Lupi Posted January 17, 2013 Posted January 17, 2013 Rano raczej nie (jeżeli już to ok. 15-16) ale gdyby się coś zmieniło to dam znać. Quote
Lupi Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 Długo nie miałam żadnego odzewu z ogłoszeń. Nawet zwykłego SMS-a... I wreszcie... Odnalazł się dom Pimpusia :D :multi: Pimpuś wczoraj zamieszkał w Stepnicy. Osobiście byłam na wizycie przed adopcyjnej. Nowi właściciele przygotowali się solidnie na przyjęcie czarnuszka (dostał piękne posłanie, nowiutką obrożę i smycz i inne psie gadżety). Pimpek zakochał się w ośmioletnim synu właścicieli (z wzajemnością ;) ). Cieszę się, że będę miała go prawie pod bokiem. Z wrażenia nie zrobiłam fotek w nowym domu ale mam obiecane że właściciele prześlą mi jakieś więc wtedy tu wstawię. W imieniu psiaka dziękuję wszystkim którym dobro Pimpka leżało na sercu i pomogli zapewnić czarnuszkowi dobry start. Quote
Ellig Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='Lupi']Długo nie miałam żadnego odzewu z ogłoszeń. Nawet zwykłego SMS-a... I wreszcie... Odnalazł się dom Pimpusia :D :multi: Pimpuś wczoraj zamieszkał w Stepnicy. Osobiście byłam na wizycie przed adopcyjnej. Nowi właściciele przygotowali się solidnie na przyjęcie czarnuszka (dostał piękne posłanie, nowiutką obrożę i smycz i inne psie gadżety). Pimpek zakochał się w ośmioletnim synu właścicieli (z wzajemnością ;) ). Cieszę się, że będę miała go prawie pod bokiem. Z wrażenia nie zrobiłam fotek w nowym domu ale mam obiecane że właściciele prześlą mi jakieś więc wtedy tu wstawię. W imieniu psiaka dziękuję wszystkim którym dobro Pimpka leżało na sercu i pomogli zapewnić czarnuszkowi dobry start.[/QUOTE] Cudowna wiadomość! Pimpuś, powodzenia!:) Quote
Lupi Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 A jak ciężko było go zostawić w jego nowym domku... Skradł nasze serca... Quote
Ellig Posted January 30, 2013 Posted January 30, 2013 [quote name='Lupi']A jak ciężko było go zostawić w jego nowym domku... Skradł nasze serca...[/QUOTE] Lupi, uratowalas psinkę i teraz ciesz sie ,ze ma dobry domek:) Quote
Cudak Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Mam wieści od Lupi, że domek nie okazał się byc dobrym :( Pies został podrzucony na podwórko Lupi, mega agresywny. Nie dawał się złapać, kilka dni gdzieś u sąsiadów pod paletami się chował. Lupi go wreszcie złapała, w grubych rękawicach i już ma zamówiony schron-umieralnię w Białogardzie. Quote
lika1771 Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Cudak napisał(a):Mam wieści od Lupi, że domek nie okazał się byc dobrym :( Pies został podrzucony na podwórko Lupi, mega agresywny. Nie dawał się złapać, kilka dni gdzieś u sąsiadów pod paletami się chował. Lupi go wreszcie złapała, w grubych rękawicach i już ma zamówiony schron-umieralnię w Białogardzie. Matko kochana tylko nie Bialogard,a nie moze zostac u Lupi do znalezienia domku... Quote
Ellig Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Cudak napisał(a):Mam wieści od Lupi, że domek nie okazał się byc dobrym :( Pies został podrzucony na podwórko Lupi, mega agresywny. Nie dawał się złapać, kilka dni gdzieś u sąsiadów pod paletami się chował. Lupi go wreszcie złapała, w grubych rękawicach i już ma zamówiony schron-umieralnię w Białogardzie. Kto sprawdzal ten dom przed adopcją? Quote
Ellig Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Juz widze, ze to Lupi, jak wyglada i czy zostala podpisana umowa adopcyjna? Quote
Cudak Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 (edited) lika1771 napisał(a):Matko kochana tylko nie Bialogard,a nie moze zostac u Lupi do znalezienia domku... Nie może bo kojce gminne tylko dwa są i na ta chwile oba zajęte, Lupi pracuje, nie ma czasu na socjalizacje, a z psem jest fatalnie, jeśli nie dawał się zlapac :( Edited March 20, 2013 by Cudak Quote
