Agnieszka PPP Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Witam goraco:loveu: :loveu: Moja Alma yeż mi smrodki puszcza i to w najdziwniejszych miejscach:lol: :lol: kiedyś to cały gobinet weterynaryjny zasmrodziła:evil_lol: :evil_lol: Quote
agbar Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 te, chuda wciaglo cie na tym spacerze...?:diabloti: Quote
Vectra Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 dealer napisał(a):te, chuda wciaglo cie na tym spacerze...?:diabloti: wypierdło ją :diabloti: Quote
agbar Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Vectra napisał(a):wypierdło ją :diabloti: wypierdlo i wydmuchlo....:diabloti: Quote
Medorowa Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 [quote name='BeaC']papos papos....dowidzenos.................nos też wywiewos.....do domos:eviltong::eviltong::eviltong: Przylazłom już:p :p :p Tylko nie wywiej za daleko:loveu: [quote name='evaxon']:grin: buaahahahhaha witaj :lol: :lol: :lol: A Ty co się robaczywko cieszysz;) [quote name='Kiłi']co ja mam powiedzieć jak sobie ide spokojnie, a psy se na głos "prykają", a ludzie się na mnie patrzą. Spot robi takie "pryyyyy" a Topsiu "prik" i jeszcze lata za swoim ogonem, bo nie wie co się dzieje:evil_lol: :evil_lol: A ja wtedy na całą ulice: Spot/Tops byś się wstydził. By każdy wiedział, że to nie ja:eviltong: :diabloti: Buhahahaaaa:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [quote name='DORRAG']Cześć:p :turn-l: :turn-l: :megagrin: Doberek, proszem siem nie śmiać:evil_lol: Quote
Medorowa Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Agnieszka PPP napisał(a):Witam goraco:loveu: :loveu: Moja Alma yeż mi smrodki puszcza i to w najdziwniejszych miejscach:lol: :lol: kiedyś to cały gobinet weterynaryjny zasmrodziła:evil_lol: :evil_lol: Hi hi:evil_lol: :evil_lol: Bezwstydnica;) dealer napisał(a):te, chuda wciaglo cie na tym spacerze...?:diabloti: Wróciłam:roll: Ale tego spacerosa nie można zaliczyć do udanych:angryy: Byłam sobie z Medorkiem na stadionie, gdzie poćwiczyliśmy troszkę posłuszeństwo:razz: :razz: :p i pogryzliśmy... gryzak:diabloti: Koło tego stadionu jest mur. I gdy wyszliśmy już z za tego murka, tzn. ja wyszłam, bo Medek sobie coś tam jeszcze niuchał, zobaczyłam kolesia, który sobie... :angryy: Długo nie myśląc zawróciłam po Medora, bo zdawałam sobie sprawę, że jak go zobaczy, to może być nie ciekawie:mad: :mad: (Medor był po jednej stronie murka, kawałek oddalony od niego, a zboczeniec po drugiej jego stronie) ... No i Medor wyczuł mój strach i zauważył typka:mdleje:Zaczął ujadać, zerwał karabińczyk:mdleje: Dobrze, że miał szelki, bo za obrożę nie zdążyłabym go złapać:angryy: Taka to była nasza cudowna wędrówka:diabloti: Teraz się śmieje, ale wtedy cała się trzęsłam:roll: :roll: :roll: Quote
Medorowa Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Vectra napisał(a):oooo posty wcinać zaczęło ........... No nie gadaj, że znowu:mdleje::mdleje::mdleje: idę zapalić:angryy: Quote
agbar Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 eeeee goooooopiaaaaaa:diabloti: kochana moja gdzie jestes??? nie zebym tesknila ..tak tylko pytam z grzecznosci:diabloti: Quote
Medorowa Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 dealer napisał(a):eeeee goooooopiaaaaaa:diabloti: kochana moja gdzie jestes??? nie zebym tesknila ..tak tylko pytam z grzecznosci:diabloti: Miałam dziś traumatyczne przeżycie i jeszcze się odnaleźć nie mogę:diabloti: Pomożesz mi?:razz: :razz: :diabloti: Jak mnie znajdziesz, to daj cynk, na gg:loveu: Quote
Vectra Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 madzia i medor napisał(a):Miałam dziś traumatyczne przeżycie i jeszcze się odnaleźć nie mogę:diabloti: Pomożesz mi?:razz: :razz: :diabloti: Jak mnie znajdziesz, to daj cynk, na gg:loveu: Madzia , co w Tobie dżemie że Ty masz takie przygody ? :diabloti: Quote
