Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 248
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

ajlii napisał(a):
Dziękuję wszystkim za pomoc... za wszystkie propozycje i wsparcie...

Przepraszam, ale dziś nie dam rady podziękować Wam wszystkim osobiście i opowiedzieć więcej o psiakach.
Dziś w nocy straciliśmy jednego z naszych podopiecznych. Operowany w nocy na cito, serduszko nie wytrzymało... To dla wszystkich przyjaciół Falka wielki szok. Trzeba wiele spraw załatwić, pozbierać się i zatrzymać na chwilę. Wrócę na wątek chłopaków jak będę mogła, pewnie nie dziś i jutro. Przepraszam.


przykro mi :(:(:(

Posted

Ajlii szacun dla Was ogromny, współczuję straty psiego Przyjaciela. Pozwolisz, że zgłoszę znalezionego psiaka owczarkowatego do skarpety onków. Ludkowie tam kochani, może dadzą radę karmę sfinansować:)

Posted

Oj takie życie, jedni przyjaciele psi odchodzą, inni znajdują pomoc i domki,
mimo trosk i smutnych chwil spędźcie Kochani mile te Święta, z dużymi i małymi przyjaciółmi.

Posted (edited)

To się normalnie nadaje do filmu :shake:
Życie samo czasem pisze gotowe scenariusze...
Zapisuję wątek

Ajlii, jak to dobrze, że stanęłaś na drodze tych biedaków :multi:

I bardzo mi przykro z powodu Falko :calus:

Edited by DONnka
Posted

[FONT=book antiqua]Pokój na ziemi ludziom,[/FONT]
[FONT=book antiqua] a w niebie cisza gwiazd, [/FONT]
[FONT=book antiqua]grają anieli, świat się chlebem dzieli. [/FONT]
[FONT=book antiqua]Świat ma dziś świąteczny blask… [/FONT]


[FONT=book antiqua]

Życzymy:
[/FONT]
[FONT=book antiqua]Nastrojowych i Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!!!
Niech te Święta będą pełne
Ciepła, Dobra, Nadziei, [SIZE=4]R
adości, Pokoju i Miłości!!!

Korunia, Nercio, [SIZE=4]Maxio, Killerek i ja...
[/FONT]


Posted

Cudowna historia, piękny watek, a na nim wspaniali LUDZIE.
Dla wszystkich- miłych, spokojnych chwil w ten piękny świąteczny czas... A dla psiaków- ciepłych domków z ludźmi takimi jak Wy.:iloveyou:
:tree1::tree1::tree1:

Posted (edited)

Satrina napisał(a):
Wpadam z banerka. Mogę jakiś grosik dorzucić. Dajcie na PW namiary.

Satrina, do Ciebie też kochana polecial pw.

Do Szarotka, agusiazet oraz paula_t także :).
Ajlii- tylko choć tak pomogę...


Kto jeszcze nie ma konta do wpłaty ?

Edited by bea100
Posted

Poker napisał(a):

Może jednak sie zgubiły.Może wariatuńcio gonił za dziewczynko , dziadek za nim i wpadł do rowu.
Chyba by dobrze było w okolicy jednak ogłoszenia rozwiesić.
Napisz gdzie dokładnie je zwinęliście. Popatrzę jakie miejscowości są w pobliżu.


Wczoraj w nocy też zapytałam w jakiej miejscowości znalezione zostały psy.
Niestety wpis zniknął ...

Posted

Jestem - przez święta mam jeszcze gorszy transfer :/

Wiem że wszystkich interesują chłopaki, ale pisałam... umarł Falek, mamy ciężkie dni za sobą, zarwane noce, a trzeba zająć sie dwoma dodatkowymi psami. W tym jeden potrzebuje codziennej pracy, bo Barton to niestety "pies pracujący". Tak naprawdę to o jedno o czym marzę, to się wyspać. Bo święta to jakoś nie bardzo w tym roku wyszły :/

Psiaki znaleźliśmy na obrzeżach Łodzi. Żadna konkretna miejscowość, najbliżej Łódź. Tam nie ma ulic, tam są lasy i pola.

Przejrzałam strony z zaginionymi psami. Zostawie info w schroniskach. Próbowałam obdzwaniać najbliższe lecznice weterynaryjne, ale weekend i święta, wiadomo :/

Narazie łatwo nie jest. Bartona roznosi energia. To chłopak świetnie dogadujący sie z psami, witający się z innymi buziakami. Z niesamowitą radością, chęcią do zabawy i bardzo silny. Zmęczyć Go to sztuka... gdyby nie mój problem z kolanami, to bardzo chętnie bym Go wzieła na wybieganie na rowerze - bo On bardzo potrzebuje aktywności. Przytulak niesamowity :)
Atos jest spokojniejszy. Ma problemy z chodzeniem, ale dziarsko wędruje za mną po domu. Wpatrujący sie w człowieka jak w obrazek - człowiek jest najważniejszy. I miska.
Trochę już się odseparowali od siebie "psychicznie". Barton nie szaleje, jak Atos wychodzi do ogrodu z innymi staruszkami. Ale jak są razem... Barton udaje szczeniaczka. Kładzie się na grzbiecie, łapki do góry, wpycha pod Atosa i czeka na pieszczoty. Albo włazi na Atosa... i... wiadomo ;)


Dziękuję wszystkim za pomoc - w imieniu chłopaków i swoim :)
Muszę przemyśleć jak to dalej będzie. Jesli w przeciągu dwóch tygodni nie znajdę żadnej wzmianki że są poszukiwani, to biorę się za kastracje i szukanie nowych domów. Po drodze szczepienia i wszystko co niezbędne. No i w końcu kąpiel im się należy :/

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...