Mazowszanka13 Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Ziutka napisał(a):Malagosie - gdzie te foty ja się pytam !!!!!!!!!!!! Wyprać trzeba wpierw :) Quote
wegielkowa Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Ziutka napisał(a):Malagosie - gdzie te foty ja się pytam !!!!!!!!!!!! Moży zjydli Bociany tego kjuika?:eek2: Quote
Ziutka Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 wegielkowa napisał(a):Moży zjydli Bociany tego kjuika?:eek2: Malagosa cały dzień nie ma...zaczynam się martwić :( Może Kjuk zjadł Bociany ? Quote
malagos Posted December 3, 2012 Author Posted December 3, 2012 Jestem, ale byłam trochę zajęta. Juz wklejam zdjęcia czystego bordera: Tak po kąpieli i dobrym wytarciu 3 ręcznikami dała nogę na górę, ale na wołanie wróciła i dalej moczyła sobą podłogę tylko na parterze :) A to już rano na dworze: Quote
mestudio Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 Ha, jaka uśmiechnięta na ostatnim zdjęciu, zadowolona chyba, że ma swoją pańcię w końcu. Fajne ma futro sunieczka. Quote
Ziutka Posted December 3, 2012 Posted December 3, 2012 A kąpiel jej się podobała ? Czy sztywniak morgan w wannie był ? Quote
malagos Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 Planowała ucieczkę, więc Tomek ja trzymał i głaskał po głowie, ja prałam resztę. Stąd brak zdjęć wannowo-prysznicowych, bo nie było wolnej ręki. Za to czesanie, nie bardzo. A nie chcę na siłę, tylko tak przechodząc ją pogłaszczę szczotką czy psim grzebieniem. Odkurzyłam sprzęt po naszej wodołazce Erce :) Quote
Nutusia Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Uuuuaaaaa... przejaśniał nam border! Najpierw myślałam, że to śnieg tak na biało odbija, ale na domowych też widać ;) No i się też border... spuchacił :) Quote
malagos Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 Masz rację Nutusiu, sierść była do tej pory taka dość ulizana, z przedziałkiem wzdłuż ciała, a teraz jakoś tak puchato sterczy ) Jak radzicie, ogłaszamy już, czy czekamy po Nowym Roku po sterylizacji? Quote
Ryjonek Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Dzień dobry:) Puchacz nam się zrobił z Owcy po kąpieli:loveu: Quote
Nutusia Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Ja bym ogłaszała, z opcją oddania po sterylce ;) Quote
Mazowszanka13 Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Nutusia napisał(a):Ja bym ogłaszała, z opcją oddania po sterylce ;) Też tak myślę. Lepiej samemu zrobić sterylkę, zwłaszcza, że gmina płaci. Z ludzmi bywa różnie, czasami trudno sprawdzić i upilnować. Quote
wiosenka Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Tak to prawda, a i czasem lekarz :angryy:namawia na szczeniaczki dla zdrowia! Quote
malagos Posted December 4, 2012 Author Posted December 4, 2012 Oczywiscie, ze sterylizacja obowiazkowa. Ucho nadal w leczeniu, miejscowo plus antybiotyk ogólnie. Quote
wiosenka Posted December 4, 2012 Posted December 4, 2012 Moja psica też ma stan zapalny błyskawiczna poprawa po Posatex. Quote
malagos Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 To psi, czy ludzki lek? Jak ludzi, to zdobędę, na psi nie ma raczej szans......... Wczoraj Milusia władowała sie na naszą słynną kanapę. Zajęła sobą dwie miejscówki, tylko jeszcze ja i Nutka sie zmieściłyśmy. Dalia się spóźniła......... Na łóżko też już smętnie zaczyna spogladać. Widzi nasze pluskwy, jak sie moszczą do spania zanim jeszcze ludzie się pojawią w sypialni, i ona też by chciała. Ale jestem twarda, odsyłam na miejsce. Quote
malagos Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 Oj tam, jutro wyjeżdżam ana dwa dni, a Tomek......... no, ja TEGO nie będę widzieć :) Wczoraj ktoś z forum borderów poprosił o zdjecia Milusi, przesłałam 10 wybranych. Quote
Nutusia Posted December 5, 2012 Posted December 5, 2012 Odważna jesteś, że wyjeżdżasz, bo wiesz - po powrocie możesz mieć problem z miejscówką w łóżeczku... Cóż, najwyżej Ci kanapa zostanie ;) Quote
malagos Posted December 5, 2012 Author Posted December 5, 2012 Coś Ty, najwyżej bordera się w kojcu zamknie. Za karę. I zapomni się dać jeść. A swoją drogą bardzo lubię, jak wychodzimy wszystkie na spacer, małe sunie przodem bo muszą obszczekać wróble na świerku (!), a Milusia idzie koło mnie i muszę ją wytarmosić. Prosi o klepanie po tłustej pupie, po łopatce, po szyi, no, wtedy zadowolona wyprzedzi mnie o kilka kroków, ale ma śmieszek na ustach, ogon na grzbiecie (border i grajcarkowaty ogon?..... no nie wiem, nie wiem.), uszy powiewają, a ona niedbałym i lekki krokiem zmierza do sadu :) Idę za nią i śmieję się na głos, jaka to rewelacyjna sunia! Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.