Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 1.7k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

Nareszcie Dogo działa.

Pani Małgosia mi wysłała jeszcze jednego maila, pisząc, że jeśli by się zdecydowała na adopcję Stefci chciała by ją adoptować przed świętami, aby Stefcia poznała rodzinę między innymi dzieci p. Małgosi, które mieszkają osobno - studiują.
P. Małgosia na co dzień mieszka sama.
Jeszcze nie ma ostatecznej decyzji - czekamy.

W poniedziałek AgusiaP podała mi nr tel. do Państwa, którzy szukają pieska.
Zadzwoniłam, porozmawiałam z Panią, potem wysłałam maila nt. Stefci i fotki.
Dostałam odp. że państwo szukają innego pieska.
Ważne, że jakiemuś biedakowi się poszczęści.

Na koncie Stefci następujące wpłaty:
Dancik 20,-
Martika@Aischa - bazarek 285
Maruda666 15,-

Dziękuję serdecznie w imieniu Stefci!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Posted

Gabi79 napisał(a):
Nareszcie Dogo działa.

Pani Małgosia mi wysłała jeszcze jednego maila, pisząc, że jeśli by się zdecydowała na adopcję Stefci chciała by ją adoptować przed świętami, aby Stefcia poznała rodzinę między innymi dzieci p. Małgosi, które mieszkają osobno - studiują.
P. Małgosia na co dzień mieszka sama.
Jeszcze nie ma ostatecznej decyzji - czekamy.

!!!!!


cay czas jet więc nadzieja:) :) Stefciu, oby Ciebie wybrano!

Posted

Alla Chrzanowska napisał(a):
W związku z bardzo smutnym dla mnie odejściem jednego z moich podpiecznych-deklarowiczów za TM, mogę podnieść od kwietnia miesięczną deklarację dla Stefci do 30,00 zł. O ile nie znajdzie swego domku:)



Bardzo mi przykro z powodu odejścia psiaczka ...:-( a za deklarację ślicznie dziękujemy:loveu:

Posted (edited)

Ciotki, usiądźcie i czytajcie, to mail od Pani Małgosi:

Zrobiliśmy naradę rodzinną, bierzemy Ją Jesli chodzi o wizytę przedadopcyjną i swiadome podpisanie umowy, to uwazam, ze jest to konieczność. Po tym, co zwierzaki przeszły w zyciu, nie mozna ich narażac na kolejne zle doświadczenia. W planie mam sprzedaż domu i wyniesienie sie na wieś, by tam prowadzic swoje zwierzece terapie (hipo, dogo...jedynie moj kot sie nie nadaje, bo to osiedlowy gangster ) Moje zwierzeta spią w domu ze mną, inaczej sobie nie wyobrażam, z nimi czuje sie bezpieczniej.

Mamy tydzień na formalnośći, w środe 27 marca pracuje do 12, od czwartku do wtorku mam wolne (pracuje w szkole), to jest ten czas, kiedy moglibysmy wziąć Stefcię.

Jest tylko jedna niepokojąca mnie sprawa. Moja Lara boi sie psów, woli ludzi, jest o mnie zazdrosna. Mam nadzieję, ze sie polubią, nie dojdzie do walki. Bo przyjdzie czas, ze dziewczyny zostaną same na wolnym wybiegu przez większą czesc dnia. Przedstawię teraz Pani moje zwierzęta. Chcialabym, aby Stefcia byla z nami szczęsliwa.

Pozdrawiam serdecznie i czekamy na kontakt

Ja jestem w takim szoku, że myśli nie potrafię pozbierać, a co tu mówić o formalnościach.
Trzeba kogoś znaleźć na wizytę przedadopcyjną, błagam pomóżcie

Michelle i Giselle jak daleko od Was są te Piechowice?

Edited by Gabi79
Posted

Gabi79 napisał(a):
Ciotki, usiądźcie i czytajcie, to mail od Pani Małgosi:

Zrobiliśmy naradę rodzinną, bierzemy Ją Jesli chodzi o wizytę przedadopcyjną i swiadome podpisanie umowy, to uwazam, ze jest to konieczność. Po tym, co zwierzaki przeszły w zyciu, nie mozna ich narażac na kolejne zle doświadczenia. Mieszkam w Piechowicach na ul Orzeszkowej 4 (nowe osiedle domków jednorodzinnych). W planie mam sprzedaż domu i wyniesienie sie na wieś, by tam prowadzic swoje zwierzece terapie (hipo, dogo...jedynie moj kot sie nie nadaje, bo to osiedlowy gangster ) Moje zwierzeta spią w domu ze mną, inaczej sobie nie wyobrażam, z nimi czuje sie bezpieczniej.

