BosiaB_86 Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 ABRUNIA Słoneczko moje tak mi przykro :-( :placz: :-( :placz: :-( :placz: Bądź szczęśliwa za TM Quote
evita. Posted September 24, 2007 Posted September 24, 2007 Abruniu bądź szczęśliwa tam gdzie teraz jesteś... ['] ['] ['] Quote
Betbet Posted September 25, 2007 Posted September 25, 2007 o nieee:(pamietam jak zaglądałam na jej wątek a teraz tak...tu..i...o nieee:(:(:( Quote
Ania W Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Bardzo ważne i pilne! Bardzo proszę zajrzyjcie na stronę Fundacji Emir : http://fundacja-emir.org/petycje/pomoc_emir.htm Abra była jednym z psów, którym Fundacja zapewniła godne warunki do końca jej dni...Odeszła bardzo kochana i bezpieczna. Quote
bea100 Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Dziękujemy Ci kochana Emir :loveu: ...do zobaczenia Abra. APEL: Kochani- urzędnicy są bezduszni i beznadziejni a nasze prawo straszne- trzeba natychmiast Emir pomóc-wpłacajmy na fundację Emir- proszę o deklaracje wpłat- ile kto może, nawet małe wpłaty a uzbieramy na jedzenie i na przetrwanie bo nie może być inaczej- jutro wpłacam 100zł- kto jeszcze pomoże?. Quote
t_kasiek Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 [quote name='Ania W']Bardzo ważne i pilne! Bardzo proszę zajrzyjcie na stronę Fundacji Emir : http://fundacja-emir.org/petycje/pomoc_emir.htm w jaki sposób mozna wysłać ten protest ??? i gdzie ??? no i jak mozna jeszcze pomoc ?????????????? :roll::roll::placz::placz: Quote
Ania W Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 Bea - wielkie dzięki!!! Najważniejsza jest w tej chwili tragiczna sytuacja finansowa Fundacji... Protest pozostawiam sumieniu, jednak tym psów się nie nakarmi... Wiem, że gdyby nie było takiej konieczności absolutnej nie pojawiłby się komunikat , że Fundacja nie przyjmuje psów. Quote
bea100 Posted October 30, 2007 Posted October 30, 2007 [quote name='t_kasiek']... no i jak mozna jeszcze pomoc ?????????????? :roll::roll::placz::placz: Zrzucamy się kochani...każde 10 czy 20złociszów jest ważne...jest nas tu troche, POMOC EMIR NATYCHMIAST POTRZEBNA... Quote
Olga132 Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 http://www.allegro.pl/item258432204_pomozcie_nam_ratowac_zwierzeta_fundacja_emir.html Quote
blue.berry Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 odemnie dla Emira bedzie 100 pln co miesiac. Quote
t_kasiek Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 [quote name='bea100']Zrzucamy się kochani...każde 10 czy 20złociszów jest ważne...jest nas tu troche, POMOC EMIR NATYCHMIAST POTRZEBNA... bede wysylac ile moge Quote
Dea Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 Ja mogę zadeklarować stałe 50 złotych takie pewne, a jeśli coś będzie lepiej w danym miesiącu to wyślę więcej, pierwsza wpłata dzisiaj, jako że jeszcze październik:p Trzeba to jakoś zorganizować, przez pw zaprosić osoby którym Emir pomogła na ten wątek, no i zrobić listę deklarujących się, nawet bez kwot, żeby każdy pamiętał :cool3: Quote
t_kasiek Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 wpłaciłam ile mogłam (tylko 20zł.) ale od listopada postaram sie wpłacać min 30zł.....w kazdym razie co miesiac bede cos wysyłać....iel tylko moge :( Quote
ANETTTA Posted October 31, 2007 Posted October 31, 2007 no ja i tak od kilku moiesiecy wpalcam po 30zł i teraz te z czasem 50 Quote
ANETTTA Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 U EMIR BYŁ A DRUGA SUNIE SEMI TAKA BIDULKA DZISIJA PRZECZYTAŁAM ZE ZOSTŁA USPIONA :placz::placz::placz::placz::placz:BYŁY DO TEGO WSKAZANIA :placz::placz::placz::placz:TYLE SERCA DOSTAŁA SZKODA ZE NIE UDAŁO SIE JEJ URATOWAC SAME PRZYKRE WIADOMOSCI Quote
