lula2010 Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 piekny pies ....ma cos z bernenczyka....tak mi sie wydaje... Quote
Lobaria Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 Przykre jest jednak to, że osoby, które prosiły Bernardynów o pomoc dla Darka, potem odmówiły / na wielką prośbę Bernardynów / zrobienie wizyty PA w bliskim terenie... Quote
Avilia Posted February 23, 2013 Posted February 23, 2013 [quote name='Lobaria']Przykre jest jednak to, że osoby, które prosiły Bernardynów o pomoc dla Darka, potem odmówiły / na wielką prośbę Bernardynów / zrobienie wizyty PA w bliskim terenie...[/QUOTE] A któż to taki? Quote
beta ata Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Odmowiły??!! Rozumiem, że czasem ktos nie może, ale odmówić zrobienia PA?! Przeciez to święty obowiązek, wiadomo, że tylko dzieki takiej współpracy możemy szukac psom domów po całym kraju. Quote
Avilia Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Lobario - napisz któż to taki proszę :) Bo szerzyć plotki każdy potrafi. Quote
Secia Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 no bardzo to zastanawiające..... myślę, że komu jak komu ale Bernardynom się nie odmawia. Bardzo prosimy o więcej informacji na ten temat. Quote
__Lara Posted February 24, 2013 Author Posted February 24, 2013 Szkoda, że szerzą się jakieś dziwne niedomówienia :/ Quote
Lobaria Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Oczywiście palcem wskazywać nie będę, jak to jest w zwyczaju / podobnie jak nie było w przypiętym poście na już nieistniejącym, starym wydarzeniu Pszczyniaków - przyznaję, że odwołałam je zbyt pochopnie i tego bardzo żałuje, bo pomoc była stamtąd ogromna /. Kopiuję z fb prośbę [I]UWAGA PNIÓWEK - pow. pszczyński !!![/I] [I]Szukam osoby do przeprowadzenia PA w miejscowosci Pniówek - wieś w woj. śląskim, w pow. pszczyńskim, w gminie Pawłowice dla suczki bernardyn [/I] Nadałam temu dalszy bieg, ale niestety była odmowa. Z tego co pamiętam, za daleko? / ok. 30 km /. Inni robili dla Pszczyniaków wizyty dalej i dlatego zrobiło mi się po prostu przykro i trochę wstyd. Quote
Avilia Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 [quote name='Lobaria']Oczywiście palcem wskazywać nie będę, jak to jest w zwyczaju / podobnie jak nie było w przypiętym poście na już nieistniejącym, starym wydarzeniu Pszczyniaków - przyznaję, że odwołałam je zbyt pochopnie i tego bardzo żałuje, bo pomoc była stamtąd ogromna /. Kopiuję z fb prośbę [I]UWAGA PNIÓWEK - pow. pszczyński !!![/I] [I]Szukam osoby do przeprowadzenia PA w miejscowosci Pniówek - wieś w woj. śląskim, w pow. pszczyńskim, w gminie Pawłowice dla suczki bernardyn [/I] Nadałam temu dalszy bieg, ale niestety była odmowa. Z tego co pamiętam, za daleko? / ok. 30 km /. Inni robili dla Pszczyniaków wizyty dalej i dlatego zrobiło mi się po prostu przykro i trochę wstyd.[/QUOTE] Może rozjaśnić Ci pamięć Lobario? To za chwilę, najpierw mała analiza Twojego wpisu: [I] "Przykre jest jednak to, że osoby, które prosiły Bernardynów o pomoc dla Darka," [/I]Nie przypominam sobie żebym ja albo Klaudia prosiła Bernardyny o pomoc, (co nie znaczy, że nie jesteśmy wdzięczne - jesteśmy wdzięczne po stokroć widząc jaka przemiana zaszła w tym psie) zrobiły to osoby które udostępniały wydarzenie i zdjęcia psa - i z tego co kojarzę jakoś Benki tą drogą do nas dotarły. [I]/ na wielką prośbę Bernardynów / zrobienie wizyty PA w bliskim terenie... [/I]Nie przypominam sobie także aby pisały/dzwoniły do [B]MNIE (tak, tak - Lobarii chodzi tu o moją osobę, jad wylewa na każdą z naszej Fundacji niestety, po uprzednim obrażeniu ludzi naszej Fundacji)[/B] "Bernardyny", a zrobiłaś to Ty kopiując skądś wspomnianą prośbę o szukaniu osoby. do wizyty. Zaprezentuję print screen - abyś wskazała mi gdzie widzisz brak pomocy z mojej strony. I aby pokazać DOWÓD jak było naprawdę. *Przypomnę Ci tylko, że mam malutkie dziecko i nie wsiądę z nim do samochodu zimą przy oblodzonej/zaśnieżonej jezdni i nie pojadę na wizytę 60km w obie strony, ponieważ boję się i nie potrafię jeździć w takich warunkach i mam do tego pełne prawo. [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-nRbMFN2yMyE/USpm7rgMOrI/AAAAAAAAAhI/N_sOnWGsNUY/s536/Print.jpg[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-tw8j-GfTaxc/USpm-KRd11I/AAAAAAAAAhQ/x_0F40OSI3I/s479/Print2.jpg[/IMG] I tyle z rozmowy o wizycie. [B]LOBARIO -[/B] idź i pluj jadem na kogo innego, ja już mam tego serdecznie dosyć. Z FB przeniosłaś się tu - niestety, życie nie kręci się wokół Ciebie. Pogódź się z tym. Robisz przysłowiowe "z igły widły" wszędzie gdzie się da. Już wystarczająco nas obraziłaś. Quote