Mamy tydzień na formalnośći, w środe 27 marca pracuje do 12, od czwartku do wtorku mam wolne (pracuje w szkole), to jest ten czas, kiedy moglibysmy wziąć Stefcię. Moj nr telefonu 609 298 229.

Jest tylko jedna niepokojąca mnie sprawa. Moja Lara boi sie psów, woli ludzi, jest o mnie zazdrosna. Mam nadzieję, ze sie polubią, nie dojdzie do walki. Bo przyjdzie czas, ze dziewczyny zostaną same na wolnym wybiegu przez większą czesc dnia. Przedstawię teraz Pani moje zwierzęta. Chcialabym, aby Stefcia byla z nami szczęsliwa.

Pozdrawiam serdecznie i czekamy na kontakt

Ja jestem w takim szoku, że myśli nie potrafię pozbierać, a co tu mówić o formalnościach.
Trzeba kogoś znaleźć na wizytę przedadopcyjną, błagam pomóżcie

Michelle i Giselle jak daleko od Was są te Piechowice?



wow...jestem pierwsza by napisać WOW WOW WOW!!!!
ale super!:)
:multi:

Posted
Posted

Cioteczko Gabi od nas do Piechowic jest jakieś 100 km, więc mam taką propozycję: weźmiemy Stefę ze sobą, pojedziemy, poznamy rodzinkę, zobaczymy warunki i jeśli będzie ok, zostawimy pannę Co Ty to???
W środę niestety mam stomatologa o godz 15:30, ale na czwartek ( 28 marca) mogę wziąć wolne i popędzimy,by dać Pani ten czas o który prosi na poznanie dziewczyny, moze tak być???
Jeśli macie *swoją* umowę adopcyjną proszę prześlijcie mi ją na moją pocztę: [FONT=Arial][email protected][/FONT]

Posted

michelle04 napisał(a):
Cioteczko Gabi od nas do Piechowic jest jakieś 100 km, więc mam taką propozycję: weźmiemy Stefę ze sobą, pojedziemy, poznamy rodzinkę, zobaczymy warunki i jeśli będzie ok, zostawimy pannę Co Ty to???
W środę niestety mam stomatologa o godz 15:30, ale na czwartek ( 28 marca) mogę wziąć wolne i popędzimy,by dać Pani ten czas o który prosi na poznanie dziewczyny, moze tak być???
Jeśli macie *swoją* umowę adopcyjną proszę prześlijcie mi ją na moją pocztę: [FONT=Arial][email protected][/FONT]


Michelle, miałam właśnie pisać pw do Ciebie albo Giselle z taką właśnie propozycją.
Jak dla mnie wszystko ok. jeśli chodzi o ten domek.
Obawiam się tylko, czy Stefcia nie spróbuje ucieczek i czy nie zapoluje na kota.

Posted

Gabi79 napisał(a):
Michelle, miałam właśnie pisać pw do Ciebie albo Giselle z taką właśnie propozycją.
Jak dla mnie wszystko ok. jeśli chodzi o ten domek.
Obawiam się tylko, czy Stefcia nie spróbuje ucieczek i czy nie zapoluje na kota.


Tego to już nie przewidzimy,ale jeśli taki scenariusz się zdarzy- odpukać, zapewnij Panią, że przyjedziemy po nią i zabierzemy,ale niech Stefa dostanie swoją szansę!!

Posted

michelle04 napisał(a):
Tego to już nie przewidzimy,ale jeśli taki scenariusz się zdarzy- odpukać, zapewnij Panią, że przyjedziemy po nią i zabierzemy,ale niech Stefa dostanie swoją szansę!!


Napisałam do Pani, co i jak, poprosiłam, by dała znać czy czwartek 28 jej pasuje.
O rany, ja chyba przez tydzień oka nie zmrużę z nerwów

Posted

Mysza2 napisał(a):
Ale wieści, będziemy paluchy gryźć z nerwów czy wszystko się poukłada:)


Ja chyba oszaleję z nerwów.
Sprzątanie na święta mam z głowy bo przecież muszę kciuki zaciskać:evil_lol:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...