Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Lejla była wczoraj na spacerku :D

to taka kochana i zwariowana sunia:loveu::loveu:

jak zawsze wymęczy mnie po wszystkie czasy swoim bieganiem i akrobacjami na moje plecy i nie tylko:evil_lol::evil_lol:

uwielbia wodę, wczoraj taplała się w kałuży, a nawet zrobiła tam siusiu:evil_lol::diabloti:
czy ona nie jest kochana ???

  • Replies 242
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

neverend napisał(a):
A oto grzecznie siedząca z wujkiem matuszkiem Lejla,...aż dziwne...



hehehe.. nie masz co wstawiac??:evil_lol::evil_lol::eviltong::eviltong:

Posted

halbina napisał(a):
Jestem Lejla i błagam, rozpaczliwie błagam o to, byś mnie zabrał z tego strasznego miejsca – ze schroniska, gdzie razem ze swoim szczeniakiem wepchnięto mnie do lisiej klatki. Z rozpaczy i desperacji wyłam i gryzłam kratki swego więzienia. Ty też wyłbyś z rozpaczy. W klatce jest bardzo mało miejsca, łapki wpadają w otwory…
A przecież odchowałam swojego małego i – na szczęście – on znalazł już swoich ludzi i dom.
Teraz wyję i skowyczę po nocach, błagając o dom dla siebie…
Nie potrafię się przyzwyczaić do tego strasznego miejsca, do braku człowieczej ręki. Tęsknię za spacerkami u boku kogoś, kto za miskę strawy i kawałek miejsca na legowisko pozwoliłby się uwielbiać i kochać tą psią miłością, jakiej jestem kwintesencją…
Podobno jestem młodą i piękną suczką, bardzo kontaktową i pełną chęci do zabawy. Taka jestem, gdy wolontariusze zabierają mnie z klatki na spacerek.
Kiedy zostaję w nocy sama, rozpaczam tak głośno, że nawet pracownicy schroniska mówią: „Serce się kroi!”…
Błagam o dom!



well... mam napisać nowy tekst, Matuszku?... ten chyba nie był najgorszy?... a może w takim razie poprosić kogoś innego, bo ja piszę jednak pod wpływem pewnych skojarzeń, emocji... jakiegoś impulsu... a od czasu napisania tego tekstu głównie "hapaliliśmy" wątek w górę... może ktoś inny miałby nowy, inny, lepszy pomysł?

mogę dodać tylko cytat:
"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest

Posted

halbina napisał(a):
well... mam napisać nowy tekst, Matuszku?... ten chyba nie był najgorszy?... a może w takim razie poprosić kogoś innego, bo ja piszę jednak pod wpływem pewnych skojarzeń, emocji... jakiegoś impulsu... a od czasu napisania tego tekstu głównie "hapaliliśmy" wątek w górę... może ktoś inny miałby nowy, inny, lepszy pomysł?

mogę dodać tylko cytat:
"Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy go nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie" - George G. Vest


ups... sorry, zapomniałem, że już jest tekst:oops:

dzięki wielkie za przypomnienie ;)

Posted

Dzisiaj dowiedziałem się, że..............

................





....Lejla ma nowy dom, została adoptowana wczoraj przez pewnego pana z miejscowości Raj:)

Ma tam duży dom z ogrodem i miejsce do wybiegania, pan potrzebował psa do towarzystwa, zabawy, więc dobrze trafiła Lejla ;)


Lejla kochana mordko !! Tak się cieszę, że masz swój dom !!









Posted

neverend napisał(a):
Gratuluje.....

Bardzo sie cieszę, że nasza skoczka ma domek...No matusz, już się nie będzie ciężko spacerowało....:eviltong:


no lżej będzie ;):diabloti::diabloti:

  • 3 weeks later...
Posted

Aga_Mazury napisał(a):
Radośc nasza była krótka...

Państwo chca oddać Lejlę do schroniska...i to całkiem możliwe, że juz jutro ja przywiozą....

nie dają sobie z nia rady...


:-(:-(:-(:-(

Posted

no i nasza radość nie trwała długo... :placz::placz:

Lejla jest z powrotem w schronisku, wyje i błaga, żeby wziąć ją na spacer, była oczywiście moja kochana Lejla ze mną

powód oddania - nie dawali sobie z nią rady

Lejla to młody pies, potrzebuje dużo ruchu i zabaw, widocznie nie mieli na nią czasu....:roll::roll:

  • 3 weeks later...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...