Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted

Czasem myślę, zę poszukam domu dal tej starej gwardii, Nutki, Dalii, Zulki, a sobie zostawię tę "nową :) Przecież to fajnie tak pogłowie wymienić, a tu nic, tylko od 10 lat te same twarze.......

Posted

malagos napisał(a):
Czasem myślę, zę poszukam domu dal tej starej gwardii, Nutki, Dalii, Zulki, a sobie zostawię tę "nową :) Przecież to fajnie tak pogłowie wymienić, a tu nic, tylko od 10 lat te same twarze.......
A co z Bidżdżisem?:diabloti:

Posted

Ja też od wczoraj zamierzam oddać Kreśkę do adopcji!!!!
W piątek dwa razy nawiała mi do najdalszego sąsiada (przez odpadniętą sztachetę z jednej strony płotu) - przez nią z powrotem sobie nadwyrężyłam skręcony nadgarstek, bo musiałam ją wyciągać górą przez bramę. A wczoraj dwa razy nawiała do najbliższego sąsiada, który aktualnie urządził w swoim domu hotel robotniczy i panowie wyrzucają resztki żarcia gdzie popadnie :( Fraszka nie przeszła, Gapci to nawet do głowy nie przyszło, a ten wstrętny Krechulec-niewdzięcznik?!?!?!? Na szczęście dziś TZ sztachetki poprzykręcał i skończyły się piesze wycieczki...

Posted

Nutusia napisał(a):

i panowie wyrzucają resztki żarcia gdzie popadnie :( .
Ja bym też przechodziła pod sztachetą.
Przecież tacy panowie jedzą prawdziwe delikatesy.
Salcesonik, smalczyk , uśliniony kęs kanapki z makrelą, kości z kurczaka, puszka po sardynkach, .... Myślę, że nawet bym się podkopała.

Posted

wegielkowa napisał(a):
Ja bym też przechodziła pod sztachetą.
Przecież tacy panowie jedzą prawdziwe delikatesy.
Salcesonik, smalczyk , uśliniony kęs kanapki z makrelą, kości z kurczaka, puszka po sardynkach, .... Myślę, że nawet bym się podkopała.


ja też ;) :)

Posted

wegielkowa napisał(a):
Szkoda czasu i energii na szukanie dla Milusi.......


Czyżby wegielkowa oferowała własny dach dla Milusi jako DS? :evil_lol:


malagos napisał(a):
a, z bidżisem to sprawa całkiem inna, bo to człowiek o tysiącu twarzach :)


Mazowszanka napisał(a):
Aleś komplement mężowi strzeliła :loveu:


A cholercia wie, czy w intencji malagosiowej był komplement... :diabloti:

wegielkowa napisał(a):
Ja bym też przechodziła pod sztachetą.
Przecież tacy panowie jedzą prawdziwe delikatesy.
Salcesonik, smalczyk , uśliniony kęs kanapki z makrelą, kości z kurczaka, puszka po sardynkach, .... Myślę, że nawet bym się podkopała.


Jak będziesz grzeczna, to Cię może Nutusia do siebie zaprosi i będziesz mogła sobie pokopać pod sztachetką. :razz:

Posted

Gosiapk napisał(a):
Czyżby wegielkowa oferowała własny dach dla Milusi jako DS? :evil_lol:

Jak będziesz grzeczna, to Cię może Nutusia do siebie zaprosi i będziesz mogła sobie pokopać pod sztachetką. :razz:


No właśnie nie mam własnego dachu:oops:

Sztachetki też nie mam, więc chętnie skorzystam:)

Posted

Gosiapk napisał(a):



Jak będziesz grzeczna, to Cię może Nutusia do siebie zaprosi i będziesz mogła sobie pokopać pod sztachetką. :razz:

heheh....Goś, uwielbiam Cię :evil_lol:

Posted

wiecie, co to za pies, ten zgłoszony na wsi, co to tak do domu ludziom wlazł i na dywanie siedział?
Tomek go dziś przywiózł do gminnego kojca.

BEAGLE!! Prawdziwy! Ma ok.5 lat, energiczny, domowy, a siedzi w budzie........
Kojarzycie kogoś na dogo od beagli?

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

×
×
  • Create New...