do weta nie bedziemy nic wiedziały. Dlatego wizyta uważam jest konieczna. A o reszcie zadecydujemy później.

Posted

jasne jasne :cool3:
dzis bylam z Sunia po sterylce do kontroli, wchodzi Wojtek i mowi:
no tak, podjechalem pod lecznice, patrze auto z koniem, i zastanawialem sie przez moment, zeby tak dodac gazu i odjechac poki ta baba nie pojdzie, ale w koncu sie rozmyslilem :-D:-D:-D
a ja na to
-wiedzialam ze to sie kiedys tak skonczy ze zaczniesz mnie unikac:evil_lol:

a tak powaznie- Wojtka w piatek rano nie ma.
Jest dopiero po 15. Musze powiedziec ze najlepiej pasowaloby mi zeby isc prosto do niego. Ja i tak w lecznicy musze byc z Sunia do kontroli. Rozumiem jednak ze ze wzgledu na godziny pracy Oli inny termin jest niemozliwy?

Posted

Dorothy czy dałoby się załatwić tak , że przyjedzimey ze Śrutką po 18-tej w piątek do lecznicy i żeby została tam na noc? W sobotę ok 11-tej bym ja odwiozła do schronu. Nie mamy jej gdzie przenocować a schron jest do 16-tej.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...