takaradosna Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Fotki będą prawdopodobnie dziś, lub jutro... mój TŻ ma wolne, więc go pogonie :D:cool3: Quote
Asia_M Posted September 13, 2007 Posted September 13, 2007 Kochany piesku, żyj długo i szczęśliwie :) Uściski dla Ciebie i Twojej nowej Pani :) Quote
grinajs Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Zegnam sie z dogo na długi czas,bo mam dosyć tego co sie zaczeło niedobrego dziać na innych wątkach(wole zdecydowanie działać na własną rękę po za dogo jak robiłam to przez lata ratujac zwierzakom życie i znajdujac im domy).Tylko żal mi,że wspaniałym osobom,którym nieobojętny jest los zwierzaków z małą szansą na adopcje jak np.nasz Gutek(bo to przeciez wg niektórych zwykły bury starszy kundel...) dostaje sie w d*** i za co? Tylko dlatego że aż tak bardzo poswiecaja się ratowaniu zwierzaków,tych co maja najmniejsze szanse na dom.Ze przeżywają ich obecne i dalsze losy bo są pełni empatii? Ze łzami w oczach odchodzę stad bo wole odejść zanim zostanę zaszczuta jak Amelka.Nikomu nic złego nie zrobiłam a ze mnie jak i z A robi się już idiotki nadwrazliwe.Wiecej nic nie moge napisać tylko powiem tyle,ze to mnie spotkało bo tak bardzo kocham zwierzęta.Smutne,ze są na dogo ludzie,którzy udaja miłośników zwierząt i innym kopią dołki bo maja z tego big satysfakcję z której chyba czerpią energię do życia.Wstrętne wampiry energetyczne! Oluś ty się tu trzymaj i nie daj się żadnej mendzie:diabloti: Quote
szajbus Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Choinka zielona.! O co tu chodzi? Ciotka, a ty ni mosz co robic ino sie wkurzac? Jak cię ktoś wkurzył to po prostu to olej. Pamiętaj, że tu najważniejsze są psy, a kupie siła! Nie daj sie wyprowadzić z równowagi, choć czasami to bardzo trudne. Quote
takaradosna Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 Grin!!!!!:angryy: Co Ty do licha wygadujesz????:mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad::mad: Dymu szukasz???:angryy::lmaa::scream7::icon_roc: Weź nie odpisuj na durne posty i je ZLEWAJ nosz działajcie i nie odpowiadajcie na posty panny G. Traktujcie ją jakby była powietrzem i już. Przecież pisałam...:( Poza tym JA SIę OBRAżę GRIN... nooo:puppydog: ps. żeby nie było, że spamuje.... Foksik dziś sam był z rodzicami, bo Pańcia szarżowała w Chełmnie :D Quote
ewatonieja Posted September 15, 2007 Posted September 15, 2007 dziewczynko kazdego predzej czy pozniej to tutaj spotka, takie zycie, w realu jest tak samo, pamietaj co Cie nie zabije to Cie wzmocni i kij w oko trollom:cool3: Quote
takaradosna Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Dziś rano był śliczny dzionek, więc Pańcia wzięła Foksa i Seniorittę Cittę na spacerek... grzybów nie było [choć i tak coś znalazłam:)] więc Pańcia spuściła Foksia ze smyczki i zajęła się oglądaniem pająków... bleh:cool3: i w pewnym momencie jak zwykle nie ma Foksa, a Citka siedzi se cicho w trawie i nastawia te swoje długie głuszmakowe uszy. Więc Pańcia drze się i drze i jak zwykle foksia i foksia, a psa jak nie było tak nie ma :angryy: więc się Pańcia zdenerwowała, że jak tylko głowe pochyli to pies znika i przychodzi po obsikaniu i obznaczeniu całego lasku... który mały nie jest, ale duży też nie... akurat taki na potrzeby osiedla... najgorsze jest to, że koło tego lasu są tory kolejowe, po których raczy czasem łaskawie śmignąć intercity.... dlatego Pańcia się strachała o niesfornego Foksia;/ i oblazła cały park w poszukiwaniu brzydala, a tym czasem kiedy dochodziła wkurzona do punktu wyjścia Foksik wyskoczył z bóg wie kąd i udawał że strasznie Pańci szuka:roll:.... ehhh całe szczęście że się znalazł :evil_lol: Pańcia w tym czasie, kiedy szukała Foksa znalazła 5 grzybów, więc teraz chciała wrócić do swojego zajęcia, ale Foks skutecznie jej przeszkadzał.... tak więc Pańcia wymyśliła patent :D:D:D Przełożyła szelki Foksa na Citkę[ps. wymawiać jak w słowie cisza :cool1:] a City obrożę dała Foksowi i złączyła ich dwiema smyczkami :D Z racji tego, że Kropka vel Citka jest już stara [15lat] nie chodzi tak szybko i nie bryka w krzaki jak Foks, więc oboje się nie zgubią... :D Poskutkowało... na początku były bunty, zwłaszcza jak się zaplątali o drzewo, ale wtedy Foks wykazywał się inteligencją i obchodził niesforny pniak, podczas kiedy Citka parła uparcie naprzód:lol: ona zawsze tak miała, że jak się zaplątała, to nie umiała drzewa obejść ;) No... i tak Foks miał swobodę [co prawda ograniczoną ale miał] a Kropka miała przewodnika - z racji swego głuszmactwa [po mojemu to głuchota] i tak się spacerek zakończył. A teraz smutne wieści.... Foksiu złapał kleszcza, ale nie wyciągałam go od razu, bo nie mogłam dziada złapać, bo się nie opił jeszcze..... więc se tam siedzi i czeka na śmierć, bo Pańcia kupiła "pchełkę" i polała Foksika hehe :D A druga wieść smutna, to taka, że psiak ma robaki:angryy::angryy::mad: i od wczoraj nic nie je, dziś się przeprosił z kaszką. Robi kupkę na rzadko i wiją się w niej glisty... już wczoraj Foks był jakiś ospały i apatyczny. Nie wiedziałam co mu jest, myślałąm ze to z głodu lub osłabienia, bo nic nie jadł cały dzień... wymiotował wieczorem :/ a dziś się przypatrzyłam i wynalazłam długiego robala:mad: ble.... idę zaraz z Foksem do wetki, bo ma otwarte od 17 :p Przy okazji zobaczymy co z oczkami i zbadamy Kropki uszy, bo coś nimi potrzepuje :shake::shake: ehh. ps. może będą zdjęcia, które w końcu wysłałam do Ewatonieja ;p bo sama nie umiem ich wkleić ;/ Ola I Fox Quote
ewatonieja Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 no ja nie wiem skad si ebiora robaki ale moze by go tak przyplinowac co ona tam wacha i nie tylko na tych spacerach? dziewczyno radosna Ty pilnuj go jak oka w głowie,bo grzyby to sobie kupisz a pies bezcenny:diabloti: a zdjecia proszę Quote
katya Posted September 17, 2007 Posted September 17, 2007 Ola, tak fajnie piszesz, może założysz blog na www.pies.onet.pl? Quote
takaradosna Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 [quote name='katya']Ola, tak fajnie piszesz, może założysz blog na www.pies.onet.pl? nie lubię blogów, dlatego założyłam pamiętnik Foksikowi właśnie tutaj :):):):):) Quote
takaradosna Posted September 18, 2007 Posted September 18, 2007 [quote name='ewatonieja']no ja nie wiem skad si ebiora robaki ale moze by go tak przyplinowac co ona tam wacha i nie tylko na tych spacerach? dziewczyno radosna Ty pilnuj go jak oka w głowie,bo grzyby to sobie kupisz a pies bezcenny:diabloti: a zdjecia proszę To może ja objaśnię :) pierwsze zdjęcie- Ja z Foksikiem przed snem, na ręczniczku :] Zdjęcie nr 2 - Foksik tuż po przyjściu do domu, obejrzeniu wszystkich kątów, padł w moim pokoiku :) Zdjęcie 3 i 4 - Foksik w drodze do domku - siedzący na podłodze a na ostatnim zdjęciu przysypiający... Reszta za 2 dni :eviltong: Quote
