Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Klatka naszykowana, grube rękawice, psie smaczki też....i sms od Hałabajówki, że Pimpek nie żyje.

Dziękuję wszystkim, którzy byli obecni na jego wątku, którzy zaangażowali się w pomoc dla tego małego biedaka.

Jest mi cholernie przykro, że nie zdążyłam uchronić go przed tym wyjazdem po śmierć... Starczyło, żeby powiadomiono mnie dzień wcześniej, że wrócił z adopcji i że plan jest taki, by się go pozbyć, oddać do schronu.

  • Replies 204
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='Cudak']Klatka naszykowana, grube rękawice, psie smaczki też....i sms od Hałabajówki, że Pimpek nie żyje.

Dziękuję wszystkim, którzy byli obecni na jego wątku, którzy zaangażowali się w pomoc dla tego małego biedaka.

Jest mi cholernie przykro, że nie zdążyłam uchronić go przed tym wyjazdem po śmierć... Starczyło, żeby powiadomiono mnie dzień wcześniej, że wrócił z adopcji i że plan jest taki, by się go pozbyć, oddać do schronu.
Lupi znowu zawiodła :(:(:( maleńki (')

Posted

to możliwe żeby przez 2 tygodnie bez jedzenia padł ?

mój Fado z głodu stołował się na oborniku sąsiada więc że z własnej woli pies przestał jeść to akurat nie wierzę ,albo zagłodzili Go albo zwyczajnie uśpili
popieprzone to wszystko - przepraszam za wyrażenie

Posted

jestem i ja jakaś cholerna masakra
3 osoby potrafiły dograć się na tyle żeby psiura wyciągnąć do lepszego życia, a tu takie wieści
Przepraszam psiaku że nie zdążyłam dojechać :(, w samochodzie została nowa smycz i obróżka, która miała symbolizować nowe życie, no i śmierdzące płucka dla Ciebie.

KÓ$#a ma dość Lupi i jej przekrętów, kim ona do cholery jest żeby decydować o wywózce psa do mordowni?

Posted

Na uśpienie szkoda kasy w umieralni, na jego wydarzeniu ktoś napisał, że takiemu małemu psu łatwo kark skręcić... Nie dowiemy się, jaką śmiercią zginął, ani on nie dowie się, że czekałam na niego, już drugi raz, bo pierwszy przed wyjazdem do schronu (wtedy nie zdążyłam)... :(

Posted

[quote name='katlis']tu jest odpowiednie miejsce dla Lupi
http://www.dogomania.pl/forum/threads/183865-Czarne-Kwiatki-czyli-na-kogo-warto-uważać/page76

Szkoda, że Pimpkowi to życia nie wróci :(

Dziękuję Ci katlis za wszystko, za Twój czas i zaangażowanie, za to, że można na Ciebie liczyć... Nie mogę uwierzyć, że się nie udało, tym bardziej, że czekał już na niego dom, kochający dom, u prawdziwej miłośniczki zwierząt, u której żyłby długo i szczęśliwie, niczego by mu nie brakowało, która bez zawahania chciała przelać mi - całkowicie obcej osobie pieniążki na paszport dla niego, na hotelik (gdyby go przyjęli). Zaproponuję tej Pani jamniczki nasze, trzymajcie kciuki, choć Ona też się pewnie pozbierać nie może po Pimpku, nad którym się zlitowała, którego historia ją wzruszyła i na którego spotkanie czekała...

Posted

[quote name='Cudak']Szkoda, że Pimpkowi to życia nie wróci :(

Dziękuję Ci katlis za wszystko, za Twój czas i zaangażowanie, za to, że można na Ciebie liczyć... Nie mogę uwierzyć, że się nie udało, tym bardziej, że czekał już na niego dom, kochający dom, u prawdziwej miłośniczki zwierząt, u której żyłby długo i szczęśliwie, niczego by mu nie brakowało, która bez zawahania chciała przelać mi - całkowicie obcej osobie pieniążki na paszport dla niego, na hotelik (gdyby go przyjęli). Zaproponuję tej Pani jamniczki nasze, trzymajcie kciuki, choć Ona też się pewnie pozbierać nie może po Pimpku, nad którym się zlitowała, którego historia ją wzruszyła i na którego spotkanie czekała...

Pamiętaj Justynka, że panienki mają u mnie transport, tak jak rozmawiałyśmy, już raz je wiozłam do dobrego dt, tym razem zawiozę je do ds, tylko żeby jeszcze udało się przekonać, że one w tym domu mogą zastąpić Pimpka

  • Posted

    [quote name='katlis']Pamiętaj Justynka, że panienki mają u mnie transport, tak jak rozmawiałyśmy, już raz je wiozłam do dobrego dt, tym razem zawiozę je do ds, tylko żeby jeszcze udało się przekonać, że one w tym domu mogą zastąpić Pimpka
    [*][/QUOTE]

    Dziękuję :) namawiam, może im się poszczęści...

    Posted

    Wiecie co ja nie wiem z jakiego powodu te psiaki nie żyją...czy Pimpuś był szczepiony na wirusówki? Wiem tylko że nie chciał jeść...z moich obserwacji wynika że psy zawsze mają w miskach jedzenie więc zagłodzenie raczej nie wchodzi w grę bardziej bym obstawiała jakąś wiusówkę...szkoda go cholera ale wydaje mi się że bez dowodów nie można oczerniać schroniska w tym danym przypadku.

