Jump to content
Dogomania

Groźne psy - wchodzisz na własne ryzyko - czyli boxer Medor & senior Dinuś;))


Recommended Posts

  • Replies 11.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

  • Medorowa

    3199

  • Alicja

    1267

  • e.v.a

    1082

  • agbar

    520

Top Posters In This Topic

Posted

madzia i medor napisał(a):
To teraz Wam opowiem, co ostatnio zrobił Iwuś:diabloti::diabloti::diabloti::loveu:
Dawno, dawno temu, około dwóch dni wstecz, za górami, za lasami, w zadupiu zwanym Złotoryją, w pewny deszczowo - burzowy dzień... Wróciłam z pracy i chciałam go wyprowadzić, tylko dziwnym trafem nie mogłam otworzyć drzwi:crazyeye::crazyeye::crazyeye::roll: Gdy w końcu mi się udało, zobaczyłam istny sajgon:mdleje::mdleje: Wszędzie latał pierz, porozwalana była cała karma, rozpieprzone koszyki i parę innych rzeczy, których nie byłam już wstanie zidentyfikować:cool1::cool1::cool1: Najlepszy jednak ze wszystkiego był powód, przez który nie mogłam otworzyć drzwi... mianowicie były nim same drzwi, których ubyło o połowę:diabloti: Cała skóra, cała gąbka leżały porozrywane, została sama decha ... Mało tego, wychodząc z Iwem na spacer, po zamknięciu drzwi, została mi klamka w ręce:mdleje::mdleje::mdleje: Poluzowały się śrubki przy klamce,. Udało mi się je otworzyć, odnalazłam śrubki i przykręciłam, taka śprytna bestia ze mnie:cool1:
A wszystko przez to, że ciotka zapomniała wspomnieć, że pieseczek boi się burzy:diabloti::diabloti::diabloti: (lub też ja zapomniałam uważnie słuchać:evil_lol:)

buahahahahahahahahhahahaha

ze tak powiem nie wiem o co chodzi z tym psem ale smieszny sie wydaje:evil_lol:

Posted

madzia i medor napisał(a):
To teraz Wam opowiem, co ostatnio zrobił Iwuś:diabloti::diabloti::diabloti::loveu:
Dawno, dawno temu, około dwóch dni wstecz, za górami, za lasami, w zadupiu zwanym Złotoryją, w pewny deszczowo - burzowy dzień... Wróciłam z pracy i chciałam go wyprowadzić, tylko dziwnym trafem nie mogłam otworzyć drzwi:crazyeye::crazyeye::crazyeye::roll: Gdy w końcu mi się udało, zobaczyłam istny sajgon:mdleje::mdleje: Wszędzie latał pierz, porozwalana była cała karma, rozpieprzone koszyki i parę innych rzeczy, których nie byłam już wstanie zidentyfikować:cool1::cool1::cool1: Najlepszy jednak ze wszystkiego był powód, przez który nie mogłam otworzyć drzwi... mianowicie były nim same drzwi, których ubyło o połowę:diabloti: Cała skóra, cała gąbka leżały porozrywane, została sama decha ... Mało tego, wychodząc z Iwem na spacer, po zamknięciu drzwi, została mi klamka w ręce:mdleje::mdleje::mdleje: Poluzowały się śrubki przy klamce,. Udało mi się je otworzyć, odnalazłam śrubki i przykręciłam, taka śprytna bestia ze mnie:cool1:
A wszystko przez to, że ciotka zapomniała wspomnieć, że pieseczek boi się burzy:diabloti::diabloti::diabloti: (lub też ja zapomniałam uważnie słuchać:evil_lol:)


O rany :crazyeye: to miałaś miłe po pracowe powitanie:shake:

Posted

he he he:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:..........przeczytała...........co Ci pieseczek zrobił...............jak Cie nie było
..........miałam już NIGDY tutaj nie wchodzić......bo fotów żadnych nie ma już od wieków
:stormy-sad:

nota bebe zastanawiam sie czy ty wogóle MASZ jeszcze jakieś psy..........