takaradosna Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Tabletki - przekleństwo wszystkich psiaków... skąd taki pesymizm??? To może ja zacznę od początku :) Wszyscy, którzy z uwagą śledzą Foksiwątek, wiedzą, że biedactwo nabawiło się jakiegoś robactwa. Więc Pańcia kupiła tableteczki i jak mówi przysłowie "kuj żelazo póki gorące" wsadziła Foksowi tabletkę do pyska, póki był zdezorientowany, święcie przekonana iż zadziała dotąd niezawodna metoda "jeśli nie mogę wypluć, to przełknę" taaa metoda się sprawdzała tylko u Kropki, zato Foks, mimo usilnego przytrzymywania Fksimordki w górze, w stanie zamkniętym, i tak wypluł tabletke i jeszcze zawarczał...:evil_lol: Cóż było robić... Pańcia poszła na naradę wojenną z Andzią i Endriu a Foks i Citka, jak dwaj skazańcy pozostali w kuchni... a miny mieli takie, jakby ich conajmniej arszenik czekał. Po naradzie Pańcia wlazła do kuchni z dwoma plastrami szyneczki i miny skazańców uległy znacznej poprawie. Na pierwszy ogień poszedł Foksik. Na zachętę dostał kawałek bez tabletki, żeby nie nabierał podejrzeń :D a później już kolejne trzy kawałki z rozdrobnioną i wyplutą tabletką :) poszło ładniej niż Pańcia się spodziewała i w nagrodę Foks otrzymał wolność :lol: z której nie chciał jednak skorzystać, bo okazało się, że i niewola ma czasem smak szynki :] Kropka przyjęła swój wyrok z należytym stoicyzmem i lekko się oblizała, bo szynka w prawdzie dobra, ale przecież nie wypada się cieszyć z byle ochłapu:roll: i tak to było z tabletkami. ps. w kupkach więcej robali nie odnaleziono :D hurrraaaa:multi: Ola I Fox Quote
ewatonieja Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 na kazdego Foksa znajdzie sie fortel, roble sa bleee i nie ma co ich utrzymywac :) gratuluję :) Quote
takaradosna Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Dziś przełomowy dzień w życiu Foksimordki!!! Dlaczego taki wyjątkowy?? Otóż posmakowała ona kauczuku w formie PIłECZKI :multi: Pańcia, przyzwyczajona że Kropka niczym się już[z racji wieku] bawić nie chce, nie myślała, że Foksowi piłeczka się spodoba.... A dokładniej było tak.... Pańciowa kolekcja kauczuków wymagała konserwacji i zdjęcia ponad tony półrocznego kurzu :diabloti: tak więc po kolei każda piłka przechodziła porządne wycieranie i od razu dostawała żywszych kolorów :) A przyznać trzeba, że Pańcia ma dużo kauczukowych piłeczek :D i kiedy tak wycierała już "n"tą piłeczkę, akurat niesfornie wysmyknęła jej się z ręki:) i wpadła wprost do Foksimordki!!!! Za to z Pańcinej mordki wydobyło się wielkie "ooooh" z żalu za pogryzionym i obślinionym już skarbem:evil_lol: Jednak kiedy Pańcia zobaczyła jaką radość sprawia Foksowi piłeczka, postanowiła mu ją podarować :) w końcu ma ich tyle.... I tak Foks stał się właścicielem własnej piłeczki, którą namiętnie gryzie w przedpokoju i każe sobie podrzucać, ale koniecznie w taki sposób, żeby "skakała", bo wtedy Foks skacze razem z nią.... o kulaniu nie ma mowy:lol: Na koniec chciałabym dodać, że Foks jest bardzo mądrym psem !!!! Szybko załapał, że oddanie Pańci piłeczki jest bardzo miłe w skutkach, bo piłeczka znów zaczyna skakać.... Odkrył także, że Pańcia jest niezbędna, aby się piłeczką pobawić... bo samemu, to trochę nie wychodzi :D Ola I Fox Quote
takaradosna Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 małe objaśnienie :D pierwsze dwa zdjęcia są ze spacerku, jednego z pierwszych naszych wspólnych... a pozostałe 3 zdjęcia to kąpiel Foksiowa. Z której jak widać nie był zbyt zadowolony xD Quote
takaradosna Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 Kolejna porcja zdjęć :) [w końcu nauczyłam się sama dodawać :D] Tu Foks już jest po kąpieli i wyciera się o kocyk, na kolejnych zdjęciach właśnie udaje się na spoczynek po takich wielkich prysznicowych przejściach... robi sobie gniazdko w sweterku i bedzie udawał, że śpi :cool3: Quote
szajbus Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 No to sie chłopak doczekał prawdziwego raju na ziemi cioteczko. Quote