Medorowa Posted May 9, 2007 Author Posted May 9, 2007 Vectra napisał(a):Madzia , co w Tobie dżemie że Ty masz takie przygody ? :diabloti: Wilk... dzika bestia... dżemowy potwór... :diabloti: :diabloti: Dobra, lecem z Dinkiem na siq i na aerobic, muszę dać upust dżemiacej we mnie dzikości prosto z lasu, tzn. prosto z dzemu;) :cool1: Quote
Kiłi Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 madzia i medor napisał(a):Hi hi:evil_lol: :evil_lol: Bezwstydnica;) Wróciłam:roll: Ale tego spacerosa nie można zaliczyć do udanych:angryy: Byłam sobie z Medorkiem na stadionie, gdzie poćwiczyliśmy troszkę posłuszeństwo:razz: :razz: :p i pogryzliśmy... gryzak:diabloti: Koło tego stadionu jest mur. I gdy wyszliśmy już z za tego murka, tzn. ja wyszłam, bo Medek sobie coś tam jeszcze niuchał, zobaczyłam kolesia, który sobie... :angryy: Długo nie myśląc zawróciłam po Medora, bo zdawałam sobie sprawę, że jak go zobaczy, to może być nie ciekawie:mad: :mad: (Medor był po jednej stronie murka, kawałek oddalony od niego, a zboczeniec po drugiej jego stronie) ... No i Medor wyczuł mój strach i zauważył typka:mdleje:Zaczął ujadać, zerwał karabińczyk:mdleje: Dobrze, że miał szelki, bo za obrożę nie zdążyłabym go złapać:angryy: Taka to była nasza cudowna wędrówka:diabloti: Teraz się śmieje, ale wtedy cała się trzęsłam:roll: :roll: :roll: Ty to masz przygody:evil_lol: :evil_lol: Quote
Madzika Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Wiesz ale sie mowi ze takich powinno sie ze społeczeństwa eliminować więc po co chwutałas pieska za szelki :evil_lol::evil_lol: raz dwa i byloby po sprawie:cool3:. :) Wiem dawno nie byłam u Ciebie w galeri :P ale sie poprawie;) Quote
mar....ka Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Obgryzł by patak i na tym koniec....:diabloti: Ale wiesz co, dobrze że go złapałas bo by się jeszcze otruł. Quote
Jagoda1 Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 madzia i medor napisał(a):Hi hi:evil_lol: :evil_lol: Bezwstydnica;) Wróciłam:roll: Ale tego spacerosa nie można zaliczyć do udanych:angryy: Byłam sobie z Medorkiem na stadionie, gdzie poćwiczyliśmy troszkę posłuszeństwo:razz: :razz: :p i pogryzliśmy... gryzak:diabloti: Koło tego stadionu jest mur. I gdy wyszliśmy już z za tego murka, tzn. ja wyszłam, bo Medek sobie coś tam jeszcze niuchał, zobaczyłam kolesia, który sobie... :angryy: Długo nie myśląc zawróciłam po Medora, bo zdawałam sobie sprawę, że jak go zobaczy, to może być nie ciekawie:mad: :mad: (Medor był po jednej stronie murka, kawałek oddalony od niego, a zboczeniec po drugiej jego stronie) ... No i Medor wyczuł mój strach i zauważył typka:mdleje:Zaczął ujadać, zerwał karabińczyk:mdleje: Dobrze, że miał szelki, bo za obrożę nie zdążyłabym go złapać:angryy: Taka to była nasza cudowna wędrówka:diabloti: Teraz się śmieje, ale wtedy cała się trzęsłam:roll: :roll: :roll: Ty to masz przygody:diabloti: ... Następnym razem , nie łap psa:evil_lol: ... Quote
drzalka Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 hej.. wow, jakie przygody..moja to by spurala ehh, dzielby Medor chroni swoją panią :lol: Quote
zuzolandia Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Witanko ;-) nioooooo niezle .ale wiesz suma sumarum to faflunek odwazny jest .....taki sliniakowaty bohater ;-) heeheheheheh buzioleeeeeeeee Quote
Paula Posted May 9, 2007 Posted May 9, 2007 Hej Madzia :multi: Nie ma Cię, już poszłaś spać? :-o Tak Cię te przygody pierdząco-zboczeniowo-aerobikowe wymęczyły :evil_lol: ;) Quote