t_kasiek Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 jak to ??????????? SEMI UŚPIONA ?????????????? co wy wogóle mówicie.....dopiero wczoraj pokazywałam ja mezowi i opowiadalam jej historie....ile to jej pomogli..... ale jakie wskazania byly ku temu ?????????? Quote
t_kasiek Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 ze strony fundacji......:placz::placz::placz::placz: to takie przykre.....:placz::placz::placz::placz: 02.11.2007: SEMI - z powodu nieuleczalnosci choroby zwiazanej z calkowitym brakiem odpornosci organizmu (niepoddajacego sie leczeniu rozleglego zapalenia ropnego obejmujacego 90% powierzchni skóry ; odchylen psychicznych powodujaceych brak socjalizacji ) oraz aby zaoszczedzic jej dalszego cierpienia - Rada Fundacji po zapoznaniu sie z opinia lekarzy: dermatologa i neurologa, podjela decyzje o eutanazji. Zawsze wtedy, gdy mimo ponoszonych wysilków nie jestesmy w stanie uratowac zwierzecia - mam poczucie kleski. SEMI - spij spokojnie i wybacz, ze nie potrafilismy ci pomóc. Quote
ANETTTA Posted November 5, 2007 Posted November 5, 2007 ja znalazłam watek semi ...i tam dalam inf zapomniałam o tum ze ona miała swoj watek nikt dawno tam nie zagladał Quote
bea100 Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Wstyd mi i zmutno i straszno bo jakiż los zgotowli "ludzie" tym istnieniom :-(...Emir, wiem jak Ci ciężko i wiem, że gdyby był cień nadziei to byś walczyła i rozumiem...Semi bądż szczęśliwa i wolna od cierpienia za TM i do zobaczenia. Quote
blue.berry Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 t_kasiek ja tez ostatnio pokazywalam mojemu TZ emirowe psiaki, Semi rowniez.... wiem ze Emir podejmuje dobre decyzje, wiem ze podjac taka decyzje jest koszmarnie, koszmarnie ciezko... szczegolnie keidy ostatnio tych decyzji bylo parę i parę psów odeszło... przeciez to wszystko tak boli... Quote
t_kasiek Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Wiem, wiem blue.berry.....ale tak ciezko sie z tym pogodzic :( A co do tego, ze Semi miała wątek - wiedziałam....nikt tam nie zagladał bo ona raczej nie szukala domku :( to straszne, ze ktos ja doprowadzil do takiego stanu :( Quote
Ania W Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 Z Semi sytuacja była bardzo trudna, bo już się wydawało, że wraca do normy (zarosła sierścią, przytyła), choć nadal miała rany na łapach i w pewnym momencie jej organizm jakby nie miał siły już walczyć. Wróciły zmiany chorobowe, miała duże rany na dwóch bokach ( z tego co mówiła emir one cały czas się sączyły). Dodatkowym problemem było to, że ona nie dawała do siebie podejść . Z tego co mówił wet wynika, że to jest efekt tego , że Semi zanim trafiła do Fundacji była skrajnie zaniedbana i to najprawdopodobnie wielomiesięczne zaniedbanie odcisnęło takie piętno na odporności tego psa... Quote
t_kasiek Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 pietno na odpornosci i chyba tez na jej psychice.....biedna Semi :( Quote
ANETTTA Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 boze o co tu chodzi n tum swicie skrajnie wyczerpana ...itd ....ja dzisija znalałam na dogo owczarka bez oczu i zebów sprawka człowieka .....:placz::placz::placz::placz:zwyrodnialca ???????o co tu chodzi mnie sie to w głowie nie miesci Quote
t_kasiek Posted November 6, 2007 Posted November 6, 2007 tez czytałam ten watek ANETTA....tzn - probowałam bo dałam radę tylko 2 strony !!!!!!!!! powiedzcie mi czy na tym swiecie zawsze tak było i ja tego nie zauważałam czy teraz jest coraz gorzej ???????????? :( :( :( Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.