takaradosna Posted September 21, 2007 Posted September 21, 2007 szajbus napisał(a):No to sie chłopak doczekał prawdziwego raju na ziemi cioteczko. hehehe :) staram się jak mogę:loveu: ps. wróciliśmy właśnie ze spacerku wieczornego, a raczej nocnego:cool3: i wiecie co?? widzieliśmy dwa jeże :crazyeye: takie malutkie... a wczoraj to nawet biedną Kropkę jeden ukłuł ;/:angryy: Bo sobie szliśmy, a tu jeż leży sobie i fuka na nas... to Foks go ominął i tylko spojrzał z daleka... a Kropka, z racji swego głuszmactwa nie usłyszała dźwięków ostrzegawczych i chciała jeżyka powąchać... a ten brzydal, jak Kropka się schyliła, to podskoczył aż w miejscu i dziabnął zdziwioną Citkę w nos... i mogę p r z y s i ą c , że zrobił to z PREMEDYTACJą:mad: bo aż podskoczył z tej złości, żeby tylko dosięgnąć do jej noska WRRR A, no i miałam dodać jeszcze, że dziś po raz pierwszy Foks dostał w skóre od Kropki:lol: Suczka sobie siusiała[na bardzo interesujący zapaszek, który se wyniuchała], a Foks podleciał od przodu i koniecznie chciał powąchać to, co było pod nią... na co oburzona Citka ukąsiła[bo ugryzieniem nie można tego nazwać] go w kark i poszczypała zdezorientowanego kundla po zadku :D i chciał się jej odgryźć brzydal jeden, ale go zostawiła... w końcu wiekowa dama w bójki wdawać się nie może...:cool1: Dobrej nocki:* Ola I Fox Quote
jnk Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Też bym ukąsiła, gdyby mi ktoś nos podstawiał... no, wiadomo pod co... :evil_lol: Cieszę się szczęściem Pajączka przeogromnie! Byłam przecież niemal pewna, że zginie w tym schronisku lada moment :-( A tak - Pajączek żyje i ma się nieźle (wyjąwszy to bestialskie pogryzienie przez starszą panią :cool3:), a w schronach czekają tabuny innych Pajączków na swoje "takieradosne" :-( Quote
szajbus Posted September 22, 2007 Posted September 22, 2007 Dobra, dobra, chciał poniuchać? Akurat! On chciał ją podejrzeć i dziewczyna mu się odgryzła. Oj, Foksiu, Foksiu, nieładnie podglądać damy, nieładnie............ Quote
takaradosna Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 U Foksa wszystko ok :) Dziś z okazji Dnia Chłopaka, Foksimordka mogła się rozkoszować smakiem pyszności, zakupionych przez Pańcię w sklepie :cool3: Na początku do brzuszka, po wcześniejszym przeżuciu przez Foksimordkę, wpadły: Skrawki różnych wędlin wyborowych[ sama Pańcia takich w ustach nigdy nie miała :P] które sprzedają u nas w sklepie, jak są końcówki jakichś mniam mniam kiełbasek, to oni je skrajają i dla psów sprzedają.... albo na bigos :D Później Foksimordka gościła 2 banany, które w prawdzie Pańcia sobie kupiła, ale jak zobaczyła ten błagalny wzrok, to co miała zrobić ?? ;) Bo Foks, to taki troszkę bananowy fetyszysta:lol: No i skończyło się na wieeelkiej kości, którą Foks wyprosił sobie od Andzi z gara i teraz ją tarmosi:evil_lol: a Andzia się za głowe łapie, bo dopiero co podłoga była myta :D:D:D to było odnośnie dzisiejszego dnia... a tak, to Wam powiem, że piesu się zmienił nie do poznania... co on wyczynia, to się w głowie nie mieści..... czasami z dzikiej radości, jak wrócę do domku, to lata po pokojach w tę i na zad jak wariat, całkiem jak młody piesek, z ogonkiem między nogami i brzuchem przy ziemi.... czasem to się boję, że nie wyrobi zakrętów :D:D:D a cieszy się przy tym, co niemiara... i co najważniejsze, ON SIę UśMIECHA!!!! zaczął się cieszyć pyszczkiem i już nie ma tej smutnej minki..... jest u mnie miesiąc i zmienił się nie do poznania:cool1: Oby tak dalej.... Ola I Fox Quote
szajbus Posted September 30, 2007 Posted September 30, 2007 Co z takiego przerażonego i smutnego psiaka może zrobic kochający domek. Doczekało sie psisko. Quote
katya Posted October 1, 2007 Posted October 1, 2007 Takaradosna, i pomyśleć że czekaliście na siebie całe życie :) Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.