Dea Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Proszę - Czacza kwintesencją dobrego psa, a w schronisku twierdzili, że jest agresywna:evil_lol: Dziękuję Aniu W:loveu: Quote
Ania W Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Dea napisał(a):Proszę - Czacza kwintesencją dobrego psa, a w schronisku twierdzili, że jest agresywna:evil_lol: Dziękuję Aniu W:loveu: Coś ty? :crazyeye: Może się jeszcze rozkręci :razz: Na razie (dwa razy ją widziałam w tygodniowym odstępie czasu) i była superłagodna! Chodziła za mną, podstawiała głowę do głaskania. Z resztą widać też na zdjęciach z Olgą jak się przytula. Nie widziałam też cienia agresji wobec innych psów. Jest trochę niepewna ale nawet nie nazwałabym tego lękliwością. A co do kołnierza...No cóż zakładali go lekarze więc ja nie czuję się upoważniona do poprawiania. Z resztą suka i tak jest cały czas pod ich okiem i myślę że gdyby próbowała go zdjąć to by zabezpieczyli. Quote
Diana S Posted August 21, 2007 Posted August 21, 2007 Ania W napisał(a): A co do kołnierza...No cóż zakładali go lekarze więc ja nie czuję się upoważniona do poprawiania. Z resztą suka i tak jest cały czas pod ich okiem i myślę że gdyby próbowała go zdjąć to by zabezpieczyli. Ok. pisalam o tym bo mnie sam lekarz poinstruowal ze kolnierz zakłada sie zaczepiajac o obroze... Jesli jest pod bacznym okiem wetow to dobrze...a w nocy sunka z kolnierzem spi? jak tak to oby sobie go nie sciagnela... zdrowiej kochana... Quote
blue.berry Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Sherry wczoraj siedziala sobie w pokoju szpitalnym juz bez kolnierza. wiec penie oczy sie goją. bardzo piekna z niej sunia. Quote
t_kasiek Posted August 22, 2007 Posted August 22, 2007 Abra - cudna.....a Semi - napewno by jaj nie poznała !!!!! Quote
Marka Posted August 24, 2007 Posted August 24, 2007 Powiem Wam, że sama nie wiem dlaczego, ale ze wszystkich bernardynów w potrzebie to właśnie Abra jest najbliższa mojemu sercu - i gdybym tak mogła mieć jeszcze jednego psa - wyprosiłabym ją od EMIRa... :oops: Quote
Hund Posted August 30, 2007 Posted August 30, 2007 może komus uda się wyprosić kto może jeszcze zmieścić ją u siebie ;) Quote
Ania W Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 Semi pozdrawia! Nie mogłam się oprzeć aby nie wkleić dla porównania... Quote
Olga132 Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 pamietam jak przyjechała na sggw i była tak przerażona, że się na wszystkich rzucała - az siku ze strachu zrobiła! teraz jest lekliwa ale to nie to samo - pomału zrozumie, że nie wszyscy ludzie są źli Quote
Diana S Posted September 4, 2007 Posted September 4, 2007 [quote name='Ania W']Semi pozdrawia! http://img509.imageshack.us/img509/9017/semied3.jpg http://img529.imageshack.us/img529/1600/semi1mr7.jpg Nie mogłam się oprzeć aby nie wkleić dla porównania... http://img293.imageshack.us/img293/3179/p5110503yq3.jpg jaka różnica powalajaca...! jak to dobrze ze taki wyglad masz za soba słoneczko....:loveu: Quote
t_kasiek Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 cudnie wyglada !!!! a jak tam Abra ???? Quote
Ania W Posted September 12, 2007 Posted September 12, 2007 Abra dobrze...Cały czas na lekach ale jest żywotna. Sierść coraz ładniejsza, tylko nie bardzo chce przybrać na masie, zwłaszcza z tyłu. Ona ma nadal talię osy. Zupełnie nie wiadomo dlaczego bo apetyt jest. Ale jest przesympatyczna! I pieszczoch! Quote
ANETTTA Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 no za szybko chwalilismy stan zdrowia abry najnowsze informacje ze strony emir :placz::placz::placz::placz::placz::placz: [FONT=Comic Sans MS]19.09.2007:Stan Abry uległ gwałtownemu pogorszeniu; ma trudno�ci z oddychaniem; nie wstaje. Została przewieziona do kliniki SGGW m.in. do konsultacji kardiologicznej. :placz::placz::placz::placz::placz::placz: trzymjmy kciuki ...........ale z drugiej strony chociaż w tych najgorszych chwilach teraz ma trosze miłości [/FONT] Quote
margo001 Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Właśnie przeczytałam tą smutną wiadomośc na stronie Emira :placz::placz::placz: Quote
t_kasiek Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 Abruniu.....już tyle wycierpiałaś....Kasiek tez jest z Toba choc nie moge Cie ani przytulic ani pogłaskać :( :( :( Quote
ANETTTA Posted September 19, 2007 Posted September 19, 2007 t_kasiek napisał(a):Abruniu.....już tyle wycierpiałaś....Kasiek tez jest z Toba choc nie moge Cie ani przytulic ani pogłaskać :( :( :( no włsnie wuymiziajcie ja kochani od nas Quote
_bubu_ Posted September 19, 2007 Author Posted September 19, 2007 Abruniu trzymaj sie dzielnie. Myślimy tu o tobie i przesyłamy głaski. Quote
t_kasiek Posted September 20, 2007 Posted September 20, 2007 Abruniu....jak bardzo mi przykro :( tak pięknie już wyglądałaś.....byłaś coraz śliczniejsza :( :( :( wiedziałam, że tak może sie stać, ale jednak wierzyłam, że zdarzy się cud.....chyba jednak i tak sie zdarzył....ostatnie chwile spędziłaś wśród ludzi, którym na Tobie zależało....dbali o Ciebie, walczyli o Twoje zdrowie....mam nadzieje, że Berus się tam Toba zaopiekuje....niedługo będzie rok jak go nie ma - to też był bernardyn, więc pewnie sie dogadacie i będziecie razem biegać...... :( :( :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.