Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

  • Replies 513
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

tu będe pływał.... w tych stawach ponoć mogę..a obok na stawie pływały dwa łabądki
pani nie pozwoliła mi ich obszczekać...:mad:ehhh zycie.


yupiii woda...tyle wody na wyłącznośc prawie, a wszedzie cisza i spokój...


a to mój kolega Kiler, mówią ze on psów nie lubi, a ze mna sie zaprzyjaznił i razem chodzimy na spacerki

razem bawimy sie na podwórku, jego pani wpuszcza go do mnie i ganiamy gołebie....

a to tez moi koledzy, ten czarny to Olo
(znaleziony ze swoja siostra jako szczeniaczki w tym parku dwa lata temu przez moja opiekunke i jej mamę, ale szybko znalazły nowe dobre domki i
Pani ciagle ma ja na oku) srebrny to Lukas a ten duzy to Oskar tez lubi wode i taplac sie w błocie...pani mówi ze on ma zły wpływ na mnie i chyba zabroni nam sie spotykac
duzo mam tu fajnych kumpli prawda???

Edited by asiek.l-g
Posted

kawałek czerwonego budynku to mój domek, 4 metry i mam park swój prawie prywatny i ten stawik
teraz juz napuscili wody ale pare razy udało mi sie wytaplac po uszy... i prawie codziennie o 18 spotykam sie tu z chlopakami.
oni biegaja luzem ponoc sa bardziej posłuszni ode mnie...ja zaraz cos zwesze i lece przed siebie i pani powiedziała ze póki nie spowarznieje to
bede chodził wyłącznie na smyczy...jesli co 4 godzinki taki spacerk to moze byc i na smyczy...

Posted

jest niesamowicie towarzyski, strasznie lgnie do innych psów..ale i cholerny uciekinier,ma juz drugą smycz grubszą, jedna cieńszą zerwał...siłe to on ma. Pan wet wyjechał na szkolene, dzwoniłam w czwartek powinien juz byc w lecznicy...węc podejdziemy.

Posted

Po kilkumiesięcznej nieobecności, odwiedzam Łatka. Piękny pies się z niego zrobił a i ciałka też nabrał. Podziwiam też jego puszystą kitę i najprawdziwszy uśmiech na pyszczku ! Łatuś, masz super Panią !

Posted

19 kwietnia mienło 3 miesiące jak jest u nas...w sumie przytył tylko poł kilo, obecna waga to 15.5 kilo.....ale bardzo duzo chodzimy rano od 5-tej do 6-tej... gdzies koło 10-tej wyskoczy na podwórko pogania gołebie i sprawdzi czy kości schowane nadal sa schowane, pózniej maż bierze go na łaki i do lasu tez na godzinny spacer od 13-14..póxniej znowu podwórku ile chce...i zas wieczorakiem to juz ja ide na półtorej godziny spacer od 19-stej do 20.30 po mieście przy okazji na zakupy...zima mniej biegał bo wszedzie ograniczenia w postaci sniegu, teraz widze ze wiecej chetniej biega, a jest bardzo puszysty bo co drugi dzien jest czesany aby na tej długiej sierści nie zaczeły sie robic kołtuny....a i lubi sie tarzac w swiezo skopanej ziemi, moj sasiad w sobote skopał kawałek ogródka po czym przyleciał do nas na góre i zaczał przepraszac..ze nie chciał, jakby wiedział ze on tak zrobi to by ziemi nie ruszał...zbiegłam na dół a tam Laki tarzający sie w ziemi...chwała ze jak sie otrzepał to w miare to opadło z niego, ze wzgledu na to oczko musze go z tym pilnować, obejrzałam oczko i nic tam sie nie dostało, najbardziej to mnie to oczko martwi aby sie tam jakis syf nie dostał.

Posted (edited)

a jak jestem bardzo zmeczony po bieganiu to przekąske mięsną robie sobie na leżąco na łózeczku...pani ciagle kładzie jakies przescieradła
bo mówi ze wracam z podwórka brudny jak ... a jak przystało na rozpieszczanego psa nie ma mowy abym leżał przecież na podłodze.

Edited by asiek.l-g
Posted

dobre nie!!!! hehehe rybeńka moja kochana, nie codziennie tak ma ..zeby mu sie nie poprzewracało w główce ale bardzo czesto :lol: szczegolnie jak bidulek wraca z ogródka gdzie z panem razem robia porządki jeden kosc wykopie to drugia ja w innym kącie zakopie...kiedys gwiznał z innego podwórka psu kość / gnata nie wiem czy to wołowa czy to wieprzowa ale prawie jak z dinozaura i tachał ja sam prawie kilometr po czym na podwórku zakopał i szczegolnie własnie jej pilnuje , dogląda czy jest dobrze ukryta...jego pierwsza cenna zdobycz.

Posted

Ta rybeńka ma jak w raju ! Ukrywanie kości w ziemi, to pewnie nawyk z dawnych, ciężkich czasów. Ale wspólnie z Panem, świetnie się bawią:cool3:. Pan wykopuje, Laki zakopuje.

Posted

kości jak kości ale często przy stawie ktoś kaczkom rzuca chleb ..Lakunio nie przejdzie obok kawałka chleba obojętnie...zabiera i zakopuje gdzieś w krzakach.. cokolwiek znajdzie do jedzenia to chowa.

  • 2 weeks later...
  • 3 weeks later...
Posted

Jestem wkoncu jestem. Leci ten czas niesamowicie, dwa tygodnie w maju byliśmy na wiosce u tesciów a tam z netem to koszmar....Za to w Lakim odezwały sie zapedy mordercze do kur...wpadł do sasiada i zrobił tam taka zadyme ze te biedne kury po oknach latały...kogut mu sie postawił no i laki dostał manto od niego, w pierwszej chwili nie było wiadomo kogo łapać kury czy Lakiego, dostał takiego szału ze szok..teraz to sie z tego śmieje ale wyglądało to strasznie, sasiad nieco sie wkur... i kazał zabierac tego wsciekłego psa. było mineło.

No Laki ma uczulenie na wszystko co lata, kaczki na stawie po paru latach spokoju maja sie na baczności , jak wychodzimy to uciekaja na srodek stawu.

A poza tym to pies na medal, poniewaz mam z pracy duzo kontroli w terenie to on dzielnie mi towarzyszy za każdym razem, nie nudzi sie bo trzeba towarzyszyc i pilnowac, obcemu nie pozwoli podejsc do mnie, dwa metry ok może byc ale blizej nie, staje przedemna i warczy, zna juz cały powiat , swietnie jeżdzi samochodem , cudowny pieszczoch , no jest przekochany. zapatrzony w swojego Pana na amen. Uwielbia kapiele w stawie i zaraz po takim moczeniu potrafi wytarzac sie w piasku , ziemi , skoszonej trawie...sprawia mu to taka radosc ze nie umiem mu tego zabronić, szczegolnie szukamy w parku kupek swiezo skoszonej trawy...boziu jaka on ma wtedy radoche.

niestety pomimo zakraplania przeciwko kleszczon, ciagle je łapie, unikamy juz łak traw bo i tak złapie. Codziennie poświecamy godzine dwie na jego czesanie i sprawdzanie skóry, zeby zaden kleszczor sie nie wszczepił.

zaraz jakies fotki Lakunia poszukam, jak zgram te wyjadowe to tez sie wklei.

Posted

uwielbiam jak Pan tak mnie głaszcze, mówi że przezemnie rzuci palenie bo jak wychodzi zapalic to robie "maslane oczka" i juz pare razy wrócił mówiąc..no dobra to póxniej zapale...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...