Klaudus__ Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Totalne jaja. Jak nas nie pomawia i nie obraza na fb to na Dogo zaczyna. Ileż można to znosić. Byle coś przekręcić,żeby się zadyma zrobiła... Nie sądziłam,ze jesteś taka przykra osoba... Może dziś znów nadmiar... :) Quote
__Lara Posted February 24, 2013 Author Posted February 24, 2013 Kurcze, cioteczki, właśnie może nie róbmy zadymy, co? :( Quote
Avilia Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 [quote name='__Lara']Kurcze, cioteczki, właśnie może nie róbmy zadymy, co? :([/QUOTE] Nie robimy - koniec tematu jak dla mnie :) To wątek Darka, a nie prywatnych przepychanek (nie mam takich w zwyczaju na szczęście), dałam tylko odpowiedź na zarzuty kierowane w moją stronę. Quote
Klaudus__ Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Lara. Lobaria od kilku tygodni robi nam po cichu za plecami koło ogona. Nawet jak jesteśmy zupełnie niewinne. nie wiem jaki ma w tym cel? Może za wiele znajomych na fb? - bo po takich działaniach grono Jej przyjaciół zaczyna się kurczyć. Są to dziwne i niewytłumaczalne zachowania sugerujące,ze coś z dana osoba nie do końca jest ok. Quote
Lobaria Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 [B]Avilia[/B], jad - niestety - bije od Ciebie. Przede wszystkim[B] nie obrażałam ludzi z fundacji[/B], [B]której pomagałam całym sercem.[/B] Ile założonych wydarzeń, pomocy w adopcjach, załatwianiu dt, wizyt, ile telefonów?? Nie piszę tego, aby się chwalić, bo każde z nas robi tyle, ile może, a Wy robicie najwięcej. Niestety, jestem zbyt daleko, aby pomóc fizyczne na miejscu. Źle się stało, że [B]prywatna[/B] ! rozmowa z jedną z osób związanych z fundacją " wypłynęła" i narobiła tyle zamieszania. Quote
Avilia Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 Powyższe pozostawiam bez komentarza, bo jak mówiłam - prywatne przepychanki prowadzi się w prywatnych rozmowach. Quote
Lobaria Posted February 24, 2013 Posted February 24, 2013 (edited) [quote name='Klaudus__']Lara. Lobaria od kilku tygodni robi nam po cichu za plecami koło ogona. Nawet jak jesteśmy zupełnie niewinne. nie wiem jaki ma w tym cel? Może za wiele znajomych na fb? - bo po takich działaniach grono Jej przyjaciół zaczyna się kurczyć. Są to dziwne i niewytlumaczalne niewytłumaczalne sugerujące,ze coś z dana osoba nie do końca jest ok.[/QUOTE] [B]Klaudia[/B], to co napisałaś - kopuję[B] : Lobaria od kilku tygodni robi nam po cichu za plecami koło ogona[/B] to już bezczelne kłamstwo. Nie mam zamiaru z tym dyskutować. A jednak wyjaśnię, w czym rzecz. Przejrzałam jeszcze raz [B]prywatną[/B] korespondencję z osobą, do której miałam pełne zaufanie. Z osobą bardzo blisko związaną z Pszczyniakami i pomagającą im bardzo dużo. Pisałam tam o braku na wydarzeniach pełnych rozliczeń niektórych psików. / wcześniej zwracalam uwagę na pw Oli, że to jest ważne/. I że się tym martwię, bo ludzie to widzą i będą coraz mniej pomagać, co już wtedy zresztą zauważyłam. Fakt, ze momentami pisałam zbyt ostro, ale - na Boga - pisałam to z osobą z naszego ścisłego grona, a nie kimś obcym!!! To był dzień, kiedy wystąpił problem w domu stałym Mozarta / pogryzienia /, kupiłam 3 piwa i chyba stąd czasami zbyt ostre sformułowania. Miałam jednak na celu tylko i wyłącznie [B]dobro[/B] Pszczyniaków. Na drugi czy trzeci dzień przeprosiłam tą osobę za niektóre sformułowania i napisałam, że byłam zrozpaczona sytuacją u Mozarta i po 3 piwach. Niestety, ta osoba powtórzyła naszą prywatną rozmowę Oli lub Klaudii / może Im obu - nie wiem /. Skutkiem tego Ola napisała na ogólnym wydarzeniu Pszczyniaków, że ktoś szkaluje / może to było inne słowo, ale wydźwięk właśnie taki / i wpisała wpłaty od darczyńców / tylko z fb, bez dogo /. I obraziła się na mnie. Później owszem, piałam krytyczne uwagi, ale na wydarzeniach, a nie, jak to wyżej napisała Klaudia [B]Lobaria od kilku tygodni robi nam po cichu za plecami koło ogona.