BeaC Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 .......................no no no a myśłałm, że tylko moja Lus.....nienawidzi.... dżemiących obcych trzeba było nie łapać................puscic wolno, niech sie .pobawi :diabloti::diabloti::diabloti: no to pa............ Quote
Medorowa Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 Kiłi napisał(a):Ty to masz przygody:evil_lol: :evil_lol: Ja dziękuję za takie przygody:angryy: :angryy: Naprawdę się bałam:oops: Madzika napisał(a):Wiesz ale sie mowi ze takich powinno sie ze społeczeństwa eliminować więc po co chwutałas pieska za szelki :evil_lol::evil_lol: raz dwa i byloby po sprawie:cool3:. :) Wiem dawno nie byłam u Ciebie w galeri :P ale sie poprawie;) Tak szczerze mówiąc, tołapałam go, bo wiedziałam, ze jak podbiegnie, to będę musiała lecieć za nim i zbliżyć się do tego frajera:diabloti: Liczymy na poprawę;) majoka napisał(a):Obgryzł by patak i na tym koniec....:diabloti: Ale wiesz co, dobrze że go złapałas bo by się jeszcze otruł. Buhahahaa:evil_lol: Mariola:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: AgusiaTerierka napisał(a):Ty to masz przygody:diabloti: ... Następnym razem , nie łap psa:evil_lol: ... Ja już nie chce następnego razu:shake: :shake: Teraz, to ja już nie wiem, gdzie będę z kundlem chodzić na spacerki:roll: drzalka napisał(a):hej.. wow, jakie przygody..moja to by spurala ehh, dzielby Medor chroni swoją panią :lol: Medor, to jest takie dziwne trochę stworzenie, bo on już tak ma, że jak jesteśmy gdzieś na zadoopiu i nagle ktoś się zjawia - ale głównie jeśli jest to mężczyzna, to on podbiega skacze, warczy, ale nie ugryzie, po prostu nie pozwala się ruszyć dalej... :roll: Choć ma też takie odchyły, że np. kiedyś szliśmy drogą i szło z naprzeciwka dwóch starszych ludzi, których na spacerach mijamy praktycznie codziennie, a ten ni stąd ni z owąd rozpędził się na nich, dziadek bronił się przed moim dzielnym śliniakiem parasolką;) Teraz dużo, bardzo dużo nad tym pracujemy i jest poprawa:cool2: Quote
Medorowa Posted May 10, 2007 Author Posted May 10, 2007 [quote name='zuzolandia']Witanko ;-) nioooooo niezle .ale wiesz suma sumarum to faflunek odwazny jest .....taki sliniakowaty bohater ;-) heeheheheheh buzioleeeeeeeee Hi hi, przypomniało mi się, jak jeszcze był młodszy i właśnie owe odchyły zaczynały dawać o sobie znać, jak rozpędził się z warkotem dżemiącego w nim wilka;) na pewnego Pana, który kopał w ogródku, Pan tylko podniósł łopatę, ryknął, a Medor pędem do swojej Pańci, aż się za nim kurzyło;) [quote name='paula_z']Hej Madzia :multi: Nie ma Cię, już poszłaś spać? :-o Tak Cię te przygody pierdząco-zboczeniowo-aerobikowe wymęczyły :evil_lol: ;) Wczoraj stwierdziłam, że czas się wyspać - położyłam się około 11 i chyba z 1h się kręciłam:razz: Zastanawiałam się już nawet, czy czasami nie zajrzeć jeszcze na dogomanię:evil_lol: [quote name='BeaC'].......................no no no a myśłałm, że tylko moja Lus.....nienawidzi.... dżemiących obcych trzeba było nie łapać................puscic wolno, niech sie .pobawi :diabloti::diabloti::diabloti: no to pa............ A jak mi zboczuch będzie chciał psa wykorzystać:cool3: :cool3: ;) :evil_lol: Witam wszystkich :multi: :multi: :multi: :multi: Quote
Kiłi Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 Ciebie to przynajmniej Medor przed zboczeńcami broni... mnie to Spot broni przed dziadkami z laskami i ludzmi o kulach, a tych "złych" to niezauważa:siara: Tylko staruszkowie na mnie oczy wybałuszają (o tak::-o ,:evil_lol: ) dlaczego mój pies morderca na nich ujada:evil_lol: Quote
Kitka20 Posted May 10, 2007 Posted May 10, 2007 hehe moja to jeszcze złoczyńce by do domu przyprowadziła "popatrz pańcia jakieo kumpla do miziania se znalazłam" :evil_lol: Madziu gdzie Ty mieszkasz, że same takie przygody Cię spotykają:hmmmm: Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.