__Lara Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 (edited) [FONT=century gothic]DARK - ogromne psisko, które panicznie boi się ludzi, przez co atakuje :/ [/FONT][FONT=century gothic] Zdjęcia robione podstępem. Ma ropiejące oczy, prawie wcale nie wychodzi z budy, jedynie na jedzenie. Wieczorami mamy słabe światło ale prawdopodobnie ma też jakąś ranę na tylnej nodze (może więcej?). Ciężka sprawa z tym psem - jest naprawdę ogromny, typ kaukaza, atakuje ze strachu... [/FONT] [FONT=century gothic] [/FONT][FONT=century gothic]Po przewiezieniu do schroniska na "powitanie" dostanie morbital...[/FONT][FONT=century gothic] [/FONT]KONTAKT: 798 596 534 / 785 549 189 [email protected] [FONT=century gothic] [/FONT] [FONT=century gothic] [/FONT] Edited March 4, 2013 by __Lara Quote
Avilia Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Biedny Dark :( Co my z Tobą chłopie poczniemy? Quote
__Lara Posted December 31, 2012 Author Posted December 31, 2012 Avilia napisał(a):Biedny Dark :( Co my z Tobą chłopie poczniemy? Dwa trudne psiaki w jednym czasie :( Quote
Isadora7 Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 nieeee noooo wszystkiego mi sie odechciało :-( Quote
BasiaD Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 DARK wracaj na początek, Tobie potrzebna pomoc na cito, hop! Quote
wilczka Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 gdzie on teraz jest?kto sie psem opiekuje?skad sie wzol?ile ma lat?cokolwiek?jak finansowo stoi psiak?jedyne wyjscie-hotel gdzie ktos podejmie sie pracy z nim Quote
danyww Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Tyle nieszczęść w jednym psiaku. :placz: Quote
Lobaria Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 On nie ma niczego... Jest w punkcie przetrzymań w Pszczynie, tam jest komplet psiaków, wywózka wszystkich do mordowni w Mysłowicach lada chwila... Quote
zuzlikowa Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Lobaria napisał(a):On nie ma niczego... Jest w punkcie przetrzymań w Pszczynie, tam jest komplet psiaków, wywózka wszystkich do mordowni w Mysłowicach lada chwila... Wysłałam Ci wiadomość na FB... dzwońcie do Grzegorza! Psiak pilnie potrzebuje pomocy i działania... Quote
Lobaria Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 zuzlikowa napisał(a):Wysłałam Ci wiadomość na FB... dzwońcie do Grzegorza! Psiak pilnie potrzebuje pomocy i działania... Ola musi zadzwonić !!!! Nic nie ustalę, skoro jestem daleko / Gdańsk teraz /. Quote
lula2010 Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 przyszlam z FB....biedny psiak....:-( Quote
Justa i zwierzaki Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Boże jaka bieda :(:(:(:(:(:( Quote
ewu Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 Boże co za koszmar... Trzeba mu szybko pomóc, straszne to wszystko...:( Quote
Secia Posted December 31, 2012 Posted December 31, 2012 widzę na FB, że jedzie do Bernardynów..... Quote
Lobaria Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 Secia napisał(a):widzę na FB, że jedzie do Bernardynów..... To jeszcze nic pewnego, transport najgorszy... Quote
Secia Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 Bernanrdyny czekają na niego, to znaczy pewne ma miejsce. O transporcie nic nie wiem ktoś się oferował..... Quote
zuzlikowa Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 Lobaria napisał(a):To jeszcze nic pewnego, transport najgorszy... Prawdę powiedziawszy, czas ciut nie najlepszy, ale niestety tak bywa w najtrudniejszych przypadkach... a tu jest bardzo poważna sytuacja i być, albo nie być tego psiaka! Temu psiakowi potrzebna natychmiastowa pomoc, bo za moment nie będzie kogo ratować. Miejsce jest. I to najbardziej odpowiednie dla psiaka. Transport do załatwienia, tylko trzeba go szybko organizować, a w tym czasie można psa umieścić na już w lecznicy i udzielić mu doraźnej pomocy medycznej oraz wstępnie zdiagnozować jego potrzeby. Ewidentnie pomocy tej potrzebuje. W punkcie może nie doczekać jutra. Quote
beta ata Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 O, kurczę, trzymam kciuki! Wszystkiego dobrego w nowym roku, dziewczyny! Quote
ewu Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 zuzlikowa napisał(a):Prawdę powiedziawszy, czas ciut nie najlepszy, ale niestety tak bywa w najtrudniejszych przypadkach... a tu jest bardzo poważna sytuacja i być, albo nie być tego psiaka! Temu psiakowi potrzebna natychmiastowa pomoc, bo za moment nie będzie kogo ratować. Miejsce jest. I to najbardziej odpowiednie dla psiaka. Transport do załatwienia, tylko trzeba go szybko organizować, a w tym czasie można psa umieścić na już w lecznicy i udzielić mu doraźnej pomocy medycznej oraz wstępnie zdiagnozować jego potrzeby. Ewidentnie pomocy tej potrzebuje. W punkcie może nie doczekać jutra. Ola to wie? Czy trzeba dzwonić do niej? Quote
Avilia Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 Tak, o wszystkim wiem. Ale niestety my w święta nie mamy wejścia - dopiero jutro. Druga sprawa jest taka, że pies jest ogromny i atakuje, nie wychodzi z budy, jedynie na jedzenie jak my już się oddalimy. I naprawdę nie mam pomysłu jak mam go sama, w pojedynkę wyciągnąć z budy, zapakować do samochodu i jechać pod Częstochowę - jest to niewykonalne w chwili obecnej. Bardzo proszę o pomoc! Quote
ewu Posted January 1, 2013 Posted January 1, 2013 (edited) Avilia napisał(a):Tak, o wszystkim wiem. Ale niestety my w święta nie mamy wejścia - dopiero jutro. Druga sprawa jest taka, że pies jest ogromny i atakuje, nie wychodzi z budy, jedynie na jedzenie jak my już się oddalimy. I naprawdę nie mam pomysłu jak mam go sama, w pojedynkę wyciągnąć z budy, zapakować do samochodu i jechać pod Częstochowę - jest to niewykonalne w chwili obecnej. Bardzo proszę o pomoc! Potrzebny odpowiedni samochód, transportowy i klatka. Mogę taki załatwić za zwrot benzyny( spytam jutro) ale jak go wsadzić? Może uśpić jakimś środkiem? Może u Was ktoś ma takie auto byłoby taniej. Ja też jutro spytam byłoby z Gliwic do Was i do Częstochowy.... Edited January 3, 2013 by ewu Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.