[/B] Np. na jednym z wydarzeń / Princeski /napisałam, że jestem zdziwiona, że Klaudia przez ponad 3 tygodnie nie wysłała do sprawdzonego, dobrego domu / Pani Maria, która była sprawdzana dla Spajkiego / propozycji innych psiaków, a punkt pełny / Pani Maria zadzwoniła do mnie z wielkim żalem, że nie dostała propozycji /. Ponoć żaden z Pszczyniaków nie nadawał się do domu, w którym jest kot, ale dla mnie niedopuszczalnym jest całkowite milczenie wobec domu, który chce bezdomniaka i któremu obiecano odezwanie się w tej sprawie. Na wydarzeniu Groszka zwróciłam uwagę / znów oficjalnie, a nie gdzieś za plecami /, że proszenie o datki na witaminy dla psiaka, który ma na koncie ponad 400 zł, jest nietaktem. Rozpętała się burza, Ola napisała nawet coś o skierowaniu przeciwko mnie sprawy do sądu!, że jednak tego nie zrobi. Złośliwości Klaudii już nie pamiętam, a były bardzo przykre. Wszystko potem - dla dobra psiaków - zostało wykasowane. Znajomych na fb straciłam kilku - Olę, Klaudię i jeszcze 2 czy 3 osoby z Ich grona. I jeszcze jedno - moja prywatna rozmowa i moje przeprosiny / i to, że wypiłam tamtego wieczoru 3 piwa / również została przekazana dalej, o czym świadczy dzisiejszy wpis Klaudii , kopiuję : [I]Może dziś znów nadmiar... [/I]To tyle wyjaśnień.Szkoda, że nielojalność i powtarzanie prywatnej rozmowy, którą prowadziłam z myślą o dobru Pszczyniaków, zaowocowała takim konfliktem. Edited February 24, 2013 by Lobaria Quote
Avilia Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 (edited) ............ edit. A zresztą - nie zamierzam się wdawać w dyskuje. Od tego jest PW lub telefon. A nie granie pod publikę. Edited February 25, 2013 by Avilia Quote
Klaudus__ Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 [I]Jestem tego samego zdania. Chciałoby się wiele powiedzieć i wyprostować, ale nie ma to sensu. Dark miałeś dużo szczęścia,że bernardynowe Ciocie Cię pokochały. Dziękujemy z całego serca !! [/I] Quote
Panca Posted February 25, 2013 Posted February 25, 2013 dwno mnie tu nie bylo i jakie zmiany na korzysc :) pieknie sie Dark prezentuje! Quote
Secia Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Bardzo mało Darka w jego własnym wydarzeniu...... Quote
Lobaria Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 Wstawiam, jak tylko coś nowego jest [URL="http://www.facebook.com/bernardyn.skrzywdzonych"]Bernardyn Fundacja Zwierząt Skrzywdzonych[/URL] wszystko jest dobrze, nie ma powodu do obaw. To nie jest zbyt towarzyski pies i nie ma zaufania do ludzi. Ale my tego wcale nie wymagamy. Miejsce, które dostał u nas traktuje jak swoją posiadłość i nie lubi niezapowiedzianych gości; dziwi się, że wchodzimy tak bez zapowiedzenia, ale nie atakuje. Nie jest sam, ma do towarzystwa cztery inne psy, z którymi doskonale dogaduje się i lubi. Mają swój świat i swoje codzienne sprawy. Te psy są po wielkich życiowych traumach, nie bardzo wierzą ludziom i fakt, że tolerują nas "u siebie" jest jednak sukcesem. Nie każdy pies jest adopcyjny. Są psy, które całe życie były bite i głodne. Do tych należy Dark. My dostosujemy się do tego psa. Jeśli on zmieni się i stanie się bardziej wylewny to dobrze. A jeśli nie to nie. Nic od niego nie wymagamy. Niech będzie spokojny i niech czuje się bezpieczny. Quote
lula2010 Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 [quote name='Avilia']DARK to SUNIA :)[/QUOTE] ....od kiedy to wiadomo ? Quote
Avilia Posted February 27, 2013 Posted February 27, 2013 [quote name='lula2010']....od kiedy to wiadomo ?[/QUOTE] Od jakiś 4h? :) "Dark ciągle zaskakuje. Okazało się, że to suka. Niesamowita historia właściwie z tym psem do samego początku; sierść długa, przyjechał jako samiec, do głowy nie przyszło sprawdzać. Teraz to nawet podobna ta Dark do dziewczyny, gdy już wiemy." Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.