Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

uuuu cos słabiutko czekacie na więsci o łatku..ale odsoboty Łatek to LAKI i super reaguje na swoje nowe imie...wogólejest cudowny, kochany, grzeczny i straszny czyścioszek....komu wysłac zdjecia? zaraz wiecej napisze,

  • Replies 513
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted

[quote name='asiek.l-g']uuuu cos słabiutko czekacie na więsci o łatku..ale odsoboty Łatek to LAKI i super reaguje na swoje nowe imie...wogólejest cudowny, kochany, grzeczny i straszny czyścioszek....komu wysłac zdjecia? zaraz wiecej napisze,[/QUOTE]

Asiu, zaglądam cały czas i cierpliwie czekam na Ciebie!
Bardzo się cieszę, ze Laki już się zadomowił. Za chwilę wyjeżdżam do Wrocławia. Będę dopiero wieczorem. Chętnie wstawię zdjęcia, ale nie teraz, bo zaraz zmykam.

Posted

[FONT=Verdana][FONT=Verdana]a wiec tak...na początek wielkie podziękowania dla Pana który przywiózł Lakiego w sobotę, wielkie wielkie dziękuję od Nas. Biedny psiak do niedzieli nie miał odwagi zasnąć ,słaniał sie prawie na nóżkach ale ciągle czujnie, ogłosiliśmy zakaz odwiedzin, aby małego nie stresować jeszcze bardziej...a i sami nigdzie nie wychodziliśmy...pomału Laki poznawał teren mimo zmęczenia po spacerku i po podróży nie zasypiał..ciągle czuwał...zasnął końcu błogim snem w niedziele rano. Po przebudzeniu szybko poleciał do mego męża z delikatnym piszczeniem , 15 minut głaskania przytulania uspokoiło go. Tak jak przypuszczałam wybrał sobie mego męża do swej bandy. Ja owszem fajnie że jestem ale …lepiej jak pancio jest gdzieś blisko.[/FONT][FONT=Verdana]Jest czystym psem, sygnalizuje potrzebę wyjścia , za każdym razem!!!!! Z niedzieli na poniedziałek musiałm isc na spacer o 4 rano ale pomału go się ustawi aby wychodzić o 5tej na godzinny spacerek i będzie git. Odważnie sam wychodzi już na podwórko, i sam wraca uderzając łapa w drzwi od mieszkania które same sie otworzyły ( były tylko lekko domknięte) .

W stosunku do dzieci jest cudowny, tak miziak, przytulak, nie interesują go koty, wiewiórki nawet inne psy są mu obojętne ..jedynie strasznie lgnie do człowieka, jak widzi innego psa chowa mi sie miedzy nogami...Pannice jamniczki mojej mamy są nim zainteresowane on jednak je powącha owszem ale zaraz ucieka na kolana… tak jakby chciał odpocząć od innych psiaków. Na spacer tez musimy chodzić sami, wtedy sa wariacje, skoki, i nawet próbuje na ręce wskoczyć. Denerwują go kulki śniegowe które przyczepiają się do łapek, wtedy kładzie się na ziemi i je sobie wygryza.[/FONT]
[FONT=Verdana]Właśnie dzisiaj został pierwszy raz sam 4 godziny (tak się martwiłam czy nie będzie panikował) ale gdzie tam maż jak wrócił to spał na jego stronie narożnika, oczywiście radości nie było końca jak go ujrzał… zostawiłam na podłodze, gazetę, książkę, kapcie , jakieś ubrania, chciałam zobaczyć czy zainteresuje się nimi , nie wszystko było tak jak zostawiłam… on po prostu spał.

