haily5 Posted December 10, 2012 Posted December 10, 2012 Witaj Tora Mam nadzieję, że długo u nas nie zabawisz :) Quote
MagdaB Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Jeden wątek gotowy, zaraz zrobie drugi. http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=8654&p=205756#p205756 Quote
Hmmm Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 [quote name='MagdaB']Jeden wątek gotowy, zaraz zrobie drugi. http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=8654&p=205756#p205756 Bardzo dziękujemy! :) Quote
Hmmm Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 No to widać Tora nie miała ciekawego życia... :shake: Quote
MagdaB Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 I jeszcze jeden wątek http://www.fundacja-ast.pl/forum/viewtopic.php?f=12&t=1342&p=22816#p22816 Quote
MagdaB Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 [quote name='MagdaB']Jeden wątek gotowy, zaraz zrobie drugi. http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=8654&p=205756#p205756 Wątek ma inny link: http://www.amstaff-pitbull.eu/viewtopic.php?f=69&t=7550&p=205765#p205765 Tora już była raz adoptowana. Teraz wątki są połaczone. Quote
Hmmm Posted December 11, 2012 Author Posted December 11, 2012 już się zarejestrowałam i czekan na potwierdzenie :) Quote
Czaruś Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Jestem i ja :) Smutne, że Torunia jest w schronisku. Tora była w schronisku w Bytomiu. Tu fotki, które robiłam w maju 2012 r. Quote
Czaruś Posted December 11, 2012 Posted December 11, 2012 Została wyadoptowana przez schronisko Państwu z Katowic. Ja byłam u tych Państwa zrobić wizytę przedadopcyjną dla jednej suczki amstaffki, ale ostatecznie ona do nich nie trafiła. Fakt, że u Państwa się nie przelewało, pracował tylko Pan. Mieszkanie czyste, w ładnym bloku. Ludzie byli "zwyczajni", "prości" (oczywiście nie chcę nikogo urazić), ale było widać, że serce do psów mają dobre. W związku z tym, że pies, dla którego robiłam wizytę poszedł gdzie indziej, zaprosiłam Państwa do schroniska i powiedziałam, że może jakiś inny piesek im się spodoba. Państwo przyjechali do schroniska do Bytomia autobusem, spodobała im się Tora, poszliśmy na spacer, porozmawialiśmy i ostatecznie zdecydowali się na jej adopcję. Zaprowadziłam Państwa do biura i z tego co wiem to dokumenty wypisywane były na Pana. Później aby nie musieli się tłuc autobusami odwiozłam ich do domu. Zapraszali jeszcze na kawę, ale nie miałam czasu żeby wejść. Z Panią byłam w "jakimś tam" kontakcie. W czerwcu wysłała mms z telefonu koleżanki i ze swojego podała adres, na który schronisko miało przesłać książeczkę (bo oczywiście w dzień podpisania umowy schronisko nie miało książeczek). Ostatni kontakt jaki z nią miałam to w lipcu poinformowała mnie o zmianie adresu i ogólnie napisała, że Tora jest fajna, że ładnie chodzi na smyczy, że ją puszczają itd. itp. Nie wiedziałam nic o żadnym pożarze. Faktycznie w schronisku w Katowicach byłam raz u Donalda, ale byliśmy tak zaaferowani Donaldem, że nie zwróciłam uwagi na nią, tym bardziej, że było od razu powiedziane, że po sunie ktoś przyjdzie. Wszyscy skupieni byliśmy na Donaldzie, żeby wyciągnąć go z boksu, a później przeszliśmy z nim na przód schroniska, w sumie to trochę nas tam ludzi było. Później już nie my odprowadzaliśmy go do boksu, także nie miałam okazji się przyjrzeć suni. Czy ona była oddana do przyschroniskowego hotelu? Czy do jakiegoś hotelu "na mieście" i właściciel nie odebrał? Jeśli hotel przyschroniskowy to jaki jest mniej więcej koszt? Qrcze może oni nie mieli pieniędzy i tak wyszło........ Nie widać, żeby sunia była zaniedbana........ :) Ja w każdym bądź razie mam tak: 2 numery telefonu, z których Pani się ze mną kontaktowała, nr do jej koleżanki, adres na który przesłana miała być książeczka i ostatni adres zamieszkania. Ze schroniska mogę mieć też dane Pana. Jutro zadzwonię pod nr które posiadam i dam znać co ustaliłam. Quote