Cudak Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Ellig napisał(a):Juz widze, ze to Lupi, jak wyglada i czy zostala podpisana umowa adopcyjna? Tak, ale chyba na gmine i gmina nie chce robić afery, tym bardziej ze pies nie został zaszczepiony :( wiec ludziom sie upiecze. W schronisku, albo zostanie zagryziony, albo uśpiony, bo nie daje się nikomu dotknąć (co ci ludzie musieli mu zrobić?). Pisałam do Lupi - mogę dać mu szanse w klatce kennelowej, do czasu znalezienia DT bez dzieci i z doświadczeniem, będzie mu potrzebna pomoc behawiorysty. Czy będę mogła liczyć na Waszą pomoc w szukaniu dla niego DT? Quote
Cudak Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Lupi nie może się dodzwonić do UG. Mam nadzieję, że hycel dziś nie przyjedzie, bo jak przyjedzie, to z pustymi rękami nie odjedzie na pewno :( Quote
lika1771 Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Cudak napisał(a):Pojechał :( Do Bialogardu....Przykro mi,ze Lupi tak szybko go oddala,praktycznie nie dala nam czasu na pomoc psu....Przeciez moglas go wziasc pomoglabym. Quote
lika1771 Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Tak mi go zal,Cudak a dalabys rade go wyciagnac ze schronu? Quote
Cudak Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Jak Lupi sie dodzwoniła, to psa już nie było - uciekł jej z kojca, jak była w pracy i kogoś zaatakował, potem łapała go Straż Gminna... Szkoda, gdybym wczoraj wiedziała, to wcale by nie pojechał do schronu, a przynajmniej dostałby szansę na życie. Quote
zerojeden Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 nie mam miejsca nawet na mikro przytulankę przykro mi...jak go Cudak weźmiesz na DT to mogę go po kwarantannie zabrać...na kwarantannie nic mu się nie powinno stać. Quote
Cudak Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Hałabajówka napisał(a):nie mam miejsca nawet na mikro przytulankę przykro mi...jak go Cudak weźmiesz na DT to mogę go po kwarantannie zabrać...na kwarantannie nic mu się nie powinno stać. Nie potraktują go jakby juz był po kwarantannie, skoro siedział w gminnym kojcu, a potem w adopcji był? Quote
Cudak Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 lika1771 napisał(a):Do Bialogardu....Przykro mi,ze Lupi tak szybko go oddala,praktycznie nie dala nam czasu na pomoc psu....Przeciez moglas go wziasc pomoglabym. Przykro, że nie dostał szansy. Może wystarczyłoby kilka dni, żeby się uspokoił, odpoczął psychicznie po tym patologicznym domu... Quote
zerojeden Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Cudak napisał(a):Nie potraktują go jakby juz był po kwarantannie, skoro siedział w gminnym kojcu, a potem w adopcji był? Jeżeli nie ma szczepień to nie. Mogę podjechać i spytać w sobotę. Quote
Cudak Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Hałabajówka napisał(a):nie mam miejsca nawet na mikro przytulankę przykro mi...jak go Cudak weźmiesz na DT to mogę go po kwarantannie zabrać...na kwarantannie nic mu się nie powinno stać. U mnie też miejsca brak - do domu gryzonia nie wezmę, bo mieszkanie mam małe i mam dziecko. Myślałam by go przetrzymać jakiś czas w dużej klatce kennelowej, dopóki nie znajdzie lepszego DT - dać mu szansę. Ile trwa ta kwarantanna w Białogardzie? Jedyne wyjście to w tym czasie poszukać doświadczonego DT (najlepiej domowego i bez dzieci...) Quote
zerojeden Posted March 20, 2013 Posted March 20, 2013 Cudak napisał(a):U mnie też miejsca brak - do domu gryzonia nie wezmę, bo mieszkanie mam małe i mam dziecko. Myślałam by go przetrzymać jakiś czas w dużej klatce kennelowej, dopóki nie znajdzie lepszego DT - dać mu szansę. Ile trwa ta kwarantanna w Białogardzie? Jedyne wyjście to w tym czasie poszukać doświadczonego DT (najlepiej domowego i bez dzieci...) 2 tygodnie Quote
Cudak Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Czyli mamy 2 tygodnie by znaleźć DT i uratować jego życie... Quote
Cudak Posted March 21, 2013 Posted March 21, 2013 Zrobiłam wydarzenie na fb, bardzo proszę, kto może niech udostępnia...mamy mało czasu, a on przecież nie zasłużył na śmierć :( https://www.facebook.com/events/225180837623912/ Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.