[/FONT]
[FONT=Verdana]Wczoraj byłam u weta, mały wazy 15 kilo!!! Ale uwielbia biegać , spacerować wiec na pewno troszkę zrzuci, widzę ze jest mu ciężko, nawet wskoczyć na łóżko, i szybko się meczy, Osłuchane miał serduszko, niby dobrze, ale będziemy sprawdzać i czuwać. Miał obcięte pazurki bo były strasznie duże, szponki orła prawie że, widziałam ze zaczynał stawiać krzywo łapki, obejrzane uszka i ząbki, docelowo trzeba będzie 3 usunąć, dwa złamane w połowie, widać (cos tam widać nie zapamiętałam co mówił wet) jeden w koszmarnym stanie. Będą uzbierane pieniążki to się tym zajmiemy. Dostaliśmy kropelki do oczka ,bo zrobiło się bardziej zaczerwienione.

Zapłaciliśmy za wizytę 20 zł. [/FONT]
[/FONT]

Posted

to fakt, jak narazie ideał, bardzo mądry, uczy sie wszyskiego w mig ale i ciągle bardzo głodny....a biorac pod uwage jak długo sika na podwórku, i jak nie daj bóg miałby maniery sikac w domu to chyba by nas potop zastał rano..dzijaj rano właczyłam stoper jak sikał i wyszło że sikał 36 seund..czoraj rano 42 , nasłuchuje czy sika z przerwani...nie nie leci równy strumień cieczy ...roi wrażenie

Posted (edited)

[quote name='lika1771']Piękne fotki chłopaki super.[/QUOTE]

a jaki mój mąż dumny...ze Laki wybrał właśnie jego i łazi po nim...no cóż zas czuje sie w tym związku odtrącona :evil_lol:

Edited by asiek.l-g
Posted

Laki po przyjeździe na pewno był w dużym stresie, którego w końcu pokonało zmęczenie. Najważniejsze, ze chłopak wypoczął i teraz czuje się jak u siebie !
Chłopaki na zdjęciu jak starzy znajomi ! Foty przecudne !!!

Posted

[quote name='asiek.l-g']jutro będzie kolejna porcja fotek. Laki wykapany właśnie chrapie pod kołderką, nawet w wannie stal grzecznie...[/QUOTE]



To niecierpliwie czekamy na foty, dużo fot !!!

Posted

Asiu, wybacz, ze tu piszę, ale sprawa pilna. Pirat - 4 miesięczny szczeniaczek, któremu znaleźliśmy dom, potrzebuje pomocy. Nowa rodzina maluszka prosi o wsparcie na opłacenie rezonansu. Koszt ich przerasta !
http://allegro.pl/show_item.php?item=2969113942

Ja Piratka odwiedziałam i już wsparłam grosikiem.

a Laki to typowy Leniwiec - kanapowiec...jakaż to frajda przewalac sie po łożku z boczku na boczek, przeciągać sie, uwiebia sie czesać, ostatnia moja sunia gryzła mnie , pluła na mnie,jak tylko zaczynałam czesac...a Laki chrapie sama musze go obracac aby wyczesac drugą stronę...jest niesamowity.

Ale niestety ma ciągotki do szukania "skarbów" po śmietnikach...zaprze sie i nie chce odejść....a tak to wszystko ok.

Posted (edited)

Laki dzisjaj pierwszy raz wyraził protest przeciwku memu wyjściu do pracy - zaczął szczekać. siedział sam, a raczej spał na łózku 4 godzinki ..ale najpierw koło łóżka poznosił kapcie męża jego dresy które zostawił gdzs tam walnięte, pilke swoja i moje skarpeki, chyba juz mu sie nie chciało na łózko tego wciągać wiec zostawił koło łózka...

Noc juz ładnie przesypia budzi mnie o 5 rano stekniem że czas na siku, wiec lecimy na 30 minutoowy spacerek. Kochany z niego Misiek, uwielbia sie przytulac, pieścić...a drapanie po brzuszku wprowadza go w niesamoity błogostan.

Edited by asiek.l-g
Posted

5.00 pobuka. 5.15 spacer z psem ,6.00 kapiel, 6.50 wjscie do pracy... bynajmiej nie zasypiam, przez okres kiedy nie było psa co drugi dzień zasypiałam, i ganiałam jak głupia po mieszkiu z obłędem w ozach...a teraz proszę Lakunio mój kładzie pychlka na łóżko i budzi.

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...