Jump to content
Dogomania

Recommended Posts

Posted (edited)

[FONT=lucida grande]Nitka ma 14 lat, do niedawna miała też dom, ale niestety jej pan umarł. Psem zajęły się jakieś osoby z rodziny, ale w związku z problemami jakie się pojawiły zaprowadziły sunie do lekarza do uśpienia. Lekarz odmówił i sunia trafiła do naszej Fundacji. Nitka jak się okazało miała guza na boku, został on od razu zoperowany. Sunia przeszła operację bez problemu, czuje się dobrze.[/FONT]
[FONT=lucida grande]Mamy ogromną nadzieję, że mimo jej wieku ktoś jeszcze zechce dać suni dom, żeby nie musiała reszty swoich dni spędzać w schronisku.[/FONT]

[FONT=lucida grande]Gdyby ktoś zechciał wesprzeć utrzymanie suni i jej leczenie będziemy bardzo wdzięczni. [/FONT]


e-mail: [email protected]
tel. 506 403 514

Fundacja Przyjaciele Braci Mniejszych
KRS 0000372116
ul. Modlińska 107 B
05-110 Jabłonna
konto: 76 8013 0006 2001 0014 0865 0001



[FONT=lucida grande]w tytule prosze wpisać Nitka[/FONT]

Wiadomość z ostatniej chwili:

NITKA w ciągu ostatnich dni miała jeszcze jedną operację ponieważ dostała krwotoczne ropomacicze. Tak to jest jak nie wysterylizuje się suki :mad:, to w starszym wieku robi się ropomacicze, guzy sutków itp.:shake: To było w dodatku krwotoczne. Dobrze, że to stało się w fundacji i zostało od razu zauważone. Została również wysterylizowana. Oba te zabiegi plus jeszcze czyszczenie zębów (bo kamień jest taki jak jasna cholera i trzeba będzie usunąć niektóre zęby).

W sumie kwota do zapłaty ok. 1000 zł.
:-(:-(:-(






Uploaded with ImageShack.us




Uploaded with ImageShack.us



[FONT=lucida grande]Z góry dziękujemy nawet za najmniejszą pomoc![/FONT]

Edited by Ewa Gałązka
  • Replies 141
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Posted (edited)

Ewa Gałązka napisał(a):
Podobno jest jakiś wątek czy strona Jamników do adopcji- czy może ktoś wie coś na ten temat?


Tak jest watek zbiorczy, strona Fundacji SOS dla Jamników i był event na którym była Nitka (event był wspólny dla 3 jamników) zgłoszona zreszta przez asiaf od sąsiadek zmarłego Pana (zaproszę na wątek). PAnie opiekujace sie jamniczką twierdziły że jest bardzo dominująca i agresywna. Generalnie przekazywałay informacje mylace zarówno mnie jak i Joannie. Ale to już Joanna na swoim terenie wyjaśnia. Od iwony wiem (mam od pierwszej minuty pobytu Nitki u Braci kontakt) że jamnisia jest grzeczna i miła.

Edited by Isadora7
Posted

Schronisko w Nowym Dworze Mazowieckim jest prowadzone przez Fundację Przyjaciele Braci Mniejszych i tam jest jamnisia NITKA i jeszcze dwa inne jamniki, które są do adopcji. Może ja źle się wyraziłam. Nie jest w domu tymczasowym u kogoś.

Posted

Oczywiście, że jamnisia jest w porządku, dużo śpi, załatwia się tylko na dworku.Mogła być wcześniej rozdrażniona bo miała dużego guza, przecież to musiało jej dokuczać, boleć jak się ją dotknęło. Czytałam na jakiejś stronie na Facebooku, że były jakieś nieprzyjemności i awantury w związku z tą jamniczką, ale ja nie wiem o co chodzi.


Isadora7 napisał(a):
Tak jest watek zbiorczy, strona Fundacji SOS dla Jamników i był event na którym była Nitka (event był wspólny dla 3 jamników) zgłoszona zreszta przez asiaf od sąsiadek zmarłego Pana (zaproszę na wątek). PAnie opiekujace sie jamniczką twierdziły że jest bardzo dominująca i agresywna. Generalnie przekazywałay informacje mylace zarówno mnie jak i Joannie. Ale to już Joanna na swoim terenie wyjaśnia. Od iwony wiem (mam od pierwszej minuty pobytu Nitki u Braci kontakt) że jamnisia jest grzeczna i miła.

Posted (edited)

Ewa Gałązka napisał(a):
Oczywiście, że jamnisia jest w porządku, dużo śpi, załatwia się tylko na dworku.Mogła być wcześniej rozdrażniona bo miała dużego guza, przecież to musiało jej dokuczać, boleć jak się ją dotknęło. Czytałam na jakiejś stronie na Facebooku, że były jakieś nieprzyjemności i awantury w związku z tą jamniczką, ale ja nie wiem o co chodzi.


Niektórzy żyją aferami widząc u innych to do czego sami są zdolni.

A teraz przejdziemy do meritum czyli jamniczki Nitki... i tego się trzymajmy a nie zadymiarzy.
Ja z Iwoną rozmawialam od samego początku również mailowo. Dowiedziałam się gdzie wyląduje i byłam spokojna bo mam zaufanie do Iwony, wieksze niż do niektórych indywidualnych osób. Wiedziałam, że jamnisia u Was będzie bezpieczna. Oczywiście tak jak deklarowałam Iwonie potwierdzam i tu - Fundacja SOS dla Jamników w miarę możliwości pomoże. Myslę ze zgalszajaca i prosząca o umieszczenie na stronie SOS osoba tez sie tu pojawi. Została poinformowana o postepowaniu osób u których jamniczka przebywała.