soboz4 Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Krótko zabawiła Torunia w domu, nigdy na żadnej wizycie nie da się przejrzeć ludzi, nie raz to doświadczyłam. Na pewno nie jest to Twoją winą, po prostu czasami ludzi przerasta posiadanie zwierzaka pomimo najlepszych chęci na początku, może nie zdają sobie sprawy z odpowiedzialności, kosztów, pracy???? Ani przed ani po adopcji wizyta nie jest w stanie potwierdzić czy dom sprosta, jedynie można zobaczyć ogólne przeciwwskazania (np. melina). Choć mam 2 bardzo biedne domy, za które bym nie dała ani grosza, ale ostatnią złotówkę wydadzą na jedzenie dla psa! Quote
Hmmm Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 [quote name='ARDNAS']Jestem i ja :) Witamy :) http://www.schronisko-katowice.eu/index.php/hotel-dla-zwierzat tutaj są informacje o hotelu Wiem, że Pan kilkakrotnie dzwonił i zapewniał, że odbierze Torę, więc jeszcze przez jakiś czas się interesował. Quote
Hmmm Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 No Torusiu na co ci były te 2 miesiące czekania nie wiadomo na co jak wystarczyło kilka dni i już grzejesz pupcię w domku :loveu: Quote
Czaruś Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 [quote name='Hmmm']No Torusiu na co ci były te 2 miesiące czekania nie wiadomo na co jak wystarczyło kilka dni i już grzejesz pupcię w domku :loveu:[/QUOTE] Torunia w domku??? :) Quote
Hmmm Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 Informacja co prawda nie potwierdzona w schronisku ale napisała do mnie pani z wiadomością, że psina jest już u niej, więc w to wierzę :). Jak na razie poprosiłam o zdjęcia i chyba poczekam na nie ze zmianą tytułu ;) Quote
saphira18 Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 [quote name='Hmmm']Informacja co prawda nie potwierdzona w schronisku ale napisała do mnie pani z wiadomością, że psina jest już u niej, więc w to wierzę :). Jak na razie poprosiłam o zdjęcia i chyba poczekam na nie ze zmianą tytułu ;)[/QUOTE] no to czekamy:) Quote
Czaruś Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Również czekam i trzymam mocno kciuki :) W takim razie nie dzwonie do tamtych właścicieli bo nie ma sensu. Quote
kimiji Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Jeśli to prawda, to akcja ekspresowa ^^ Hmmm pisz szybko co tam, bo zniecierpliwieni jesteśmy :angryy: Quote
Romina_74 Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 łoooo - no Martynka, jakoś mnie to nie zdziwiło ;) Quote
Hmmm Posted December 12, 2012 Author Posted December 12, 2012 więc wczoraj na tablicy dostałam odpowiedź, proponowałam państwu przyjście w czwartek ale widać woleli jak najszybciej ;) ludzie szukali właśnie amstaffa, wiedzą o wizycie po adopcyjnej. Imię zostanie, bo Tora ładnie na nie reaguje a zdjęcia mam dostać jak tylko jakieś zrobią. Quote
ania91sc Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 Oby tym razem się poszczęściło do końca życia!!! Trzymam mocno kciuki, bądź grzeczna Tora :) Quote
maciaszek Posted December 12, 2012 Posted December 12, 2012 To czekam na oficjalne potwierdzenie :). Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.