pozdrawiam

Posted

madzia i medor napisał(a):
To teraz Wam opowiem, co ostatnio zrobił Iwuś:diabloti::diabloti::diabloti::loveu:
Dawno, dawno temu, około dwóch dni wstecz, za górami, za lasami, w zadupiu zwanym Złotoryją, w pewny deszczowo - burzowy dzień... Wróciłam z pracy i chciałam go wyprowadzić, tylko dziwnym trafem nie mogłam otworzyć drzwi:crazyeye::crazyeye::crazyeye::roll: Gdy w końcu mi się udało, zobaczyłam istny sajgon:mdleje::mdleje: Wszędzie latał pierz, porozwalana była cała karma, rozpieprzone koszyki i parę innych rzeczy, których nie byłam już wstanie zidentyfikować:cool1::cool1::cool1: Najlepszy jednak ze wszystkiego był powód, przez który nie mogłam otworzyć drzwi... mianowicie były nim same drzwi, których ubyło o połowę:diabloti: Cała skóra, cała gąbka leżały porozrywane, została sama decha ... Mało tego, wychodząc z Iwem na spacer, po zamknięciu drzwi, została mi klamka w ręce:mdleje::mdleje::mdleje: Poluzowały się śrubki przy klamce,. Udało mi się je otworzyć, odnalazłam śrubki i przykręciłam, taka śprytna bestia ze mnie:cool1:
A wszystko przez to, że ciotka zapomniała wspomnieć, że pieseczek boi się burzy:diabloti::diabloti::diabloti: (lub też ja zapomniałam uważnie słuchać:evil_lol:)



:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: czy jak powiem że KOCHAM IWUSIA to bedzie nietakt?? :diabloti::diabloti:

Posted

madzia i medor napisał(a):
To teraz Wam opowiem, co ostatnio zrobił Iwuś:diabloti::diabloti::diabloti::loveu:
Dawno, dawno temu, około dwóch dni wstecz, za górami, za lasami, w zadupiu zwanym Złotoryją, w pewny deszczowo - burzowy dzień... Wróciłam z pracy i chciałam go wyprowadzić, tylko dziwnym trafem nie mogłam otworzyć drzwi:crazyeye::crazyeye::crazyeye::roll: Gdy w końcu mi się udało, zobaczyłam istny sajgon:mdleje::mdleje: Wszędzie latał pierz, porozwalana była cała karma, rozpieprzone koszyki i parę innych rzeczy, których nie byłam już wstanie zidentyfikować:cool1::cool1::cool1: Najlepszy jednak ze wszystkiego był powód, przez który nie mogłam otworzyć drzwi... mianowicie były nim same drzwi, których ubyło o połowę:diabloti: Cała skóra, cała gąbka leżały porozrywane, została sama decha ... Mało tego, wychodząc z Iwem na spacer, po zamknięciu drzwi, została mi klamka w ręce:mdleje::mdleje::mdleje: Poluzowały się śrubki przy klamce,. Udało mi się je otworzyć, odnalazłam śrubki i przykręciłam, taka śprytna bestia ze mnie:cool1:
A wszystko przez to, że ciotka zapomniała wspomnieć, że pieseczek boi się burzy:diabloti::diabloti::diabloti: (lub też ja zapomniałam uważnie słuchać:evil_lol:)

Hahahah to tak jak Maniek:evil_lol: :evil_lol:
Madzia kiedy ty doopecke ruszysz i foty porobisz??:mad:

Posted

clockwork napisał(a):
:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: czy jak powiem że KOCHAM IWUSIA to bedzie nietakt?? :diabloti::diabloti:

:roll:nietaktem byłoby powiedzieć coś innego ;)

Posted

Werka napisał(a):
Hej Madziulcu!!!!!!!!!!!!!! :hand: :bye:

Witaj:p:p
Vectra napisał(a):
No to się Ivuś zabawił :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:

witaj :buzi:

Cześć sońce arizony:loveu::loveu::loveu:
Tiaa:diabloti:
DORRAG napisał(a):
Cześć Medorki:p

Ale Iwuś nabroił:crazyeye: :evil_lol:

A no;):evil_lol:
basiulka22tychy napisał(a):
po dlugiej nieobecnosci jestesmy spowrotem :):):): Witamy serdecznie co u was dziewczynki :):):)

Witam u nas atrakcyjnie:eviltong::eviltong:
evaxon napisał(a):
buahahahahahahahahhahahaha

ze tak powiem nie wiem o co chodzi z tym psem ale smieszny sie wydaje:evil_lol:

To dobrze Ci sie wydaje:diabloti::diabloti::diabloti:
Opiekuję się dobkiem mojej cioci:cool1:

Posted

Rybka_39 napisał(a):
Hahahaha medorkio to wesoło macie:evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:

Na brak wrażeń narzekać nie można:evil_lol::evil_lol:
Alicjarydzewska napisał(a):
:crazyeye::crazyeye::crazyeye:wow ...ale Iwo jest pomysłowy ..no no ......:angryy:

Aż za bardzo:roll:
bonita napisał(a):
O rany :crazyeye: to miałaś miłe po pracowe powitanie:shake:

Bardzooooo mi było "miło":diabloti::diabloti:
ferraribox napisał(a):
Witanko! Ale się tu porobiło:crazyeye: :shake:

Troszkę się nabałaganiło:evil_lol::evil_lol:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
:cool3:cze Medorowa :loveu:...czy Iwo już wszystkie pomyślunki wyczerpał na brojenie :roll:

Oby:modla::modla:
BeaC napisał(a):
he he he:laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:..........przeczytała...........co Ci pieseczek zrobił...............jak Cie nie było
..........miałam już NIGDY tutaj nie wchodzić......bo fotów żadnych nie ma już od wieków
:stormy-sad:

nota bebe zastanawiam sie czy ty wogóle MASZ jeszcze jakieś psy..........

pozdrawiam

Nie, mam chomiki:diabloti::diabloti:
clockwork napisał(a):
:evil_lol::evil_lol: czy jak powiem że KOCHAM IWUSIA to bedzie nietakt?? :diabloti::diabloti:

Ależ skądże znowu, jak Ci taki pomysł mógł w ogóle przyjść do głowy:siara::siara:
Kiłi napisał(a):
Hahahah to tak jak Maniek:evil_lol:
Madzia kiedy ty doopecke ruszysz i foty porobisz??:mad:

Kedy ja będę miała w ogóle czym robić te zdjęcia:mdleje:
Alicjarydzewska napisał(a):
:roll:nietaktem byłoby powiedzieć coś innego ;)

jAMENt... :evil_lol:
Gonitwa napisał(a):
Czeeeeeść...!!!!!!!!!!!

Hejka:p



Jestem zepsuta... Codziennie jadę na prochach... zakupionych w aptece:diabloti::diabloti: Na dodatek jutro przyjeżdża mój ojciec, a pojutrze mój brat:mdleje: :cool1:

Posted

Kate I Luka napisał(a):
Cze Sis najukochańsza :multi:

Fajnego masz adoptowanego na tymczas Iwa :p Uroczy pieseczek :loveu: To się ciociunia zdziwi jak wróci i dom jak po huraganie zastanie :p :p

Ciotka już wie:diabloti::cool1::cool1:
Witaj:p

Posted

madzia i medor napisał(a):

Jestem zepsuta... Codziennie jadę na prochach... zakupionych w aptece:diabloti::diabloti: Na dodatek jutro przyjeżdża mój ojciec, a pojutrze mój brat:mdleje: :cool1:

ojojj a co sie stało małej biednej Madzi :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

pociesze cie ze moj brat wraca za rok :mdleje:

Posted

Alicjarydzewska napisał(a):
;)wpadłam sprawdzić czy IWO znow coś nabroił..:razz:

Alu nie kracz, nie kracz:shake::shake::shake:


Muszę spindalać:roll:


:p:p







:p:p

:loveu::loveu::loveu::loveu:

Posted

evaxon napisał(a):
ojojj a co sie stało małej biednej Madzi :diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:

pociesze cie ze moj brat wraca za rok :mdleje:

Madzia nie wydala:diabloti::diabloti::diabloti:
Mój brat przyjeżdża tylko w odwiedziny:cool1:

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...