Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Agata69 napisał(a):
Giną nasze posty, widać je tylko w mapie postów.
Jestem z włocławka i nigdy nie byłam w waszym schronie ani nawet w waszym mieście. Ba, nie wiem nawet gdzie to jest.
Matusz, ja się po prostu przejęłam, ten skowyt jest straszny. nie przyjadę do waszego schronu, ale chciałabym pomóc.
Rozważałam już adopcję, ale:
1. czy ktoś dowiózłby psinę?
2. mam małe, chodzące już dziecko, muszę być pewna że pies jest 1005 łagodny
3. istnieje ryzyko że psy się nie zgodzą, trzeba by pomyśleć o planie B



co do Lejli to tak - Lejla jest energicznym psem, potrzebuje dużo ruchu, dużo zabawy i wybiegania się, poza tym Lejla może zniszczyć meble i inne rzeczy, gdyż przegryza klatkę itd.

a jej stosunek do dzieci jest mi nie znany...

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

BosiaB_86 napisał(a):
Lejla bidulko :( :( :( :( :(

PS halbina co prawda chyba dopiero w opcji "odpowiedź" widać twojego posta ale co ma znaczyć to logo??!! :angryy:


Odrobina buntu i lekka jego manifestacja...
Lejla w górę!

Posted

Popatrz, za kratami widać wychudłe ciałka o mądrych oczach...
Pytasz śpią?...Odpowiem ... tak śnią o domu, który kiedyś był, lub którego nigdy nie miały, o porannych pieszczotach, o własnym panu, który przecież kiedyś mówił ,że kocha , o wspólnych spacerach do lasu ... Nad tym mrocznym miejscem unosi się dziwna aura...
Słyszysz? Słychać szczekanie, które co raz przecina bolesne
wycie i skomlenie...
Słyszysz? Co raz słychać odgłos walki toczonej na śmierć i życie.
Ciężko obronić się przed ostrymi kłami...
W tym mrocznym miejscu zamknięto wszystkie psie historie, z dala od ludzi, bo tak najwygodniej.
Nie widzisz, więc nie ma...
Sam się oszukujesz, że takie miejsce nie istnieje.
autor nieznany .

Posted

Przykro mi , ale trudno mi się jednak zdecydować na adopcję, zwłaszcza po ostatnim poście Matusza. Nie jestem w stanie zaoferować suni takich warunków o jakich pisze matusz (dużo biegania, zabawy). Mam za dużo obowiązków a mieszkam w bloku.
mimi to ciągle myślę o tej małej. oferuję pomoc finansową - może jakiś tymczas albo hotelik. Wyobrażcie sobie co ona musi przeżywać!
matusz - pomyśl, wiem że jesteś człowiekiem wielkiego serca (patrz Morgana), może uda się coś zrobić dla tej bidy!

Posted

Agata69 napisał(a):
Przykro mi , ale trudno mi się jednak zdecydować na adopcję, zwłaszcza po ostatnim poście Matusza. Nie jestem w stanie zaoferować suni takich warunków o jakich pisze matusz (dużo biegania, zabawy). Mam za dużo obowiązków a mieszkam w bloku.
mimi to ciągle myślę o tej małej. oferuję pomoc finansową - może jakiś tymczas albo hotelik. Wyobrażcie sobie co ona musi przeżywać!
matusz - pomyśl, wiem że jesteś człowiekiem wielkiego serca (patrz Morgana), może uda się coś zrobić dla tej bidy!


Agata wyobrażam sobie to co czuje Lejla, ale na razie nikt nie zaoferował jeszcze tymczasu dla Lejli, ja sam bym jej dał gdybym tylko mógł:-(

Jeśli chcesz pomóc to dziękujemy za każdą złotówkę, przydałoby się Lejle zakroplić frontlinem, bo na pewno ma pchełki, a i od razu od kleszczy będzie chroniona

a pomysł z hotelem to nie wiem czy to dobry pomysł, czy do hotelu zaglądają ludzie? by Lejla miała szanse na adopcje, a poza tym u nas w Ostródzie nie ma żadnego hoteliku, najbliższy chyba w Olsztynie...

Posted

matusz ja czekam na mail-a od Ciebie i już np. Lejla byłaby na stronie i można by ją choć narazie adoptować wirtualnie....


Agata...z Lejlą jest właśnie tak, że istnieje prawdopodobieństwo, że jak zostanie sama to może roznieść mieszkanie w pył....była swego czasu w takiej klatce z siatki z budą....rozwaliła i bude i siatkę...i dlatego jedynym miejscem którego nie rozwali (prawdopodobnie) jest ta klatka....do wyboru było to albo.....

Lejla ogólnie jest bardzo kochaną sunią, która się przytula...kładzie na plecy, żeby ją głaskać...przytula się...jest troszkę nadpobudliwa...ale tez nie jakoś ogromnie...

napewno nalezy jej się w życiu coś lepszego...

a co frontline na kleszcze ...bardzo jest to potrzebne naszym psiakom...bo inwazja jest niesamowita a te co chodzą na spacery z nami chodzą właśnie po łakach i lasach...a wiadomo, że nie daj Boże choróbska..w schronisku później się zauważy pierwsze objawy niż w domu...więc profilaktyka jak najbardziej wskazana...


Lejla...cudowna psina...przypominająca mi Kamusię <*> bardzo szuka doświadczonego domu z dużą ilością czasu Opiekuna...

Posted

Numer konta:
78213000042001038801430001
VWBank

ALARMOWY FUNDUSZ NADZIEI NA ŻYCIE
UL.JAGIEŁŁY 5 M 19
14-100 OSTRÓDA


NIP 7412025929
KRS 0000264523

z dopiskiem "Lejla Ostróda" tak żeby wiadomo było że to dla Lejli.

Posted

no jakoś w tamtą sobotę byłes a też nie była z Tobą na spacerze :eviltong: ...

zobaczymy bo zaraz się okaże, że nikt nie idzie jutro...nie idziesz Ty, cytrynka...

a Twoją miskę i dropsy rozumiem, że mam dopiero w następnym tygodniu przywieźć do schroniska?

Posted

[quote name='BosiaB_86']Ta fotka jest po prostu świetna: :loveu:



Lejla kochanie biegniemy na pierwszą... :Dog_run:


a zgadnij cioteczko czyje to czerwone buty i czyja ręka mizia Lejlę:loveu:

Posted

BosiaB_86 napisał(a):
:laola: :laola:
to wujaszku proszę jutro wymiziać Lejlę od cioteczki :evil_lol: :razz: i nie zapomnij do Fridulka zajrzeć!! :mad:


ciotka, nie bedzie mnie jutro w schronie, bede za tydzien dopiero...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...