    Posted

    Czy był szczepiony...? Był u Lupi, adoptowany od Lupi = w 99% nie był szczepiony..

    Justyna...żadne słowa nie dodadzą otuchy ............................... :(

    Posted

    Mi też cholerne przykro:-(Trzymałam kciuki za chłopaka:-(Nie wierzę że chłopak odszedł bo został zagłodzony!Przyczyna musi być inna, i pewne się nigdy nie dowiemy co się stało.
    Stasznie przykro:-(

    Posted

    Nie był szczepiony nawet na wściekliznę (u Lupi, ani w tej adopcji). Czy był przed 1. porzuceniem i na co - tego nie wiemy.

    Możliwe, że i wirusówka to była, ale czy nie za to gminy płacą, żeby psy miały opiekę weterynaryjną również? Były jakieś próby leczenia podjęte? Padł, bo nie chciał jeść...

    Życia mu już nic nie wróci, ale jak będziemy milczeć o realiach polskich "schronisk", to warunki w nich nigdy się nie zmienią, a ludzie bez skrupułów będą porzucać psy, bo przecież "schronisko to raj na ziemi, psy mają co jeść niczego im nie brakuje".
    Lupi też bez skrupułów będzie wysyłała tam psy, bo ten głupi, a tamten niewdzięczny. Dzięki kojcom tylko 2 psy poszły do schroniska, ale oba niepotrzebnie i oba nie dostały nawet szansy na znalezienie DT. Jeden nie żyje, drugiego losów nie znamy.

    Białogard był, jest i będzie oczerniany, dopóki nie zmieni się na lepsze.

    Posted

    [quote name='Cudak']Nie był szczepiony nawet na wściekliznę (u Lupi, ani w tej adopcji). Czy był przed 1. porzuceniem i na co - tego nie wiemy.

    Możliwe, że i wirusówka to była, ale czy nie za to gminy płacą, żeby psy miały opiekę weterynaryjną również? Były jakieś próby leczenia podjęte? Padł, bo nie chciał jeść...

    Życia mu już nic nie wróci, ale jak będziemy milczeć o realiach polskich "schronisk", to warunki w nich nigdy się nie zmienią, a ludzie bez skrupułów będą porzucać psy, bo przecież "schronisko to raj na ziemi, psy mają co jeść niczego im nie brakuje".
    Lupi też bez skrupułów będzie wysyłała tam psy, bo ten głupi, a tamten niewdzięczny. Dzięki kojcom tylko 2 psy poszły do schroniska, ale oba niepotrzebnie i oba nie dostały nawet szansy na znalezienie DT. Jeden nie żyje, drugiego losów nie znamy.

    Białogard był, jest i będzie oczerniany, dopóki nie zmieni się na lepsze.[/QUOTE]justyna, ale nawet takim podejsciem nic nie zmienimy....kiedys w Szczecinie tez byla masakra...usypiali szczeniaki, bo agresywne...i co? Zrobila sie afera, bylo jeszcze gorzej....ale teraz dzieku Uli, ktora slodzi ńiesamowicie i pomaga i co wazniejsze ma dzieki temu dostep do psow i o ne maja teraz o niebo lepiej i adopcje ruszyly.....

    Posted

    W niedziele do Bialogardu prawdopodobnie trafi kolejny psiak .... Rudy :( wczoraj dt nagle dowiedzial sie o wyjezdzie z pracy do Holandii na ok. dwa tygodnie. Prosze pomozcie znalezc DT dla idealnego psa (bez innych psow, suczki mile widziane) pies nie wykastrowany, uwielbia dzieci !!!!

    Posted

    [quote name='magdola']W niedziele do Bialogardu prawdopodobnie trafi kolejny psiak .... Rudy :( wczoraj dt nagle dowiedzial sie o wyjezdzie z pracy do Holandii na ok. dwa tygodnie. Prosze pomozcie znalezc DT dla idealnego psa (bez innych psow, suczki mile widziane) pies nie wykastrowany, uwielbia dzieci !!!![/QUOTE]

    Taki dym był o Pimpka i Białogard jak już nic nie można było zrobić...a jak jest prośba o pomoc to nikt się nie kwapi...bez komentarza

    Posted

    [quote name='Hałabajówka']Taki dym był o Pimpka i Białogard jak już nic nie można było zrobić...a jak jest prośba o pomoc to nikt się nie kwapi...bez komentarza[/QUOTE]

    moja pomoc ogranicza się do dawania kasy i transportu, to gdzie mam zawieźć?

    Posted

    [quote name='Hałabajówka']Taki dym był o Pimpka i Białogard jak już nic nie można było zrobić...a jak jest prośba o pomoc to nikt się nie kwapi...bez komentarza[/QUOTE]
    Blagam...... Pomozcie..... On nie moze tam trafic, a ja naprawde nie moge :( wypytalam juz nawet ekspedientki w pobliskich sklepach, a przed chwila mialam telefon, czy na pewno go zabieram w niedziele...... Kupie i dam mu karme..... I co? W poniedzialek znowu bedzie afera?????

    Join the conversation

    You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

    Guest
    Reply to this topic...

    ×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

      Only 75 emoji are allowed.

    ×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

    ×   Your previous content has been restored.   Clear editor

    ×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


    ×
    ×
    • Create New...