Pouzupełniam wydarzenie na facebooku. Dam na nim linki do dogo i do starego eventu wspólnego z dwoma innymi jamniorkami.
Wydarzenie zrobione przez Ciebie przedłużyłam bo dzisiaj skończyłoby się. Przydałoby się więcej info o tym drugim jamniorku (nie znalazłam na Waszej stronie)

Edited by Isadora7
Posted

Witam Niteczkę :)
... trzeba przyznać ,że myślałam o suni... zastanawiałam się?.... jak słucham pierdułek...że pies jest zły to zaraz , pióra mi stają:angryy:
każdego cymbała ,postawiła bym w takiej samej konkretnej sytuacji!!!!... strata domu!...najbliższych!...całkowita zmiana otoczenia!.. a później.... pogadajmy o emocjach???...ehhhh...
może lepiej cieszmy się ,że Nitka jest pod opieką ,po operacji ... to cudna ,kochana sunia! bardzo w typie... taka w moim typie:lol:!...

Posted

anica napisał(a):
Witam Niteczkę :)
... trzeba przyznać ,że myślałam o suni... zastanawiałam się?.... jak słucham pierdułek...że pies jest zły to zaraz , pióra mi stają:angryy:
każdego cymbała ,postawiła bym w takiej samej konkretnej sytuacji!!!!... strata domu!...najbliższych!...całkowita zmiana otoczenia!.. a później.... pogadajmy o emocjach???...ehhhh...
może lepiej cieszmy się ,że Nitka jest pod opieką ,po operacji ... to cudna ,kochana sunia! bardzo w typie... taka w moim typie:lol:!...


Co ciekawsze to kolejna sprawa gdzie yooras jest w domu i jamnik przegrywa. Pomijając fakt ze nie rozumiem jaki cel miały mocno mocno dojrzałe kobiety mówić co innego a robiac jak sie potem okazało co innego. Sorry do kościólka popindalają.

Posted

Isadora7 napisał(a):
Co ciekawsze to kolejna sprawa gdzie yooras jest w domu i jamnik przegrywa. Pomijając fakt ze nie rozumiem jaki cel miały mocno mocno dojrzałe kobiety mówić co innego a robiac jak sie potem okazało co innego. Sorry do kościólka popindalają.

....no tak!...jeśli chodzi o tych "praktykujących"... to już też ... zdążyłam poznać... co niektórych... praktyki ,oczywiście nie chciałabym nikogo obrazić...ale ... niektórzy sami są sobie winni!, skoro się tak zachowują!...

Posted (edited)

Isadora7- ten wierszyk o Nitce jest CUDNY !!!! Piękny plakacik, słowa -ekstra. Wydarzenie na Face robiłam pierwszy raz w życiu, nie znam się na tym wogóle.
Co do NITKI to najważniejsze, że jest bezpieczna, guz jest usunięty, rana się ładnie goi, sunia ma swoje posłanko w ogrzewanym pomieszczeniu, jest czysta- załatwia się tylko na dworku. Widziałam ją w tą sobotę tj. 17.11.2012. Chodzi już bez kołnierza.

Co do pozostałych jamników to są bardzo krótko w Fundacji i dlatego nie ma opisu. Są oba bardzo kontaktowe, przymilne (sprawdziłam) wchodzące na kolana.

Edited by Ewa Gałązka
Posted

Ewa Gałązka napisał(a):
Isadora7- ten wierszyk o Nitce jest CUDNY !!!! Piękny plakacik, słowa -ekstra. Wydarzenie na Face robiłam pierwszy raz w życiu, nie znam się na tym wogóle.
Co do NITKI to najważniejsze, że jest bezpieczna, guz jest usunięty, rana się ładnie goi, sunia ma swoje posłanko w ogrzewanym pomieszczeniu, jest czysta- załatwia się tylko na dworku. Widziałam ją w tą sobotę tj. 17.11.2012. Chodzi już bez kołnierza.

Co do pozostałych jamników to są bardzo krótko w Fundacji i dlatego nie ma opisu. Są oba bardzo kontaktowe, przymilne (sprawdziłam) wchodzące na kolana.


Ewa to rozwine jutro informacje o pozostałych jamnikach. Tak najważniejsze że jest bezpieczna i jestem o nią spokojna od ponad dwóch tygodni. Ja myślę ze ona znajdzie jeszcze domek. Nawet miałam zapytanie - teraz jak już wiadomo ze nie jest baskervillem.

Posted

Niteczko jaki masz piękny pycholek :loveu:
całuję ,przytulam :glaszcze: jak tylko ,pospłacam swoje wcześniejsze deklaracje i bazarki będę pamiętała o Niteczce ,może jeszcze pod koniec miesiąca.... na tym zdjęciu... jest taka podobna do mojej Jasi...i nawet ten pieprzyk...

Posted

Cudna i bardzo ,bardzo mądra!...widzę to po jej spojrzeniu!...Ona się spojrzy.. i wie!!! tak patrzy Jasia... jak jest zatroskana.. np...jak chcemy wyjść z domciu bez niej... ona to już wie!... dużo ,dużo wcześniej... pomimo że nikt nic nie mówi!... po prostu wie!!!
...i tak patrzy...

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.


×
×
  • Create New...